Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny

15.01.06, 18:09
Znacie kogoś komu udało się z sukcesem połączyć obydwie te diety?
Jestem Ciekaw na ile wegetarianizm pomaga (lub przeszkadza) przy stosowaniu diety Montignac lub Diety Plaż Południowych
Wszak część produktów roślinnych ma wysoki lub bardzo wysoki IG, czego nie można powiedzieć o produktach odzwierzęcych.
Obserwuj wątek
    • asiabed Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 15.01.06, 18:34
      owszem, ale indeks glikemiczny wzrasta takze wraz z przetwarzaniem produktow -
      dlatego warto jesc sporo surowek, niegotowanych owocow, swiezo wyciskanych sokow
      warzywnych, owocowych. albo krotko gotowanych na parze warzyw (lb podsmazanyh
      "po chinsku", ale lepiej z dodatkiem wody a nie w tluszczu silnie rozgrzanym).
      Poza tym nalezy odstawic (albo przynajmniej unikac) jadania bialego pieczywa,
      bialego ryzu - w ogole produktow przygotowywanych z przetworzonych i
      oczyszczonych mak, kasz itd.
      Mysle, ze wegetarianizm w wersji "raczej niski indeks glikemiczny" jest zdrowszy
      niz wegetarianizm typu nie jadanie miesa, a wpierniczanie pizzy, czy wege
      salatki z majonezem z gotowanych warzyw.
      Niski indeks glikemiczny maja przeciez glownie produkty roslinne nisko przetworzone.
      • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 15.01.06, 20:58
        asiabed napisała:

        [...]
        > Niski indeks glikemiczny maja przeciez glownie produkty roslinne nisko przetworzone.

        No tak nie do końca...
        Ziemniaki, buraki i marchew mają jakby nie patrzeć bardzo wysoki indeks...
        Pieczywo, nawet to pełnoziarniste, również czego akurat o mięsie, jajach i przetworach mleczynych powiedzieć się nie da...
        • asiabed Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 15.01.06, 21:10
          Czekaj czekaj. Marchew gotowana: 85
          marchew surowa: 30
          Buraki: 65 (ale jesli pije sie sok z surowych - trzeba odstawic na 2-3 godziny
          do lodowki), poza tym burak zawsze powinien byc zjadany z innymi warzywami
          (takze w sokach), bo faktycznie ma sporo cukru...Ale jako dodatek do soku
          marchwiowego (proporcja 5:1, gdzie 5 to marchew) - polecam. Dobrze robi na
          sciany jelita.
          Ziemniaki - gotowane i pieczone - owszem (okolo 90). Ale surowy sok z buraka
          (jako dodatek - juz nie). Poza tym ziemniaki nie powinny wedlug mnie stanowic
          podstawy diety.
          chleb pelnoziarnisty - okolo 50, tak samo pelnoziarnisty ryz. Zboza
          pelnoziarniste i platki zbozowe - okolo 40. Nizszy indeks ma z tego co wiem
          pelnoziarnisty chleb zytni (okolo 40). Nie wiem czy jest to takie strasznie
          wysokie ig. Dla porownania - chleb bialy ma ig okolo 95, sacharoza 70, frytki -
          okolo 95, bagietka - 70.

          Poza tym nie przeczylam temu, ze jaja, mleko czy mieso maja wyzszy indeks.
          Poza tym dieta montignaca nie jest przeciez wege.
          Ale moim zdaniem - zdrowsze wege - to wege z nizszym indeksem (mowiac haslowo).


          • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 15.01.06, 21:33
            Za wysoki uważa się IG > 55 za niski IG < 30
            Montignac faktycznie nie jest egetariański, ale chyba zaadoptować by się dało, choć jak sobie przejrzałem tabele to jednak byłoby trudniej niż przy Montgnacu "pełnoproduktowym" :)))

            Ziemniaki mają parę zdecydowanych zalet: są zasadotwórcze i tanie co jest też warte uwagi
            • asiabed Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 15.01.06, 21:52
              Mysle, ze najczesciej wiec nalezy siegac po produkty z indeksem ponizej 55.
              Po te z wyzszym ig, czasem, alebo mieszajac je z tym o np ig 30. Wiec surowka z
              marchwi z dodatkiem utartego surowego buraka, selerem i natka pietruszki - jest
              generalnie raczej daniem o niewysokim ig?
              Poza tym mysle, ze nie mozna popadac w skrajnosci i nie jesc czegos (jako
              dodatku albo w malej ilosci) co ma indeks wyzszy niz 55 (pomijam kwestie
              jedzenia cukru i przetworzonych produktow), chodzi mi np o taki sobie bob -
              ktory ma dosc wysoki indeks, ale ktory warto czasem sobei saserwowac na obiad....
    • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 16.01.06, 22:07
      Cyberski napisał:
      • asiabed Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 17.01.06, 19:13
        no ale Hunzowie jedli tez mieso...i nabial (jogurty zwlaszcza)...
    • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 16.01.06, 22:08
      trzeba też uwzględnic indeks insulinowy- było na forum
      • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 16.01.06, 22:59
        brumbak napisał:

        > trzeba też uwzględnic indeks insulinowy- było na forum

        Brumbak...
        Nie wstydź się jeśli masz problemy ze zrozumeniem tego co napisałem...
        Ja pytałem czy komuś udało się skuteczniep ołączyć obydwie diety...
        Ty "plumkasz" coś o Hunzach (o to nie pytałem) i o indeksie insulinowym (o to też nie pytałem)
        • brumbak [...] 17.01.06, 09:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ola787 Indeks Glikemiczny 17.01.06, 08:15
      index glikemiczny, a index insulinowy...Moze ja jestem ciemnota, ale niech mi
      ktos wyjsni riznice. ja jestem farmaceutka ale NIE dietetykiem.
    • brumbak indeks glikemiczny a indeks insulinowy 17.01.06, 09:41
      Insulin index (II)
      This compares post-prandial insulin responses to portions of foods producing
      1000 kJ (239 kcalories or Calories) of energy 4.

      www.healthyeatingclub.org/info/articles/diseases/glycaemic-index.htm
      So, our obsession with the level of carbohydrates in foods should shift toward
      an informed choice based on the type (quality) of the carbohydrates.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14186881&a=14186881
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=10972717&a=10981163

      • cyberski Re: indeks glikemiczny a indeks insulinowy 17.01.06, 14:47
        brumbak napisał:

        > Insulin index (II)
        [...]

        A dlaczego nie użyłeś polskiego okreslenia na "insulin index" czyli inaczej
        dlaczego nie stosujesz w tej kwestii polskiej terminologii medycznej?
        Przecież to nic innego jak "ładunek glikemiczny"...
        • ola787 "Chlopoki" lubicie sie:))) 17.01.06, 17:58
          • cyberski A pewnie... 18.01.06, 10:43
            Czasami lubimy się głaskać po głowie, a czasami kopać :)))
            Instytucja "Chłopca do bicia" jest bardzo fajna i przydatna :))))
        • brumbak Re: indeks glikemiczny a indeks insulinowy 21.01.06, 11:12
          cyberski napisał:

          > brumbak napisał:
          >
          > > Insulin index (II)
          > [...]
          >
          > A dlaczego nie użyłeś polskiego okreslenia na "insulin index" czyli inaczej
          > dlaczego nie stosujesz w tej kwestii polskiej terminologii medycznej?
          > Przecież to nic innego jak "ładunek glikemiczny"...
          • cyberski Re: indeks glikemiczny a indeks insulinowy 21.01.06, 14:14
            Brumbak...
            Nie wiem jak Ty, ale ja o indeksie glikemicznym i ładunku glikemicznym uczyłęm sie w ostatniej klasie szkoły podstawowej...
            Jeśli jej nie skończyłeś to polecam skończyć, a jeśli ją skończyłeś to polecam przypomnieć sobie...
            Niepotrzebnie wprowadzasz zamieszanie torząc z ładunku glikemicznego indeks insulinowy.
            Ładunek glikemiczny jest pojęciem od dawna znanym w diabetyce i nie ma potrzeby wymyślac dlań nowej nazwy
            • ggigus w podstawowce uczyles sie takich rzeczy?? 21.01.06, 15:31
              do ciekawej szkoly chodziles, cyberski
              • cyberski Re: w podstawowce uczyles sie takich rzeczy?? 21.01.06, 16:13
                Do ciekawej... zgadza się :)))
                • ggigus a w jakiej to szkole podst. uczy sie takich rzeczy 21.01.06, 16:49
                  ??
                  • cyberski Re: a w jakiej to szkole podst. uczy sie takich r 21.01.06, 18:28
                    W tej którą skończyłęm...
                    W okolicach Bydgoszczy...
                    Wystarczyło popytać nauczyciela biologii...
                    • brumbak [...] 24.01.06, 15:38
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • hk47 Re: w podstawowce uczyles sie takich rzeczy?? 21.01.06, 23:04
                koncepcja indeksu glikemicznego powstała na początku lat 80.,
                zakładając że Cyberski ma lat trzydzieści parę i że jego
                nauczycielka interesowała się naukowymi nowinkami, to
                jest to całkiem możliwe....
                • brumbak indeks insulinowy 21.01.06, 23:21

                  Insulin index

                  The insulin index score is a ratio based on insulin levels found over 2 hours
                  after consuming 1000 calories of the test food to 1000 calories of white bread.
                  Now we are talking calories to calories (though that much bread is an
                  unrealistic representation of a meal). On some foods tested, the glycemic index
                  was higher than the insulin score, while on others the insulin score was higher
                  than the glycemic index. For example: pasta, rice, and potatoes have glycemic
                  indexes far greater than insulin scores, yet beef and fish have insulin scores
                  far higher than their glycemic index. What does this tell us? It tells us that
                  our blood sugar level isn’t the only thing that determines the amount of insulin
                  released.

                  Protein rich foods produce a low blood glucose response but it does not follow
                  that there is a correspondingly low insulin response. The glycemic index does
                  not consider concurrent insulin responses, only blood sugar responses. For
                  example, protein rich foods or the addition of protein to a carbohydrate rich
                  meal can stimulate a modest rise in insulin secretion without increasing blood
                  glucose concentrations. Adding fat to a carbohydrate rich meal also increases
                  insulin secretion even though plasma glucose response is reduced. So protein and
                  fat rich foods also induce substantial insulin secretion despite producing
                  relatively small blood glucose responses.
                  www.mindandmuscle.net/content/page-268.html

                  -
                • ggigus o , w jakim programie SP sa informacje 21.01.06, 23:36
                  o indeksie glik.? bo jesli sie nauczycielka interesowala nowinkami, to co dopiro
                  z przedszkolanka? pania z zlobka??
                  • hk47 Re: o , w jakim programie SP sa informacje 22.01.06, 00:23
                    rozumiem że drwiną próbujesz pokryc zmieszanie, ale to już Twój
                    problem. ja tylko chciałem zasygnalizowac że jest to teoretycznie
                    możliwe. nauczyciel wybiegający poza program to żaden raróg, sam z rozrzewnieniem wspominam moją nauczycielkę geografii, która wbrew
                    programowi wpajała mi kreacjonistyczny pogląd na stworzenie świata..
    • ola787 poczytalam 19.01.06, 08:54
      Poczytalam o tym IG oraz o podobnej diecie South Beach. Musze przyznac,ze
      wiekszosc warzyw ma niski index, jednak rowniez chude ryby, piers z kurczaka i
      z indyka. Niski index ma tez tofu. Z dan dla niemiesojadow dobra jest
      jejecznica z pieczarkami, oraz rozne warianty omletow, z brokulami, z
      pomidorami i cebula, z papryka, z pieczarkami wlasnie. Chyba najwiekszy problem
      bylby z daniami glownymi, chyba ze ciagle jesc salatki z feta, tofu ,
      mozarella, ewentualnie Ricotta zamiast miesa i ryb. Ta dieta South Beach wydaje
      sie sympatyczna, duzo tam salatek i na dodatek [roponuja jakies babeczki quiche
      z brokulami i serem, zamiast chlebka.Mysle,ze jesli ktos by sie uparl, to
      spokojnie moze ta diete zastosowac. Niski Index maja tez orzeszki ziemne, mozna
      robic salatki z nimi, z cykoria...Moze ja jestem "dietetyk-teoretyk", ale
      mysle, ze u wegetarian najwiekszy problem to bylaby dieta optymalna:>zreszta
      chyba Montignac i ta South Beach zakladaja istnienie "dobrych" i zlych
      weglowodanow. Ja ostatnio, pod wplywem mojej kolezanki przestawilam sie na
      salatki, rozmaite, nawet zawierajace mojonez odtluszczony-moze to niektorych
      zgorszy, czy oliwe, sa one bardzo tresciwe. Poprawila mi sie przemiana materii
      i zniknely wypryski. Polecam zmniejszenie ilosci weglowodanow. Podobno jemy ich
      za duzo. Cukier jest praktycznie wszedzie ukryty...
    • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 22.01.06, 12:06
      cyberski napisał:

      > Znacie kogoś komu udało się z sukcesem połączyć obydwie te diety?
      > Jestem Ciekaw na ile wegetarianizm pomaga (lub przeszkadza) przy stosowaniu
      diety Montignac lub Diety Plaż Południowych
      -..................
      a co cie tak interesuja diety z kolorowych pism dla Gospodyń Domowych ?
      =co za chory pomysł by łaczyc te diety???
      - zdrowe diety sa opisywane gdzie indziej
      • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 22.01.06, 17:00
        brumbak napisał:

        [...]
        > a co cie tak interesuja diety z kolorowych pism dla Gospodyń Domowych ?
        > =co za chory pomysł by łaczyc te diety???
        > - zdrowe diety sa opisywane gdzie indziej

        A co Ciebie obchodzi czym ja sie interesuję?
        O troskę nie zwykłem prosić byle kogo...
        No i gratuluję porównania...
        Dieta Montignac to dieta rodem z kolorowych czasopism?
        Masz fantazję Brumbak, trzeba to przyznać...
        • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 09:16
          cyberski napisał:

          > brumbak napisał:
          >
          > [...]
          > > a co cie tak interesuja diety z kolorowych pism dla Gospodyń Domowych ?
          > > =co za chory pomysł by łaczyc te diety???
          > > - zdrowe diety sa opisywane gdzie indziej
          >> Dieta Montignac to dieta rodem z kolorowych czasopism?
          > Masz fantazję Brumbak, trzeba to przyznać...
          >
          > ............
          cyberski ,podaj jakież to autoytety dietetyczne wspierają diete Montignac
          należy do typowych fad diets ( jak i dita "Plaż poludnia"wymyslanych dla
          potrzeb publiki i kolorowych magazynów dla Gospodyn Domowych
          diety typu Montignac rozpowszechniane sa przez media oraz metoda "jedna pani
          drugiej pani"

          lubisz wiedze polotkarska cyberski, oj lubisz trzeba przyznac

          • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 09:29
            brumbak napisał:

            [...]
            > cyberski ,podaj jakież to autoytety dietetyczne wspierają diete Montignac
            [...]

            Aha...
            Znaczy o tym, czy dieta jest zdrowa, czy nie decydują "autorytety"?
            dr. Machowska może być? taka Pani diabetolog...
            albo dr. Merimont? taki Pan dietetyk...

            Czy to autorytety czy nie, tego nie wiem (i bimba mi to...), ale z racji wykształcenia mają bardziej fachową wiedze w dziedzinie diety niż Pani profesor filozofii Maria Grodecka lub Pan psychoterapeuta Wojciech Eichelberger...
            • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 15:31
              cyberski napisał:

              > brumbak napisał:

              > > cyberski ,podaj jakież to autoytety dietetyczne wspierają diete Montigna
              >
              > Aha...
              > Znaczy o tym, czy dieta jest zdrowa, czy nie decydują "autorytety"?
              • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 15:38
                brumbak napisał:

                Dlaczego?
                Bo jedni i drudzy mówią jak powinno się odzywiac...
                Tyle tylko, ze Ci "moi" mają w przeciwieństwie do "Twojej" Pani profesor filozofii Marii Grodeckiej i Pana psychoterapeuty Wojciecha Eichenbergera przygotowanie zawodowe by mówić to co mówią...
                • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 15:42
                  cyberski napisał:

                  > brumbak napisał:
                  >
                  > Dlaczego?
                  > Bo jedni i drudzy mówią jak powinno się odzywiac...
                  > Tyle tylko, ze Ci "moi" mają w przeciwieństwie do "Twojej" Pani profesor
                  filozo
                  fii Marii Grodeckiej i Pana psychoterapeuty Wojciecha Eichenbergera przygotowan
                  > ie zawodowe by mówić to co mówią...
                  >

                  poglady i opiie które prezentuje na forum sa jak najbardziej zgodne z
                  najlepszymi fachowcami na świecie : amerykańkim stowarzyszeniem dietetyków -
                  skladającym sie w wiekszości z osob jedzcych mieso - ktore jak tego rzetelnośc
                  zawodowa wymaga potwierdzaja ,że dieta wegetarianska, weganska sa zdrowe i
                  odpowiednie w kazdej fazie zycia poczawszy od ... okresu .. ciązy

                  i znów cyberski próba mnipulacji z twojej strony
                  "moi" w dziedzinie dietetyki to m.inn. przypominam: Amerykanskie
                  Stowarzyszenie Dietetyków - jak wyżej
                  • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 15:53
                    brumbak napisał:

                    [...]
                    > poglady i opiie które prezentuje na forum sa jak najbardziej zgodne z
                    > najlepszymi fachowcami na świecie : amerykańkim stowarzyszeniem dietetyków -
                    > skladającym sie w wiekszości z osob jedzcych mieso - ktore jak tego rzetelnośc
                    > zawodowa wymaga potwierdzaja ,że dieta wegetarianska, weganska sa zdrowe i
                    > odpowiednie w kazdej fazie zycia poczawszy od ... okresu .. ciązy

                    To, ze jest to stowarzyszenie Amerykańskie, to że jest to stowarzyszenie Dietetyków, to, ze jest to stowarzyszenie dietetyków w większości jedzacych mięso i to, ze wypowiadają się pozytywnie o diecie weganskiej lub wegetariańskiej może co najwyżej stanowić dowód na to, że dieta wegańska lub wegetariańska może być zdrowa.
                    W żaden jednak sposób nie da się powyższej opinii odnieść do oceny diety Montignac bo ta opinia mówi o wegetarianiźmie...
                    To tak jakby na podstawie pozytywnej opinii o najnowszym BMW, mówić, że czołg PT-91 Twardy jest do niczego. Co prawda jedno jeździ i drugie jeździ, ale opinie dotyczą zupełnie czegoś innego.

                    A swoją droga na jakiej podstawie zakładasz, że oni swoją opinię wydali zgodnie z "rzetelnością zawodową" (cóż wogóle znaczy ten humbug słowny?). Tak Ci się wydaje, czy masz na to jakieś dowody?
                    Ja miałbym obawy bo ostatnio coraz częściej okazuje się, że "wygrywa ta prawda, która ma lepszego adwokata" :))))
                    • brumbak Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 15:59
                      cyberski napisał:

                      >>> A swoją droga na jakiej podstawie zakładasz, że oni swoją opinię wydali
                      zgodnie z "rzetelnością zawodową" (cóż wogóle znaczy ten humbug słowny?). Tak
                      Ci się w
                      > ydaje, czy masz na to jakieś dowody?
                      > Ja miałbym obawy bo ostatnio coraz częściej okazuje się, że "wygrywa ta
                      prawda, która ma lepszego adwokata" :))))
                      > ........
                      cyberski rozkładasz sie totalnie, znów wracasz dos wojej ulubonej pozycji:
                      chłopka-roztropka:
                      nauka nauka, autorytety autorytetami a ty i tak wiesz swoje..

                      a jakie masz dowody że laureaci Nagrody Nobla w chemii , fizyce rzeczywiscie
                      zasluzyli na nagrode i rzetelnie na nią zapracowali ??
                      tak - przepraszam za wyrazenie- glupie stawiasz pytania..
                      >
                      • cyberski Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 16:06
                        Brumbak...
                        A co w tym złego, że na widok Twoich "autorytetów" nie robię cielęcych oczu i nie pieję z zachwytu?
          • ola787 Re: Wegetarianizm i Indeks Glikemiczny 24.01.06, 18:59
            brumbak pisze:
            cyberski ,podaj jakież to autoytety dietetyczne wspierają diete Montignac
            > należy do typowych fad diets ( jak i dita "Plaż poludnia"wymyslanych dla
            > potrzeb publiki i kolorowych magazynów dla Gospodyn Domowych
            > diety typu Montignac rozpowszechniane sa przez media oraz metoda "jedna pani
            > drugiej pani"
            >
            oraz:
            > > > a co cie tak interesuja diety z kolorowych pism dla Gospodyń Domow
            > ych ?

            Drogi kolego!

            Jak Ty w ogole mozesz z takim lekcewazeniem odnosic sie do Gospodyn domowych?
            ja Ci powiem, ze kazda kobieta, po pracy w mniejszym lub wiekszym stopniu jest
            wlasnie gospodynia domowa...i ja tez jestem po studiach, znam swietnie 2 jezyki
            i ucze sie trzeciego. I tez :zaprztalam" w domu, bo maz pracuje do pozna, zeby
            utrzymac dom. Sprobuj zaplacic za te wszystkie rzeczy, ktore przecietna kobieta
            robi w domu
            na codzien, to niemalo wynosi, gdyby miec gosposie...
            a jesli chodzi o autorytety, to ktos kto jest lekarzem lub biochemikiem na
            pewno wie lepiej, co sie dzieje z weglowodanami, niz Ty. Chyba, ze tez jestes
            dietyetykiem i mozesz kompetentnie polemizowac. pa, pa.
    • brumbak indeks insulinowy 22.01.06, 12:11
      www.ajcn.org/cgi/reprint/66/5/1264
      ( na tej stronie tabele wartosci indesku insulinwego - format pdf)

      np. płatki sniadaniowe, makarony powoduja mniejszy wyrzut insuliny niz wołowina
      czy ryby

      o ile po spozyciu płatków isulina pełni sensowna role w utrzymywaniu rownowagi
      fizjologicznej organizmu
      to wyrzut insuliny po spozyciu np. porcji tuńczyka nie słuzy niczemu sensownemu

      • misiu-1 Re: indeks insulinowy 22.01.06, 13:24
        brumbak napisał:

        > www.ajcn.org/cgi/reprint/66/5/1264
        > ( na tej stronie tabele wartosci indesku insulinwego - format pdf)
        >
        > np. płatki sniadaniowe, makarony powoduja mniejszy wyrzut insuliny niz
        > wołowina czy ryby

        Mniejszy, w przeliczeniu na 1000kcal. Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że
        przeciętny polski wszystkożerca zjada wielokrotnie więcej przetworów zbożowych
        niż mięsa i ryb.

        > o ile po spozyciu płatków isulina pełni sensowna role w utrzymywaniu rownowagi
        > fizjologicznej organizmu
        > to wyrzut insuliny po spozyciu np. porcji tuńczyka nie słuzy niczemu
        > sensownemu

        Z tabel wyraźnie wynika, że wszelkie produkty bogate w białko powodują wyrzut
        insuliny. Tak samo wołowina czy ryby, jak fasola. Ponieważ człowiekowi potrzeba
        stałej dostawy białka, warto zwrócić uwagę, jaki jest wyrzut insuliny w
        przeliczeniu na białko. I tak, na każde 100g białka następujące produkty
        powodują niżej wymienioną odpowiedź insulinową:

        jaja - 5534
        tuńczyk - 5778
        wołowina - 6960
        orzeszki ziemne - 7521
        makaron - 12138
        fasola - 13822
        • ola787 to jak to jest? 22.01.06, 14:50
          Misiu, Ty kiedys pisalaes o tych zainetersowaniach dietetycznych. \jak zrobic,
          zeby troche schudnac. Utylam ostatnio, od hormonow...ale wykluczajac diete z
          miesem. Moze masz jakies sugestie??pozdrawiam
          • misiu-1 Re: to jak to jest? 22.01.06, 15:29
            Mam sugestię. Staraj się jeść bardzo powoli. Na uczucie sytości trzeba poczekać
            przynajmniej 20 minut. Ktoś, kto je szybko, z reguły zjada więcej, niż mu
            potrzeba. Jeśli takie jedzenie na chybcika, na stojąco, wejdzie w krew, bardzo
            łatwo o nadwagę. Żeby nie jeść tyle, aż uszami będzie wychodziło, chyba nie
            muszę wspominać? :-)
            • ggigus misiu, masz racje, 1 raz!!! 22.01.06, 16:03
              jak swego czasu caly tydzien wytrzymalam i kazdy kęs żułam 30 raz, zanim go
              połknęłam, jadłam o wiele mniej
              szybkie jedzenie jest zabójcze
        • misiu-1 Poprawka obliczeń. 22.01.06, 16:48
          Nie zwróciłem uwagi na to, że w opracowaniu wzięto pod uwagę specyficzne
          rodzaje produktów, których skład podano, a kaloryczność porcji wyrażono w kJ a
          nie kcal.
          Właściwe wielkości, tym razem w przeliczeniu na 1g białka wyglądają następująco:

          ryby - 166
          wołowina - 188
          jaja - 242
          orzeszki ziemne - 317
          ser żółty - 400
          soczewica - 477
          fasola - 1256
    • ola787 ja nie jem szybko 22.01.06, 16:07
      wiem, ze lepiej jest wolniej, ja raczej szybko nie jem. To na 100%:>ja moze
      czasem :smieciowo|: jem. Nie fastfoody, ale np.kanapki stale.Bo nie mam czasu.
      Ale ostatnio do pracy bralam rozne salatki z kalafiora i jajaek, fasoli jas
      oraz z tunczykiem (pewnie mnie zlinczujecie:))nawet sie skusilam. Cos to daje,
      ale zobaczymy...
      • ggigus a jesli piszesz , ze utylas od hormonow 22.01.06, 16:10
        (pigulka??)
        to jest inna para kaloszy.
        a ile razy przezuwasz, zanim polkniesz?
    • ola787 prowiant 22.01.06, 17:02
      To ze utylam od hormonow to inna para kaloszy. Ale nie ma co zrzucac na
      hormony. Nie, nie pigulka.Estrogeny, niestety. To, ze jadlam za duzo pieczywa,
      to druga rzecz. I to jasne jak slonce, ze to mialo wplyw. Moze za malo bialak?
      to tez lubi miec wplyw. A ile razy przezuwam??staram sie przezuwac dlugo, bo
      jestem wrzodowcem i jak lykam za szybko, to mam potem bole zoladka. A co??moze
      masz dla mnie jakies rady?ja chetnie poslucham, poczytam. Dziekuje, pozdrawiam
      cieplutko w te mrozne dni.
      • mat.monika Re: prowiant 24.01.06, 20:37
        ale klops :( Twoje wrzody nie lubią niczego
        surowego,smażonego ,skondensowanego,itp. W momencie kiedy masz je aktywne
        musisz przestrzegać ścisłej diety bo przecież skaleczonej dłoni nie polewasz
        kwasem i nie szorujesz szorstką rękawicą -prawda? W okresie remisjii proponuję
        model diety śródziemnomorskiej -dostarcza wszystkich niezbędnych witamin i
        minerałów (a jest to Twojemu żołądkowi szczególnie potrzebne by nie uaktywniać
        wrzodów)i propagowana jest przez IŻŻ w wersji 1200, 1500, i 2000 kcal
      • mat.monika Re: prowiant 24.01.06, 20:42
        ola787 napisała:

        > To ze utylam od hormonow to inna para kaloszy. Ale nie ma co zrzucac na
        > hormony. Nie, nie pigulka.Estrogeny, niestety. To, ze jadlam za duzo
        pieczywa,
        > to druga rzecz. I to jasne jak slonce, ze to mialo wplyw. Moze za malo bialak?
        > to tez lubi miec wplyw. A ile razy przezuwam??staram sie przezuwac dlugo, bo
        > jestem wrzodowcem i jak lykam za szybko, to mam potem bole zoladka. A co??
        moze
        > masz dla mnie jakies rady?ja chetnie poslucham, poczytam. Dziekuje,
        pozdrawiam
        > cieplutko w te mrozne dni.
        odnośnie łykania-naprawdę musisz zacząć liczyć ruchy szczęki i połykać kęs
        dopiero po 30-20 ruchu . To trudny ale skuteczny sposób zmniejszenia tempa
        jedzenia- Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka