wojbus
29.03.04, 12:37
Unia Europejska odrzuciła zarzuty prezydenta USA George'a W.Busha, który
dzień wcześniej oświadczył, że europejskie restrykcje wobec modyfikowanej
genetycznie żywności godzą w biednych rolników afrykańskich.
Rzecznik UE Gerassimos Thomas podkreślił, że Unia nie jest wrogo nastawiona
do biotechnologii i nie chce szkodzić krajom rozwijającym się. Takie
zarzuty "wypowiadane przez Stany Zjednoczone po prostu nie są prawdziwe" -
podkreślił Thomas i dodał, że Unia Europejska przeznacza na pomoc rozwojową
dla Afryki siedem razy więcej środków niż Stany Zjednoczone!!!!!!!!!!!!!!!!!
Prezydent Bush skrytykował Europę za negatywne stanowisko wobec genetycznie
zmodyfikowanej żywności, stawiając zarzut, że taka postawa krajów
europejskich przyczynia się do głodu w Afryce.
"Kierując się nieuzasadnionymi, nienaukowymi obawami, wiele europejskich
rządów blokuje import wszelkich nowych biotechnicznych płodów rolnych. Z
powodu tych sztucznych przeszkód wiele krajów afrykańskich unika inwestowania
w biotechnologię, w obawie, że ich produkty będą wykluczone z ważnych rynków
europejskich" - powiedział Bush podczas otwarcia targów BIO'2003 w
Waszyngtonie.
"Dla dobra kontynentu, zagrożonego przez głód, wzywam rządy krajów
europejskich do poniechania sprzeciwu wobec biotechnologii. Powinniśmy
stymulować upowszechnianie bezpiecznej, skutecznej biotechnologii, żeby
wygrać walkę z głodem na świecie" - dodał prezydent.
USA domagają się, aby Światowa Organizacja Handlu (WTO) zmusiła Unię
Europejską do zniesienia zakazu importu żywności modyfikowanej genetycznie.
Negocjacje w sprawie tej żywności załamały się w zeszłym tygodniu w Genewie.
UE wprowadziła w 1998 roku moratorium na import modyfikowanej genetycznie
żywności, reagując na rosnące obawy konsumentów przed ryzykiem spożywania
takich produktów.
Amerykańscy farmerzy twierdzą, że negatywne stanowisko UE wobec modyfikowanej
genetycznie żywności pozbawia ich możliwości eksportu, wartego 300 milionów
USD rocznie.