seth.destructor 13.12.07, 18:59 Zaciekawilo mnie jak sobie radza weg(etari)anie w wojsku albo w innych miejscach, gdzie sa zdani na karmienie przez kogos (nie wiem, kolonie na przyklad)? Czy ktos moze podzielic sie spostrzezeniami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brumbak Re: Weg(etari)anin w wojsku... 13.12.07, 19:36 seth.destructor napisał: > Zaciekawilo mnie jak sobie radza weg(etari)anie w wojsku a wiem, > > >........... najpierw skorzystaj z wyszukiwarki było na forum ....... albo w > innych miejscach, gdzie sa zdani na karmienie przez kogos (nie wiem, kolonie na przyklad)? zołnierze tak samo sa traktowani kulinarnie i w kraju ojczystym i w czasie pobytu w (byłych)koloniach Odpowiedz Link Zgłoś
loonna Re: Weg(etari)anin w wojsku... 13.12.07, 21:56 Co prawda do wojska nie ide ale wybieramy sie z partnerem na zabawe sylwestrowa i bedziemy glodowac:) dobrze ze chociaz owoce beda. Jak praegladalam menu to niestety same miesne potrawy beda:( Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Weg(etari)anin w wojsku... 14.12.07, 00:53 loonna napisała: > Co prawda do wojska nie ide ale wybieramy sie z partnerem na zabawe > sylwestrowa i bedziemy glodowac:) dobrze ze chociaz owoce beda. Jak > praegladalam menu to niestety same miesne potrawy beda:( A żadnych sałatek warzywnych czy owocowych nie będzie ? Jeśli mleko akceptujecie to może będą sery ? Ciasta na pewno będą. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: Weg(etari)anin w wojsku... 14.12.07, 00:54 w salatkach warzywnych czesto ukrywa sie np. szynka czy ryba Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: Weg(etari)anin w wojsku... 14.12.07, 13:25 jak "ukrywa" sie szynka lub ryba to nie jest warzywna ;-). W klasycznej warzywnej nie powinna sie ukrywac zwierzyna. Ale fakt, ze wiekszosc potraw w zywieniu zbiorowym zawiera mieso, latwiej je zrobic, pewnie dlatego... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Weg(etari)anin w wojsku... 14.12.07, 22:50 falafala napisała: > jak "ukrywa" sie szynka lub ryba to nie jest warzywna ;-). Chyba, że sie ukrywa w przebraniu marchewki lub kukurydzy (kukurydza drobiowa). ;)) > Ale fakt, ze wiekszosc potraw w zywieniu zbiorowym zawiera mieso, > latwiej je zrobic, pewnie dlatego... Pewnie też więcej osób jest zainteresowanych potrawami mięsnymi, niż bezmięsnymi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
loonna Re: Weg(etari)anin 14.12.07, 23:51 Jakos nie widzialam w menu warzywnych salatek:( Ciasta na szczescie beda:) O polnocy tradycyjnie barszcz z pasztecikiem (mam nadzieje ze tam miecha nie wloza) :) Ale liczy sie dobra zabawa, trudno najem sie w domu:)) A tak swoja droga przeciez przygotowanie czegos wege jest duzo prostsze i mniej pracochlonne niz np pieczenie miesa a nawet u przyslowiowej cioci na imieninach kroluja miesne albo rybne potrawy... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Weg(etari)anin 15.12.07, 12:36 glupie pytanie: a nie mozecie powiedziec, ze byloby milo, gdybyscie mogli dostac wegetarianskie wersje jedzenia? Sa dania miesne, ktore latwo zamienic na bezmiesne i jesli panstwo mlodzi poprosza, to kuchnia na to pojdzie. Bo co za problem zamiast sosu miesnego podac do plackow czy kopytek sama smietane? Albo dac Wam kotleta sojowego zamiast zwyklego? Nie wiem, co tam jest w menu, ale nawet na bardzo tradycyjnym weselu da sie uszanowac gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus to nie jest łatwe 15.12.07, 13:42 bo na zbiorowych imprezach tłumaczą, że robią dla wszystkich i że mają dla dwóch, trzech osób zrobić wyjątek, że to trudne itepe Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: to nie jest łatwe 15.12.07, 23:20 Ale jednak sie da, sama widzialam ten cud nie raz i nie dwa. Wszystko zalezy od gospodarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nessska Re: to nie jest łatwe 21.12.07, 20:15 jakoś na szczęście trafiam na tzw. zbiorowe imprezy, na których pojawia się jedzenie bez zwierzyny w składzie w imię hasła, że ktoś, kto jada mięso, zje i bezmięsne jedzenie, a odwrotnie to nie działa, więc wegetariańskim najedzą się wszyscy. to też jest jakiś pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus nie 15.12.07, 13:43 sałatka warzywna z pokrojoną szynką nie wiezę, żebyś nie był na imprezie z takim daniem żebyś się z tym daniem NIGDY nie spotkał wtedy ci ludzie mówią, że przecież możesz odłożyć kawałki szynki na bok Odpowiedz Link Zgłoś
loonna Re: nie 15.12.07, 21:42 Albo jeszcze lepiej; Zjedz rosolek przeciez miesko mozna wylowic:) masakra Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: nie 21.12.07, 23:01 Nie masz rąk czy co? Ok, rozumiem rosołek, w końcu to wywar mięsny. Ale co ci szkodzi wyjąć szynkę z sałatki? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus figi, salatka po wyjeciu szynki 21.12.07, 23:04 ma nadal szynkowy posmak to dla wege, jak i zapach miesa na stoisku miesnym, szczegolnie latem jest MALO przyjemnym doznaniem Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: figi, salatka po wyjeciu szynki 22.12.07, 01:01 ggigus napisała: > ma nadal szynkowy posmak > to dla wege, jak i zapach miesa na stoisku miesnym, szczegolnie latem jest MALO > przyjemnym doznaniem Wystarczy mięsko kupować w sklepach odpowiednio wyposażonych, gdzie mięsko się nie psuje. Wiesz jak pachną zepsute warzywa ? Jest to podobnie atrakcyjny zapach jak woń zepsutego mięsa. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus NIE pisalam o zepsutym miesie 22.12.07, 15:10 a o stoisku miesnym LATEM chociaz bylam niescisla, ostatnio przechodzilam kolo stoiska miesnego i SMIERDZIALO smrod POTWIERDZIL moj maz, od lat 7 wege rzadko kiedy SPRZEDAJE sie zespute warzywa, te sie WYRZUCA Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 22.12.07, 15:22 Rozumiem subiektywne doznanie. A tak z ciekawosci, w jakiej odleglosci od ciebie ma znajdowac sie potrawa miesna, zebys sie nie krzywila. Wiesz, jak na weselu posadza cie miedzy gosciem palaszujacym udka a kobieta jedzaca szynke, to tez nie bedzie ciekawie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus wegetarianinowi!!!!!!! śmierdzi 23.12.07, 21:49 tak, to subiektywne odczucie a pisałam, że to obowiązująca norma? nie, więc po co mi coś wciskasz? ten smród pozwierdza wielu wege nie wiem, jaka odległość, ale ostatnio dostałam toprsji, bo w kuchni zbiorowej w akademiku ktoś miał pieczeń w piekarniku dodam - WIELKI kawał mięsa to jest smród, dla WEGE, NIE DLA CIEBIE Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Sugerujesz, ze to obowiazujaca norma 27.12.07, 13:13 wsrod wegetarian. I nadal nie napisalas o odleglosci. Bo wiesz, to jest istotne, jak zaprosic wegetarian na wesele to nie chcialbym posadzic ich w takim polozeniu, a z drugiej strony osobny stolik gdzies z dala tez im bedzie przeszkadzal, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Niezepsute mięso nie śmierdzi. 22.12.07, 16:20 Podobnie jak niezepsute warzywa czy owoce. Choć niektórzy są innego zdania i, na przykład, twierdzą, że nawet nie zepsuty czosnek cuchnie. Albo cebula. Inni nazywają smrodem zapach kapusty kwaszonej czy takichże ogórków. Choć w tym przypadku chyba można uznać, że są to produkty zepsute. S. Odpowiedz Link Zgłoś
thumb2 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 09:56 Niektore stoiska miesne sa niedokladnie myte. Drobne pozostalosci tkanek i krwi gnija i smierdza. Osoba, ktora pracowala w sklepie miesnym nie bedzie miala problemu z podjeciem pracy w prosektorium. Podobna robota. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 11:13 thumb2 napisał: > Osoba, ktora pracowala w sklepie miesnym nie bedzie miala > problemu z podjeciem pracy w prosektorium. Podobna robota. Według takiego samego "rozumowania", osoba, która opylała pola, nie będzie miała problemu z podjęciem służby w wojskach operujących gazami bojowymi. Podobna robota. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 13:53 misiu-1 napisał: > > Według takiego samego "rozumowania", osoba, która opylała pola, nie będzie miała problemu z podjęciem służby w wojskach operujących gazami bojowymi. Podobna robota. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 26.12.07, 14:41 B***baczku, w twoim wieku taka ignorancja? pl.wikipedia.org/wiki/Gazy_bojowe Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 26.12.07, 20:40 misiu-1 napisał: > taka ignorancja? > pl.wikipedia.org/wiki/Gazy_bojowe -- rzeczywiście ignorancja misia-1 jest porażjaca - być może umie przeczytac informacje na stronie: pl.wikipedia.org/wiki/Gazy_bojowe ale jej nie zrozumiał: niema czegoś takiego jak oddziały we współczesnym wojsku wyposażone w gazy bojowe Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 26.12.07, 22:45 Ty chyba nie bardzo rozumiesz, o co w ogóle chodzi? Dla sensu porównania nie ma najmniejszego znaczenia istnienie konwencji zabraniającej użycia broni chemicznej. Takie wojska bez najmniejszych wątpliwości istniały w przeszłości a można się spodziewać, że istnieją nadal. Gdyby polskim wojskiem rządzili tacy wspaniali znawcy strategii i taktyki obronnej, jak ty, b***baczku, prawdopodobnie nie istniałyby Wojska Obrony Przeciwchemicznej. Niestety, wojskiem rządzą tacy beznadziejni ignoranci, jak misiu, dlatego takie wojska istnieją, bo konwencje sobie, a życie sobie. Ogarniasz? www.greendevils.pl/armie_swiata/wojska_ladowe_rp/wojska_ladowe.html pl.wikipedia.org/wiki/Wojska_chemiczne Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 27.12.07, 18:27 misiu-1 napisał: > Ty chyba nie bardzo rozumiesz, o co w ogóle chodzi? > Dla sensu porównania nie ma najmniejszego znaczenia istnienie konwencji zabraniającej użycia broni chemicznej. Takie wojska bez najmniejszych wątpliwości istniały w przeszłości a można się spodziewać, że istnieją nadal. .............. misiu bredzi bo palnął głupstwo i się do tego nie przyznaje misiu-1 spodziewa sie że istnieją a jak on się spodziewa to w to wierzy Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 27.12.07, 18:44 Brumbaciu, ty naprawdę uważasz, że nie używa się broni chemicznej? Tak szczerze sie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 28.12.07, 17:08 figgin1 napisała: > Brumbaciu, ....... ten brzydki chwyt retoryczny- przekręcanie czyjegoś nicku dowodzi twego braku kultury figgin1 napisała: ty naprawdę uważasz, że nie używa się broni chemicznej? .................. naprawdę interesujesz sie czyms innym niż tylko przepisami ? odpowiedz szczerze... niedawno jeszcze mialsa pretensje do tych co na forum kuchnia zajmuja sie o czymś innym niż tylko wymiana przepisów.. interesujesz się bronia chemiczną ? wiesz coś na ten temat ? naprawde sadzisz że jakaś armia w Europie ,czy wosjko Polskie dysponuje bronią chemiczną ? przedstaw jakies choćby w miarę istotne przesłanki - anie tylko swoje widzi-misię z przewagą tego drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 28.12.07, 18:24 B***baczku, nie bij piany. Powtarzam jeszcze raz - nieważne, czy i jakie państwo ma oddziały posługujące się bronią chemiczną. W zdaniu "Według takiego samego "rozumowania", osoba, która opylała pola, nie będzie miała problemu z podjęciem służby w wojskach operujących gazami bojowymi. Podobna robota." ...nie ma twierdzenia, że Wojsko Polskie dysponuje gazami bojowymi. Chodzi o analogię. Potrafisz to pojąć? Bo twoja "dyskusja" przypomina mi stary skecz pt. "Sęk", w którym jeden z rozmówców użył zwrotu "w tym sęk", a drugi zaczął się dopytywać o drzewo, las i tartak. Przestań wypisywać głupoty i kierować dyskusję w krzaki. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 28.12.07, 19:33 A jednak, wierzysz w to. No, muszę pogratulować. Długo udało ci się zachować tak niewinną, szczenięcą naiwność... Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 29.12.07, 09:58 figgin1 napisała: > ty naprawdę uważasz, że nie używa się broni chemicznej? Tak szczerze sie pytam? ............. a więc ty naprawdę uważasz że się używa? misiu-1 1 twierdzi ze nie może najpierw ustalcie w miarę wspólną linie - zresztą oba nicki pisza bzdury ale ustalcie może jakąś w miarę zbliżona linie ataku a nie przeciwstawną nie ma analogii do tego czego nie ma a gazow bojowych itp w wojskach NATO nie ma bo i po co miałyby być więc nikt nie znajdzie zatrudnienia przy obsludze czegoś czego nie ma i tyle na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 29.12.07, 11:44 brumbak napisał: > a więc ty naprawdę uważasz że się używa? > misiu-1 1 twierdzi ze nie > może najpierw ustalcie w miarę wspólną linie - zresztą oba nicki > pisza bzdury Dlaczego bezczelnie kłamiesz, b***baczku i dlaczego piszesz bzdury? Ja gdzieś twierdzę, że broni chemicznej nie ma? To ty tak twierdzisz, bo nie pasuje ci porównanie, jakiego użyłem. Staniesz więc na głowie, wygłosisz dowolną brednię, a jak nie pomoże, to przyczepisz się nawet do ortografii, żeby choć odrobinę osłabić wymowę tej analogii. > nie ma analogii do tego czego nie ma Owszem, jest analogia bo broń chemiczna bez najmniejszych wątpliwości istnieje. > a gazow bojowych itp w wojskach NATO nie ma Bo tak stanowią konwencje? Wobec tego nieprawdą jest, jakoby gdziekolwiek w Polsce świnie były wrzucane do wrzątku. Prawo tego przecież zabrania. Poza tym - czy ktoś tu pisał o NATO? Poza NATO nie ma już wojsk? > bo i po co miałyby być Po to samo, po co broń jądrowa - żeby masowo zabijać ludzi. > więc nikt nie znajdzie zatrudnienia przy obsludze czegoś czego nie > ma i tyle na ten temat Owszem, znajdzie. I jeśli opylał wcześniej pola, przyjdzie mu to bez trudu. Taka sam robota. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 30.12.07, 14:46 misiu-1 napisał: > > > Dlaczego bezczelnie kłamiesz, b***baczku i dlaczego piszesz bzdury? Ja gdzieś twierdzę, że broni chemicznej nie ma? ............. misiu*-1 jak zwykle bezczelnie mataczy, i jeszcze oskarża Wojsko Polskie o łamanie Konwencji Genewskiej żenujące misiu-1 napisał:To ty tak twierdzisz, bo nie pasuje ci > porównanie, jakiego użyłem. Staniesz więc na głowie, wygłosisz dowolną brednię, a jak nie pomoże, to przyczepisz się nawet do ortografii, żeby choć odrobinę osłabić wymowę tej analogii. .......... Jakiej analogii ? :)) Nie może być analogii miedzy czyms co istnieje a czyms co nie istnieje :))) misiu- bredzi juz tak z nawyku > >Misiu-1 napisał: > Owszem, jest analogia bo broń chemiczna bez najmniejszych wątpliwości istnieje. hm? Cóż , zapytajmy Eksperta od broni chemicznej i gazów bojowej : figgin1 figgin- powiedz nam: Ile ton i jakich gazów bojowych tudzież broni chemicznej odanleźli spejlaisci amerykańscy po 2 latach przetrzasania magazynow broni - a dotyczy to armii Saddama która powszechnie uważana byla za Największa w swiecie potegę w dziedzinie broni chemicznej. > > > > a gazow bojowych itp w wojskach NATO nie ma > > Bo tak stanowią konwencje? -- a jest ? zyżby misiu-1 naprawdę oskarżał wojska NATO o łamanie konwencji ? > - > > bo i po co miałyby być > > misiu-1 napisał:Po to samo, po co broń jądrowa - żeby masowo zabijać ludzi. > .... misiu- nie zrozumiał albo raczej udaje że nie rozumie o co chodzi: po co? po nic a dlatego bo broń chemiczna stała się bronią przestarzała i nieużyteczną nie słuzy więc do niczego bo jej nie ma nie ma tez wielu innych rodzajów uzbrojenia ktore calkiem niedawno istniały: np. okrętów liniowych dział oblężniczych załogowych samolotów rozpoznawczych dalekiego zasięgu ( np. najszybszy samolot świata SR-71 stoi obecnie w muzeum) Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 30.12.07, 18:13 brumbak napisał: > misiu*-1 jak zwykle bezczelnie mataczy, > i jeszcze oskarża Wojsko Polskie o łamanie Konwencji Genewskiej B***baczku, z logiki dostałbyś taką lufę, jak haubica. Ja nie twierdzę, że pewien fanatyk wegetarianizmu z tego forum nie jest idiotą. Jednak nie jest to wcale równoznaczne z bezpośrednim przypisaniem mu idotyzmu. Może tak, może nie. > Jakiej analogii ? :)) Nie może być analogii miedzy czyms co > istnieje a czyms co nie istnieje :))) misiu- bredzi juz tak z > nawyku Ja wiem, b***baczku, że taka analogia jest dla ciebie mocno niewygodna, ale choćbyś i sto razy powtórzył swoje zaklęcia, nie straci ani odrobiny sensu. Kiepski z ciebie czarodziej. Może czarodziejska pałeczka za krótka? www.gazetawyborcza.pl/1,86669,3482242.html > a jest ? zyżby misiu-1 naprawdę oskarżał wojska NATO o łamanie > konwencji Patrz wyżej. > misiu- nie zrozumiał albo raczej udaje że nie rozumie o co chodzi: > po co? po nic a dlatego bo broń chemiczna stała się bronią > przestarzała i nieużyteczną nie słuzy więc do niczego bo jej nie ma Nie jest ani przestarzała, ani nieużyteczna i istnieje. Lepiej nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia. Porozmawiaj sobie raczej o pogodzie, albo, bo ja wiem, o rurach bez szwu? > nie ma tez wielu innych rodzajów uzbrojenia ktore calkiem niedawno > istniały: > np. okrętów liniowych > dział oblężniczych > załogowych samolotów rozpoznawczych dalekiego zasięgu ( np. > najszybszy samolot świata SR-71 stoi obecnie w muzeum) B***baczku, analogie możliwe są na dowolnym poziomie - uwaga, trudne słowo - abstrakcji. Jeśli powiem o kimś (broń Boże, nie o Tobie) "mądry jak Salomon", to nie będzie miało żadnego znaczenia, że Salomon już dawno nie żyje. Pojmujesz? Rozmowa z Tobą ma tyle sensu, co w dialogu z "Misia": – Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było. – Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka! – Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu? – Halo, tu "Brzoza", tu "Brzoza"! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... "Matka siedzi z tyłu!" Tak powiedział! Czy miało jakieś znaczenie, b***baczku, że matka siedziała z tyłu? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 30.12.07, 22:59 -- b***bak napisał: [ciach] B***baczku, ile ci można powtarzać, że bijesz pianę. Po pierwsze - nie masz racji, że broń chemiczna nie istnieje, bo istnieje. Po drugie - dla sensu analogii nie potrzeba ani trochę tej broni. Wystarczy sama jej abstrakcyjna idea. Pojmujesz, co to znaczy abstrakcja? Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 01.01.08, 15:17 misiu-1 napisał: . Po pierwsze - nie masz > racji, że broń chemiczna nie istnieje, bo istnieje. ........ misiu upiera sie przy bzdurze która napisał Podałem wyżej dowód ze bron chemiczna we wpsólczesnych armiach nie istnieje. Po drugie - dla sensu > analogii nie potrzeba ani trochę tej broni. ......... tematem nie jest "analogia" tylko "broń chemiczna" a ta we współczsnych armiach nie istnieje misiu upiera sie tylko dlatego że nick 1 bije piane i zarzuca mi nawet "naiwność" twierdząc gołoslownie ze taka bron istnieje oto miarodajna opinia o metodach krętactwie misia-1 "Kilkukrotnie na tej grupie przylapano pana na manipulacji slownej i interpretacji faktow w sposob wyjatkowo subiektywny... ...Oczywiscie wolal pan nie podjac dyskusji, kiedy panu ta ewidentna manipulacje faktami zarzucono.... ...a zlapana panska reke, pozostawil na miejsu, udajac, ze nie nalezy ona przeciez do pana..." tak też czyni i w tym przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 01.01.08, 16:30 b***bak napisał: > misiu upiera sie przy bzdurze która napisał > Podałem wyżej dowód ze bron chemiczna we wpsólczesnych armiach nie > istnieje. To nie bzdura, b***baczku, a ty nie podałeś żadnego dowodu. Twoje pobożne życzenia to nie dowód, tylko chciejstwo. > tematem nie jest "analogia" tylko "broń chemiczna" > a ta we współczsnych armiach nie istnieje B***baczku, weź sobie alka-prim, połóż się do łóżeczka i odpocznij po nocnych nadużyciach napojów. Jak odpoczniesz, to sobie może przypomnisz, o czym jest rozmowa. Na temat broni to ty usiłujesz ją skierować, bo nie podoba ci skojarzenie, jakiego użyłem. > misiu upiera sie tylko dlatego że nick 1 bije piane i zarzuca mi > nawet "naiwność" twierdząc gołoslownie ze taka bron istnieje Bla, bla, bla. > oto miarodajna opinia o metodach krętactwie misia-1 > "Kilkukrotnie na tej grupie przylapano pana na manipulacji slownej > i interpretacji faktow w sposob wyjatkowo subiektywny... Zieeew. Znów ten bzdurny paszkwil jeffa, czy jak się tam toto nazywa. Niestety, fakty są takie, że to ten troll bierze ogon pod siebie i ucieka, tłumacząc się "brakiem czasu", kiedy tylko ktoś zaczyna ciągnąć go za język i domagać się uzasadnienia jego gołosłownych zarzutów. Macie ze sobą wiele wspólnego. > ...Oczywiscie wolal pan nie podjac dyskusji, kiedy panu ta > ewidentna manipulacje faktami zarzucono.... Niestety, jeff w tym miejscu zwyczajnie zełgał. > tak też czyni i w tym przypadku W tym przypadku sprawa też jest oczywista i nie uda ci się odwrócić kota ogonem, przez podnoszenie nieistotnych kwestii i atak z flanki. Jeśli praca w rzeźni jest podobna do pracy w prosektorium, to praca przy opylaniu pól podobna jest do rozpylania gazów bojowych. I gdyby na przykład nagle znikły wszystkie rzeźnie, pierwsze zdanie nie zmieniłoby znaczenia, bo wiadomo, co to jest rzeźnia. Tak samo dla sensu drugiego zdania nie jest w ogóle istotne, czy gazy bojowe istnieją jeszcze, czy już nie. Wiadomo, czym one są. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 27.12.07, 21:45 b***bak napisał: > misiu bredzi bo palnął głupstwo i się do tego nie przyznaje Czy ty się dobrze czujesz, b***baczku, bo wydaje mi się, że potrzebujesz specjalistycznej pomocy. > misiu-1 spodziewa sie że istnieją > a jak on się spodziewa to w to wierzy Jak widać z przywołanych linków, także polskie wojsko spodziewa się istnienia wojsk stosujących broń chemiczną. Napisz może do premiera, Ministra Obrony i Szefa Sztabu Generalnego, że są głupkami lub malwersantami, niepotrzebnie wydającymi pieniądze podatników. Jak dostatecznie dużo takich listów wyślesz, gwarantowane, że otrzymasz wreszcie pomoc, jakiej od dłuższego czasu bardzo potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 27.12.07, 00:44 brumbak napisał: > Bzdura,- nie ma takich oddziałów w wojskach , które operują "gazami bojowymi." > Bzdura - wynik braku rozumowania. Jak to nie ma ??? A choćby 4 Pułk Chemiczny to czym się niby zajmuje ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 14:13 Niektóre stoiska warzywnicze są niedokładnie myte. Drobne pozostałości organiczne gniją i śmierdzą. Osoba, która pracowała w sklepie warzywniczym nie będzie miała problemu z podjęciem pracy na wysypisku śmieci czy w kompostowni. Podobna robota. S. Odpowiedz Link Zgłoś
thumb2 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 14:32 zwiędłe warzywa to nie rozkładające się ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 25.12.07, 15:01 Ale śmierdzą. Krowie łajno to też nie zwłoki. A śmierdzi. No, chyba że chcesz się kłócić... Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 26.12.07, 21:13 figgin1 napisała: > Ale śmierdzą. Krowie łajno to też nie zwłoki. A śmierdzi. No, chyba że chcesz > się kłócić... ................. ale nie piszemy tu o odchodach różnego typu ale o produktach spożywczych które w trakcie typowego procesu pozyskiwania czy w trakcie przechowywania w różnych warunkach wydzielają różne zapachy czy tez odór; chyba że jadasz coś innego niż produkty spożywczego i chcesz sie kłócić Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo44 Re: NIE pisalam o zepsutym miesie 26.12.07, 22:47 brumbak napisał: > ale nie piszemy tu o odchodach różnego typu ale o produktach > spożywczych które w trakcie typowego procesu pozyskiwania czy w >trakcie przechowywania w różnych warunkach wydzielają różne zapachy >czy tez odór; no właśnie - ("tu" tzn. pod postem snajpera55 na który pośrednio odpowiadasz) rozmawiamy o niedokładnie mytych stoiskach warzywniczych i drobnych pozostałościach organicznych na nich, które gniją i śmierdzą... Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 To trzeba było napisać w jakich miejscach bywasz 22.12.07, 10:51 Śmierdząca szynka to faktycznie nic miłego, ale mogłaś napisać tak od razu. To wiele wyjaśnia. Czy to w takich miejscach nauczyłaś się, ze szczytem obycia jest używanie makaronizmów? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus KAZDE stoisko miesne smierdzi 22.12.07, 15:13 dla wege POSTAJ SIE sobie to przyswoic makaronizm, w przypadku pasty zreszta ciekawa rzecz, nie zawsze jest makaronizmem w przypadku slowa pasta tez powinnas sobie to PRZYSWOIC, zeby byc dobrze zrozumiana bo pasta to nie tylko sos, to takze OPDOWIEDNI sposb przyrzadzanai sosu i no i gotowania makaronu Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: KAZDE stoisko miesne smierdzi 22.12.07, 15:22 nie dla kazdego. Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor a zreszta jak kazde nawet dobrze wentylowane 22.12.07, 15:23 to oznacza fobie oparta na uczuciach wzrokowych a nie wechowych. Mozna to leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Każde stoisko miesne ma swój zapach. 22.12.07, 16:30 Podobnie jak każde stoisko z warzywami, owocami, chlebem, środkami czystości czy butami. Dla jednych niektóre z tych zapachów są przyjemne, dla innych - nieprzyjemne. Dla Ciebie zapach mięsa może być nieprzyjemny (pewnie z powodów ideologicznych), dla kogoś innego zapach warzyw może być nieprzyjemny. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus powody smordu mięsa 23.12.07, 21:53 NIE są ideologiczne nie musisz siŁ aż tak zajmować moją osobą, zajmij się sobą nie wiem, na jakiej podstawie oceniasz moją postawę ten smród potwierdza wielu wege Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus tak, pisalam o mnie, a nie o tobie 25.12.07, 20:53 i twoich doznaniach. dopiero teraz to zauwazyles? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 A ja nie pisałem o Tobie. /nt 26.12.07, 00:35 ggigus napisała: > i twoich doznaniach. > dopiero teraz to zauwazyles? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: KAZDE stoisko miesne smierdzi 22.12.07, 23:13 ggigus napisała: > dla wege > POSTAJ SIE sobie to przyswoic > Ciekawe, znam sporo wege i im jakoś nie śmierdzi. A nie są to neofici. Ciekawe, podjadają mięso ukradkiem, czy co? A może, skoro im wszystkim nie śmierdzi to masz po prostu urojenia? > makaronizm, w przypadku pasty zreszta ciekawa rzecz, nie zawsze jest makaronizm > em > w przypadku slowa pasta tez powinnas sobie to PRZYSWOIC, zeby byc dobrze zrozum > iana > bo pasta to nie tylko sos, to takze OPDOWIEDNI sposb przyrzadzanai sosu i no i > gotowania makaronu W polskim języku pasta moze faktycznie oznaczać sos. Jeśli mowa o makaronie to faktycznie specyficznie przyrządzony, trzeba by go rozgotować na amen żeby powstała pasta. W języku włoskim pasta na pewno nie jest TYLKO sosem. Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Zapach urojony 27.12.07, 13:34 Zapedziwszy ggigus w kozi rog udalo sie wyciagnac informacje, ze rzekomy zapach jest to doznanie powstajace nie w jej nosie ale w jej mozgu. Skonsultowalem to z paroma znajomymi wegetarianami i musieli przyznac, ze odor miesa jest to cos, co czuja oczami a nie nosem. Mozna zrobic prosty eksperyment: zrobic cos w rodzaju gulaszu z warzyw i powiedziec, ze jest to potrawa miesna. Zaloze sie, ze np. ggigus zacznie ona smierdziec. www.changethatsrightnow.com/problem_detail.asp?SDID=355:1435 Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re :odór rzeczywisty 28.12.07, 17:19 seth.destructor napisał: > Zapedziwszy ggigus w kozi rog udalo sie wyciagnac informacje, ze > rzekomy zapach ..) seth destructor sam się zapędza w martwo-zwierzęcy odór - choć usiłuje go wyeliminować ze swej świadomości( taka metoda strusia) oto kolejna relacja osób jadjacych mieso na temat Zakladu pozu=yskujacego mieso- rzeżnia w R. Cuchnący horror Jak wynika z relacji właścicieli działek czwartkowe zdarzenie przy ul. Targowej nie było jednorazowym incydentem. Od kilku miesięcy rawiczan nękają przeraźliwe odgłosy zwierząt idących na rzeź i straszliwy odór wydobywający się z ubojni. — Gdy przybywają transporty i konie nie chcą schodzić z naczep, oni je spychają siłą. Tego nie da się opowiedzieć słowami. Tu jest horror. Jest hałas, ryk, rżenie i płacz koni. Nasi sąsiedzi organizowali tu imprezę, gdy gehenna się zaczęła pozwijali stoły i krzesła i uciekli do domu — mówi około 50-letni mężczyzna. — Zafundowali nam gnojowisko. Jesteśmy w samym centrum straszliwego odoru. Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: Re :odór rzeczywisty 29.12.07, 12:19 a od kiedy rzeźnia to jest restauracja? A zresztą, tobie pewnie śmierdzi nawet mięso napisane literkami. Mogę tylko wzruszyć ramionami, a ty dalej będziesz grzebał w necie i szukał przykładów na to, że nie jesteś w tej fobii sam. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus zapedziles tu kogokolwiek w dyskusji w kozi rog? 28.12.07, 17:39 masz urojenia Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Biedactwo 29.12.07, 12:17 Ja rozumiem, że masz fobię i wcale nie musisz jej leczyć. Mi to wcale nie przeszkadza. Po prostu będę wiedział, że twoje wypowiedzi naznaczone są tym piętnem. Odpowiedz Link Zgłoś