Dodaj do ulubionych

Odżywianie

IP: *.gen.twtelecom.net 14.03.03, 14:11
Mam kilka pytań do "wegetarian", "wszystkożerców"
oraz "optymalnych".
Kto Waszym zdaniem zdrowiej się odżywia - mieszkańcy
krajów wysokorozwiniętych na czele z USA czy
pozostali mieszkańcy Ziemi?
Kto częściej zapada na nowotwory, choroby serca,
osteoporozę itp. - mieszkańcy krajów
wysokorozwiniętych czy pozostałych?
Obserwuj wątek
    • emka_waw Re: Odżywianie 14.03.03, 15:08
      Czy w pozostałych wliczamy również głodującą Afrykę? Bo jeśli tak, to dość
      głupie pytanie zadałeś... Tam często dzieci nie dożywają piątych urodzin.
      • Gość: Jolanta Re: Odżywianie IP: 62.244.139.* 14.03.03, 15:16
        dobra, naprawde dobre

        emka_waw napisała:

        > Czy w pozostałych wliczamy również głodującą Afrykę? Bo jeśli tak, to dość
        > głupie pytanie zadałeś... Tam często dzieci nie dożywają piątych urodzin.
      • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 15:30
        to chyba oczywiste, że chodziło mu o ludzi, którzy mają do wyboru jakieś
        pożywienie, a nie o afrykańskie dzieci, które nie mają praktycznie co jeść,
        emka - zastanów się najpierw, zanim kogoś zaatakujesz
        • emka_waw Re: Odżywianie 17.03.03, 17:22
          > to chyba oczywiste, że chodziło mu o ludzi, którzy mają do wyboru jakieś
          > pożywienie, a nie o afrykańskie dzieci, które nie mają praktycznie co jeść,
          > emka - zastanów się najpierw, zanim kogoś zaatakujesz

          Taaak... ja proszę o uściślenie, a ty od razu armaty wyciągasz. Już cię kiedyś
          prosiłam - nie sądź innych według siebie, bo fakt, że ktoś ma inne zdanie nie
          znaczy od razu, że chce się kłócić. Zresztą, jak sama możesz przeczytać
          poniżej, Robert skonkretyzował swoje pytanie.
          • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 18:59
            kłócić się nie lubisz, ty tylko lubisz być uszczypliwa, prawda?, a o co
            Robertowi chodziło, można się było domyślić, nie potrzebny był ten twój kąśliwy
            komentarz, że głupie pytanie zadał
            • emka_waw Re: Odżywianie 18.03.03, 09:28
              > kłócić się nie lubisz, ty tylko lubisz być uszczypliwa, prawda?,

              a ty lubisz przypisywać innym swoje intencje, prawda?

              a o co
              > Robertowi chodziło, można się było domyślić, nie potrzebny był ten twój
              kąśliwy
              >
              > komentarz, że głupie pytanie zadał

              On jakoś był innego zdania, skoro jednak dokładnie napisał o co mu chodzi. Więc
              nie bądź "bardziej papieska niż sam papież" i nie udawaj, że lepiej wiesz od
              niego, co on chce.
              • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 10:01
                emka, emka... mam przyjąć na wiarę (wbrew temu co wynika z twoich wypowiedzi),
                że ani trochę nie jesteś uszczypliwa i złośliwa, tak? może lepiej niech inni
                ocenią jaka jesteś
                • emka_waw Re: Odżywianie 18.03.03, 10:09
                  > emka, emka... mam przyjąć na wiarę (wbrew temu co wynika z twoich
                  wypowiedzi),
                  > że ani trochę nie jesteś uszczypliwa i złośliwa, tak? może lepiej niech inni
                  > ocenią jaka jesteś

                  Oczywiście, że potrafię być uszczypliwa i ironiczna, aż do złośliwości! I
                  nigdzie nie twierdzę, że nie. Za to mam takie wrażenie, że ty usiłujesz pozować
                  na skromniątko, niewiniątko i ofiarę losu... co ci nie wychodzi kompletnie, jad
                  ci z kłów kapie, że tak obrazowo powiem, a w każdym słowie szukasz obrazy i
                  okazji do awantury.
                  • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 15:39
                    bo prowokować też lubisz
                    • emka_waw Re: Odżywianie 18.03.03, 15:45
                      > bo prowokować też lubisz

                      A co pod tym rozumiesz? Bo w bardzo szerokim ujęciu za prowokację można by
                      uznać każdą wypowiedź na tym forum. A jeśli za prowokację można uznać to, że
                      nie przytakuję każdemu i mam własne zdanie - no to wybacz, ale to jest forum
                      DYSKUSYJNE.
                  • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 16:00
                    nie lubię po prostu, jak ktoś się kogoś czepia BEZ POWODU, tak dla zasady,
                    byleby sprowokować do bezsensownej wymiany zdań nie na temat, tak jak zrobiłaś
                    to np w przypadku tego tematu Roberta
                    • emka_waw Re: Odżywianie 18.03.03, 16:42
                      > nie lubię po prostu, jak ktoś się kogoś czepia BEZ POWODU, tak dla zasady,
                      > byleby sprowokować do bezsensownej wymiany zdań nie na temat, tak jak
                      zrobiłaś
                      > to np w przypadku tego tematu Roberta

                      Jeszcze raz: nie przypisuj komuś swoich motywów działania. Gdyby było tak jak
                      mówisz, to Robert albo by mnie zignorował, albo powiedział że się czepiam. A on
                      zrobił to, co zasugerowałam - uściślił pytanie. Tak więc widzisz, że fakty nie
                      potwierdzają twoich słów.
                      • Gość: Robert Re: Odżywianie IP: 130.94.106.* 18.03.03, 21:02
                        emka_waw napisała:
                        (...)
                        >
                        > Jeszcze raz: nie przypisuj komuś swoich motywów
                        działania. Gdyby było tak jak
                        > mówisz, to Robert albo by mnie zignorował, albo
                        powiedział że się czepiam. A on
                        >
                        > zrobił to, co zasugerowałam - uściślił pytanie. Tak
                        więc widzisz, że fakty nie
                        > potwierdzają twoich słów.

                        Szczerze mówiąc to jak przeczytałem Twoją odpowiedź
                        " Czy w pozostałych wliczamy również głodującą
                        Afrykę? Bo jeśli tak, to dość
                        głupie pytanie zadałeś... Tam często dzieci nie
                        dożywają piątych urodzin."
                        to nie chciało mi się na nią odpowiadać bo wiedziałem,
                        że nie jest ona po to bym uściślił pytanie tylko
                        jest "łapaniem za słówka" bo sens mojego pytania chyba
                        zrozumiałaś.
                        W następnej wypowiedzi dodałem zdanie "(...)nie
                        biorąc pod uwagę braku pożywienia np. w Afryce(...)"
                        specjalnie dla Ciebie -żebyś się nie czepiała ;)
                        Pozdrawiam
                        Robert
                        • emka_waw Re: Odżywianie 19.03.03, 11:29
                          > Szczerze mówiąc to jak przeczytałem Twoją odpowiedź
                          > " Czy w pozostałych wliczamy również głodującą
                          > Afrykę? Bo jeśli tak, to dość
                          > głupie pytanie zadałeś... Tam często dzieci nie
                          > dożywają piątych urodzin."
                          > to nie chciało mi się na nią odpowiadać bo wiedziałem,
                          > że nie jest ona po to bym uściślił pytanie tylko
                          > jest "łapaniem za słówka" bo sens mojego pytania chyba
                          > zrozumiałaś.

                          Nie, było to tak ogólnikowe, że w zasadzie nic mi nie mówiło.

                          > W następnej wypowiedzi dodałem zdanie "(...)nie
                          > biorąc pod uwagę braku pożywienia np. w Afryce(...)"
                          > specjalnie dla Ciebie -żebyś się nie czepiała ;)

                          Wielkie dzięki za to, mój komentarz odnośnie rozszerzonego pytania napisałam,
                          jak więc widzisz, nie łapałam cię za słówka gwoli tylko zrobienia szumu, co
                          usiłuje mnie i innym wmówić Viki. Ciekawe, że na niego nie odpowiadacie, bo to
                          mi sugeruje, że bynajmniej na rzeczowej dyskusji to wam nie zależy.
                      • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:29
                        no i co teraz powiesz emko po tym co Robert powiedział? Jak widzisz, nie wdawał
                        się w dyskusję z tobą tylko dlatego, bo też zauważył, że czepiasz się słówek i
                        chciał sobie oszczędzić dyskusji na "zastępczy" temat, zamiast skoncentrowania
                        się na tym co było naprawdę istotne i oczywiste w jego pytaniu
                        • emka_waw Re: Odżywianie 19.03.03, 11:33
                          > no i co teraz powiesz emko po tym co Robert powiedział?

                          Przeczytaj odpowiedź na jego post.

