Dodaj do ulubionych

wegetarianizm a sex

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 22:51
czy waszym zdaniem drodzy goście portalu wegetarianizm ma jakiś wpływ na życie
seksualne, a jeżeli tak to jaki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojciech Re: wegetarianizm a sex IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 12.08.01, 07:24
      Co to jest "życie s e k s u a l n e"???

      Wojciech
      • Gość: z Re: wegetarianizm a sex IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.01, 13:26
        a moze przejdziemy na ''zycie seksualne dzikich''?
    • Gość: Yano Re: wegetarianizm a sex IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 12.08.01, 19:17
      Gość portalu: dudu napisał(a):

      > czy waszym zdaniem drodzy goście portalu wegetarianizm ma jakiś wpływ na życie
      > seksualne, a jeżeli tak to jaki?

      Przypuszczam że dieta wegetariańska ma niewielki wpływ na seksualizm, choć na
      pewno pozytywny, tak jak w przypadku innych aspektów życia człowieka, zwłaszcza
      zwyczajnego ogólnego stanu zdrowia. Tzn: lepsza kondycja, prawdopodobie większa
      potencja (przyprawy, selen, wit.E), ładniejszy zapach potu, lepsza cera i włosy,
      wreszcie: czysty umysł... To dość ulotne efekty, ale na pewno istnieją.
      Dodam też że prawdopodobnie wegetarianie mają inny smak spermy, wszak zauważono
      że zależy to od diety.
    • jadg Re: wegetarianizm a sex 13.08.01, 03:18
      Gość portalu: dudu napisał(a):

      > czy waszym zdaniem drodzy goście portalu wegetarianizm ma jakiś wpływ na życie
      > seksualne, a jeżeli tak to jaki?

      zielono mi po kazdym razie a samym ohhhh iahhh niema konca.
    • Gość: aga hej yano :) IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 13.08.01, 06:23
      a czy sperma jest wegetarianska?

      dla tych ktorzy tak uwazaja - polecam spozywanie ananasa przez 3 dni... i prosze o recenzje :)
      • Gość: a Przeczytane :-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 14:10
        Pani doktor Monika Antepowicz w dziale: zdrowie kobiety napisała:
        "Dieta wegetariańska obniza poziom estrogenów i kobiety stosujące taką diete
        szybciej przekwitają. Sytuaxcję ratują izoflawony zawzrte w soi i jej
        pochodnych - dieta bogata w soję jest zalecana przy tego typu zaburzenich.
        No i jeszcze nalezy pamietać o karotenie, który zapobiega nowotworom narzadu
        rodnego.mA"
        Co wy na to?
      • Gość: Yano Re: hej yano :) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 15:06
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > a czy sperma jest wegetarianska?

        odpowiem poważnie na niepoważne pytanie: TAK :-)

        > dla tych ktorzy tak uwazaja - polecam spozywanie ananasa przez 3 dni... i pros
        > ze o recenzje :)

        aż tak bardzo to ja ananasa nie lubię ;-)
      • Gość: Wojciech Re: hej yano :) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 20:43
        Przepraszam, ale co ma wspólnego substancja umożliwiająca zapołodnienie z
        ananasem?
        Chciaż mocno wytężam głowę, to nie znajduję powiązań.

        Wojciech
        • Gość: a Re: hej yano :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 21:01
          Zmienia smak-to fakt ;-)
          Zaś sperma rybojada ma rybny aromat, to tez fakt...

          Pozdrawiam serdecznie
          alahari
          • Gość: Wojciech Re: hej yano :) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 00:26
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Zmienia smak-to fakt ;-)
            > Zaś sperma rybojada ma rybny aromat, to tez fakt...

            !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?????????????????????????

            Wojciech
            • Gość: a Re: hej yano :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 02:41
              Nie rozumiem pytania :-)
              • Gość: aga voyciech? IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 14.08.01, 09:04
                czy unosisz brwi z pruderii?

                ok - jak nie lubisz ananasa, poprobuj jesc jabluszka lub maliny... bedzie jak w "malinowym chrusniaku"
                • Gość: magda wlasnie, czy sperma jest vege? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 20:31
                  Witam!
                  tak sie zastanawiam, przeciez weganie nie spozywaja zadnych produktow odzwierzecych. Czlowiek jest
                  zwierzeciem. A plemniki sa zywymi komorkami, wiec chyba gdzies tu pojawia sie problem. Taak, co innego
                  zjesc martwego kotlecika, a co innego zywego plemniczka...

                  Jestem tylko laktovege, wiec takich problemow nie mam...
                  Czyli jak to z plemnikami jest, weganie?

                  pozdrawiam goraco
                  magdalena
                  • Gość: Wojciech Re: wlasnie, czy sperma jest vege? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 21:08
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    >Czlowiek jest zwierzeciem.

                    Od zawsze tak myślałem, jednak po przeczytaniu powyższych postów, nie obawiam
                    się, iż mógłbym w przyszłści zmienić zdanie - więcej telewizji, kolorowych
                    magazynów i bezmyślnych kinowych filmów zakrapianych wódką sponsorowaną przez
                    rząd a z zamkniętych w kieracie bezmyślności zwierząt zamienimy się w
                    jednokomórkowce.Jest coś takiego jak inwolucja.

                    Wojciech
                    • Gość: magda Re: wlasnie, czy sperma jest vege? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 12:16
                      Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                      > Gość portalu: magda napisał(a):
                      >
                      > >Czlowiek jest zwierzeciem.
                      >
                      > Od zawsze tak myślałem, jednak po przeczytaniu powyższych postów, nie obawiam
                      > się, iż mógłbym w przyszłści zmienić zdanie - więcej telewizji, kolorowych
                      > magazynów i bezmyślnych kinowych filmów zakrapianych wódką sponsorowaną przez
                      > rząd a z zamkniętych w kieracie bezmyślności zwierząt zamienimy się w
                      > jednokomórkowce.Jest coś takiego jak inwolucja.
                      >
                      > Wojciech

                      Witam!
                      Nie wiem, czy nie wziales maila za powaznie. Jezeli Cie to urazilo, to przepraszam, nie mialam takiego zamiaru.
                      A teraz powaznie. Czy uwazasz, ze fakt, iz jestesmy zwierzetami jest czyms pejoratywnym? Powinnismy to
                      raczej wykorzystac. Mamy przeciez zdolonosc panowania nad swoimi popedami, emocjami, instynktami.
                      Pomino wszytskich cech, nie powinnismy zatracic sie we wspolczesnym swiecie. Materializm jest jedynie
                      srodkiem, a nie celem.
                      Ale czy rzeczywiscie uwazasz, ze wspolczesny swiat jest taki negatywny? czy nie sadzisz, ze jest wiele osob,
                      ktore zasluguja na szacunek za to, co robia dla innych, czy tez dla Matki Ziemi?
                      nie mozna sie poddawac...

                      Zycze wiecej ''pozytywnej energii''
                      3maj sie cieplo
                      magdalena
                  • Gość: ewa Re: wlasnie, czy sperma jest vege? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:04
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    > Witam!
                    > tak sie zastanawiam, przeciez weganie nie spozywaja zadnych produktow odzwierze
                    > cych. Czlowiek jest
                    > zwierzeciem. A plemniki sa zywymi komorkami, wiec chyba gdzies tu pojawia sie p
                    > roblem. Taak, co innego
                    > zjesc martwego kotlecika, a co innego zywego plemniczka...
                    >
                    > Jestem tylko laktovege, wiec takich problemow nie mam...
                    > Czyli jak to z plemnikami jest, weganie?
                    >
                    > pozdrawiam goraco
                    > magdalena

                    Witam

                    Ale wszyscy filozofują. Po pierwsze sperma nie służy do jedzenia. Ale pomijając
                    ten fakt, to czy ktoś się kiedyś zastanawiał (mam na myśli głównie magdalenę ale
                    i innych) czy weganie połykają swoją ślinę a idąc dalej, czy całuja się z
                    kimkolwiek, czy oblizują swoje usta. Przecież ślina to tez jak by nie było
                    produkt odzwierzęcy a skóra jak wiadomo cały czas się łuszczy.

                    Pozdrawiam
                    Ewa

                    • Gość: aga Re: wlasnie, czy sperma jest vege? IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 15.08.01, 07:00
                      ja sie caluje przez szybe, biore bulke przez bibulke... a voyciechowi powiem krotko - nie czytaj postow o seksie jak nie jestes na to gotowy!
                      ja rozumiem twoje podejscie do tematu, ale pamietaj o tym, ze na telewizorze jest przycisk wylaczajacy go, na forum sa tematy na ktore nie musisz
                      odpowiadac... ani nawet czytac jesli uznasz je za zbyt wulgarne. pozdrawaiam.
                      • Gość: Wojciech Re: wlasnie, czy sperma jest vege? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 21:45
                        Gość portalu: aga napisał(a):

                        > ja sie caluje przez szybe, biore bulke przez bibulke...

                        [ignor]

                        >a voyciechowi powiem krotko - nie czytaj postow o seksie jak nie jestes na to
                        >gotowy!

                        O seksie, czy o seksualnych zboczeniach?Wybacz, ale tak patologiczno-dziwacznie
                        nie zachowują się nawet bezrozumne zwierzęta.

                        > ja rozumiem twoje podejscie do tematu, ale pamietaj o tym, ze na telewizorze je
                        > st przycisk wylaczajacy go,

                        Tak się składa moja droga, że nie oglądam telewizji.Bardzo lubię punkowe
                        hasło "telewizja kłamie!!!".

                        > na forum sa tematy na ktore nie musisz
                        > odpowiadac... ani nawet czytac jesli uznasz je za zbyt wulgarne.

                        Idąc ulicą i widząc np. jak kilku pijaczków kopie człowieka mam niezareagować na
                        przemoc tylko dlatego, że zaobserwowana sytuacja wydaje się być brutalną i
                        nieestetyczną?
                        Poza tym jestem ciekaw, czy stać by Cię było na podobne wypowiedzi na forum
                        publicznym, nie będąc ukrytą za niewiele mówiącym adresem IP oraz enigmatycznym
                        podpisem.

                        Wojciech
                        • Gość: magda znowu za ostro na tym forum IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 22:43
                          Witam ponownie!
                          przeczytalam wszystkie watki i odnosze wrazenie, ze dyskusja zrobila sie za agresywna.
                          Zbyt powazne podejscie! I tak juz wszystko zeszlo na inne tory... Czyste spekulacje a wywolaly taki
                          odzew... zastanawiam sie, dlaczego wszyscy podchodza do siebie tak powaznie i agresywnie...
                          Nie mozemy spokojnie i na luzie pogadac?

                          pozdrawiam
                          magdalena
                          • Gość: Wojciech Re: znowu za ostro na tym forum IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 00:16
                            Gość portalu: magda napisał(a):


                            > przeczytalam wszystkie watki i odnosze wrazenie, ze dyskusja zrobila sie za agr
                            > esywna.
                            > Zbyt powazne podejscie!

                            Przepraszam, ale uważasz, że większość wypowiedzi to żarty?Jeśli tak to kiepskiej
                            jakości.
                            Uważam, że pewnym zachowaniom nie można pobłażać i jest to zdanie wypowiedziane
                            przez osobę próbującą za wszelka cenę zachować prawo do nazwania siebie
                            człowiekiem, bez względu na preferowaną dietę.
                            Zbyt często pozwalamy na chamstwo i wulgarność i nie reagujemy słysząc
                            wypowiedzi, za które dawniej skazywano na towarzyską banicję.Wiem, czasy się
                            zmieniają, jednak nie znaczy to, że patologia umysłowa będzie akceptowana przez
                            wszystkich.Jestem stałym czytelnikiem tego forum i nie chcę, aby pojawiały się
                            wypowiedzi, których wartość merytoryczna dostępna powinna być jedynie dla osób
                            powyżej osiemnastego roku życia.Nie chciałbym, aby moje dziecko przeczytało,
                            niektóre posty z niniejszego wątku.Myślę, że gdybyś wychowywała (to akurat z
                            chęcią bym podkreślił) dziecko, przyznałabyś mi rację.
                            Nie jestem purytaninem ani strażnikiem moralności, jednak uważam, że wszystko ma
                            granice, których należy przestrzegać.Nie wiem jak Ty, ale ja po przeczytaniu
                            wypowiedzi niektórych osób, nie mogę się już tak jak dawniej podpisać pod znanym
                            stwierdzeniem "homo sum e nihil humanum a ne alieno esse puto".

                            Wojciech
                            • Gość: aga Re: znowu za ostro na tym forum IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 16.08.01, 07:21
                              drogi voyciechu, czasem najlepiej jest posluzyc sie szklanka wody - zamiast...
                              posluchaj siebie, piszesz:

                              > Przepraszam, ale uważasz, że większość wypowiedzi to żarty?Jeśli tak to kiepski
                              > ej jakości.

                              trudno, nie kazdy ma tak wysublimowane poczucie humoru jak ty

                              > Uważam, że pewnym zachowaniom nie można pobłażać i jest to zdanie wypowiedziane
                              > przez osobę próbującą za wszelka cenę zachować prawo do nazwania siebie
                              > człowiekiem, bez względu na preferowaną dietę.

                              wspaniale, ale do diety stosowanej przez ciebie polecam dodanie tabletki na uspokojenie

                              > Zbyt często pozwalamy na chamstwo

                              wiedz, ze wszystkie, nawet te wedlug ciebie "kontrowersyjne" wypowiedzi byly dalekie od chamstwa,
                              brak manier pojawil sie dopiero w twoich wypowiedziach

                              > i wulgarność

                              zgadza sie, ale bycie wulgarnym nie jest koniecznie naganne lub niekulturalne

                              i nie reagujemy słysząc
                              > wypowiedzi, za które dawniej skazywano na towarzyską banicję.

                              wcale nie wiem czy chce byc w twoim "towarzystwie", jestes zbyt agresywny jak dla mnie

                              Wiem, czasy się
                              > zmieniają, jednak nie znaczy to, że patologia umysłowa będzie akceptowana przez
                              > wszystkich.

                              o jakiej patologii mowisz? zapytaj lekarzy seksuologow - oni ci otworza oczy na patologie...

                              > Jestem stałym czytelnikiem tego forum i nie chcę, aby pojawiały się
                              > wypowiedzi, których wartość merytoryczna dostępna powinna być jedynie dla osób
                              > powyżej osiemnastego roku życia.Nie chciałbym, aby moje dziecko przeczytało,
                              > niektóre posty z niniejszego wątku.

                              to znaczy, ze ogolnie nie masz problemu z tym, by dziecko twe czytalo o seksie...
                              byle tylko byl zdefiniowany przez ciebie jako "normalny" a nie "patologiczny"?


                              Myślę, że gdybyś wychowywała (to akurat z
                              > chęcią bym podkreślił) dziecko, przyznałabyś mi rację.

                              ja natomiast mysle, ze nie masz zadnych powodow by tak sadzic...
                              twoja opinia i moja sa tak samo merytorycznie sluszne

                              > Nie jestem purytaninem ani strażnikiem moralności, jednak uważam, że wszystko ma
                              > granice, których należy przestrzegać.

                              z twoich wypowiedzi dotychczasowych wynika jednoznacznie, ze WLASNIE jestes purytaninem...
                              i ze z wielka werwa i ochota bierzesz na siebie role straznika moralnosci, wiec o co chodzi?
                              zaprzeczasz sam sobie?

                              > Nie wiem jak Ty, ale ja po przeczytaniu
                              > wypowiedzi niektórych osób, nie mogę się już tak jak dawniej podpisać pod znanym
                              > stwierdzeniem "homo sum e nihil humanum a ne alieno esse puto".

                              swietnie i elokwentnie!... ale o co ci naprawde chodzi???
                              ???
                              nie chcesz dopuscic do wulgaryzacji zycia publicznego?
                              na to nic nie poradzisz, twoje dziecko w strachu przed toba slucha po katach naglego ataku spawacza...
                              (domniemywam, ze skoro umie czytac i obslugiwac komputer, potrafi tez wlaczyc radio?)
                              ???
                              chcesz poprawic poziom tego forum?
                              daj pozytywny przyklad, a nie pien sie jak wielka pieniawa
                              mam nadzieje, ze oprocz cytatow lacinskich pamietasz jeszcze polskie...?
                              "dobrem zlo zwyciezaj"

                              pozdrawiam i zegnam,
                              papa
                              • Gość: Wojciech Re: znowu za ostro na tym forum IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 09:45
                                Gość portalu: aga napisał(a):

                                >
                                > zgadza sie, ale bycie wulgarnym nie jest koniecznie naganne lub niekulturalne

                                Smutne są Twoje słowa.Smutne niczym Słońce spoglądające z odrazą na Tych, którym
                                każdego dnia rozświetla życiowe drogi a którzy w swym zezwierzęceniu obrócili
                                odwieczne prawa moralne w proch i popiół bezpamięci.Smutne są Twoje słowa, niczym
                                świat zmuszony dźwigać na swych ramionach istoty owładnięte szałem rozpasanych
                                pożądań.

                                Prócz rzymskich paremii znam wiele innych przysłów i wypowiedzi, które stosowne
                                są do zacytowania w odniesieniu do niektórych wypowiedzi w niniejszym
                                wątku.Myślę, że warto abyś zapoznała się ze słowami Platona, który rzekł
                                iż "nawet bogowie zazdroszą temu, kto zmysły swe poskromił, niczym dobry woźnica
                                rumaki" czego życzę Ci z całego serca, mając nadzieję, że nie jest jeszcze za
                                późno na to, abyś uczyniła ze swgo rozumu narzędzie służące rozsądkowi.

                                A dziecko było jedynie przykładem, gdyż osobiście nie mam zaszczytu uczyć swego
                                dziecka trudnej jak się okazuje drogi życia.Ale gdy pewnego dnia będzie mi dane
                                wychować dziecko z całą pewnością sposób w jaki podejmę się tego odpowiedzialnego
                                zadania, będzie bazował na nauce poprzez dawanie dobrego przykładu, nie będzie
                                zaś opierał się na przymusie nagrody i kary.

                                Nie mam nic więcej do powiedzenia w poruszonej kwestii.Wszystkie kolejne słowa
                                byłyby jedynie marnotrawieniem energii.Ora et labora.

                                Wojciech
                                • Gość: a Do Wojciecha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 16:55
                                  Witaj Wojciechu! Przykro mi, że uważasz mnie za patologicznego zboczeńca :-(
                                  Choć nie wiem na jakiej podstawie... Muszę się troszke pobronić i, co za tym
                                  idzie, troszkę zapewne Ci podpaść, bo zamierzam powtykać w Ciebie parę
                                  szpileczek ;-)
                                  "> na forum sa tematy na ktore nie musisz
                                  > odpowiadac... ani nawet czytac jesli uznasz je za zbyt wulgarne.
                                  Idąc ulicą i widząc np. jak kilku pijaczków kopie człowieka mam niezareagować
                                  na przemoc tylko dlatego, że zaobserwowana sytuacja wydaje się być brutalną i
                                  nieestetyczną?"

                                  Ten wątek nosi tytuł: "wegetarianizm a sex". Czy w/g Ciebie rozpatrywana
                                  problematyka jest dla Ciebie porównywalna z przemocą wobec słabszych??? Czy sex
                                  ma byc tematem tabu tylko dlatego, że Ty nie lubisz i nie chcesz o nim słuchać
                                  ani rozmawiać? Ja wiem, że są inne fora poswięcone tej tematyce (np.
                                  Seksuologia), ale to pytanie było skierowane do wegetarian, którzy mogą rzadko
                                  albo wcale nie gościc na wyżej wymienionym forum, dlatego wątek został założony
                                  na tym.

                                  Piszesz o dzieciach i wpływie na nich treści, które zawiera ten wątek. Nie
                                  bardzo jednak rozumiem Twoich zastrzeżeń, bo jeżeli dziecko bawi sie internetem
                                  pod Twoją kontrolą to Ty, widząc tytuł wątku (prosto sformułowany-nic dodac nic
                                  ująć, wiadomo o czym traktuje) po prostu nie bedziesz go tam dopuszczał. A
                                  jeżeli dziecko samopas serwuje po internecie to spokojnie może się naczytać o
                                  dużo "gorszych" rzeczach na forum seksuologia, kobieta, mężczyzna... To na
                                  samym portalu gazety. Dostęp do zakazanych treści w internecie jest BARDZO
                                  prosty i nic na to nie poradzisz.
                                  Ponadto, jak już ktos z forumowiczów wspominał, poruszane w tym wątku kwestie
                                  moga być niezrozumiałe dla dzieciaków. Chyba niewiele z nich wie co oznacza
                                  słowo sperma :-)

                                  "Proszę, powiedz mi, co ma humanizm wspólnego ze spożywaniem spermy przez
                                  kobietę podczas aktu seksualnego?"

                                  Nie wiem co ma wspólnego, lecz określenie "spożywanie" kojarzy mi się wyłącznie
                                  z pożywianiem, odżywianiem, zaspokajaniem głodu... Kobieta w trakcie aktu
                                  seksualnego tego nie robi, bo to nie o to chodzi. To jest coś więcej i powinno
                                  sie dziać jedynie między dwojgiem kochających się i ufających sobie ludzi.
                                  Pisząc, że jest to zboczenie i patologia obrażasz mnie i wiele innych osób.

                                  Cytujesz Platona. Bardzo dobrze, to mądry człowiek, ale czy wzór do
                                  naśladowania? Z tego co mi wiadomo Platon i wielu innych starożytnych mędrców,
                                  filozofów rezygnowali całkowicie z zycia seksualnego, a jednym z motywów było
                                  to iż sperma zawiera wiele cennych substancji i jeśli nie zostanie wydalona (w
                                  trakcie aktu seksualnego np.) wchłonie się i zasili umysł.
                                  Czy Ty również to praktukujesz? Sądząc z daleko posunietej krytyki innych
                                  ludzi, którzy z aktu seksualnego czerpią cos więcej, niz przekazywanie zycia,
                                  którzy mają rozwinięta wyobraznie i darzą głębokim zaufaniem swoich partnerów -
                                  jestem skłonna w to uwierzyć.

                                  Chciałabym jeszcze dodać, że nie podaję swojego imienia i nazwiska nie dlatego,
                                  iż wstydze sie swoich wypowiedzi (choc łatwiej o szczerość, będąc anonimową)
                                  lecz dlatego, aby nie sprawić przykrości moim bliskim, którzy mogliby mieć
                                  nieprzyjemności, bowiem to co piszę również ich dotyczy. Ujawnienie mojej
                                  twarzy jest równe z ujawnieniem wielu innych, co nie było by wskazane, chyba
                                  że powściągnę swoja szczerość, ale nie o to tu chodzi, prawda?

                                  Pozdrawiam serdecznie, życzę więcej tolerancji (nie sądziłam, że jakikolwiek
                                  temat jest w stanie zachwiać Twój stoicyzm :-)) i przepraszam za tak obszerną
                                  wypowiedz, z nadzieją, że Cię nie zanudziłam

                                  alahari
                                  • Gość: Wojciech Re: Do Wojciecha IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 19:28
                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                    > Witaj Wojciechu! Przykro mi, że uważasz mnie za patologicznego zboczeńca :-(
                                    > Choć nie wiem na jakiej podstawie...

                                    A Twoje wypowiedzi nie upoważniają do takich opinii?

                                    > Muszę się troszke pobronić i, co za tym
                                    > idzie, troszkę zapewne Ci podpaść, bo zamierzam powtykać w Ciebie parę
                                    > szpileczek ;-)


                                    Ojej, wielka mi rzecz szpileczki.Przyzwycziłem się do gwoździ a Ty tam mruczysz
                                    coś o szpileczkach.Wbijaj śmiało!!!

                                    > "> na forum sa tematy na ktore nie musisz
                                    > > odpowiadac... ani nawet czytac jesli uznasz je za zbyt wulgarne.
                                    > Idąc ulicą i widząc np. jak kilku pijaczków kopie człowieka mam niezareagować
                                    > na przemoc tylko dlatego, że zaobserwowana sytuacja wydaje się być brutalną i
                                    > nieestetyczną?"
                                    >
                                    > Ten wątek nosi tytuł: "wegetarianizm a sex".

                                    To błędny tytuł, właściwy powinien brzmieć "wegetarianizm a seksualna perwersja".

                                    > Czy w/g Ciebie rozpatrywana
                                    > problematyka jest dla Ciebie porównywalna z przemocą wobec słabszych???

                                    To było tylko porównanie nie odnoszące się do merytoryki działań, lecz do sposobu
                                    reagowania na kwetie uznane przez ogół społeczeństwa za nawijmy to drastyczne i
                                    niebezpieczne.Jesli bronię kogoś kto jest napastowany fizycznie, to czynię to dla
                                    tej osoby jak równiez dla społeczeństwa, aby w przyszłości wyeliminować podobne
                                    działania, poprzez zwrócenie uwagi sprawcom niegodnych czynów, lecz także
                                    postępuję w taki a nie inny sposób z myślą o przestępcy, by uświadomić mu
                                    niewłaściwa postawę jaka przybrał wobec społeczeństwa.Co jest niewłaściew?
                                    Wyjaśnię obrazowo na przykładzie.Jak wiadomo wielu z nas lubi słuchać muzyki i
                                    czyni to bardzo często nastawiając radioodbiornik na cały regulator.W domu w
                                    czterech ścianach dozwolone jest to pod warunkiem, że nie zakłócasz ciszy i
                                    spokoju sąsiadów - odpowiednie kwestie chronione sa regulaminem.Jeżeli wyjeżdżasz
                                    latem na basen to czasem zdarzy Ci się zabrać ze sobą ów radioodbiornik i
                                    słuchasz, aby posłuchać na plaży ulubionej stacji radiowej.Jednak to słuchanie
                                    odbywa się w bardzo spokojny sposób.Nie ustawiasz pokrętła potencjonometru na
                                    maximum, gdyż wokół Ciebie znajdują sie ludzie, którym słuchana przez Ciebie
                                    muzyka może przeszkadzać i to z różnych względów.I tak niektórzy z nich zirytuja
                                    się, ponieważ:
                                    -przyjechali nad wodę odpocząć od zgiełku i szumu wielkomiejskiego
                                    -pragną wyciszyć sie po całym dniu pracy
                                    -zamierzają schłodzić swe ciała zimna wodą a w międzyczasie poczytać interesującą
                                    książkę a niestety nie są na tyle podzielni, aby słuchać także Twojej muzyki
                                    -Preferuja zupełnie inny gatunek muzyczny
                                    itd. przykłady można mnozyć.
                                    Co jednak powinno wytyczać Twoje postępowanie?Czyżby miał to być strach przed
                                    gniewem tych ludzi, czy tez przed karą np. kolegium za zakłócanie porządku
                                    publicznego?Otóż mym zdaniem powinien byc to szacunek wobec drugiej istoty.Sa
                                    pewne stałe elementy które obecne sa w naszym życiu i akceptowane są przez
                                    wszystkich, jednak niektóre kwestie są na tyle drażliwe, że nie powinny raczej
                                    wychodzic na światło dzienne.I nie myśl, że gustuję w zachowaniach
                                    kołtuńskich.Dulszczyzna jest mi obca, jak również nie namawiam do
                                    dwulicowości.Przede wszystkim dbajmy o innych ludzi i zawsze miejmy na uwadze to,
                                    że kogoś innego moga nasze wypowiedzi obrazić.Znamienne dla naszych czasów jest
                                    ignorowanie obecności innych osób w naszym życiu i nie branie ich wrażliwości,
                                    przekonań, czy też wyznawanych zasad pod uwagę.Są pewne podstawowe prawa, których
                                    przestrzeganie gwarantuje nam spokój i bezpieczeństwo publiczne, abysmy miogli
                                    skupić się na współpracy międzyludzkiej.Ta współpraca opiera się jednak na
                                    szacunku dla drugiego człowieka.Prawo jest w sumie po to, aby przypominać nam o
                                    tym i ten kto je neguje - zarówno to pisane, jak i to wytyczone przez sumienie -
                                    neguje także podstway ogólnospołecznego dobrobytu.Salus rei publicue suprema lex
                                    esto jak głosi jedna z paremii a druga uzupełnia dura lex, sed lex.

                                    > Czy sex
                                    > ma byc tematem tabu tylko dlatego, że Ty nie lubisz i nie chcesz o nim słuchać
                                    > ani rozmawiać?

                                    Sex nie powinien byc tematem tabu, jednak co współnego z sexem ma zachowanie
                                    opisane przez niektórych dyskutantów w niniejszym watku.Moim skromnym zdaniem
                                    niewiele.Sex to dla mnie dopełnienie aspektów mentalnych i uczuciowych w związku
                                    dwojga osób o przeciwstawnej płci, oczywiście pod warunkiem, że sex jest dla
                                    partnerów kwestią wartą zachodu i uwagi.

                                    > Ja wiem, że są inne fora poswięcone tej tematyce (np.
                                    > Seksuologia),

                                    Właśnie i tam Cię odsyłam w powyższych kwestiach.

                                    > ale to pytanie było skierowane do wegetarian, którzy mogą rzadko
                                    > albo wcale nie gościc na wyżej wymienionym forum, dlatego wątek został założony
                                    >
                                    > na tym.


                                    Wybacz, ale uważasz, że akt seksualny w wykonaniu wegetarian rózni się od aktu w
                                    wydaniu osób jedzących mięso?Może to głupie dla Ciebie że tak się pytam, ale ja
                                    osobiście przypominam sobie o tym, że jestem wegetarianinem dopiero wówczas, gdy
                                    znajduje sie w restauracji i zastanawiam się czy dana zupa jest na mięsie czy też
                                    nie.Czy wybierając swego życiowego partnera sugerujesz się preferowaną przez
                                    niego dietą?A może zwracasz uwagę na jego stan majatkowy, temperament seksualny
                                    lub też długość penisa?

                                    > Piszesz o dzieciach i wpływie na nich treści, które zawiera ten wątek. Nie
                                    > bardzo jednak rozumiem Twoich zastrzeżeń, bo jeżeli dziecko bawi sie internetem
                                    >
                                    > pod Twoją kontrolą to Ty, widząc tytuł wątku (prosto sformułowany-nic dodac nic
                                    >
                                    > ująć, wiadomo o czym traktuje) po prostu nie bedziesz go tam dopuszczał.

                                    A dlaczego mam go nie dopuszczać, czy uważasz, że jestem despotą?Niczego nie
                                    zamierzam dziecku zabraniać, niech sie uczy głównie na własnych błędach i poznaje
                                    w ten sposób życie.Osobiście mogę jedynie starać się żyć tak, aby dziecko
                                    obserwując moje postępowanie nie było zafascynowane dziedzinami zycia niegodnymi
                                    uwagi i zwracało się w stronę dobra aniżeli zła, nie na zasadzie strachu przed
                                    karą, lecz z poczucia wewnętrznego obowiązku.

                                    > A
                                    > jeżeli dziecko samopas serwuje po internecie to spokojnie może się naczytać o
                                    > dużo "gorszych" rzeczach na forum seksuologia, kobieta, mężczyzna...

                                    Owszem, ale wpierw musi wejść na wspomniane grupy dyskusyjne a wchodząc może
                                    uprzednio mnie zapytać czego się po nich spodziewać i moge np. w odpowiedzi w
                                    najbardziej obiektywny sposób wyjaśnić dziecku z jakimi tematami może się na
                                    danym forum spotkać.Natomiast wchodząc na forum poświęcone wegetarianizmowi
                                    dziecko spodziewa się kwestii związanych z tą dietą, nie jest natomiast
                                    psychicznie przygotowane na pobieranie informacji drastycznych.

                                    > Dostęp do zakazanych treści w internecie jest BARDZO
                                    > prosty i nic na to nie poradzisz.

                                    Wiem, i trochę nad tym ubolewam, ale cóż Internet jest taki jak całe nasze
                                    życie.Dla mnie Internet to jeden wielki hdd lub kiosk z gazetami a jak wiemy w
                                    kiosku jest wszystko i mydło i powidło oraz czasopisma erotyczne - nie myśl, że
                                    jestem ich przeciwnikiem.Osobiście chciałbym posiadać wiedzę na temat technicznej
                                    i softwarowej natury internetu, by móc np. blokować strony propagujące rasizm,
                                    seksizm, czy kesenofobię.I przyznaję, że popieram taką działalność terorystyczną.

                                    > Ponadto, jak już ktos z forumowiczów wspominał, poruszane w tym wątku kwestie
                                    > moga być niezrozumiałe dla dzieciaków.

                                    W pewnym sensie dla mnie również sa niezrozumiałe, ale może dlatego że tak
                                    naprawdę jestem duzym dzieckiem.

                                    >Chyba niewiele z nich wie co oznacza
                                    > słowo sperma :-)

                                    Jak nie wie to zapyta rodziców i się dowie, że sperma to substancja zawierająca
                                    nasienie, które umozliwia zapłodnienie oraz urodzenie braciszka lub
                                    siostrzyczki.Chyba, że jako dobra i opiekuńcza matka, dbająca o prawidłowy rozwój
                                    psychiczny dzieciaka, wolisz powiedzieć dzie
                                  • Gość: Wojciech Re: Do Wojciecha c.d. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 20:03


                                    C.d. bo nie zmiesciłem całego postu a to co napisałem umknęło w nieodzyskiwalną
                                    przestrzeń hdd ;) z powodu padu systemu.

                                    ...wolisz powiedzieć dziecku, że sperma słuzy do zabawy?Przecież to wydzielina
                                    mająca do spełnienia w naszym organiźmie takie same funkcje jak np. kał i mocz.

                                    > Z tego co mi wiadomo Platon i wielu innych starożytnych mędrców,
                                    > filozofów rezygnowali całkowicie z zycia seksualnego, a jednym z motywów było
                                    > to iż sperma zawiera wiele cennych substancji i jeśli nie zostanie wydalona (w
                                    > trakcie aktu seksualnego np.) wchłonie się i zasili umysł.

                                    Nie to zupełnie na odwrót.Otóż Sokrates a za nim miedzy innymi Platon uważał, że
                                    ludzkie nasienie utożsamiane z siła seksualną jest energia twórczą, która mozna
                                    stymulowac do zwiększonego działania poprzez zachowywanie ascezy seksualnej.Pisze
                                    zreszta o tym dr Imieliński w książce "Życie seksualne" nazywając ten sposób
                                    działania sublimacją.Na ten temat wypowiedziałem sie także na forum Zdrowie
                                    kobiety w wątku Brak zycia seksualnego a zdrowie ogólne
                                    https://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=216&wid=355&aid=355

                                    > Sądząc z daleko posunietej krytyki innych
                                    > ludzi, którzy z aktu seksualnego czerpią cos więcej, niz przekazywanie zycia,

                                    Nie przeczę, że z seks może byc zjawiskiem stymulującym do interersujących
                                    rozważań, jednak zasadniczo służy tylko do przekazywania zycia.

                                    > Chciałabym jeszcze dodać, że nie podaję swojego imienia i nazwiska nie dlatego,
                                    >
                                    > iż wstydze sie swoich wypowiedzi (choc łatwiej o szczerość, będąc anonimową)
                                    > lecz dlatego, aby nie sprawić przykrości moim bliskim, którzy mogliby mieć
                                    > nieprzyjemności, bowiem to co piszę również ich dotyczy.

                                    Skoro nie mówisz nieczego zdrożnego, to dlaczego obawiasz się, że Twoje dobre
                                    imię mogłoby ucierpieć?

                                    Wojciech

                                    PS.Przypomniałem sobie jeszcze tekst pewnego zespołu muzycznego:
                                    "Czasem sie boję, że wasza ignorancja zniszczy wszystko co dobre i ludzkie,
                                    czasem sie cieszę, że nie dostrzegacie robaka, który zniszczy was i wasz system
                                    od środka"
                                    W.
                            • Gość: magda Re: znowu za ostro na tym forum IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 19:28
                              Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                              > Gość portalu: magda napisał(a):
                              >
                              >
                              > > przeczytalam wszystkie watki i odnosze wrazenie, ze dyskusja zrobila sie z
                              > a agr
                              > > esywna.
                              > > Zbyt powazne podejscie!
                              >
                              > Przepraszam, ale uważasz, że większość wypowiedzi to żarty?Jeśli tak to kiepski
                              > ej
                              > jakości.
                              > Uważam, że pewnym zachowaniom nie można pobłażać i jest to zdanie wypowiedziane
                              >
                              > przez osobę próbującą za wszelka cenę zachować prawo do nazwania siebie
                              > człowiekiem, bez względu na preferowaną dietę.
                              > Zbyt często pozwalamy na chamstwo i wulgarność i nie reagujemy słysząc
                              > wypowiedzi, za które dawniej skazywano na towarzyską banicję.Wiem, czasy się
                              > zmieniają, jednak nie znaczy to, że patologia umysłowa będzie akceptowana przez
                              >
                              > wszystkich.Jestem stałym czytelnikiem tego forum i nie chcę, aby pojawiały się
                              > wypowiedzi, których wartość merytoryczna dostępna powinna być jedynie dla osób
                              > powyżej osiemnastego roku życia.Nie chciałbym, aby moje dziecko przeczytało,
                              > niektóre posty z niniejszego wątku.Myślę, że gdybyś wychowywała (to akurat z
                              > chęcią bym podkreślił) dziecko, przyznałabyś mi rację.
                              > Nie jestem purytaninem ani strażnikiem moralności, jednak uważam, że wszystko m
                              > a
                              > granice, których należy przestrzegać.Nie wiem jak Ty, ale ja po przeczytaniu
                              > wypowiedzi niektórych osób, nie mogę się już tak jak dawniej podpisać pod znany
                              > m
                              > stwierdzeniem "homo sum e nihil humanum a ne alieno esse puto".
                              >
                              > Wojciech

                              Witam!

                              Jak widze, dyskusja przeszla na tory etyki. Jednak nadal uwazam, ze za agresywnie sie w niej odnosisz do
                              reszty dyskutantow. Ale przeciez nie o tym duskutujemy.
                              I juz na pewno za powaznie. Nie tylko do dowcipow trzeba podchodzic z pewnym umiarem.
                              Co rowniez nie oznacza, ze posty byly zartami. Moze jedynie utrzymane w luznym tonie. I chce rowniez
                              zauwazyc, ze nie bylo w nich nic wulgarnego. Moze tego typu normy sa dla Ciebie trudne do przyjecia. Caly
                              czas zapominasz, ze pod tymi, wg. Ciebie wylgarnymi, nieprzyzwoitymi, postami kryly sie spekulacje,
                              swobodne rozwazania.
                              Co do wychowywania dzieci - nie uwazam, zebysmy powinni koncentrowac sie na tym problemie wlasnie teraz.
                              Wiadomo, ze kazdy chce zrobic to jak najlepiej. Jezeli ktos uzna tego typu wypowiedzi za niestosowne dla
                              swojego kilkunastoletniego dziecka, to wiedz, ze sam bedzie staral sie (a przynajmniej powinien), aby dziecko
                              do tego nie dotarlo. Ale i tak jestem zdania, ze kilkunastoletnie dziecko mogloby cos takiego przeczytac i to bez
                              jakichkolwiek moralnych strat. Po prostu nie zrozumialoby tesci, a forma (jak juz pisalam) nie byla
                              nieprzyzwoita.

                              Owszem, sa sprawy, ktorych tolerowac nie wolno. Ale gdzie pojawia sie ta granica? dla kazdego bedzie lezala
                              ona w innym miejsce. Widze, ze Twoje nie pokrywaja sie z moimi, czy tez z innymi uczestnikami tejze
                              dyskusji. Dlatego ponownie przepraszam. Przeciez nie chodzi o to, zeby sobie teraz agresywnie wyrzucac zale.
                              Wydaje mi sie za korzystne, ze nie zaakceptowales tego. Moze przy nastepnym watku bedziemy bardziej
                              powsciagliwi w swoich postach, aby zadowolic kazdego uczestnika.

                              pozdrawiam
                              magdalena
                            • Gość: mięsojad Re: znowu za ostro na tym forum IP: 195.117.174.* 03.09.01, 10:37
                              Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                              > Gość portalu: magda napisał(a):
                              >
                              >
                              > > przeczytalam wszystkie watki i odnosze wrazenie, ze dyskusja zrobila sie z
                              > a agr
                              > > esywna.
                              > > Zbyt powazne podejscie!
                              >
                              > Przepraszam, ale uważasz, że większość wypowiedzi to żarty?Jeśli tak to kiepski
                              > ej
                              > jakości.
                              > Uważam, że pewnym zachowaniom nie można pobłażać i jest to zdanie wypowiedziane
                              >
                              > przez osobę próbującą za wszelka cenę zachować prawo do nazwania siebie
                              > człowiekiem, bez względu na preferowaną dietę.
                              > Zbyt często pozwalamy na chamstwo i wulgarność i nie reagujemy słysząc
                              > wypowiedzi, za które dawniej skazywano na towarzyską banicję.Wiem, czasy się
                              > zmieniają, jednak nie znaczy to, że patologia umysłowa będzie akceptowana przez
                              >
                              > wszystkich.Jestem stałym czytelnikiem tego forum i nie chcę, aby pojawiały się
                              > wypowiedzi, których wartość merytoryczna dostępna powinna być jedynie dla osób
                              > powyżej osiemnastego roku życia.Nie chciałbym, aby moje dziecko przeczytało,
                              > niektóre posty z niniejszego wątku.Myślę, że gdybyś wychowywała (to akurat z
                              > chęcią bym podkreślił) dziecko, przyznałabyś mi rację.
                              > Nie jestem purytaninem ani strażnikiem moralności, jednak uważam, że wszystko m
                              > a
                              > granice, których należy przestrzegać.Nie wiem jak Ty, ale ja po przeczytaniu
                              > wypowiedzi niektórych osób, nie mogę się już tak jak dawniej podpisać pod znany
                              > m
                              > stwierdzeniem "homo sum e nihil humanum a ne alieno esse puto".
                              >
                              > Wojciech

                              Nie musisz ani jeść mięsa ani znać łaciny. Ale jeśli nie znasz, nie pisz
                              niegramatycznie.
                              • Gość: Wojciech Re: znowu za ostro na tym forum IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 22:03
                                Gość portalu: mięsojad napisał(a):

                                >
                                > Nie musisz ani jeść mięsa ani znać łaciny. Ale jeśli nie znasz, nie pisz
                                > niegramatycznie.

                                Errare humanum est.

                                :))

                                Wojciech

                            • sze Ja bardzo przepraszam 01.02.02, 12:57
                              > nie mogę się już tak jak dawniej podpisać pod znanym
                              > stwierdzeniem "homo sum e nihil humanum a ne alieno esse puto".

                              Chyba Tobie tylko jest znane, bo mnie na przyklad nie. Ty jestes jego autorem?
                              Moglbys wyjawic jego znaczenie? Moglbys zdradzic, w jakim jezyku je
                              sformulowales?

                              Ja znam zdanie podobne: homo sum,[et] humani nil a me alienum [esse] puto.

                              'e nihil' byc nie moze, moze byc 'ex nihilo' ewentualnie 'e nulla re'

                              'alieno esse puto' tez nie, bo konstrukcja ACI wymaga accusativu, a nie ablativu
                              ani dativu.

                              'a ne' pozostaje zagadka.

                              Bylbym wdzieczny za wyjasnienia.

                              Sze
                        • Gość: Yano Wojciech pruderyjny antyhumanista? :-( IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 19:12
                          Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                          > O seksie, czy o seksualnych zboczeniach?Wybacz, ale tak patologiczno-dziwacznie
                          >
                          > nie zachowują się nawet bezrozumne zwierzęta.

                          Przejrzałem cały wątek bardzo dokładnie od początku do końca i nigdzie nie
                          znalazłem ani jednego słowa traktującego o seksualnych zboczeniach oraz ani
                          jednego słowa wulgarnego. Wszystkie twoje zarzuty są wyssane z palca.

                          A inna sprawa że magada niepotrzebnie zadała głupie pytanie o "wegańskość" spermy.
                          • Gość: Wojciech Re: Wojciech pruderyjny antyhumanista? :-( IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 19:28
                            Gość portalu: Yano napisał(a):

                            >
                            > Przejrzałem cały wątek bardzo dokładnie od początku do końca i nigdzie nie
                            > znalazłem ani jednego słowa traktującego o seksualnych zboczeniach oraz ani
                            > jednego słowa wulgarnego. Wszystkie twoje zarzuty są wyssane z palca.
                            >
                            > A inna sprawa że magada niepotrzebnie zadała głupie pytanie o "wegańskość" sper
                            > my.

                            Właśnie do tej kwestii odnoszą się moje wypowiedzi.Proszę, powiedz mi, co ma
                            humanizm wspólnego ze spożywaniem spermy przez kobietę podczas aktu seksualnego?
                            Przecież takie działanie sugerują wypowiedzi niektórych osób w tym Magdy.Dziwię
                            się w ogóle, że to właśnie dziewczyna zainicjowała podobny temat.Do tej pory
                            myślałem, że nieokiełznana rozpustność jest domeną samców - Wielkich i
                            Wspaniałych FACETÓW.

                            Wojciech
                            • Gość: Yano Re: Wojciech pruderyjny antyhumanista.... IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 19:52
                              Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                              > Właśnie do tej kwestii odnoszą się moje wypowiedzi.Proszę, powiedz mi, co ma
                              > humanizm wspólnego ze spożywaniem spermy przez kobietę podczas aktu seksualnego
                              > ?

                              "spożywaniem"? LOL, zaraz padnę ze śmiechu ;-))

                              > Dziwię
                              > się w ogóle, że to właśnie dziewczyna zainicjowała podobny temat.Do tej pory
                              > myślałem, że nieokiełznana rozpustność jest domeną samców

                              "nieokiełznana rozpustność"? ROTFL, jednak padłem ze śmiechu ;-D
                              • Gość: Wojciech Re: Wojciech pruderyjny antyhumanista.... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 00:48
                                Gość portalu: Yano napisał(a):

                                > LOL, zaraz padnę ze śmiechu ;-))
                                > ROTFL, jednak padłem ze śmiechu ;-D

                                Świetnie, śmiech to zdrowie.Życzę Ci, aby uśmiech zawsze gościł na Twojej twarzy.

                                Wojciech
                                • Gość: Wojciech Pruderyjny antyhumanista poleca IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 01:37
                                  Biorącym udział w niniejszym wątku, polecam opowiadanie Lwa Tołstoja
                                  zatytułowane "Odbudowanie piekła".Utwór dostępny jest pod adresem
                                  http://www.republika.pl/odbudowanie Oczywiście jego treść należy traktować
                                  alegorycznie i nie należy odbierać opowiadania dosłownie lub jako przekaz
                                  historyczny, jak to zwykło się czynić np. w odniesieniu do wielu pism świętych.

                                  Wojciech
                                  • Gość: magda Wojciechu - ''veritas odium parit, obsequium amicos''. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:27
                                    Witam ponownie!

                                    Utwor ktory polecasz, mialam juz okazje kiedys przeczytac. Czyz nie wydaje Ci sie, ze przyklad utworu jaki
                                    zaproponowales, jest zdecydowanie nieadekwatny do przewinienia. Pisze ''przewinienia'', poniewaz otwarcie
                                    przyznaje sie, ze rzeczywiscie niepotrzebnie zadalam glupie pytanie, za ktore juz dwukrotnie przeprosilam.
                                    Natomiast z Twojej strony nie spotkalam sie z jakimkolwiek spuszczeniem z tonu. Troche mnie to martwi,
                                    poniewaz nie wydaje mi sie, abym uczynila cos niewybaczalnego. Natomiast fragment, z ktorego wynika,
                                    ze jestem nieokielznana rozpustnia jest moim zdaniem przesada. I jeszcze do tego Tolstoj! nie wiem czy
                                    mam uwazac sie za nierzadnice, a moze kogos calkowicie pozbawionego moralnych wartosci? przepraszam,
                                    ale jestes niesprawiedliy. Przykro mi, ze jako osoba wyksztalcona marnujesz swoja energie w takim
                                    kierunku. Zapewniam, ze w internecie znajdziesz zdecydowanie wieksze grzesznice, anizeli mnie.

                                    nadal goraco pozdrawiam
                                    magdalena

                                    P.S. tez mialam lacine. Z autorytetami nalezy uwazac, poniewaz zawsze mozna znalec inny autorytet.


                                    • Gość: Wojciech Re: Wojciechu - ''''veritas odium parit, obsequium amicos''''. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 00:26
                                      Gość portalu: magda napisał(a):

                                      > Utwor ktory polecasz, mialam juz okazje kiedys przeczytac...
                                      >...Przykro mi, ze jako osoba wyksztalcona marnujesz swoja energie w takim
                                      kierunku.

                                      Trahit sua quemque voluptas.


                                      > Z autorytetami nalezy uwazac, poniewaz zawsze mozna zna
                                      > lec inny autorytet.

                                      W formie wyjasnienia.Jedynym autorytetem jaki posiadam jestem ja sam.Wszystko
                                      inne jest co najwyżej pozytywnym przykładem.

                                      Również pozdrawiam.

                                      Wojciech


                                      • Gość: magda Re: Wojciechu - ''''''''veritas odium parit, obsequium amicos''''''''. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 21:51
                                        Witam!

                                        Mam nadzieje, ze nasz ''konflikt'' zostal rozwiazany. Nie chcialabym robic sobie w Tobie wroga. Za to co
                                        robisz i kim jestes zaslugujesz na szacunek. Jestem przekonana, ze dla wielu mozesz sie stac owym
                                        ''pozytywnym przykladem''. To, ze w jakiejs kwesti nie zgodzilismy sie nie oznacza, ze nie molibysmy
                                        znalezc porozumienia na innych plaszczyznach. Wydaje mi sie, jestes duza indywidualnoscia i na pewno
                                        osoba uswiadomiona ekologicznie, co sprawia, ze darze Cie duza sympatia.

                                        Mam nadzieje, ze bedziemy mieli okazje jeszcze wspolnie podyskutowac.

                                        pozdrawiam
                                        magdalena
                                        • Gość: Wojciech Re: Wojciechu - ''''''''''''''''veritas odium parit, obsequium amicos''''''''''''''''. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 23:21
                                          Gość portalu: magda napisał(a):

                                          > Mam nadzieje, ze bedziemy mieli okazje jeszcze wspolnie podyskutowac.

                                          Będę ogromnie rad mogąc wymienić się z Tobą myślami, nie wznosząc przy tym
                                          obustronnych barykad ;)
                                          Pozdrawiam.

                                          Wojciech

                                          • Gość: pablo Re: Wojciechu - ''''''''''''''''''''''''''''''''veritas odium parit, obsequium amicos'' IP: *.softlab.com.pl 21.08.01, 19:35
                                            przeczytalem ten caly watek i kompletnie nie rozumiem o co w tej calej jatce
                                            chodzilo - klotnia nie wiadomo o co zwienczona jakas lacina i wzruszajacym
                                            zbrataniem zwasnionych stron - mozna sie niezle usmiac...;)
                                            • Gość: magda happy end :) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 23:20
                                              Gość portalu: pablo napisał(a):

                                              > przeczytalem ten caly watek i kompletnie nie rozumiem o co w tej calej jatce
                                              > chodzilo - klotnia nie wiadomo o co zwienczona jakas lacina i wzruszajacym
                                              > zbrataniem zwasnionych stron - mozna sie niezle usmiac...;)

                                              Przeciez do zycia nie zawsze trzeba podchodzic powaznie.
                                              Chyba nie po to wchodzi sie do netu, zeby psuc sobie humor.

                                              czyli zycze dalszej dobrej zabawy! ;)
                                              magdalena
    • Gość: mikmik Re: wegetarianizm a sex IP: *.telenergo.pl 23.08.01, 14:49
      chyba nie zauważyliście ale skaczecie sobie do oczu prześcigając się w białości
      założonych rękawiczek.
      Odbiegliście dlatego znacznie od meritum sprawy.
      Wnoszę więc co następuje.
      Jestem wegetarianinem bez ideologii ponieważ jem "owoce morza" i przeróżne
      rybki, najbardziej lubię łososia, pstrąga i dorsza ( swoją drogą w takim jedny
      sezonowym punkcie na Mierzeji Wiślanej przed Krynicą jadąc w stronę "końca
      świata" podają najlepszy na świecie rosół z pstrąga. Kurczakowe się nie
      umywaja, wiem bo sie nimi zajadałem przez 30 lat )
      Seks wegetariańsko-mięsny ( bo taki uprawiam ) jest z mojej strony w większej
      mierze satysfakcjonujący niż był kilka lat temu.
      Charakteryzuję się większym potencjałem niż wówczas, odczucia też mam
      pełniejsze i głębsze ( cokolwiek miałoby to znaczyć :)))
      Śle pozdrówka Boża Krówka czyli Struś Pędziwiatr.
      • Gość: pablo Re: wegetarianizm a sex IP: *.softlab.com.pl 23.08.01, 18:17
        ale twoja sperma zajezdza rybami ;))))))
    • Gość: Toporny Skad wzial sie Wojciech! IP: *.tce.put.poznan.pl 28.08.01, 19:17
      Przeczytalem wszystko i odkrylem zagadke pochodzenia Pana Wojciecha.
      Otoz ten walczacy z "istotami owladniętymi szałem rozpasanych pożądań",
      niezmordowany dyskutant obok roznych kwiatkow zasadził również tekst który
      wszystko wyjasnia. Brzmi to mniej wiecej tak (cytuje z pamieci): "sperma ma do
      spelnienia w organizmie takie same funcje jak kał i mocz". (!!!???)
      To rewolucyjne twierdzenie wydaje sie nie wartą komentowania glupotą ale ma
      sens w odniesieniu do Wojciecha. Ja się domyslilem, że bezposredni przodek pana
      Wojciecha byl zapłodnił jego matke gównem i tak powstał nam ten facet wraz z
      teorią o równocennosci spermy, moczu i kału w organiźmie.
      Wiele rzeczy do glowy mi przychodzi, między innymi "z gówna powstałeś i w gówno
      się obrócisz..." itp. ale najważniejsze to pytanie: co na prawdę jada
      Wojciech?... Strach pomyslec.
      I on mowi o patologiach.

      Pozdrawiam
      Toporny
      • Gość: Agnieszk Obrzydzanie!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 18:17
        Bzdur podobnych jak tu wypisuje gość portalu Wojciech słuchałam wielokrotnie w
        ośrodku Hare Kriszna. Napawały mnie grozą i zdumieniem.

        Prezydent (tak nazyzwano kierującego "świątynią") powtarzał za założycielem
        sekty Prabhupadą: "Możesz ożenić się i żyć spokojnie z jedną kobietą. Stosunki
        seksualne należy ograniczyć tylko do jednego w miesiącu i tylko w celu
        płodzenia dzieci". Słyszałam też, że "kobiece ciało, nawet jeśli bardzo jest
        zaawansowane w cywilizacji, ostatecznie zostanie spalone na popiół, nawet kiedy
        jest jeszcze żywe i to bez względu na to, w jakich warunkach zewnętrznych się
        znajduje. Wewnątrz jest tylko kał, uryna i różnego rodzaju robactwo."

        Prezydent dodawał: "Tylko kobieta, która nie słyszała o Twoich (Kriszny)
        lotosowych stopach, może przyjąć zwykłego człowieka za męża, lecz kobieta,
        która dowiedziała się o Tobie, nie zgodzi się wyjść za nikogo prócz Ciebie. W
        tym materialnym świecie człowiek to tylko martwe ciało. W sztuczny sposób żywa
        istota okryta jest tym ciałem, które jest niczym więcej niż workiem skóry,
        ozdobionym czasami brodą, wąsami, włosami na ciele i głowie oraz paznokciami u
        palców. W worku tym jest trochę mięśni, kości i krwi - zawsze wymieszanej z
        odchodami, uryną, śluzem, żółcią i zatrutym powietrzem - i on jest miejscem, w
        którym żeruje różne robactwo i bakterie. Głupia kobieta przyjmuje takie martwe
        ciało na swego męża i w swym braku zrozumienia kocha go jak drogiego jej
        towarzysza. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy kobieta nie zazna pełnego
        rozkoszy zapachu Twych lotosowych stóp."

        Młodzi ludzie słuchali tego ze spuszczonymi głowami. Było mi ich żal.
        Widziałam, że są zażenowani. Dziwiłam się też dziewczynom. Jak mogą spokojnie
        słuchać tego steku bzdur?

        Czy podobnymi "naukami" musi nas tutaj karmić niejaki "Wojciech" - jak widać
        zarażony pseudoideologią sekty Hare Kriszna. Czy naprawdę nie można na tym
        forum - zamiast obrzydliwościami - zająć się konkretnymi propozycjami
        przysmaków kuchni wegetariańskiej?

        Agnieszka
      • Gość: a Re: Skad wzial sie Wojciech! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 14:58
        Gość portalu: Toporny napisał(a):

        > Przeczytalem wszystko i odkrylem zagadke pochodzenia Pana Wojciecha.
        > Otoz ten walczacy z "istotami owladniętymi szałem rozpasanych pożądań",
        > niezmordowany dyskutant obok roznych kwiatkow zasadził również tekst który
        > wszystko wyjasnia. Brzmi to mniej wiecej tak (cytuje z pamieci): "sperma ma do
        > spelnienia w organizmie takie same funcje jak kał i mocz". (!!!???)
        > To rewolucyjne twierdzenie wydaje sie nie wartą komentowania glupotą ale ma
        > sens w odniesieniu do Wojciecha. Ja się domyslilem, że bezposredni przodek pana
        >
        > Wojciecha byl zapłodnił jego matke gównem i tak powstał nam ten facet wraz z
        > teorią o równocennosci spermy, moczu i kału w organiźmie.
        > Wiele rzeczy do glowy mi przychodzi, między innymi "z gówna powstałeś i w gówno
        >
        > się obrócisz..." itp. ale najważniejsze to pytanie: co na prawdę jada
        > Wojciech?... Strach pomyslec.
        > I on mowi o patologiach.
        >
        > Pozdrawiam
        > Toporny

        NIECH MOCZ BEDZIE Z TOBĄ !

        :-))
    • Gość: Ada Re: A może Wojciech... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 00:25
      A może Wojciech nigdy w życiu nie współżył? To by wyjaśniło jego niezdrowe
      pobudzenie i agresję w tej dyskusji o seksie. Jeśli tak jest, powinno się mu
      współczuć i życzyć szczęśliwie przebytej inicjacji.
      Wojciechu nie martw się. Zaręczam, że kiedy sam spróbujesz seksu, polubisz
      żarty, które w tej chwili cię denerwują.
      Głowa do góry, nie martw się. Wszystko przed tobą.
      Pozdrawiam serdecznie,
      A.
    • Gość: Wojciech Re: A może Wojciech... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 20:51
      Gość portalu: Ada napisał(a):

      > A może Wojciech nigdy w życiu nie współżył?

      może...

      > To by wyjaśniło jego niezdrowe
      > pobudzenie i agresję w tej dyskusji o seksie.

      może..

      > Jeśli tak jest, powinno się mu
      > współczuć i życzyć szczęśliwie przebytej inicjacji.

      może...

      > Wojciechu nie martw się. Zaręczam, że kiedy sam spróbujesz seksu, polubisz
      > żarty, które w tej chwili cię denerwują.

      może...

      > Głowa do góry, nie martw się. Wszystko przed tobą.

      może...

      "Niech nie będzie tak, że rozkłada się świat i nikt nic nie robi..."
      [TILT]

      Wojciech
      • Gość: pablo Re: A może Wojciech... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 15:55
        Gość portalu: Wojciech napisał(a):

        > "Niech nie będzie tak, że rozkłada się świat i nikt nic nie robi..."
        > [TILT]
        >
        > Wojciech

        "Wkładała jego bieliznę i rękę do spodni w kinie"
        [BIELIZNA]

        pawel
    • Gość: Wojciech Re: A może Wojciech... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 16:19
      Gość portalu: pablo napisał(a):

      > "Wkładała jego bieliznę i rękę do spodni w kinie"
      > [BIELIZNA]

      "Kto wyznacza mody?
      Kto wami kieruje?
      Kto poi was głupotą?
      Kto was oszukuje?"
      [Dezerter]

      Wojciech


      • Gość: pablo Re: A może Wojciech... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 10:55
        Gość portalu: Wojciech napisał(a):

        > Gość portalu: pablo napisał(a):
        >
        > > "Wkładała jego bieliznę i rękę do spodni w kinie"
        > > [BIELIZNA]
        >
        > "Kto wyznacza mody?
        > Kto wami kieruje?
        > Kto poi was głupotą?
        > Kto was oszukuje?"
        > [Dezerter]
        >
        > Wojciech
        >
        >
        "Spytaj milicjanta
        On ci prawdę powie!
        Spytaj milicjanta
        On ci wskaże drogę!"
        [Dezerter]

        pablo
    • Gość: Wojciech Re: A może Wojciech... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.09.01, 18:35
      Gość portalu: pablo napisał(a):

      > "Spytaj milicjanta
      > On ci prawdę powie!
      > Spytaj milicjanta
      > On ci wskaże drogę!"
      > [Dezerter]

      "Policja, policja
      Krwawe widowisko!!!"
      [Homomilitia/Out of Control]Taki sobie split ;)

      Wojciech

    • Gość: pablo Re: A może Wojciech... IP: *.softlab.com.pl 08.09.01, 14:08
      Gość portalu: Wojciech napisał(a):

      >
      > "Policja, policja
      > Krwawe widowisko!!!"
      > [Homomilitia/Out of Control]Taki sobie split ;)
      >
      > Wojciech
      >
      "Ta co przyjechała w Fiacie
      lubi kloca mieć na klacie"
      [APTEKA]

      pablo
    • Gość: gitman Re: wegetarianizm a sex IP: bierki:* / 192.168.9.* 18.01.03, 17:12
      jesli ktos nie jest sekciarzem to mysle, ze wplywu, przynajmniej istotnego nie
      ma, ale wsrod sekciarzy spotyka sie pelna rozpietosc zachowan nienormalnych -
      od calkowitej wstrzemiezliowsci (powodowanej wzgledami religijnymi) az po
      nieskrepowana swobode seksualna. teraz sie mozna zastanowiac czy dana osoba
      zachowywalaby sie tak samo, gdyby nie przystapila do sekty i nie wplatala sie
      w wegetarianizm. w kazdym razie wplyw sekt jest ujemny i nie radze niomu
      wstepowac tylko dlatego, ze mozna tam znalezc parnerow seksualnych gotowych na
      wszystko (tacy moze i sa ale tylko dla guru i wybrancow, ale nie dla zwyklych
      szeregowych czlonkow sekty).
    • Gość: doku Osłabia popęd IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 22.01.03, 17:26
      • Gość: gitman uuuu, to przykre / nt IP: bierki:* / 192.168.9.* 23.01.03, 20:08
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka