Gość: misiu
IP: 5.2.* / *.chello.pl
13.04.04, 23:04
Corocznie na wiosnę występuje w Polsce plaga wypalania traw i ściernisk, aby
w potocznej opinii "użyźnić" pola przed uprawą i unieszkodliwić rosnące na
nich chwasty. Powoduje to duże szkody w środowisku, śmierć licznych zwierząt,
a czasem również ludzi. Oto dzisiejsze doniesienie na ten temat:
info.onet.pl/901289,11,item.html
Czy wegetarianie ponoszą odpowiedzialność za ten powszechny proceder?
Uprzedzając odpowiedź, że takowe wypalanie jest surowo wzronione i żaden
wegetarianin nie popiera takich działań, wyjaśniam, ze również wrzucanie
żywych świń do wrzątku jest zabronione a osoby jedzące mięso nie popierają
tego, a jednak nie powstrzymuje to wegusiów przed obarczaniem mięsojadów winą
za to znacznie rzadsze, niż wypalanie pól, zjawisko.