dieta Hunzów

IP: *.crowley.pl 30.01.04, 23:26
Hunza - plemię wywodzące się wg legend od żółnierzy Aleksandra Macedońskiego.
Ich dieta jest prawie bezmięsna
mieszkaja w pieknej dolinie na wysokości ponad 2200 n.pm. bardzo trudno
dostepnej
-

Dieta plemienia Hunzów.
Jak wynika z relacji , opinii Hunzowie dożywają 100 lat w zdrowiu i
sprawności fizycznej. Jednym z czynników na to wpływających jest dieta.W
latach 20. XX wieku sir dr Robert McCarrison , mianowany w 1927 roku
dyrektorem Nutrition Research w Indiach, znakomity angielski chirurg , podjął
badania pewnych chorób powszechnych wśród ludów Azji. Był zainteresowany
odkryciem , w jakim stopniu choroby u Hindusów są powodowane niewłaściwym
pokarmem. Napisał w swojej książce:
„ Moje doświadczenie dostarcza przykładu rasy niedoścignionej w swojej
fizycznej doskonałości i w ogólnej wolności od chorób. Odnosi się to do ludzi
z państwa Hunza, znajdującego się w najdalej połozonym na północ miejscu
Indii(obecnie: Pakistanu)
U tych ludzi trwanie życia jest niezwykle długie. W okresie 7 lat . które
spędziłem wśród nich , moja pomoc lekarska polegała głownie na leczeniu
uszkodzeń powypadkowych, usuwaniu starczej katarakty, operacjach plastycznych
ziarnistych powłok , lub leczeniu chorób zupełnie nie związanych z
pożywieniem.:
- Nastepnie McCarrison prowadził badania laboratoryjne na szczurach.
- ( Szczury są używane w badaniach żywieniowych, ponieważ lubia one te
same pokarmy co ludzie. Ich życie jest krótkie, dlatego można obserwowac ich
historię.
- W doświadczeniu 1200 szczurów karmiono dieta Hunzów i zabito w wieku
27 m-cy to jest odpowiadającym wiekowi 50lat u ludzi.
- W ciągu tych 27 miesiecy nie zdarzył się ani jeden przypadek
zachorowania w tym świecie szczurów.

„ Hunzowie jedza głownie zboże(pszenicę, jęczmień, gryke i proso) zielone
liściaste warzywa, ziemniaki, groch i fasolę, zielony groszek i inne
strączkowe, świeże mleko i maslankę, lassi – klarowane masło i ser, owoce,
głownie morele i morwy świeże i suszone w słońcu, mięso tylko przy
wyjątkowych , rzadkich okazjach i wino robione z winogron.”

-
wg Sekrety zdrowia plemienia Hunzów – Renee Taylor
cytowane też w i wielu innych miejscach np
http://www.byregion.net/articles-healers/Hunza_Diet.html

The land of vitality - the Hunza Valley

In India during the 1920s, British researcher Sir Robert McCarrison conducted
one of the most eye-opening experiments relative to the correlation between
diet and health. Dr. McCarrison spent many years in the Himalayan Mountains
including the picturesque Hunza Valley. This magical fairytale-like place is
found between the borders of China, India, Pakistan and Russia at nearly 8000
ft. The natives of this valley, the Hunzakuts, captured Dr. McCarrison's
attention because of the their excellent health and extremely long lifespan.

inne żródła informacji:
Death Rides a Slow Bus in Hunza by Jane Kinderlehrer
http://www.alkalizeforhealth.net/index.htm
( z tej strony jest przejście do tego artykułu )
Maybe you're wondering: are the Hunzas really all that healthy? That was the
question on the mind of cardiologists Dr. Paul D. White and Dr. Edward G.
Toomey, who made the difficult trip up the mountain paths to Hunza, toting
along with them a portable, battery-operated electrocardiograph. In the
American Heart Journal for December, 1964, the doctors say they used the
equipment to study 25 Hunza men
who were, "on fairly good evidence, between 90 and 110 years old." Blood
pressure and cholesterol levels were also tested. He reported that not one of
these men showed a single sign of coronary heart disease, high blood pressure
or high cholesterol.
An optometrist, Dr. Allen E. Banik, also made the journey to Hunza to see for
himself if the people were as healthy as they were reputed to be, and
published his report in Hunza Land (Whitehorn Publishing Co., 1960). "It
wasn't long before I discovered that everything that I had read about
perpetual life and health in this tiny country is true," Dr. Banik
declared. "I examined the eyes of some of Hunza's oldest citizens and found
them to be perfect."
Beyond more freedom from disease, many observers have been startled by the
positive side of Hunza health. Dr. Banik, for example, relates that "many
Hunza people are so strong that in the winter they exercise by breaking holes
in the ice-covered streams and take a swim down under the ice." Other
intrepid visitors who have been there report their amazement at seeing men
80, 90, and 100 years old repairing the always-crumbling rocky roads, and
lifting large stones and boulders to repair the retaining walls around their
terrace gardens. The oldsters think nothing of playing a competitive game of
volleyball in the hot sun against men 50 years their junior, and even take
part in wild games of polo that are so violent they would make an ice hockey
fan shudder.
The energy and endurance of the Hunzakuts can probably be credited as much to
what they don't eat as what they do eat. First of all, they don't eat a great
deal of anything. The United States Department of Agriculture estimates that
the average daily food intake for Americans of all ages amounts to 3,300
calories, with 100 grams of protein, 157 grams of fat and 380 grams of
carbohydrates. In contrast, studies by Pakistani doctors show that adult
males of Hunza consume a little more than 1,900 calories daily, with only 50
grams of protein, 36 grams of fat, and 354 grams of carbohydrates. Both the
protein and fat are largely of vegetable origin (Dr. AlexanderLeaf, National
Geographic, January, 1973).
That amounts to just half the protein, one-third the fat, but about the same
amount of carbohydrates that we Americans eat. Of course, the carbohydrate
that the Hunzakuts eat is unrefined or complex carbohydrate found in fruits,
vegetables and grains, while we Americans largely eat our carbohydrates in
the form of nutritionless white sugar and refined flour.
Needless to say, the Hunzakuts eat no processed food. Everything is as fresh
as it can possibly be, and in its original unsalted state. The
only "processing" consists of drying some fresh fruits in the the sun, and
making butter and cheese out of milk. No chemicals or artificial fertilizers
are used in their gardens. In fact, it is against the law of Hunza to spray
gardens with pesticides. Renee Taylor, in her book Hunza health secrets
(Prentice-Hall 1964) says that the Mir, or ruler of Hunza, was recently
instructed by Pakistani authorities to spray the orchards of Hunza with
pesticide, to protect them from an expected invasion of insects. But the
Hunzas would have none of it. They refused to use the toxic pesticide, and
instead sprayed their trees with a mixture of water and ashes, which
adequately protected the trees without poisoning
the fruit and the entire environment. In a word, the Hunzas eat as they live –
także np.:
http://www.byregion.net/articles-healers/Hunza_Diet.html
Take A Hint From the Hunzas:
Diet Is Key to Health, Vitality
Hunza diet
Dr. Gary Young, in 1998 visited the Hunza valley in the Himalayas to explore
the longevity secrets of the Hunza people, who are commonly thought to live
110 to 115 years. Dr. Young discovered that the Hunza diet is based on
unprocessed foods and minimal meat, emphasizing many fruits, vegetables,
whole grains such as buckwheat and millet, mulberry, figs, almonds, walnuts,
apricots, etc. The focus on whole foods ensures the Hunza diet is high in
vitamins, minerals, and dietary fiber.

http://www.tutorgig.com/encyclopedia/getdefn.jsp?keywords=Hunza_diet

- pzdrv




    • oladios Re: dieta Hunzów 01.02.04, 10:37
      Na temat diety Hunzow czytalam juz wczesniej i musze przyznac , ze to ciekawy
      temat . Polecam link global.sisco.pl/longevity.html - na tej stronie
      mozna znalezc krotki opis ich diety oraz inny ciekawy artykul napisany przez
      Amerykanskiego lekarza pt " Niezywi lekarze nie klamia " .
      • Gość: brumbak Re: dieta Hunzów IP: *.crowley.pl 01.02.04, 14:06
        oladios napisała:
        > Na temat diety Hunzow czytalam juz wczesniej i musze przyznac , ze to ciekawy
        > temat . Polecam link global.sisco.pl/longevity.html - na tej stronie
        > mozna znalezc krotki opis ich diety oraz inny ciekawy artykul napisany przez
        > Amerykanskiego lekarza pt " Niezywi lekarze nie klamia " .
        ---
        Ten link jest bardzo dyskusyjny więc pomijam go w komentarzu bo to oddrębny
        temat.
    • krystyna.opty Bumbak, lecz sie bo twoje posty 02.02.04, 01:24
      dowodza postepujacej chorby umyslowej.

      www.optymalni.pl
    • krystyna.opty Jest tylko mala poprawka 02.02.04, 05:37
      czy wiadomo ci Brumbak ze to pokolenie zylko po 100+ lat ale juz nie ZYJE?! Nie
      zastanowilo cie dlaczego oni juz wymarli?? Warto zebys sie zainteresowal
      przyczynami ich smierci a mzoe i tobie to pomoze.

      www.optymalni.pl
      • Gość: T. Re: Jest tylko mala poprawka IP: *.proxy.aol.com 02.02.04, 06:45
        No i tymi niesamowicie akuratnymi zapisami dat urodzin tych niepiśmiennych
        wielolatków...
    • ali55 Re: dieta Hunzów 04.06.04, 18:02
      Gość portalu: brumbak napisał(a):

      > Hunza - plemię wywodzące się wg legend od żółnierzy Aleksandra Macedońskiego.
      > Ich dieta jest prawie bezmięsna
      > mieszkaja w pieknej dolinie na wysokości ponad 2200 n.pm. bardzo trudno
      > dostepnej


      bzdury brumbacze
      na tej wysokości napewno nie trudnili sie uprawą roli a głównie pasterstwem,
      więc produkty z uprawy mogły być tylko dodatkiem,
      aha a skąd oni mieli kartofle(ziemniaki)???
      i jeszcze jedno, szczury to są chyba gryzonie a nie wszystkożerne
      człekokształtne
      • Gość: are Re: dieta Hunzów IP: *.clubnet.pl 04.06.04, 19:24
        i znow optyargumenty.

        a nawet jakby sie trudnili glownie pasterstwem, to te zwierzeta musialyby cos
        jesc, nie? takze bzdety, Kolego optymalny.
        • Gość: slawek Re: dieta Hunzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 19:42
          Gość portalu: are napisał(a):

          > i znow optyargumenty.
          >
          > a nawet jakby sie trudnili glownie pasterstwem, to te zwierzeta musialyby cos
          > jesc, nie? takze bzdety, Kolego optymalny.


          sugerujesz ze siali tym zwierzątkom warzywa i potyem konkurowali z nimi w ich
          spożyciu ??? bo z tego co mi wiadomo zwierzęta w rejonach górskich żywią się
          trawą która rośnie na zboczach w miejscach gdzie uprawa jest niemozliwa , a
          chyba nie jedzą Hunzowie trawy ;) ????



          Slawek
          • Gość: are Re: dieta Hunzów IP: *.clubnet.pl 04.06.04, 19:46
            i znowu optyargumenty.

            przeciez jest WIADOME co jedza hunzowie. zadne optyteorie tego nie zmienia.

            zreszta zdecydujcie sie: Krysia mowi ze juz ich nie ma, JK ze sa na... DO
            (ROTFL) a Wy... powielacie optyteorie.
            • Gość: slawek Re: dieta Hunzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 21:32
              Gość portalu: are napisał(a):

              > i znowu optyargumenty.
              >
              > przeciez jest WIADOME co jedza hunzowie. zadne optyteorie tego nie zmienia.


              are zwykłe wyciąganie wniosków , wyobraź sobie ze musisz zyć w górach na
              wysokości kilku tyś metrów gdzie nie ma pól a są pagórki porośnięte trawą ,
              naturalne jest ze chodujesz zwierzęta które w tych warunkach mogą się wyżywić i
              przy okazji dać tobie mleko z których zrobisz sobie ser i masło , od czasu do
              czasu gdy masz więcej rozmnożonych bydlątek niż potrzebujesz , ograniczasz
              liczebność stada , a przecież nie wygonisz kozy w góry ;)))) te nieliczne
              kawałki ziemi którą można uprawiać zamienisz na poletka na których będziesz
              mógł posiać jakieś roslinki w krótkim okresie gdy nie ma śniegu , na jednego
              Hunze przypada około 20 kóz więc więc ich mleko i robione z niego przetwory są
              podstawą wyżywienia , w krótkim okresie gdy w wysokich górach mozna uprawiać
              ziemie prowadzi się bardzo intensywne sianie i zbieranie , bo trzeba zgromadzić
              trochę pokarmu na bardzo długą zime , no i właśnie w okresie króciuteńkiego
              lata przychodzą do ciebie w góry badacze ( przez większość roku ich dolina jest
              niedostepna ) którzy obserwują jak w pocie czoła starasz się zgromadzić jak
              najwięcej pokarmów roslinnych bo sezon krótki ;) patrzą sobie ci goście i
              wyciągają wniosek ze jesteś wegetarianinem ;) potem wracają i piszą o
              wegetarianskim plemieniu 120 latków , nie wiedzą jednak czym się odzywiasz
              przez naprawdę długą i ciężką zime , bo na suszonycgh morelach to byś nie
              dotrwał do połowy okresu mrozów ;)))))
              >
              > zreszta zdecydujcie sie: Krysia mowi ze juz ich nie ma, JK ze sa na... DO
              > (ROTFL) a Wy... powielacie optyteorie.

              co ty z tymi optyteoriami ????

              Slawek
              • Gość: are Re: dieta Hunzów IP: *.clubnet.pl 04.06.04, 23:46
                na podstawie optyargumentow zbudowales optyteorie. zobacz co Brumbak napisal.
                Twoja optyteoria na optyargumentach to bzdety na bzdetach.

                > co ty z tymi optyteoriami ????

                sam widzisz.
                • Gość: slawek Re: dieta Hunzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 10:16
                  Gość portalu: are napisał(a):

                  > na podstawie optyargumentow zbudowales optyteorie. zobacz co Brumbak napisal.
                  > Twoja optyteoria na optyargumentach to bzdety na bzdetach.


                  ach are zwyczajnie za krótko zyjesz ;) , a poniewaz nik z nas nie miszkał przez
                  lata z Hunzami to zwyczajnie mozemy gdybac co jedzą ci górale , ale jeszcze nie
                  widziałem roslinozernego górala ;)))))))))))))0



                  Slawek
                  • Gość: are dalej optyargumenty IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 11:22
                    przeczytaj dokladnie co Brumk npisal w tym watku. piszesz optybzdety nagiete
                    pod optyteorie wszechswiata.
                    • Gość: slawek Re: dalej optyargumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 12:16
                      Gość portalu: are napisał(a):

                      > przeczytaj dokladnie co Brumk npisal w tym watku.

                      wiesz kiedyś na płocie było napisane kotek , jedno dziecko pogłaskało i o dziwo
                      weszła mu drzazga :( w ocenie swiata staram się korzystać z własnych przezyć i
                      doświadczeń , oraz analizować to własnym umysłem ;)



                      piszesz optybzdety nagiete
                      > pod optyteorie wszechswiata

                      opisuję wnioski które moze wysnuc każdy zdrowomyślący człowiek popatrz i sam
                      wyciągaj wnioski a nie czakaj az brumbak napisze ci co masz sądzić ;)



                      Slawek
                      • Gość: are dalej optyargumenty... IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 12:57
                        przeciez jest dokladnie zbadane co jedza hunzowie. zrozum to.
                        • Gość: slawek Re: dalej optyargumenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 13:24
                          tak dokładnie zbadane ;) moze tak samo dokładnie jak wegetarianska dieta
                          Okinawy ????? gdzie prszysmakiem jest wieprzowina ;)))))))) zrozumiałem , skoro
                          ja też jadam ziemniaki i inne warzywa to jestem roślinożerny , a czy badacze
                          diety Hunzów wiedzą jaki jest stosunek ilośćiowy podstawowych składników
                          pożywienia w ich diecie ??? czyli ile średnio jedzą białka , tłuszczy i
                          węglowodanów ??


                          Slawek
                          • Gość: are DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 15:44
                            hm? mowiles ze jestem tam mile widziany?
                            • Gość: slawek Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 15:55
                              a moze napisałeś coś niestosownego ???
                              • Gość: are Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 16:01
                                nie, nie napisalem. inny pomysl?
                                • Gość: slawek Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:11
                                  oj odrobinaka samokrytyki ;)

                                  Slawek
                                  P.S.
                                  masz zablokowany nick ??
                                  • Gość: are Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 16:14
                                    tak, ale mam juz nowy. spokojna glowa LOL
                                    • Gość: slawek Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:15
                                      no to spraw aby jego wypowiedzi były na lepszym poziomie ;)


                                      Slawek
                                      • Gość: are Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 16:21
                                        zajrzyj na optyforum. zaczalem od nowa niezle, chyba przyznasz?
                                        • Gość: slawek Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 17:42
                                          no niezłe ;) nawet udał ci się nikogo nie obrazić ;)


                                          Slawek
                                          • Gość: are Re: DLACEGO WYLECIALEM Z OPTYFORUM????????? IP: *.clubnet.pl 06.06.04, 18:27
                                            ale i tak mnie wywalili:

                                            "Istotna Informacja

                                            Zostałeś wyrzucony z tego forum
                                            Skontaktuj się z webmasterem lub administratorem forum w celu uzyskania dalszych informacji"
                                            • Gość: are PS IP: *.clubnet.pl 06.06.04, 19:24
                                              Slawek, ja wroce, nic sie nie martw LOL
                                              po prostu teraz nie chce mi sie zmieniac IP


                                              ...ale wroce.
                                              • Gość: slawek Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:57
                                                Gość portalu: are napisał(a):

                                                > Slawek, ja wroce, nic sie nie martw

                                                oki jestem spokojny ;)))))


                                                Slawek
                          • Gość: are Co do Hunzow... IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 20:34
                            daj spokoj z tym ze Hunzowie sa na DO. przeciez to smieszne. myslisz ze oni tam
                            maja "kalkulatory optymalne" ?
                            • Gość: slawek Re: Co do Hunzow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 20:43
                              Gość portalu: are napisał(a):

                              > daj spokoj z tym ze Hunzowie sa na DO. przeciez to smieszne. myslisz ze oni
                              tam
                              > maja "kalkulatory optymalne" ?

                              he he , nie chodzi o to ze są na DO ;) zwyczajnie nie są wegetarianami!



                              Slawek
                              • Gość: are Re: Co do Hunzow... IP: *.clubnet.pl 05.06.04, 20:45
                                zgadza sei, jedza scierwo od swieta.
                                • Gość: slawek Re: Co do Hunzow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:12
                                  Gość portalu: are napisał(a):

                                  > zgadza sei, jedza scierwo od swieta.


                                  więc z ich długowiecznoscią trzeba wiązać i to że jedzą mieso , tylko mniej
                                  niż przeciętny zjadacz chleba ;)))


                                  Slawwek
      • Gość: brumbak(original) idiota tluszczojad znów spamuje IP: *.crowley.pl 04.06.04, 23:28
        poxmiej tłustokwąsni dziwia si.e że stosujes iewobec nich terapie szokowa
        kto im kazał pchac się ze swą glupota na stronę vege?
        ...
        idiota ali nie wie że w badaniach nad zdrową dieta powszechnie od wielu wielu
        lat stosuje sie własnie badania na ... szczurach
        okazało się ,ze te stworzenia moga się odzywiac dokładnie takimi samymi
        potrawami jak ludzie - zjedza dokładnie każa zadana im diete np. chleb z amasłem
        owsiankę na mleku itp.
        stąd wiele badań symulacyjnych prawadzi się na szczurach - oczywiście
        rozpatruje sie ich wyniki
        w polaczeniu z szeregiem innych przesłanek
        • Gość: are Re: idiota tluszczojad znów spamuje IP: *.clubnet.pl 04.06.04, 23:32
          ...czego nalezalo dowiesc.
        • Gość: Jędruś Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 05.06.04, 01:41
          Brumbak;
          Dietetyczne badania na szczurach to błąd ponieważ organizm szczura posiada
          zdolność syntezy witaminy C. To wskazuje że jest bardziej wszystkożerny.
          Witamina C (brak jej syntezy) wskazuje że organizm jest owocożerny. Wszystkie
          naczelne nie mają zdolności syntezy witaminy C.
          U zarania powtawania naczelnych dietą dominującą była dieta owocowa bogata w
          witaminę C.
          Jak na ironię:
          Jasno widać jak się mają szczury (rząd gryzonie) do badań dietetycznych
          przeznaczonych do zupełnie innego gatunku, mało tego nie tylko gatunku ale
          rzędu, rzędu naczelnych.


          Pozdro.

          Jędruś
          • brumbak Re: Podejście do badań nad dietą człowieka 05.06.04, 09:19
          • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 10:19
            Gość portalu: Jędruś napisał(a):

            > Witamina C (brak jej syntezy) wskazuje że organizm jest owocożerny. Wszystkie
            > naczelne nie mają zdolności syntezy witaminy C.
            > U zarania powtawania naczelnych dietą dominującą była dieta owocowa bogata w
            > witaminę C.

            no to jeszcze musisz wiedzieć ze duzo witaminy C jest w podrobach , tz. w
            wątrobie , nerkach , a najwięcej w nadnerczach , to by wskazywało ze człowiek
            jest podrobożerny ;)))))) bo w tychze podrobach jest też witamina B12 której
            nijak nie uświadczysz w roslinkach , a kiedyś chyba nie suplementowali
            się ?????????? ;))))))))


            Slawek
            • Gość: Jędruś Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 05.06.04, 10:51

              Sławuś
              Witamina C i podroby, ciekawe, polecaj dalej.
              Musiał byś jeść 10 kg podrobów na dzień (chyba że są faszerowane syntetyczną
              witaminą C)aby zaopatrzyć się w pełną dzienną dawkę.
              Nie wiem czy wiesz: u zwierząt jedynie nadnercza zawierają większe ilości
              witaminy C.
              Nic niedorówna jednak owocom.
              Tradycyjni Eskimosi zaopatrywali się w witaminę C poprzez jedzenie zawartości
              żołądka i górnej części jelit renifera (przysmak).

              Coś jeszcze?

              Pozdro.

              Jędruś
              • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 12:31
                Nazwa produktu Wit Amcg Wit Dmcg Wit Emg Wit.B1mg Wit.B2mg Wit. B12mcg Wit.Cmg

                Wątroba wieprzowa 39100,0 ślad 0,20 0,31 3,17 39,00 23,0
                Wątróbka kurczaka 12800,0 1,30 0,40 0,32 2,49 25,30 28,0


                no jak widzisz wątroba wcale nie zawiera tak mało wit C ;) o B12 nie wspomnę
                przez grzeczność ;)))))) a jak ci owocożercy kiedyś ją suplementowali ??? zarli
                swoje ekskrementy ???



                Slawek
                • Gość: Jędruś Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 06.06.04, 07:32
                  Sławuś
                  Zapomniałeś o jednej podstawowej rzeczy: surowa wątroba, konsumowana jak
                  najszybciej po uboju.
                  Witamina C utlenia się.
                  Jedynie witamina w nienaruszonych pokarmach np. owoce nie ulega ww. utlenianiu,
                  komórki w owocach cały czas funkcjonują, syntetyzują wit. C tyle ile im
                  potrzeba.
                  Po wycięciu kawału mięsa wstawieniu do lodówki po kilku dniach można sprawdzić
                  ile ma aktywnej witaminy C. Tylko się nie ździw.
                  Coś jeszcze?

                  Jeszcze raz polecam link o marynarzach i szkorbucie może w końcu zrozumiesz:
                  www.resmedica.pl/zdart10997.html
                  Pozdro.
                  Jędruś
                  • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 15:29
                    jedruś o niczym nie zapomniałem ;) myślisz ze przetrzymuję wątrobe aby nawet
                    nie tyle straciła wit.C a nawet ześmiergła się ???? , nie zjadam ją od czasu do
                    czasu , poza tym w wątrobie witamina C jest wbudowana w inne związki enzymy
                    itp. i nie utlenia się tak szybko jak w jabłku obranym ze skórki ;)))


                    Slawek
                    • Gość: Jędruś Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 07.06.04, 08:47
                      Sławuś
                      Zaczynasz świecić
                      klio.umcs.lublin.pl/~drumil/pio/szkorbut.html
                      wiem.onet.pl/wiem/003f3c.html
                      www.slownik-online.pl/kopalinski/1D12EC5F68C0D8124125659B0083266C.php
                      eduseek.interklasa.pl/sciaga/praca.php?idp=2927
                      Jędruś
                      • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.icpnet.pl 07.06.04, 12:44
                        Gość portalu: Jędruś napisał(a):

                        > Sławuś
                        > Zaczynasz świecić


                        no cośty ;) a powiesz mi skąd Eskimosi brali wit.C ???? ci pradawni prawie nie
                        jedli warzyw , jedynymi węglowodanami było troche mchu z zołądków zwierząt na
                        które polowali , poza tym ja nie kwestionuję ze w owocach jest potrzebna nam
                        wit. C ja tylko mówię ze nie tylko w nich , a ponieważ łatwiej jest ją zjeść w
                        owocach i warzywach to jem owoce i warzywa , a ty mówisz że człowiek jest
                        owocożerny bo bo w tych owocach jest wit.C ;) , a ja pokazuję ci ze w podrobach
                        jest B12 której nie ma w owocach i zartuję ze wobec tego trzeba uznać cżłowieka
                        za podrobożernego ;)


                        Slawek
                        • Gość: Jędruś Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 08.06.04, 12:03
                          Sławuś;
                          Tradycyjni Eskimosi jedzą surowe mięso zaraz po zabiciu a nie mięso miesiącami
                          leżce w chłodniach.Witamina C nie zdoży się jeszcze rozłożyć.
                          Ponad to średni wiek przeżycia Eskimosa to zaledwie ok. 30 lat.
                          Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę bardzo ostre warunki klimatyczne.

                          Teraz jaśniej o witaminie C i Eskimosach
                          Trochę linków Inuit nazwa plemienia w strefie polarnej spożywających liście aby
                          zaopatrzyć się w witaminę C.
                          www.madsci.org/posts/archives/feb2001/983332674.Gb.r.html
                          www.straightdope.com/columns/010119.html
                          Fragment tekstu
                          Stefansson argued that the native peoples of the arctic got their vitamin C
                          from meat that was raw or minimally cooked--cooking, it seems, destroys the
                          vitamin. (In fact, for a long time "Eskimo" was thought to be a derisive Native
                          American term meaning "eater of raw flesh," although this is now discounted.)
                          Stefansson claimed the high incidence of scurvy among European explorers could
                          be explained by their refusal to eat like the natives. He proved this to his
                          own satisfaction by subsisting in good health for lengthy periods--one
                          memorable odyssey lasted for five years--strictly on whatever meat and fish he
                          and his companions could catch.

                          Potwierdzenie: to eat the meat like the native: spożywać mięso jak ludność
                          tubylcza (na surowo)
                          Owoce jak zagotujesz to również zniszczysz witaminę C.
                          Surowe albo szkorbut.

                          Inne linki (wszystkie podkreślają raw (surowe):
                          www.drmirkin.com/nutrition/N247.html
                          www.silkhouse.co.uk/tytv/html/worldaware/archive/archiveaug.shtm

                          Jędruś
                          • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.icpnet.pl 08.06.04, 13:42
                            Gość portalu: Jędruś napisał(a):

                            > Sławuś;
                            > Tradycyjni Eskimosi jedzą surowe mięso zaraz po zabiciu a nie mięso
                            miesiącami
                            > leżce w chłodniach.Witamina C nie zdoży się jeszcze rozłożyć.

                            czyli mrozone warzywa juz nie mają wit C ??? ;)

                            poza tym skąd wiesz ze moje mięsko czeka na mnie przez kilka miesięcy w
                            zamrazarce ??? , a a propo inuitów to powiedz mi skąd oni te liście biorą ???
                            no i dalej mówię ci ze B12 jest w mięsie i podrobach co jasno wskazuje ze
                            jestesmy miesożerni ;)


                            Slawek


                            • jedrus1a Re: Podejście do badań nad dietą człowieka 15.06.04, 03:27
                              Sławuś
                              Przeczytaj uważnie ww. linki to się dowiesz.
                              W tundrze też są rośliny.

                              Jędruś

                          • Gość: misiu Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.04, 14:12
                            Cały Jędruś, cały on. Przyjdzie, naściemnia, naściemnia i na koniec
                            napisze" "teraz jaśniej". :-D
                      • Gość: slawek Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.icpnet.pl 07.06.04, 12:44
                        no i jest też ta wit.C więc na pewno jesteśmy podrobozerni ;)))))))))))


                        Slawek
            • Gość: Jędruś Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: 128.250.211.* 05.06.04, 10:56
              Oto link
              www.resmedica.pl/zdart10997.html
              Pozdro.

              Jędruś
              • Gość: ali Re: Podejście do badań nad dietą człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:10
                ale jaka jest właściwa potrzebna dawka wit C nikt jeszcze dokładnie nie
                określił .
                pewnie jest zależna od sposobu odżywiania
    • Gość: filolog Re: dieta Hunzów IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 11.06.04, 14:58
      dlaczego uzywasz wulgarnych slow, Brumbacki? Dieta jakischs tam 'h-w', to dosyc
      plaskie, nie uwazasz?
    • brumbak Re: dieta Hunzów 15.06.04, 17:16
      zapewnia zdrowie , szczupła sylwetke
      90. latkowie potrafia grac mecze siatkówki przeciwko drużynom juniorów HUna(
      juniorzy HUnza to piećdziesiątlatkowie)

      I, studies by Pakistani doctors show that adult
      badania lekarzy z Pakistanu wykazały, że mężczyźni z plemienia HUnzów

      males of Hunza consume a little more than 1,900 calories daily, with only 50
      spożywali poniżej 1900 kalorii dziennie, przy czym tylko 50 gram białka

      grams of protein, 36 grams of fat, and 354 grams of carbohydrates. Both the
      36 gram tłuszczu I 354 gramy węglowodanów

      protein and fat are largely of vegetable origin
      tłuszcze I białko są głownie pochodznia roslinnego
      (Dr. AlexanderLeaf, National
      Geographic, January, 1973).

      That amounts to just half the protein, one-third the fat, but about the same
      Hunzowie spozywaja o połowę mniej białka niż Amerykanie, j

      amount of carbohydrates that we Americans eat. Of course, the carbohydrate
      jedna trzecia ilosci tłuszczu jaką jedza amerykanie a podobną ilośc
      węglowodanów
      that the Hunzakuts eat is unrefined or complex carbohydrate found in fruits,
      Węglowodany jakie spożywaja Hunzowie to węglowodany nierafinowane i złozone

      vegetables and grains, while we Americans largely eat our carbohydrates in
      pochodzące z owoców, warzyzw i ziarn zbóż

      the form of nutritionless white sugar and refined flour.
      podczas gdy Amerykanie jedza głownie pozbawione weartosći odżwywczych
      weglowodany
      jak biała mąka i cukier.
      • arecibo1 Re: dieta Hunzów 16.06.04, 03:29
        > podczas gdy Amerykanie jedza głownie pozbawione weartosći odżwywczych
        > weglowodany
        > jak biała mąka i cukier.

        Co daje "paliwo argumentowe" optymalsom :(
        Hydrogen mi kiedys napsial ze przed D"O" jadl tak wlasnie. Nic dziwnego ze
        wydobrzal.

        Dobrze ze podales proporcje BTW. Optymalsi sie troche przestrasza.
Pełna wersja