dziwne czy nie ??

14.06.04, 15:48
nie wiem co o tym myśleć. Jestem od tygodnia na diecie diamondów. No, może
prawie na tej diecie ( nie trzymam tak ściśle reguł).

i dziś zauważyłam u siebie wstręt do jajek, nabiału . zawsze lubiłam jajka,
jogurty, mleczko dobrej jakości.

A co Wy o tym myślicie ?
    • narysuj.mi.baranka Dieta Diamondow nie jest dieta wege :( 14.06.04, 17:18
      Przymierzalam sie do tej diety wierzac swiecie, ze to dieta wegetarianska.
      Tymczasem wczytalam sie w jej opis i dostrzeglam "siekany kotlet wolowy":(
      agk.20a.w.interia.pl/dieta%20diamodow.htm
      • jaszczuria Re: Dieta Diamondow nie jest dieta wege :( 15.06.04, 09:29
        wiesz, ja ją stosuję w wersji wege, nie jem żadnego mięcha i tym podobnych. po
        prostu do południa tylko owoce, warzywa i to surowe. Dopiero po południu
        nabiał - aż tu poczułam wczoraj do nabiału wstręt. tego właśnie nie rozumiem.
        ale cóż, organizm ma swoje zachcianki
    • jedrus1a Re: dziwne czy nie ?? 20.06.04, 06:56
      Jaszczuria:
      Cytat:
      Pokarm musi być smaczny, zachęcający do konsumpcji. Każdy z nas ma własne,
      specyficzne upodobania smakowe. Upodobania zmieniają się z wiekiem, sezonem i
      innymi okolicznościami wskazując że:
      ustrój poprzez układ nerwowy kieruje nami "co, ile i kiedy" należy konsumować.

      Nie jesteś jedyn/y/a.

      Pozdro.
      Jędruś
    • balbinia Re: dziwne czy nie ?? 26.06.04, 19:27
      Ja mam generalnie latem wstret do roznych smazonych rzeczy. Moze organizm ma
      swoj instynkt i warto go czasem posluchac ;)
    • amelia1 pytanie do jaszczurii 07.09.04, 19:39
      Wlasnie rozwazam przejscie na diete diamondow i jestem ciekawa, w jakim tempie
      sie na niej chudnie. Moglabys napisac, ile kilogramow ubywa srednio w tygodniu?
      Pozdr
      • muscovado Re: pytanie do jaszczurii 08.09.04, 07:18
        Dieta Diamondów to w założeniu raczej sposób odżywiania, taki na całe może
        życie, a nie typowa dieta odchudzająca, jak to jest czasem opisywane w np. w
        babskich czasopismach. Chudnięcie jest tu raczej miłym "efektem ubocznym"
        przejścia na tę dietę i postępuje raczej wolniutko. No i gros sukcesu to zasada
        niełączenia białek i węglowodanów w jednym posiłku.
        A wersja wege może być ciekawa, owszem, czemu nie?
        A i przepysznej surowizny teraz dostatek!

        Z nabiałem natomiast może to jest tak, że jako pokarmy tzw. "wychładzające"
        teraz u progu jesieni już nam tak nie smakują? Sama nie wiem... Ale mi ostatnio
        ani serek ani ulubiona maślanka nie smakują tak dobrze jak w upalne letnie
        dni...

        Życzę powodzenia

        Pozdr.

Pełna wersja