                          Jak widzisz, nie wdawał
                          >
                          > się w dyskusję z tobą

                          Przecież on się właśnie wdał, znowu fakty przeczą twoim słowom...

                          tylko dlatego, bo też zauważył, że czepiasz się słówek

                          kocioł garnkowi przyganiał...

                          i
                          > chciał sobie oszczędzić dyskusji na "zastępczy" temat,

                          a jednak go podjął...

                          zamiast skoncentrowania
                          >
                          > się na tym co było naprawdę istotne i oczywiste w jego pytaniu

                          Tak więc powtórzę moje pytanie, dlaczego żadne z was nie skomentowało mojej
                          RZECZOWEJ wypowiedzi w tej kwestii? Nie interesuje was RZECZOWA dyskusja?
                          • Gość: Robert Re: Odżywianie IP: 209.234.166.* 19.03.03, 16:33
                            (...)
                            >
                            > Tak więc powtórzę moje pytanie, dlaczego żadne z was
                            nie skomentowało mojej
                            > RZECZOWEJ wypowiedzi w tej kwestii? Nie interesuje
                            was RZECZOWA dyskusja?
                            Ja nie skomentowałem gdyż ze wszystkim co napisałaś się
                            zgadzam. Ja bym to samo napisał, tylko preferowałbym
                            żywność roślinną - Ty nie preferowałaś ani zwierzęcej
                            ani roślinnej więc nie było tu żadnego "sporu" miedzy
                            nami.

                            Pozdrawiam
                            Robert
                            • emka_waw Re: Odżywianie 19.03.03, 16:52
                              Nie zakładałam bynajmniej z góry sporu między nami :) Miałam tylko takie
                              wrażenie, że próba dyskusji z mojej strony została zignorowana, a na siłę robi
                              się ze mnie awanturnicę. Cieszę się, że przynajmniej z twojej strony tak nie
                              jest.

                              Też pozdrawiam.
                          • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 19:24
                            emka_waw napisała:
                            >
                            > Przeczytaj odpowiedź na jego post.
                            >
                            > Jak widzisz, nie wdawał
                            > >
                            > > się w dyskusję z tobą
                            >
                            > Przecież on się właśnie wdał, znowu fakty przeczą twoim słowom...
                            >
                            > tylko dlatego, bo też zauważył, że czepiasz się słówek
                            >
                            > kocioł garnkowi przyganiał...
                            >
                            > i
                            > > chciał sobie oszczędzić dyskusji na "zastępczy" temat,
                            >
                            > a jednak go podjął...
                            >
                            > zamiast skoncentrowania
                            > >
                            > > się na tym co było naprawdę istotne i oczywiste w jego pytaniu
                            >
                            > Tak więc powtórzę moje pytanie, dlaczego żadne z was nie skomentowało mojej
                            > RZECZOWEJ wypowiedzi w tej kwestii? Nie interesuje was RZECZOWA dyskusja?
                            Ja przyznaję szczerze, że nie mam już cierpliwości (nie wiem, czy w ogóle
                            straciłam, czy też może to minie) do tych "jałowych" prób zawiązania jakiejś
                            rzeczowej wymiany zdań z tobą emka, tak że nie będę komentować treści twojej
                            poprzedniej wypowiedzi, i będę się starała nie reagować już na twoje wypowiedzi
                            (czy wytrwam, tego nie wiem).
                            • emka_waw Re: Odżywianie 20.03.03, 11:34
                              Dokładnie jak się spodziewałam, nawet tak łopatologicznie zaproszona do
                              rzeczowej dyskusji nie jesteś w stanie jej podjąć, tylko podwijasz ogon i
                              wiejesz, a swoją indolencję dość nieudolnie próbujesz zasłonić moją
                              rzekomą "jałowością" wypowiedzi. No, ale skoro masz zamiar się wogóle nie
                              odzywać to bardzo się cieszę, może wreszcie będzie można prowadzić rzetelną
                              dyskusję bez niepotrzebnego pieczeniactwa.

                              Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
                              • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 12:30
                                wiesz, ja też się mimo wszystko cieszę
                                • Gość: viki Re: Odżywianie IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 12:56
                                  i jeszcze jednak muszę dodać, że pisząc tu wyżej 19 marca, że nie będę
                                  komentować treści twojej poprzedniej wypowiedzi, miałam na myśli także twoją
                                  powyższą(z 19 marca), natomiast nie pisałam nic czyli nie komentowałam twojej
                                  wypowiedzi z 17-03-2003 17:31 tylko dlatego, że nie wydawało mi się konieczne
                                  komentować czegoś z czym się zgadzam, a w tym wypadku jest to dla mnie tak samo
                                  oczywiste, że żywność jaknajmniej przetworzona, nie zmodyfikowana jest
                                  najlepsza, niemniej jednak nadal nie odpowiadała ona wprost na pytanie Roberta
                                  (a moje zdanie na ten temat jest takie, że to właśnie w "krajach
                                  wysokorozwiniętych", czy tzw krajach cywilizacji zachodniej ludzie się
                                  najgorzej odżywiają - z różnych względów - brak czasu i pośpiech sprawia, że je
                                  się "byle co", żeby tylko zaspokoić głód, ale też nadmiar czasu (zwłaszcza w
                                  połączeniu z nadmiarem pieniędzy) powodować może (może, nie twierdzę, że musi)
                                  wręcz nałogowe objadanie się (i znów - najczęściej niestety niezdrowym
                                  jedzeniem), w Japoni na przykład do czasu aż nie zadpomowiła sie tam
                                  kuchnia "amerykańska", "fast foody" itp, nie notowano tak ogromnej ilości
                                  chorób "krążeniowych", wynikających jak sami zauważyli, właśnie z powodu
                                  przejęcia nawyków żywieniowych z Ameryki i innych krajów zachodnich
                                  • emka_waw Re: Odżywianie 20.03.03, 15:55
                                    My też żyjemy w kraju wysokorozwiniętym (o tyle, o ile) i żadna z nas nie karmi
                                    się w fasfoodach. Sądzę, iż wynika to raczej z indywidualnego podejścia
                                    człowieka do sprawy, a nie miejsca urodzenia. Nie sądzę, żeby w mniej
                                    rozwiniętych krajach ludzie pracowali lżej lub krócej i przez to jedli lepiej.
                                    Zapewne gdyby mieli taką możliwość (więcej pieniędzy, czy generalnie lepszy
                                    dostęp do żywności) to też zaczęliby się odżywiać byle jak. Bo większość ludzi
                                    woli iść na łatwiznę i jeść byle co, niż trochę pogimnastykować się nad
                                    zrobieniem posiłku.
    • Gość: gitman Re: Odżywianie IP: debian:* / 192.168.9.* 14.03.03, 16:15
      Amerykancy to jedna skrajnosc - zra wszystko bez umiaru jak leci (ale pija
      oczywiscie dietetyczna cole) i wygladaja jak prosiaki, natomiast glodujace
      dzieci afrykanskie to druga skrajnosc - nie jedza bo nie maja co. Obie te
      postawy nie sprzyjaja zdrowiu. Mysle, ze trzeba byc gdzies posrodku, nie
      glodowac, ale tez nie przejadac sie za bardzo, a bedzie git. :)))
      • marchewunia Re: Odżywianie 14.03.03, 18:37
        Wiesz "pięknie" to ująłeś, ale różnica między Afryką a USA jest znacząca bo w
        USA je się wszystko, bez umiaru i co sie chce, a w Afryce nie je się bo NIE
        MA, to nie jest z wyboru tych ludzi tylko z wspaniałej gospodarki tego świata.
        Pozdrawiam

        Marczefka
        • Gość: gitman Re: Odżywianie IP: debian:* / 192.168.9.* 14.03.03, 20:11
          marchewunia napisała:

          > Wiesz "pięknie" to ująłeś,

          dzieki za uznanie

          >ale różnica między Afryką a USA jest znacząca bo w
          > USA je się wszystko, bez umiaru i co sie chce, a w Afryce nie je się bo NIE
          > MA, to nie jest z wyboru tych ludzi tylko z wspaniałej gospodarki tego
          świata.

          mniej wiecej to samo napisalem

          Ale tak szczerze mowiac, to w sumie nie potepiam Amerykanow, ze jedza wszystko
          w ogromnych ilosciach. Mysle, ze Afrykanczycy gdyby mieli taka mozliwosc
          zachowywaliny sie tak samo! Wystarczy spojrzec na tamtejszych kacykow, ktorzy
          wydaja miliony na luksusy (ostatnio sporo sie o tym pisze w roznych gazetach)
          majac gdzies to, ze ich rodacy przymieraja glodem. Tak samo mniej wiecej bylo
          w sredniowiecznej Europie. A wracajac do Amerykanow, czemu nie dziwi mnie ich
          zachowanie? Otoz przez wiekszosc czasu swego istnienia czlowiek jak inne
          gatunki, byl glodny i jedzenie tluszczow czy weglowodanow bylo niezbedne do
          przezycia, stad zmysl smaku je wyroznial. Dzis gdy zdobycie pozywienia (w
          najbogatszych krajach) nie jest problemem, ludzie polegajac na schematach
          wypracowanych przez tysiaclecia (jesc wszystko co smaczne,slodkiei tluste)
          sami pakuja sie w klopoty. Jeszcze dzis niektore babcie w Polsce tucza swoje
          wnuczeta, jakby na zapas, bo maja w pamieci okresu glodu, ktore mlodsze
          pokolenia w naszym kraju znaja tylko z opowiadan (teraz problem niedozywienia
          sie pojawia tu i owdzie, ale jednak nie na taka skale jak kiedys). A dodatkowo
          trudne jest zachowanie odpowiedniej diety z powodow kulturowych (moda na Mc
          Donaldy itd - pamietam co sie u nas dzialo jak powstal 1 Mc Donald wszyscy tam
          przyjezdzali z aparatmi fotograficznymi by upamietnic doniosla chwile
          spozywania hamburgera w tej swiatyni konsumpcjonizmu), reklamowych (miliony
          dolarow i sztaby specjalistow pracuja nad tym by wmowic nam ze dany batonik
          czy guma do zucia sa nam niezbedne do zycia). Takze dzieci czesto bywaja
          uczone nagradzania przez dostanie smakolyku -'badz grzeczny to dostaniesz
          czekoladke', a jak beda urodziny 'to dostaniesz wielki tort'. Gdy dzieci
          dorosna, to tez w chwilach gorszego nastroju siegaja po cos smakowitego, zeby
          poprawic sobie nastroj. I tak to sie wszystko kreci, mniej wiecej.
          Pozdrawiam - gitman
    • Gość: ali Re: Odżywianie IP: *.pestar.com.pl / 192.168.3.* 14.03.03, 19:47
      a co powiecie o tych biednych murzynkach żywiących się mlekiem i krwią, czy
      byli kiedykolwiek niedożywieni???
      odnośnie odżywiania -wiadomo że najgorsze jest mieszanie węglowodanów z
      tłuszczem.
      • Gość: Rycho Re: Odżywianie IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 14.03.03, 20:04
        USA jest bardzo duże,a Afryka jeszcze większa i mówienie że Amerykanie tylko
        się przeżerają,a Afrykańczycy głodują jest wielką przesadą.
        Podobno przeciętny Anglik wie,że w Polsce chodzi się w kaloszach i zbiera
        kartofle,a Amerykanin nie odróżnia Poland od Holand.Obawiam się,że nasze
        postrzeganie USA i Afryki jest całkiem podobne.Pozdr
        • Gość: gitman Re: Odżywianie IP: debian:* / 192.168.9.* 14.03.03, 20:21
          Z koniecznosci poslugujemy sie tu stereotypowym uproszczeniem przeciwstawiajc
          bogatego tlustego Amerykanina wcinajacego bez ustanku chipsy, hamburgery itp.
          i biedne Murzyniatko umierajace z niedozywinia jako 2 skrajnie rozne typy
          odzywiania sie bedace na roznych koncach skali.
      • Gość: Robert Re: Odżywianie IP: 209.234.166.* 14.03.03, 20:27
        Gość portalu: ali napisał(a):

        > a co powiecie o tych biednych murzynkach żywiących
        się mlekiem i krwią, czy
        > byli kiedykolwiek niedożywieni???
        > odnośnie odżywiania -wiadomo że najgorsze jest
        mieszanie węglowodanów z
        > tłuszczem.
        Trochę i tak musisz zmieszać, nie da się inaczej. Nawet
        na Twojej diecie jesz węglowodany z tłuszczami.
        A teraz do rzeczy, dlaczego napisałem ten temat.
        Zawsze słyszałem, że najgorzej odżywiają się Amerykanie
        oraz w mniejszym stopniu inne "wysokorozwinięte" narody
        a zdrowiej odżywiają się biedniejsze narody (nie biorąc
        pod uwagę braku pożywienia np. w Afryce), skromniej,
        prościej, mniej przetworzone jedzenie itd. Wielokrotnie
        czytałem, słyszałem, że choroby takie jak rak, choroby
        serca, osteoporoza sieją spustoszenie w
        krajach "wysokorozwiniętych" a są rzadkością w krajach
        spożywających głównie nieprzetworzoną, roślinną
        żywność. To, że Amerykanie się źle odżywiają to wiem
        gdyż mam rodzinę w USA i potwierdzają to o czym można
        nieraz posłuchać w TV ( np.na pierwszym programie co
        dwa tygodnie audycja o zdrowiu). Chciałem zobaczyć co
        Wy na ten temat sądzicie (może znacie jakieś adresy www
        gdzie można na temat odżywiania się ludzkości
        poczytać), ciekawy byłem szczególnie
        opini "optymalnych" (Ali, Wojbus). Dlaczego? W swojej
        książce "Dieta Optymalna" - Jan Kwaśniewski, Marek
        Chyliński jest napisane, że najlepiej żywią się ludzie
        w takich krajach jak: USA (!),Holandia, Australia,
        Kanada, a najgorzej w takich krajach: Indie, Pakistan
        (Hunzowie mieszkają w Pakistanie), Chiny. Pisze tam, że
        w tych krajach "gorzej się odżywiających" ludzie są
        schorowani, mają bardzo mało sprawny umysł (!) itp. Co
        sądzicie o tym co powyżej ?
        Pozdrawiam
        Robert
        • Gość: Rycho Re: Odżywianie IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 14.03.03, 20:39
          W krajach mniej rozwiniętych żyje się krócej i w związku z tym choroby w nich
          występujące są nie są charakterystyczne dla ludzi podeszłego wieku.To na co
          umrze Amerykanin to Mużyn do tego nie dożyje.Pozdr
          • Gość: Robert Re: Odżywianie IP: 130.94.106.* 14.03.03, 20:46
            Gość portalu: Rycho napisał(a):

            > W krajach mniej rozwiniętych żyje się krócej i w
            związku z tym choroby w nich
            > występujące są nie są charakterystyczne dla ludzi
            podeszłego wieku.To na co
            > umrze Amerykanin to Mużyn do tego nie dożyje.Pozdr
            Nowotwory nie są chorobami podeszłego wieku, otyłość,
            nadciśnienie również. Choroby serca w krajach
            rozwiniętych też się zdarzają coraz częściej już w
            młodym wieku a nie w późnej starości.
            • Gość: Rycho Re: Odżywianie IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 14.03.03, 20:56
              Nie mniej faktem jest iż w krajach wysokorozwiniętych żyje się dłużej i w
              związku z tym proporcje między rodzajami chorób są inne.Na to nakłada się też
              to ,że ewidencja chorób jest dokładniejsza i badania statystyczne
              dokładniejsze.W krajach zacofanych nie prowadzi się tak dokładnych statystyk i
              trudno powiedzieć jakie choroby są u nich częstsze niż gdzie indziej.Pozdr
        • emka_waw Re: Odżywianie 17.03.03, 17:31
          Osobiście jestem zdania, że najlepsza dla organizmu człowieka jest żywność
          możliwie mało przetworzona (zostawmy na boku kwestię roślinna czy zwierzęca),
          zmodyfikowana i jak najmniej naszprycowana chemią. Co i raz mamy
          jakieś "odkrycie", że dany składnik, np. konserwujący żywność, albo barwnik, ma
          jakieś niepożądane skutki uboczne. Druga kwestia, to zwykłe obżarstwo. Bardzo
          łatwo jest się uzależnić od jedzenia, jak się go ma pod dostatkiem, i bardzo
          trudno wyjść z tego. Co mówię z autopsji, udało mi się schudnąć 21 kilo w
          zeszłym roku.
    • Gość: Robert I co sądzicie o tym??? IP: *.gen.twtelecom.net 14.03.03, 20:39
      Będąc przy temacie "diety otymalnej" napiszcie mi co
      myślicie o synu dr Kwaśniewskiego Tomaszu Kwaśniewskim
      na podstawie jego cytatu: "Wegetarianie, z powodu
      określonej czynności ich mózgów spowodowanych ich
      dietą, nie mogą wiedzieć, a mogą tylko wierzyć, lub
      mieć poglądy. Jeśli wierzą, to powinni wierzyć w to, co
      mówił o wegetarianach jeden z największych Ojców
      Kościoła-święty Augustyn : "Wegetarianizm należy
      potępić jako bezbożne kacerskie przekonanie".(Augut.in
      ev. Jon.1,9 i nast. 34,3-4. Heilmann, Texte, I.
      s.106,112,219,291. delib.arb.3 68-69 ep. ad Januar.36.
      de catech rudibus 29). Powinni uwierzyć i zastosować
      się do poleceń św Augustyna, a nie bezmyślnie bełkotać
      w słowie i piśmie o szkodliwości żywienia
      optymalnego....." , moim skromnym zdaniem ten cytat
      wiele mówi o "czynności" mózgu Kwaśniewskiego, a co Wy
      sądzicie na temat tego cytatu?
      • Gość: Rycho Re: I co sądzicie o tym??? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 14.03.03, 20:49
        Cytat jak cytat,pisać każdy może.Z moich obserwacji wyciągam wniosek,że
        odżywianie wegetariańskie powoduje chęć do udowadniania innym że robią żle,coś
        odwrotnego niż autor poprzedniego cytatu.Prawda leży chyba po środku i wszyscy
        powinniśmy uszanować upodobania żywieniowe pozostałych ludzi.Pozdr
        • Gość: Robert Re: I co sądzicie o tym??? IP: 130.94.106.* 14.03.03, 20:57
          Gość portalu: Rycho napisał(a):

          > Cytat jak cytat,pisać każdy może.Z moich obserwacji
          wyciągam wniosek,że
          > odżywianie wegetariańskie powoduje chęć do
          udowadniania innym że robią żle,coś
          > odwrotnego niż autor poprzedniego cytatu.Prawda leży
          chyba po środku i wszyscy
          > powinniśmy uszanować upodobania żywieniowe
          pozostałych ludzi.Pozdr

          W diecie optymalnej możemy tylko mówić o zdrowotnych
          aspektach żywienia, w wegetarianizmie jest to o wiele
          szerszy temat.
          • Gość: ali co w żywieniu jest ważne? IP: *.pestar.com.pl / 192.168.3.* 14.03.03, 23:04
            sądząc z praktyki uważam że najważniejsze są proporcje głównych składników
            pokarmowych, białka tłuszczu i węglowodanów,a najgorsze to łączenie zbyt dużej
            ilości węglowodanów i tłuszczu, jest to chyba największą przyczyną chorób
            cywilizacyjnych.następną przyczyną jest nadmierne objadanie się, należy
            wiedzieć ile poszczególnych składników dostarczać organizmowi zawierających
            wszystkie potrzebne mikroelementy i nie przeciążać przewodu pokarmowego dużą
            masą trawionych pokarmów.sytość nie musi oznaczać ociężałości.
            • Gość: ali do Roberta IP: *.pestar.com.pl / 192.168.3.* 14.03.03, 23:16
              przeczytaj moją bajeczkę,co sądzisz???????
              • Gość: Robert Re: do Roberta IP: 209.234.166.* 15.03.03, 08:03
                napisałeś ameryka północna oraz afryka z euroazją - ja
                bym raczej tak przedstwaił sprawę: ameryka, australia,
                azja, afryka oraz europa. To Europejczycy mordowali
                rdzenną ludność Ameryki i Australii, to Europejczycy
                skolonizowali Afrykę, z tego co czytałem to
                zanim "biali" nie wkroczyli do Afryki to ludzie tam
                żyli z tego co im ziemia dała, głodu nie było (nie
                twierdzę, że byli wege ale uważam, że "nie zjedli
                wszystkiego co się dało ani nie wydari ostatni kawałek
                pod uprawę" by musieli poszukiwać pól na innych
                kontynentach).
                Nie zgodzę się z Tobą, że roślinne żarcie nie daje sił
                do pracy. Ja jestem weganinem i mam dużo sił, pamiętam
                jak kiedyś byłem wszystkożerny to niekoniecznie po
                zjedzeniu kotleta miałem dużo siły (byłem ociężały a
                energia zawarta w tym kotlecie szła na strawienie go).
                Czytałem kiedyś taką historię o pewnym kapitanie statku
                (teraz nie pamiętam jak się nazywał ani kiedy dokładnie
                to było), który transportował sól. Jego robotnicy
                ładowali ręcznie tą sól na statek. Oprócz swoich
                ludzi "dobrze" odżywionych (w tych czasach za dobre
                żarcie uchodziło tłuste mięso) miał najemnych
                robotników - Irlandczyków, "źle" odżywionych (byli
                biedni, nie stać ich było na mięso, ich głównym
                pokarmem były kartofle). Co się okazało, ci Irlandyczy
                pracowali lepiej - szybciej i dłużej od tych "dobrze"
                odżywionych.
                Zgadza się, że boczek będzie miał więcej kalorii niż
                warzywa ale uważam (nawet na własnym przykładzie), że
                siła do pracy niekoniecznie jest związana z ilością
                kalorii ale z ich jakością.
                Co do szybkiego rozmnażania to też się z Tobą nie
                zgadzam, że roślinożerni się szybciej rozmnażają niż
                mięsożerni. To że w Afryce ludzie się mnożą więcej niż
                w bardziej cywilizowanych krajach ma związek ze
                świadomością i kulturą a nie jedzeniem. Europejczyk
                jakby chciał to też by mógł mieć 15 dzieci a Afrykanin
                jakby chciał mógłby mieć tylko dwójkę.
                Często razem z mitem o szybkim rozmnażaniu się na
                pokarmach roślinnych dołączony jest mit o szybszym
                wzroście i dojrzewaniu na pokarmach roślinnych.
                To mięso powoduje szybki wzrost, kiedyś były
                doświadczenia na szczurach - szczury karmione białkiem
                zwierzęcym szybciej dorastały ale i szybciej umierały,
                zapadały też na więcej chorób. Szczury karmione
                białkiem roślinnym rosły wolniej ale za to żyły dłużej
                i były zdrowsze.
                Co do ludzi to chyba widać jak w naszym mięsożernym
                kraju szybko dojrzewają dzieci, jak szybko
                wzrastają "mutanty" (w podstawówce i gimnazjum są tak
                wysocy jak kiedyś studenci na studiach). Ja wiem , że
                przyczynia się do tego głównie "zanieczyszczone" mięso
                hormonami, antybiotykami itp. a nie mięso jako mięso,
                ale z roślinnością nie ma tego typu problemów (hormony,
                antybiotyki)

                Ostatnia rzecz to "mała szkodliwosć" mięsożerców w
                porównaniu z roślinożercami. Tak by mogło być ale tylko
                w przypadku gdyby ludzi było tak mało, że polują tylko
                na dzikie zwierzęta, ale wtedy i roślinożerca jadłby
                tylko to co samo wyrosło. Teraz trzeba o wiele więcej
                zużywać ziemi, wody itp. na produkcję mięsa niż roślin.

                Nie chce mi się teraz szukać źródeł tego co napisałem
                powyżej gdyż nie pisałem tego by Ciebie lub kogokolwiek
                do czegoś przekonywać tylko napisałem swoje zdanie -
                pytałeś się co o tym sądzę.
                Pozdrawiam
                Robert
                • Gość: ali Re: do Roberta IP: *.pestar.com.pl / 192.168.3.* 15.03.03, 23:57
                  Robert - tu nie chodzi o białko, białka powinniśmy spożywać ok 1g na 1 kg wagi
                  ciała dziennie - żle rozumujesz - tu chodzi o to aby energię czerpać z
                  tłuszczu a nie z węglowodanów, Tłuszcze dają więcej energii, szybciej nasycają
                  i długo trzymają,ludzie zaczynają jeść tyle ile powinni, nie trzeba produkować
                  takiej ilości mięsa (świń), człek syty jest spokojny, prawdopodobnie mają też
                  wpływ na hamowanie rozrodczości i w dodatku nie obciążają tak żołądka, nie są
                  szkodliwe dla zdrowia jeśli nie łączymy ich z węglowodanami.Węglowodanów też
                  wystarczy nam w takiej ilości co białka i wtedy jest O.K.
                  Najwięcej szkód czynią jednak wszystkożercy ponieważ jedzą za dużo, przez co
                  cierpią na zdrowiu.
                  • Gość: Maryla link do strony o odzywianiu sie IP: *.bos.east.verizon.net 06.04.03, 14:18
                    www.westonaprice.org/
                    Powyzej zamiescilam adres do wspanialej strony internetowej fundacji dr Price.
                    Niestety jest po angielsku. Nauczylam sie bardzo duzo na temat odzywiania sie
                    z publikacji ekspertow. Zdumiewajace jest, jak wiele blednych zalecen ciagle
                    pokutuje w srodkach masowego przekazu. Generalnie dlatego, ze placa a nie
                    firmy produkujace podlej jakosci "zywnosc". W USA (90%)ludzie nie wiedza, ze
                    wiekszosc dostepnej "zywnosci" jest genetycznie zmieniona, bo rzad stwierdzil,
                    ze "zywnosc" taka nie rozni sie pod wzgledem odzywczym od tej wyprodukowanej
                    sposobem ekologicznym!
                    Na rynku jest mnostwo informacji na temat odzywiania sie, wymaga duzo czasu i
                    energii, aby dojsc do tego, co naprawde jest dla nas dobre. Wiem o tym z
                    wlasnego doswiadczenia....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka