pawwww
12.06.04, 19:58
"Z uwagi na ogrom cierpienia towarzyszącemu hodowli i zabijaniu
zwierząt dla futra odmawiam bycia częścią tego procederu
i rezygnuję z kupowania i noszenia naturalnych futer. Zgadzam sie
na wpisanie mojego nazwiska
na polską listę Sławnych Współczujących"
Edyta Bartosiewicz
Małgorzata Braunek
Grzegorz Ciechowski
Marcin Daniec
Magda Femme
Maria Grodecka
Irena Jarocka
Jarosław Kaczyński
Kayah
Piotr Klatt
Krzysztof Kolberger
Kasia Kowalska
Marek Kotański
Antonina Krzysztoń
Tomek Lipiński
Wojciech Malajkat
Jan Miodek
Czesław Niemen
Małgorzata Niezabitowska
Jurek Owsiak
Krzysztof Piasecki
Małgorzata Potocka
Krystyna Sienkiewicz
Stanisław Soyka
Kazik Staszewski
Jerzy Stuhr
Joanna Trzepiecińska
Maciej Ulewicz
Zbyszek Zamachowski
członkowie Budki Suflera
Rezygnując z futra, ratujemy życie!
Czym jest futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Futro nie rośnie
na drzewach - zanim zawiśnie ono na wieszaku w sklepie, przedtem ktoś uszył
je ze zdartych futrzastym zwierzętom skór! Dla jednego futra przeciętnej
wielkości zarzyna się np. 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostaji, 11 rysi, 18
rudych lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli, 100 wiewiórek... Jak zdobywa
się taką ilość zwierząt? Część wyłapuje się z lasu, zastawiając sidła.
Złapane w nie zwierzęta godzinami, a nawet dniami, konają w potwornym bólu -
futro zostaje nieuszkodzone. Zwierzeta zabija się dla futer też w specjalnych
fermach hodowlanych. Samo życie w nich jest dla zwierząt niewyobrażalną
torturą, a kończy ją okrutna śmierć - są one zabijane prędem elektrycznym,
zagazowywane spalinami i trute. Aby uzyskać odpowiednią miękkość futra zabija
się też maleńkie zwierzęta zaraz po urodzeniu... Nie wszyscy ludzie noszący
futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie śmierć w najgorszym wydaniu.
Jednak nie musimy tego robić, możemy zrezygnować z futer, na rzecz ciepłych
ubrań puchowych lub uszytych z przeróżnych zdrowych i eleganckich tkanin. Nie
bądźmy bestiami! Tylko zwierzeta noszą futra!
za stroną:
slawni-wspolczujacy.jawsieci.pl