vandikia
10.12.08, 22:06
chyba po pół roku mogę

regularnie chodzę na aerobick
ćwiczę FAT - spalanie tkanki tłuszczowej, ale ogólnie chodzi o
kondycję, najgorsze ćwiczenia pod tym kątek, najbardziej wyczerpujące
TCB - kondycja całego ciała i cwiczenia na wszystkie partie,
rozlozone w miare regularnie, wiec mniej zziajania

STEP - meksyk, chodzę na podstawowy, bo jest bardzo szybkie tempo i
najtrudniej załapać kroki
no i BALL - cwiczenia na wielkich kolorowych piłach
bylam po razie na ABS i ABT - cwiczenia na gorne partie i dolne, nie
lubie - statyczne strasznie
Namawiam kazdą, która nie probowala

Wychodzilam juz parę
karnetow, mobilizuje mnie siostra.. czasem próbuję ją przekupić,
zebysmy poszly na kawe zamiast na cwiczenia, ale w dresach nie
bardzo

gdyby ni eona, sama nie dalabym rady, nie mialabym checi.
Jeszcze rok temu nie wyobrazalam sobie, ze wracajac po 12 godzinach
do domu zamiast walnąć się na kanapę idę na godzinny wycisk. Miałam
już podrygi i z bieganiem i z róznymi formami cwiczen, zapał mijał
po miesiącu, bo nie jestem na tyle zdyscyplinowana, zeby się w
samotnych cwiczeniach utrzymac.. efekt tego byl taki, ze mąż
przejechal od rodzicow na rowerze w 15 minut, a nastepnego dnia
bujał się ze mną dokladnie 45, bo musialam po 2 kilometrze robic
male przerwy