Dodaj do ulubionych

roślinne źródła wapnia w diecie Japończyków

IP: *.crowley.pl 04.04.04, 19:33
--brunatnice
podaje za książka Jo Rogers pt. Co jemy?

Kombu - wyśmienite źródło wapnia
wapń 1095 mg/100g
fosfor 240 mg
Doskonałe proporcje wapnia i fosforu

(Mleko się nawet nie umywa- przypis:brumbak)

Kombu stanowi jedna z najważniejszych ingrediencji kuchni japońskiej/W
połączeniu ze strużynami suszonego bonito (katsuo-bushi) nadaje
charakterystyczny morski smak wielu potrawom, stosowane jest do bulionu na
zupy i sosy, mozna je także rozkruszyć i posypać nim gorący ryż.
Kombu jest szeroko stosowane także w kuchni koreańskiej.
Obserwuj wątek
    • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 20:04
      Nie są zbyt smaczne (brunatnice).
      A zapomniałeś o surowych rybach.
    • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 20:07
      Jest tylko jeden problem kombu zawiera kwas glutaminowy, nienajzdrowszy.
      • Gość: telemasca Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 20:17
        alez kwas glutaminowy to niezbedny aminokwas!!!!!
        • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 20:37
          A glutaminian sodu, to zmora dietetyków.
          To zupki instant, ....
          Właśnie przez to kombo odkryto ten syf (w nadmiarze).
        • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 16.04.04, 22:50
          Tak oczywiście. Miałem na myśli glutaminian sodu. Przepraszam.
          Nieomylny jest tylko brumbak.
    • Gość: telemasca Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 20:34
      Jak sam wiesz kombu dodaje sie do zup i potraw jako przyprawa ze wzgledu na
      duze stezenie glutaminianu sodu, a nie z powodu duzej zawartosci Ca. Sam dobrze
      wiesz ze uzywa sie go w malych ilosciach i wcale nie jest glownym pokarmem
      japonczykow, wiec po co mi te dane o 100 gramach, litosci. Poza tym w
      koreanskiej kuchni szeroko stosowane jest kimczi a nie kombu.
      • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 20:38
        No właśnie.
        Dużo wapnia, ale za to dużo glutaminianu sodu, który w nadmiarze jest szkodliwy.
      • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 20:40
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > Jak sam wiesz kombu dodaje sie do zup i potraw jako przyprawa ze wzgledu na
        > duze stezenie glutaminianu sodu, a nie z powodu duzej zawartosci Ca.
        > wiesz ze uzywa sie go w malych ilosciach i wcale nie jest glownym pokarmem
        > japonczykow, wiec po co mi te dane o 100 gramach, litosci. Poza tym w
        > koreanskiej kuchni szeroko stosowane jest kimczi a nie kombu.
        TRAFIONY ZATOPIONY BRUMBAK.
      • Gość: brumbak Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: *.crowley.pl 04.04.04, 21:28
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > Jak sam wiesz kombu dodaje sie do zup i potraw jako przyprawa ze wzgledu na
        > duze stezenie glutaminianu sodu, a nie z powodu duzej zawartosci Ca. Sam
        dobrze
        >
        > wiesz ze uzywa sie go w malych ilosciach i wcale nie jest glownym pokarmem
        > japonczykow, wiec po co mi te dane o 100 gramach, litosci. Poza tym w
        > koreanskiej kuchni szeroko stosowane jest kimczi a nie kombu.
        .....
        telemasca , litości
        zacznij myslec logicznie i sprawdzać liczbowo to co piszesz
        • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 21:29
          A co z glutaminianem sodu.
          To zdrowe nie jest. Co najwyżej poprawia smak.
        • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 21:31
          A co powiesz o sushi i sashimi, tym też się zajadają Japończycy.
        • Gość: telemasca Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 22:03
          Ale ja liczbami zlociutki nie szafuje wiec sprawdzac nie musze. A wierszyk
          sliczny...Tuwim sie w grobie przewraca.
        • Gość: misiu Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 22:45
          Zdaje się, że brumbak opanował wreszcie trudną sztukę obsługi kalkulatora.
          Teraz już wie, JAK się liczy. Żeby tak jeszcze wiedział, CO policzyć. ;-)
      • Gość: brumbak san no i co NIEUKI ?? jednak swietne źródła wapnia! IP: *.crowley.pl 05.04.04, 17:48
        napisze się FAKT , jak jest w rzeczywistości
        a wielu ludziom się to nie podoba
        dziwne...

        > musze jednak troche sprostowąc
        ten wątek założyłem ,żeby pokazac że sa zupełnie nie zauważane , nie doceniane -
        przez ignorantów lub fanatyków miesnych źrodła wapnia

        .. niestety, nie doceniłem bruantnic i innych wodorostów
        okazuję się że dostarczja one znacznie wiecej wapnia niż ja szacowałem,
        poniewaz spożywane sa cześciej i w wiekszej ilości
        oto różne przykłady zastosowania brunatnic i wodorostów w kuchniach azjatyckich
        --
        • Gość: misiu kupa smiechu IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 18:27
          Gość portalu: brumbak san napisał(a):

          > teraz po zapoznaniu się z FAKTAMI można oszacować ,że wodorosty moga
          > dostarczać od 100 do nawet 500 ( w porywach i 1000) mg wapnia dziennie

          > wodorosty sa rzeczywisćie ważnym żródłęm wapnia dla milionów ludzi w Azji
          > na pewno sa o wiele lepszym żródłem niż mleko ( w Azjii).

          ROTFL
        • irokezik Re: no i co NIEUKI ?? jednak swietne źródła wapn 05.04.04, 22:55
          O zupach japońskich na bazie dashi:
          pl.wikipedia.org/wiki/Zupy_japo%C5%84skie.
          Zobacz co się tam dodaje.
          A co do koreańczyków to jedzą oni wszystko co się rusza, bardzo lubią psy.
          Trzeba na kuchnię narodu patrzeć całościowo, a nie fragmencik demagogicznie i
          dialektycznie wykorzystywać do swoich celów.
        • irokezik Dla nieuka Brumbaka o sushi. 05.04.04, 22:57
          www.kuchnia.3miasto.pl/3123.htm
        • Gość: Krystynaopty1 Re: no i co NIEUKI ?? jednak swietne źródła wapn IP: *.elpos.net 05.04.04, 23:20
          Gość portalu: brumbak san napisał(a):

          teraz po zapoznaniu się z FAKTAMI można oszacować ,że wodorosty moga dostarczać
          od 100 do nawet 500 ( w porywach i 1000) mg wapnia dziennie

          Uważaj, żeby się z ciebie nie zrobił się zbyt szybko wapniak... ;>
          Trzeba być naprawdę porąbanym, zeby szukać źródeł wapnia na końcu świata,
          kiedy ma się tyle smacznych i tanich produktów pod ręką:
          najbogatsze źródła naturalne wapnia to: mleko i jego przetwory, sardydnki,
          łosoś, krewetki, kawior, jarmuż, brokuły, fasola, orzechy, migdały, słonecznik.

          ...więc Koziołek biedaczysko
          szuka gdzieś po całym świecie
          tego, co jest bardzo blisko... ;>

          Krystyna
        • Gość: Krystynaopty1 Re: no i co NIEUKI ?? jednak swietne źródła wapn IP: *.elpos.net 05.04.04, 23:30
          Gość portalu: brumbak san napisał(a):

          > teraz po zapoznaniu się z FAKTAMI można oszacować ,że wodorosty moga
          > dostarczać od 100 do nawet 500 ( w porywach i 1000) mg wapnia dziennie

          A w porywach to pewnie niejedno morskie żyjątko trafia na talerz wraz z tymi
          wodorostami... ;>

          Smacznego ;)

          Krystyna

          P.S. Hmm... dno i wodorosty... ;>


    • irokezik brumbaczek-manipulator 04.04.04, 21:51
      Brumbaczek wyjął fragment wiedzy o brunatnicach i zinterpretował ją po swojemu.
      Zapomniał o tym iż Japończycy jedzą wszystko co się rusza w morzu, że nie są
      wegetarianami, że ich wody są bardzo zanieczyszczone (w tym glony), że jedzą
      dużo ryb i owoców morza, że w kombu jest szkodliwy glutaminina sodu (kłaniają
      sie zupki instant).
      To już zdrowsza jest zupa na kościach i mięsie oraz warzywach zaprawiona
      śmietaną (pominę, że smaczniejsza) niż zupy instant, w proszku, czy robione na
      bulionach (nawet warzywnych) w kostkach.
    • schaetzchen Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 04.04.04, 23:29
      Kombu stanowi jedna z najważniejszych ingrediencji kuchni japońskiej/W
      połączeniu ze strużynami suszonego bonito (katsuo-bushi) nadaje
      charakterystyczny morski smak wielu potrawom,


      Ja tylko dodam, że "suszone bonito" to ryba, więc połączenie mało wegetariańskie...
    • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 05.04.04, 07:33
      Gość portalu: brumbak napisał(a):

      > Kombu stanowi jedna z najważniejszych ingrediencji kuchni japońskiej/W
      > połączeniu ze strużynami suszonego bonito (katsuo-bushi) nadaje
      > charakterystyczny morski smak wielu potrawom.
      Bonito to ryba. Czy będziesz się spowiadał i komu z jej zjedzenia.
      Mnie ona nie przeszkadza, ale trzeba podawać prawdziwe informacje.
      KOLEJNA KOMPROMITACJA BRUMBAKA.
      wiem.onet.pl/wiem/008931.html
      Trochę informacji kulinarnych:
      www.gastronomie.pl/produkty/slownik_jap/
    • murasaki_no_ue żałosny człowieczku... 05.04.04, 12:06
      Już raz tu się wygłupiłeś w temacie diety Japończyków. Teraz robisz to po raz
      drugi. Kuchnia japońska zna wiele przypraw i ingrediencji, a kombu nie ma
      takiego znaczenia, jak ty chciałbyś, żeby miało - ot, jednen z wielu dodatków,
      którego w dodatku nie wolno nadużywać. Fakt, z rybą bonito jest całkiem dobre,
      tyle że akurat o wiele częściej w kuchni japońskiej używa się samej tej ryby,
      bez kombu.

      Kuchnia japońska to kuchnia niezwykle wprost urozmaicona, z której można
      czerpać inspiracje, ale należy pamiętać, że kieruje się ona zasadą równowagi, i
      zawiera zarówno pokarmy mięsne, jak i roślinne - ponadto większość białka w
      diecie japończyków jest pochodzenia zwierzęcego.

      A teraz zagadka: Powoływałeś się niegdyś na korzystny wpływ tej diety na życie
      i zdrowie Japończyków, przytaczając przysłowiową wręcz długowieczność tego
      narodu. W takim razie co, według ciebie, powoduje że zachorowalność na raka
      żołądka i przewodu pokarmowego jest w Japoni wyraźnie wyższa niż w innych
      krajach na takim samym poziomie rozwoju?
      • negishi Re: żałosny człowieczku... 05.04.04, 15:37
        murasaki_no_ue napisała:

        >
        > ponadto większość białka w
        > diecie japończyków jest pochodzenia zwierzęcego.
        >
        B Z D U R A !
        • Gość: misiu Re: żałosny człowieczku... IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 17:58
          negishi napisała:

          > murasaki_no_ue napisała:
          >
          > >
          > > ponadto większość białka w
          > > diecie japończyków jest pochodzenia zwierzęcego.
          > >
          > B Z D U R A !

          Nie bzdura, tylko naprawdziwsza prawda. W diecie Japończyków ze źródeł
          zwierzęcych pochodzi 55% białka. (Polska - 49%)
        • murasaki_no_ue Re: żałosny człowieczku... 06.04.04, 08:30
          Byłam, widziałam, jadłam.

          A ty? Tak sobie wrzasnęłaś, żeby tylko powrzeszczeć?
    • negishi Re: roślinne 05.04.04, 15:44
      Tradycyjne s l o d y c z e w Japonii sa - odwrotnie niz w Europie - pochodzenia
      roslinnego. Np: Yokan -> galaretka zawiera zelatyne z wodorostow, paste z
      czerwonej fasoli oraz duzo duzo cukru. Monaka -> to wafelki ryzowe przekladane
      tez pasta z fasoli.
    • Gość: brumbak Re: ależ piękne źródło wapnia: wodorosty IP: *.crowley.pl 05.04.04, 18:26
      ależ piekne żródło wapnia

      - piekne potrawy japońskie
      w tym japońska "pizza" z wodorostami grzybami i warzywami

    • Gość: brumbak Re: ależ piękne źródło wapnia: wodorosty IP: *.crowley.pl 05.04.04, 18:26
      ależ piekne żródło wapnia

      - piekne potrawy japońskie
      w tym japońska "pizza" z wodorostami grzybami i warzywami

    • Gość: brumbak san Re: wodorosty - ważny składnik diety Japończyków IP: *.crowley.pl 05.04.04, 19:00
      Seaweed as a staple item of diet has been used in Japan and China for a very
      long time. In 600 BC, Sze Teu wrote in China, "Some algae are a delicacy fit
      for the most honored guests, even for the King himself." Some 21 species are
      used in everyday cookery in Japan, six of them since the 8th century. Seaweed
      accounts for some 10% of the Japanese diet and seaweed consumption reached an
      average of 3.5 kg per household in 1973, a 20% increase in 10 years (Indergaard
      1983). Most important food species in Japan are Nori (Porphyra species), Kombu
      (Laminaria species), and Wakame (Undaria pinnatifida). In the west, seaweed is
      largely regarded as a health food and, although there has been an upsurge of
      interest in seaweed as food in the last 20 years, it is unlikely that seaweed
      consumption there will ever be more than a fraction of the Japanese.
      www.safariseeds.com/Algae/seaweeds-algae.htm
      • Gość: misiu wodorosty - mało ważny składnik diety Japończyków IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 21:44
        Dla nowych użytkowników forum, którzy jeszcze banialuki brumbaka mogą wziąć na
        poważnie, uzupełnienie o FAKTY:

        Japońska roczna produkcja wszystkich do kupy wodorostów (Aquatic plants total)
        wynosi ok. 761 tys. ton. Z tego do spożycia przez ludzi przeznacza się ok. 190
        tys. ton. Na 1 osobę wypada zatem rocznie ok. 1,5kg, a dziennie - 4g. Jeśli
        jeszcze dodamy do tego, że w statystykach ujęta jest masa świeżych wodorostów
        (a nie suszonych, które mogą sobie wtedy zawierać nawet 1000mgCa/100g), a
        zawartość wapnia w świeżych wodorostach to ok. 150mgCa/100g, z łatwością
        obliczymy, że wodorosty są źródłem przeciętnie 6mg wapnia dziennie. Nie "w
        porywach 1000mg", ani 500mg, ani nawet 100mg, tylko 6mg.

        Źródło danych: www.fao.org/
    • irokezik O fanatyku Brumbaczku.- 05.04.04, 22:16
      Pomylił się co do glonów, przecenił ich rolę w podaży wapnia, nic to.
      Ale nie ustosunkował się do szkodliwego w nadmiarze glutaminianu sodu, którego
      jest dużo w brunatnicach.
      O tym, że nie wiedział, że bonito jest rybą nawet się nie zająknął.
      To nawiedzony kretyn który nie potrafi się przyznać nawet do takich dwóch
      ewidentnych i udowodnionych błędów.
      Bez poważania dla Brumbaka.
      Ten wątek go obnaża i dyskredytuje.
    • Gość: misiu Wspaniałe źródła substancji odżywczych. :-) IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 00:23
      Natchniony przez brumbaka wyszukałem parę ciekawych źródeł substancji
      odżywczych. Na przykład 100g chili w proszku pokrywa 187% dziennego
      zapotrzebowania na witaminę B6, 100% na witaminy C i E, 80% na żelazo, 55% na
      potas, a na błonnik nawet 137%.
      100g pieprzu czarnego to aż 400mg wapnia! Wystarczy go zjeść tylko ćwierć kilo
      dziennie, żeby w 100% pokryć zapotrzebowanie organizmu. To znacznie lepiej niż
      mleko!

      • Gość: misiu Re: Wspaniałe źródła substancji odżywczych. :-) IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 00:28
        "Był raz marynarz stary
        Żywił się wyłącznie pieprzem
        Sypał go do konfitury
        I do zupy mlecznej..."

        (ze starej szanty)
        • Gość: misiu Re: Wspaniałe źródła substancji odżywczych. :-) IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 00:38
          O żesz, cynamon jeszcze lepszy! 1223mg Ca/100g.
          Jedzcie cynamon!
          • Gość: misiu Re: Wspaniałe źródła substancji odżywczych. :-) IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 00:46
            Na koniec trzy absolutnie bezkonkurencyjne, a przy tym niezwierzęce źródła
            wapnia:

            1. Kreda sucha CaCO3 - 40000mg Ca.100g
            2. Wapno lasowane suche Ca(OH)2 - 54000mg Ca/100g
            3. Wapno palone CaO - 71400mg Ca/100g
            • Gość: misiu zapomniałem... IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 00:50
              ... o karbidzie - CaC2 - 62500mg Ca/100g. Jeść ostrożnie - wydziela gazy. ;-)
              • irokezik Re: zapomniałem... 12.04.04, 07:22
                To dobre.
                Hahaha
                A jakie zdrowe.
            • irokezik Re: Wspaniałe źródła substancji odżywczych. :-) 12.04.04, 07:18
              Węglan wapnia stosowany jest w niewydolności nerek. Wtedy też (szczególnie w
              zaawansowanej) stosuje się dietę z ograniczeniem białka z suplementacją
              aminokwasów celem opóźnienia dializ.
              Po rozpocżeciu dializ duża podaż białka jest wręcz wskazana.
    • Gość: rodzynek Zdrowe kości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.04, 11:03
      Na forum wszyscy martwią się o swoje kości (i innych) ;) a ja wczoraj
      przeczytałem coś na ten temt :P. Więc podaje fragmenty:

      "Nadmiar fosforu powoduje zwiększone wydzielanie wapnia do moczu. Podobnie, gdy
      mamy za mało magnezu - wapń ucieka do systemu moczowego."

      "Witamina D wzmaga przyswajanie wapnia przez przewód pokarmowy i odzyskiwania
      go z nerek"

      "Ponieważ witamina D powstaje dzięki promieniom słonecznym i tłuszczom naszej
      skóry - nieomal z reguły mieszkańcy tropików i strefy subtropikalnej mają o
      wiele silniejsze koścce niż ci, którzy mieszkają w strfie umiarkowanej. A
      przecież w tropikach na ogół mniej wapnai dostaje się z jedzeniem do organizmu."

      "Osteomolacja dosłownie oznacza złe kości i przede wszystkim jest wynikiem
      niedoboru witaminy D. Kobiety arabskie i Hinduski, które szczelnie zakrywają
      całe ciało, bardzo często cierpią na bóle pleców...."

      "W Stanach Zjednoczonych ostemolacja jest zwykle połączona z chorobą nerek,
      któa przeszkadza w przyswajaniu wapnia, a także związana z unikaniem słońca i
      niskotłuszczową dietą, która utrudnia przyswajanie witaminy D."

      "Także cukier z mleka - laktoza, bardzo znacznie podnosi przyswajanie wapnia.
      Tu działa flora bakteryjna, a laktoza pomaga uwolnić wapń i wrezultacie jego
      przyswajanie odbywa się szybko i łatwo... Zwierzęta, po otrzymaniu wapnia z
      cukrem mlecznym, umieszczają ten wapń w kościach nóg już w ciągu 30 minut, a po
      2 godzinach poważne ilości wapnia są juz przyswojone."

      autor: I. Gumowska (dietetyczka) rezenzja dr n. med. J. Górnicka oraz prof. dr
      hab. S. Grochmal (były rektor AM UJ)
    • irokezik Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó 10.04.04, 12:20
      Do góry. By sławić niewiedzę erudyty Brumbaka.
    • Gość: brumbak Re: roślinne źródła wapnia w diecie Japończykó IP: *.crowley.pl 10.04.04, 18:09
      Seaweed as a staple item of diet
      wodorosty - jakoWAŻNY SKŁADNIK DIETY
      has been used in Japan and China for a very long time.
      są znane w Japonii I Chinach od bardzo długiego czasu.
      . In 600 BC, Sze Teu wrote in China,
      w roku 600 przed nasza erą Chińczyk Sze Teu napisał
      "Some algae are a delicacy fit for the most honored guests,
      Niektóre algi są przysmakiem dla najbardziej szanowanych gości
      even for the King himself."
      - nawet dla samego króla.
      Some 21 species are used in everyday cookery in Japan,
      w kuchni japońskiej uzywa się 21 gatunków wodorostów
      six of them since the 8th century.
      - sześciu z nich od 8 wieku naszej ery.
      Seaweed accounts for some 10% of the Japanese diet and seaweed consumption
      wodorosty maja 10% udział wśród wszsytkich produktó w diecie Japończyków
      reached an average of 3.5 kg per household in 1973,
      a średnia konsumpcja osiągneła 3,5 kg na gospodarstwo domowe w 1973 roku.
      a 20% increase in 10 years (Indergaard 1983).
      co stanowi 20& procentowy wzrost w 10 lat.
      Most important food species in Japan are Nori (Porphyra species), Kombu
      (Laminaria species), and Wakame (Undaria pinnatifida).
      Najpopularniejsze wodorosty w diecie Japończyków to nori, kombu i wakame
      www.safariseeds.com/Algae/seaweeds-algae.htm
      • Gość: misiu Tłumaczenie brumbaka IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.04.04, 21:30
        Gość portalu: brumbak napisał(a):

        > Seaweed accounts for some 10% of the Japanese diet and seaweed consumption
        > wodorosty maja 10% udział wśród wszsytkich produktó w diecie Japończyków

        Bzdura do kwadratu, o czym przecież świadczy dobitnie następny fragment:

        "consumption reached an average of 3.5 kg per household in 1973"

        Wcześniej podawałem już przeciętne roczne spożycie w 2001r - ok.1,5kg na głowę.
        W 1973 było to 1,2kg, więc 3,5 kg na rodzinę jest wielkością w granicach
        sensowności. Jak otóż może mieć 10% udział w całości diety produkt, którego
        spożywa się parę gramów dziennie?

        Niektórzy są nie tylko głupi, ale jeszcze w swojej głupocie niereformowalni.
        • Gość: misiu Re: Tłumaczenie brumbaka IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.04.04, 22:09
          Oceniając dietę Japończyków wagowo (o ile takie oceny mają w ogóle jakikolwiek
          sens) zjadają oni rocznie na głowę ok. 630kg (1,7kg dziennie) wszystkich
          produktów, wliczając w to również napoje alkoholowe i mleko. Wodorosty mają
          więc udział wagowy w diecie Japończyków niespełna 0,24%. Dla porównania,
          wszystkie przyprawy (jak pieprz, ziele angielskie, goździki itp.) mają udział
          ponad 0,17%. Można więc traktować wodorosty jako jeszcze jedną, trochę obficiej
          stosowaną przyprawę o nikłym znaczeniu odżywczym.

    • Gość: brumbak Re: przemysł produkcji wodorostów w Japonii IP: *.crowley.pl 10.04.04, 18:12
      - rozwija sie dynamicznie
      - przy produkcji tylko jednego z wodorostów: nori zatrudnionych jest około 35
      tysięcy osób
      - doskonalona jest technologia "rolniczej" uprawy nori , budowane sa specjalne
      zbiorniki do uprawy nori
      - nori jest suszone , krojone w prostokąty, i paczkowane
      • irokezik Re: przemysł produkcji wodorostów w Japonii 11.04.04, 16:11
        A ile przy tym zanieczyszczeń przy produkcji.

        A Japończycy jedzą wszystkie frutti di mare.
        Łowią też wieloryby.
        Przy połowie (rabunkowym ) tuńczyków giną delfiny i inne stworzenia morskie.
    • irokezik Re: idiota irokezik spamuje 25.04.04, 00:24
      A jak nazwac Twoje błędy, do których nie masz odwagi się przyznać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11793780
      bonito to RYBA
      Tutaj post obnażający Twoją ignorancję
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11793780&a=11805915.
      A i inne Twoje posty w tym watku to pełna kompromitacja, zostały one zniszczone
      odpowiedziami adwersarzy.
    • irokezik Re: spamer rzeźnik pokazuje swa głupotę 04.06.04, 18:20
      Kto co pokazuje widac po przeczytaniu całego wątku.
      Trzeba rzecz analizowac całościowo a nie wycinkowo. Kazdy w miarę inteligentny
      człowiek jak przetycza całość wyciągnie wnioski.
      P.S.
      Nie jestem spamerem (co wynika z definicji spamera)
      Z zawodu nie jestem rzeźnikiem.
      Ale porównanie do rzeźnika mnie nie obraża.
      Tytuł postu brumbaka pokazuje tylko na jakim poziomie zwykł on prowadzić
      dyskusje, które ucina lub wymyśla adswersarzy, gdy śmią oni nie podzielać jego
      pogladów, lub co gorsza wykazać mu niezbicie błędy.
      Nikt tu nie zaprzeczał że wodorosty zawirają dużo wapnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka