sąsiedzie, proszę o potrenowanie ze swoim "słodkim" jamniczkiem, żeby nie darł mordki BEZ POWODU na balkonie: czy coś się dzieje, czy się nic nie dzieje, czy ktoś idzie przez podwórko czy nikt nie idzie - on jak nakręcony drze się na tym balkonie, że uszy pękają...
Kurczę, jest tyle psów na naszym osiedlu i tylko TEN JEDEN JAMNIK tak okropnie ujada na balkonie...

pzdr i dziękuję za wszelkie komentarze...
M