Dodaj do ulubionych

Pejczem po jajach. Odc. 1

19.06.08, 12:48
Janwu masturbował się patrząc z uwielbieniem na bezmiar intelektualnej pustyni
jaką znalazł na twarzy blachary, której zdjęcia skopiował ze znalezionego w
necie blogu. Jego siedmiocentymetrowy penis, który momentami osiągał wzwód
wypadał mu co chwilę z palców co powodowało wściekłość oraz ponowne opadanie
członka. Jedynie myśl o tym, że został wreszcie moderatorem forum i za chwilę
zemści się na kimś wycinając posty, poprawiała mu na chwilę humor i częściowo
także wzwód. Janwu masturbował się przed lustrem, od czasu do czasu obijając
się po pośladkach skórzanym pejczem znalezionym na śmietniku wkrótce po tym
gdy po protestach kółka różańcowego, do którego się zapisał by ćwiczyć
donoszenie na proboszcza, zlikwidowano burdel w sąsiedniej klatce.
Dzisiejsze zdenerwowanie zostało wzmożone obawą, że szefostwo portalu może w
końcu poznać się kto od lat wpisywał na forum posty o problemach z małym
penisem. Dlatego starał się być jeszcze bardziej wierny, jeszcze więcej
donosić na proboszcza, jeszcze bardziej ciąć posty na forum a przy okazji
kontynuował swoją karierę w Młodzieży Wszechpolskiej, co miało mu pomóc dostać
pracę moderatora na konkurencyjnym ideologicznie portalu, gdyby oczywiście
jego przeszłość wyszła na jaw. Prawdę mówiąc, podobało mu się ubieranie w
mundury, zakładanie wysokich skórzanych butów, skórzanych czarnych pasów i
rękawiczek a szczególnie dotykanie się przy ognisku na spotkaniach z
nieletnimi Młodymi Arianami. Zamiłowanie to łączył z wizytami w burdelu zwanym
przez bywalców salonem masażu, które ostatnio stały się rzadkie z powodu jego
własnego donosu, po którym mafia przeniosła przybytek na drugi koniec miasta.
Spowodowało to ciężką depresję u Janwu. Po pierwsze brakło mu ostrych ciosów
jakie otrzymywał od doświadczonych prostytutek a po drugie, wiedział że mafia
prędzej czy później dowie się kto doniósł.
Najbardziej bał się jednak, że jego koleżanka z wydziały cenzury i prewencji,
o dziwnym imieniu Parpyczka, której pod wpływem uniesienia podczas biczowania
przyznał się do wszystkich swoich radości, doniesie na niego i do mafii i do
szefów portalu i do proboszcza.
A Parpyczka siedziała właśnie przed lustrem i starała się zrobić równie pustą
minę jak jej koleżanka, która była jej idolką z powodu wkładania sobie trzech
wibratorów codziennie zaraz przed śniadaniem. Wychodziło jej to już dosyć
łatwo, co potwierdzało zasłyszaną od jednego z forumowicza uwagę, że jest
pusta. Stwierdzenie to od tamtego momentu nie dawało jej spokoju i codziennie,
przesiadywała po kilka godzin na opustoszałej klatce schodowej by spróbować
zrozumieć sens pustki. Zazwyczaj koło trzeciej nad ranem, seks obudzonych
sąsiadów denerwował ją i wytrącał z rozumienia pustki w odniesieniu do pustej
klatki schodowej w kontekście pustki własnej. Wciąż nic nie rozumiała, nawet
tego, że to co codziennie czuje w głowie, to właśnie pustka. Dziś, z powodu
kolejnego niezrozumienia, postanowiła zadzwonić do Janwu i zbić go pejczem po
jądrach. Wiedziała, że niestety sprawi mu to początkowo przyjemność ale
postanowiła przerwać bicie po kilku uderzeniach i patrzeć jak wije się w
potrzebie na podłodze prosząc o jeszcze. Nie zamierzała dać mu więcej, chciała
poczuć wyższość i by ktoś inny poczuł ból.
Obserwuj wątek
    • baba_krk Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:06
      chyba Ci nieźle podpadli wink))
      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:14
        eee, to tylko może jakaś zbieżność zupełnie niezamierzona.
        • baba_krk Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:16
          taka całkiem przypadkowa i niewinna wink
          • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:30
            popatrz w moją niewinną twarz, czy widzisz jakiś podstęp albo złośliwość??? Toż
            to sama niewinność jest, ja tam nie zauważyłem żadnych zbieżności, przypadek musi...
            • baba_krk Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:34
              Nie widziałam, ani też nie potrafię sobie jej wyobrazić, chociaż na
              brak fantazji nie narzekam wink
              Ale nie łam się, na pewno ktoś w przypadki wierzy big_grin
    • anus-hka Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:25
      rany...
    • bertrada Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 13:36
      To będą i dalsze części? Lepiej nie mieć ciebie za wroga. ;D
      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 18:51
        zależy od stanu wqrwienia, musiałem przerwać bo i tak już za długie jak na net
    • funny_game Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 14:05
      Tzw. prawdopodobieństwo psychologiczne - 99,99% big_grin
      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 18:52
        uważaj bo sobie nagrabisz jak ktoś im podkablujesmile Tylko jakim im? Bo podobno
        jakieś podobieństwa zupełnie niezamierzone wystąpiłysmile
    • lupus76 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 14:40
      Czyżby znowu używali kosy zamiast skalpela? smile
      • funny_game Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 15:24
        Ehe. I jeszcze kolejność się dziwnie SAMA przestawia.
        Postów w wątku.
        • lupus76 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 15:42
          funny_game napisała:

          > Ehe. I jeszcze kolejność się dziwnie SAMA przestawia.
          > Postów w wątku.
          >
          Czemu ja się nie dziwię, ze wcale mnie nie ciągnie, żeby tam jakiegoś posta
          popełnić.
          Papryczka to jednak gwarancja beznadziei. A janw jest tej gwarancji przedłużeniem.
          • funny_game Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 15:52
            Z tego, co widzę, to grasuje głównie Jan, udziela się też w dyskusjach, stąd mój
            wniosek, może przedwczesny. Chciałabym zobaczyć test psychologiczny na admina FK
            big_grinDD
            Jan się ostatnio pochwalił w jakimś wątku, że jest bardzo bogaty.
            Słoma z butów od Gucciego big_grinDD
            • lupus76 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 16:07
              funny_game napisała:

              > Z tego, co widzę, to grasuje głównie Jan, udziela się też w dyskusjach, stąd mó
              > j
              > wniosek, może przedwczesny. Chciałabym zobaczyć test psychologiczny na admina F
              > K
              > big_grinDD
              > Jan się ostatnio pochwalił w jakimś wątku, że jest bardzo bogaty.
              > Słoma z butów od Gucciego big_grinDD
              >

              Czyżby najwspanialszy_on miał nick pod którym moderuje FK? big_grin
              • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 18:55
                każdy może napisać że jest bogaty. Ja np prawie każdy zawód mogę obsłużyć, od
                lekarzy przez prawników i fotografów. Bogaczem też mogę być - starą Hondą
                jeżdżę dla niepoznaki, by znajomi zazdrośni nie byli a była narzeczona nie
                chciała wrócićsmile
                • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 15:18
                  jak nie masz w niej gazu to znaczy się, że bogaty jesteś, japończyki to nie tdi
                  wink
                  • lupus76 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 15:23
                    marecki-34 napisał:

                    > jak nie masz w niej gazu to znaczy się, że bogaty jesteś, japończyki to nie tdi
                    > są wink

                    Jak ma starego Civica 1,3 - to nie warto nawet gazu zakładać... tongue_out
                    • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 15:35
                      ale i tak to burżujski samochód jest wink
                      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 17:37
                        mam civica 1,5 bo to amerykańska wersja. Palił z 7(ostatnie mierzenie 8 lat
                        temu) teraz to nie wiem. Teraz stoi i czeka na cewkę wysokiego napięcia aż
                        przyjedzie z USA(albo cały aparat zapłonowy)...
                        Wersja mało luksusowa bo mocno używana, ale jak ją przywiozłem ponad 10 lat
                        temu, gdy byłem młody i piękny a ona jedyna w mieście to miała branie. Kobiety
                        jak wiadomo ciągnie do intelektualistówsmile)
                      • raduch Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 17:52
                        Spoko spoko, utrzymanie samochodu to nie tylko paliwo.
                        Mam 17-letnią sierrę, Ford sprząta magazyny i części puszcza za
                        śmieszne pieniądze. Za to zajebiście się bączki kręci mając RWD.
                        smile)))
                        • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 19:11
                          żartuję sobie, powtarzam stereotypowe opinie panujące tu na
                          wschodzie Polski - nie ma to jak niemiecka jakość i superoszczędne
                          tdi big_grin
                          sam jeżdżę 16-letnią Prelude ale ma branie wink z dwulitrowym
                          benzyniakiem, pali tyle co Seicento 1,1 przy ciężkiej nodze
                          • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 20:45
                            Prelude, moje marzenie, pamiętam jak ją 16 lat temu przywozili do salonów. A
                            druga to Supra tak ze 14 lat temu
                            Aż się nie chce wierzyć że tylko tyle pali
                            • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 21:30
                              Poważnie, na trasie bez przeginania 8 litrów w mieście 12. Mój
                              rekord w trasie to Ustka - Poznań 6,7 litra na setkę.
                              Oczywiście da się spalić i 15 w mieście, wszystlo zależy od nogi.
                              Nie mam w niej klimatyzacji.
                              Mój pierwszy służbowy samochód - Seicento Van 1,1, wiadomo cisnęło
                              się ile wlezie w trasie palił mniej 6-7 litrów ale w mieście
                              potrafił spalić bez przeginania 11-12 bez klimy. Rekord Seicentem to
                              20 razy tam i z powrotem po 500 metrów w korku - spalił 15,5 litra.
                              • raduch Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 21:49
                                Wierzę. smile Wszystko zależy od stylu jazdy. Mój strasznie dużo
                                palił, no i zainstalowałem sobi komputer spalania. Taaaa, po
                                pierwszych 3 dniach pokazał średnie 15,6 po mieście. suspicious Dopiero
                                patrząć w chwilowe nauczyłem się jak jeździć. Trzeba duży silnik
                                trochę pogonić, bez przesady oczywiście. Emerycki styl jazdy też nie
                                ma nic wspólnego z oszczędną jazdą. Zachować ciut większy dystans do
                                poprzednika i nie pedałować prawą nogą bez sensu. Zszedłem do 11 w
                                mieście, 7,5 w trasie.
                                • gapuchna Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 21.06.08, 02:30
                                  Dopiero
                                  > patrząć w chwilowe nauczyłem się jak jeździć. Trzeba duży silnik
                                  > trochę pogonić, bez przesady oczywiście. Emerycki styl jazdy też nie
                                  > ma nic wspólnego z oszczędną jazdą. Zachować ciut większy dystans do
                                  > poprzednika i nie pedałować prawą nogą bez sensu. Zszedłem do 11 w
                                  > mieście, 7,5 w trasie.

                                  Mógłbyś nieco szerzej? Strasznie ciekawa jestem tej nauki oszczędnej jazdy -
                                  pierwsze słyszę! Ale strasznie bym chciała nauki jakoweś pobrać....smile
                                  • lupus76 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 21.06.08, 02:47
                                    gapuchna napisała:

                                    > Dopiero
                                    > > patrząć w chwilowe nauczyłem się jak jeździć. Trzeba duży silnik
                                    > > trochę pogonić, bez przesady oczywiście. Emerycki styl jazdy też nie
                                    > > ma nic wspólnego z oszczędną jazdą. Zachować ciut większy dystans do
                                    > > poprzednika i nie pedałować prawą nogą bez sensu. Zszedłem do 11 w
                                    > > mieście, 7,5 w trasie.
                                    >
                                    > Mógłbyś nieco szerzej? Strasznie ciekawa jestem tej nauki oszczędnej jazdy -
                                    > pierwsze słyszę! Ale strasznie bym chciała nauki jakoweś pobrać....smile

                                    Spójrz w jakim zakresie Twój silnik ma krzywą przebiegu momentu obrotowego
                                    rozpędzaj się w tym zakresie. Na obrotomierzu masz czasem takie zielone pole.
                                    Staraj się utrzymywać wskazówkę w tym zakresie. W trasie utrzymuj ok 2000
                                    obrotów. Mniej ewentualnie w dieslu, ale niewiele mniej (1700-1800). Chyba, że
                                    masz jakiś wysokoobrotowy silnik - wtedy te wartości będą wyższe. Przejedź się
                                    kiedyś taksówką - zobaczysz, co to jest ekonomicznie wink
                                    • raduch Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 21.06.08, 08:27
                                      W rzeczy samej jest tak jak piszesz. Tylko że ja, mimo że o tych
                                      zależnościach niby wiedziałem, opanowałem to w praktyce dopiero jak
                                      zobaczyłem konkretne cyferki. smile
                                    • gapuchna Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 21.06.08, 14:19
                                      Aha! No spróbuję, bo gadzina pije benzynę aż strach! Silnik 1,6, więc dość
                                      szybko jak na mnie ciągnie. Miałam takiego fajnego citroena AX, malutki,
                                      milutki, spokojny - mogłam sobie nieco oszczędzić na nim. Teraz nie idzie. A
                                      jeszcze jedno - czy serio "piątka" to jazda nieco oszczędniejsza?
                                      • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 21.06.08, 19:46
                                        wszystko zależy od obrotów, w benzyniaku poniżej 1500, w dizlu
                                        trochę niżej silnik zaczyna zasysać paliwo i zamiast oszczędnie
                                        wychodzi odwrotnie, swoim mogę tak do 60 km/h się turlać poniżej
                                        lepiej już wrzucić czwórkę.
                                        • gapuchna Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 22.06.08, 13:32
                                          Ja się jakoś tak odruchowo nauczyłam szybko zmieniać biegi. Ale chyba grzechem
                                          najkosztowniejszym jest to, ze szybko jeżdżę i nie idzie się oduczyć. Benzyna,
                                          benzyna .... a pamiętam czasy, kiedy po dwa z groszami była. Boże i ja wtedy
                                          narzekałam!
                                          • raduch Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 22.06.08, 15:19
                                            To ja jeszcze raz smile Jazada przepisowo 50+ to takie niewiadomoco,
                                            ani to czwórka, ani trójka. Na trójce komp spalania pokazuje 8-9
                                            l/100km. Jak auto z lekka popędzę i wrzucę czwórkę, spada do 6
                                            czasem 7 l/100km. Strasznie demoralizujące urządzenie. wink Przy
                                            stówce na 5 biegu pali tyle samo.
                                            I jeszcze jedno, proszę sie nie śmiać: jak już osiągniesz prędkość
                                            podróżną i wrzucisz wyższy bieg warto po chwili leciutko ująć gazu.
                                            Bez sensu, ale działa. Wskazania maleją o litr a auto jakoś wcale
                                            nie zwalnia.
                                            • gapuchna Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 22.06.08, 16:44
                                              Ja mam wtedy czwórkę, bo mi siada silnik i gaśnie, znaczy rzęzi. Poza miastem w
                                              zasadzie jestem między 100/120, więcej się boję, bo drogi jakie w Polsce są,
                                              każdy widzi. smile))
                                              Nie, nie śmieję się i bardzo ślicznie dziękuję za porady....jakoś zacznę je
                                              realizować. Najgorzej to rano, wtedy pędzę byleby zdążyć. Co do piątki? Nigdy
                                              nie słyszałam. Najchętniej bym gaz zamontowała, no ale krucho z luźną forsą.
                                              Zresztą, coraz mniej opłacalne.
      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 19.06.08, 18:53
        używali i niesprawiedliwie.
    • annajustyna Skads znam ten styl... 19.06.08, 21:03
      Juz wiem! Jan Oborniak, pisarz ze "Zmiennikow"smile
      • raduch Re: Skads znam ten styl... 19.06.08, 21:17
        Yhy, ten co antycypował? smile)
    • dzikoozka Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 12:18
      była wzmożona i bardziej uwajaj na interpunkcje może? ;PPPP
      Ale ładne ładne, dobrze ze nie mam jaj ;DD
      • widokzmarsa Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 12:32
        ja miałem 3 z polskiego. Nie znam się zupełnie na przecinkach ale jak będę coś
        wysyłać, to znam parę lasek po polonistycesmile
        • dzikoozka Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 12:53
          wiesz, musze sie przyczepic, zeby nie same ochy i achy cie
          rozwydrzały smile)
    • mmagi nieeee,nie bede czytała o facecie co ma 7cm 20.06.08, 12:43
      kutasa,daj ze spokój,jakies kalectwa wymyslaszbig_grin
      • annajustyna Re: nieeee,nie bede czytała o facecie co ma 7cm 20.06.08, 14:01
        Ale to pewnie przed wzwodem bylo...
        • mmagi Re: nieeee,nie bede czytała o facecie co ma 7cm 20.06.08, 19:16
          jak mu wypadał z palców to chyba musiał byc małysmile
      • widokzmarsa Re: nieeee,nie bede czytała o facecie co ma 7cm 20.06.08, 15:08
        czy ja coś wymyślam?? Ja opisujęsmile
    • lupus76 Niniejszym chciałem ogłosić 20.06.08, 12:46
      że janwu i papryczka jawią mi się jako bohaterzy jednego z moich ulubionych seriali:
      janwu to oczywiście major Frank Burns - nigdy nie wie, co wyciąć, nie przyjmuje
      uwag krytycznych, a do tego śmieszny kretyn
      a papryczka - major Margaret Houlihan - despotyczna, ślepa na uwagi z boku i do
      bólu sformalizowana...
      • widokzmarsa zgoda:) 20.06.08, 15:12
        teraz lecą powtórki po 2 odcinki. To chyba i mój ulubiony, dałbym go w pierwszej
        piątce najlepszych
        • mmagi Re: zgoda:) 20.06.08, 19:18
          cudny film,jak byłam na wywczasach to obowiazkowo było ogladanie na
          poobiadowej sjesciebig_grin
          • lupus76 Re: zgoda:) 20.06.08, 19:26
            mmagi napisała:

            > cudny film,jak byłam na wywczasach to obowiazkowo było ogladanie na
            > poobiadowej sjesciebig_grin

            Jest i film (z Donaldem Sutherlandem w roli Hawkeya) i serial. Mnie sie coś
            wydaje, ze twórcy obu obrazów czytali przedtem Paragraf 22 big_grin
            • mmagi Re: zgoda:) 20.06.08, 19:31
              u nas najsamprzód był w kinach film,potem dopiero serial,ale film
              nie cieszył sie wielkim powodzeniem,natomiast serial taksmile

              taaak,tez niezle porabana opowiescbig_grin
              • lupus76 Re: zgoda:) 20.06.08, 19:49
                mmagi napisała:

                > u nas najsamprzód był w kinach film,potem dopiero serial,ale film
                > nie cieszył sie wielkim powodzeniem,natomiast serial taksmile
                >
                > taaak,tez niezle porabana opowiescbig_grin

                U nas, czyli gdzie. Ja pamietam, że na filmie byłem w kinie w późnych latach
                osiemdziesiątych. Ech, wtedy jeszcze nie było popcornplexów. Dużych fabryk,
                gdzie wyświetlają filmy, znaczy się.
                • mmagi na księzycu,kurna:)nt 20.06.08, 20:26

                • widokzmarsa jej chodziło o pornole 20.06.08, 20:46
                  Mash w usta 2.smile
    • marecki-34 Re: Pejczem po jajach. Odc. 1 20.06.08, 15:16
      jedni przepisują historię, drudzy wyżywają się na forach
    • dziewice widok co ty??? kobieta jestes 20.06.08, 21:39
      za sam tytul jaja bola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka