M P-J raz jeszcze

28.10.04, 16:41
Znalazłem w sieci jeszcze jeden wiersz, nie wiem, czy to całośc, czy tylko f-ment:

"Mieszczański kredens"

Kredens-katafalk,
Kryształy, srebra
I zimne mięso
Z kawałkiem żebra.

Opłatek szynki
W tęczowej plamie...
Słońce w nim drąży
Błękitne znamię.

Obręb słoniny
Żółtszy co chwila.
Tam ptomainy
Tańczą kadryla...

Blaszana mucha
Dudni, natrętna.
Maj budzi w mięsie
Grobowe tetna.

Lecz ręce matki,
Ręce tak czyste,
Kładą je ufnie
W szkolny tornister
    • brumbak kawał mięcha do tornistra dziecka 28.10.04, 19:39
      - wierszyk ładny
      składny
      i pouczjący

      - mysle ,że dobrym sposobem oduczenia dziecka od jedzenia mieśa byłoby
      mu dawaNIE DO SZKOŁY
      na dno tornistra
      - do skutku
      kawałka mięsa
      np swieżej polędwicy
      szczególnie majowy powrót do domu z muchami i
      fetorem byłby
      skut4ecznym środkiem
      do powstrzymania brzydkiego zwyczaju zjadania mieska w dalszym życiu
      który zbyt cześto usiłuja narzucic dzieciom
      ufne
      matki
Pełna wersja