Dodaj do ulubionych

Dlaczego? Dąb przy Strumykowej

IP: *.jmdi.pl 12.04.13, 19:42
Witam może ktoś wie, dlaczego ścięto dziś piękny, zdrowy dąb na ulicy strumykowej? tuż za żłobkiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 20:11
      Bo komuś przeszkadzał, a może będą coś budować?
      Pytanie raczej do urzędników...
      • Gość: gość Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.04.13, 21:46
        ciekawe czy wycięto za pozwoleniem wydziau ochrony srodowiska....a moze to samowolka, jakich wiele? ale ten dąb to mógl byc pomnikiem przyrody...
    • Gość: Rychu Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.04.13, 00:01
      > piękny, zdrowy dąb

      Taki zdrowy to on nie był. Niestety.
      • Gość: joj Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 84.39.162.* 14.04.13, 00:26
        A gó.no to cię obchodzi, twój ?
        • Gość: Rychu Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.04.13, 23:17
          > A gó.no to cię obchodzi, twój ?

          Taki mój jak i twój i autora tego jęku.
        • sibeliuss Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 15.04.13, 11:28
          Gość portalu: joj napisał(a):

          > A gó.no to cię obchodzi, twój ?

          Na takim poziomie to rozmawiaj z najbliższą rodziną.
        • Gość: ... Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 92.60.130.* 16.04.13, 11:26
          Słusznie !
    • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 14.04.13, 23:19
      Prawdopodobnie kolidował z wjazdem na działkę.
      • Gość: Lech Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 92.60.130.* 15.04.13, 15:59
        Ci ekoterroryści wpieprzają się do własności prywatnej. Moja działka moje drzewa.
        • Gość: gość Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:24
          Ten Dąb rósł na terenie miasta... mieszaczu...
          • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 16.04.13, 09:38
            To prawda, ale nawet drzew rosnących na terenie prywatnym nie wolno wycinać bez zezwolenia. Niestety urzędnicy bardzo łatwo wydają pozwolenia na wycięcie, szczególnie w porozumieniu z jakimś Lechem, czy innym betonem.
          • Gość: gość Re: IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.13, 09:40
            czyli jak gość mieszkający obok ściął go bez pozwolenia (bo może mu zacieniał działke, liśćmi smiecił działkę, był oazą dla różnych głosnych ptaków jak wrony, kawki i robiły ludziom na głowy itd itp) to powinien dostać dobrą karę... tak to powinno być w cywilizowanym kraju. A czy w Polsce się tak dzieje? To chyba już każdy wie...
            • Gość: . Re: IP: 92.60.130.* 16.04.13, 11:23
              W wolnym kraju każdy powinien sam decydować co na jego działce budowlanej rośnie, a tych lewackich ekogłupków to należy leczyć albo w zakładach zamkniętych trzymać.
              • Gość: miejscowy Re: IP: *.devs.futuro.pl 16.04.13, 12:18
                Dąb rósł przy chodniku, czyli był własnością publiczną. Przepisy regulujące usuwanie drzew i krzewów uchwalił Sejm, więc posłowie z różnych partii, nie tylko lewicowych. Jednostki aspołeczne powinno się izolować od zdrowej części społeczeństwa.
    • tarantula01 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 16.04.13, 13:27
      Widziałem to ścięte drzewo i w projekcie mpzp Nowodworów Płd zakwalifikowane zostało do objęcia ochroną jako pomnik przyrody.
      Teraz już nie ma czego chronić i poczekajmy na odpowiedź:
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130415wycinka.pdf
      • Gość: gość Re: IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.13, 14:24
        aha, dobrze myślałem że to był już pomnik przyrody. agłosić do prokuratury niech sprawdzą kto , dlaczego albo za ile wydał pozwolenie na wycięcie dębu. w ratuszu chyba jest ktoś kto łatwo wydaje takie pozwolenia bo to nie pierwszy taki dąb wycięty na Nowodworach...:(
        • tarantula01 Re: 16.04.13, 15:13
          Poczekajmy na wyjaśnienia. Patrząc na pniak po ściętym drzewie, to nie wyglądało ono na słabe / chore, ale może oko fachowca w tej dziedzinie stwierdziłoby coś innego.
          • Gość: rem Re: IP: *.free.aero2.net.pl 16.04.13, 18:27
            A może ktoś pomyśli, że to drzewo powoduje defekt działki kupionej za ciężkie pieniądze. Drzewa mają to do siebie, że można je sadzić na nowo.
            • Gość: ścięty dąb Re: ścięty dąb IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.13, 19:16
              Można mnie posadzić i poczekać ze 100 lat aż urosnę takie samo, chyba że jakiś inny geniusz stwierdzi, że można mnie ściąć. Beze mnie jednak nie będzie tlenu, więc ścinać trzeba z głową.
          • Gość: normals dąb IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 21:00
            na terenie niedoszłego na szczęście osiedla Barcu przy Leśnej Polanki wycięto nocą bodajże kilkanaście dębów. Oczywiście sprawców nie znaleziono a Barc nic nie wie... tu będzie to samo.
            Nie oszukajmy się pseudo-ochrona przyrody i przymykanie oka na tego typu sprawy to obecnie najbardziej dochodowy biznes, który nie wymaga żadnego wkładu a przynosi zysk dla obydwu stron.
            Gdyby za ścięcie tego drzewa sprawca miał zapłacić kilkaset tysięcy złotych drugi by tego już nie zrobił.
            • Gość: . Re: dąb IP: *.free.aero2.net.pl 16.04.13, 23:50
              Leczyć przymusowo leczyć ekofanatyków. To większej zbrodni od wycięcia własnego drzewa już nie ma ?
              • Gość: lemoniadowy dzoł Re: dąb IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 00:11
                proponuję zatem wyciąć wszystkie drzewa na Tarcho i Nowodworach i zabetonować teren, po co w ogóle nam zieleń?
              • Gość: m. Re: dąb IP: *.jmdi.pl 19.04.13, 19:58
                Nie jestem ekofanatyczką, tylko świadomą osobą. Z ekologią mam tyle wspólnego co TY, jednak w przeciwieństwie do Ciebie Myślę a przy okazji lubię piękno przyrody i jestem mieszczuchem.
    • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 23:52
      No i kolejny skandal. Zamienia się planowane parki w blokowiska, wycina drzewa. Niech żyje bufet, żeby żyło się lepiej ! A ile jeszcze drzew zostanie wyciętych. A pseudo developerzy reklamują zamieszkaj na zielonej Białołęce. To było śliczne drzewo, może komuś w Ratuszu trzeba było desek dębowych do wykończenia chałupy. Liczymy Panie Wojciechu, że wyjaśni Pan tę sprawę.
      • Gość: . Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.free.aero2.net.pl 16.04.13, 23:57
        Jak ktoś kupuje działkę budowlaną a nie park to buduje domy. Czy durniom chcącym decydować o nie swoim trudno to zrozumieć ?
        • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 00:09
          Drogi kolego po pierwsze nikogo nie musisz wyzywać od durniów. Po drugie, temat dotyczy nieco innego miejsca, który w planie zagospodarowania przestrzennego miał być parkiem. Jak wyjaśnił pan radny Tumasz w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął park z planów zagospodarowania, stary właściciel jakimś cudem odzyskał część terenu, będzie betonowy kolos. Trudno zrozumieć, że się człowiek irytuje jak kupuje mieszkanie, gdzie obok ma być park a w międzyczasie coś tam pod stołem pozmieniano aby kilku kolesiom zrobić dobrze i zrobić gorzej kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców?. Cóż tak to już jest w naszym katolickim i demokratycznym kraju. Rządzenie polega u nas głównie na załatwianiu sobie różnego rodzaju pożytków.
        • Gość: ekoterrorysta Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 17.04.13, 00:52
          Ile śmieciu zarobiłeś na wycięciu tego drzewa? Nie pluj się już na forum bo widać, że jesteś umoczony w tej aferze po uszy.
          • Gość: Aśka Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 92.60.130.* 17.04.13, 08:44
            Widzę , że wśród obrońców drzew dominuje bolszewickie podejście (zabronić, ukarać, itp).
            Nie tak ! Własność to święte prawo a jak ktoś chce je ograniczać to niech płaci za to słuszne odszkodowania.
            Jeżeli w planie zagospodarowania przestrzennego coś miało być parkiem to miasto powinno to po cenie rynkowej wykupić i zrobić park. Podobnie za zakaz dowolnego dysponowania mieniem taki jak np. wycięcie drzewa (ograniczenie prawa własności ) też powinno być odszkodowanie. Tylko bolszewicy uważali, że wszystko im wolno.

            • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 17.04.13, 18:50
              Właśnie bolszewicy uważali, że wszystko wolno i wycinali drzewa bez zezwolenia. Trzeba zrozumieć różnicę między anarchią a państwem prawa. Tutaj widzę, że ktoś ubił świetny interes. Skoro mamy święte prawo własności to ja na swojej działce przy Topolowej robię sortownię odpadów niebezpiecznych, świetny biznes.
              • Gość: hi-hi Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.free.aero2.net.pl 17.04.13, 19:17
                Tutaj widzę, że ktoś ubił świetny interes.
                -----------------------------------------------

                Jaki ? :)))
                • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 17.04.13, 23:48
                  Ktoś pozbył się drzewa, które utrudniało mu dojazd do działki. Ktoś wydał pozwolenie na wycięcie bardzo cennego drzewa. Ktoś zgarnął piękny kawał zdrowego, dębowego drewna. Teraz piszą oburzeni, że zakaz wycinki naruszyłby świętą, prywatną własność mimo, że dąb rósł w pasie drogowym, czyli terenie należącym do dzielnicy Białołęka.
                  • tarantula01 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 18.04.13, 00:27
                    Ciężko jest mi uwierzyć w ten dojazd do działki, zważywszy na fakt że pozostał pniak, który tak samo utrudnia dojazd, jak i drzewo. Poza tym dojazd do działki oznaczonej adresem 20 jest w tym samym miejscu, co dojazd do adresu Strumykowa 22 :D.
                    Drzewo mogło utrudniać chodzenie pieszym... taaaa.
                    • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 23:43
                      Panie Wojciechu liczymy, że Pan wyjaśni tę sprawę i dowiemy się kto stoi za tym haniebnym czynem. Jakby nie było i tak nowy Pan burmistrz ma minusa, w wyborach nie zapomnimy !
                      • Gość: . Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 92.60.130.* 19.04.13, 08:27
                        Ty o bardziej haniebnych czynach nie słyszałeś ?
                        • Gość: miejcowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 19.04.13, 15:04
                          Korupcja oraz niszczenie dziedzictwa historyczno-przyrodniczego jest czynem haniebnym.
                          • Gość: gość Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.ip.netia.com.pl 19.04.13, 15:55
                            urzędnikowi może i trudno będzie udowodnić korupcję ale tzw. niegospodarność i łamanie prawa chyba jak najbardziej....?
    • tarantula01 Przyczyny wycinki 19.04.13, 18:05
      Gość portalu: Magdalena S. napisał(a):

      > Witam może ktoś wie, dlaczego ścięto dziś piękny, zdrowy dąb na ulicy strumykow
      > ej? tuż za żłobkiem.

      Z wyjaśnień:
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130418wycinka_dzb.jpg
      wynika, że teoretycznie były podstawy do wycinki. Jeszcze sprawdzę dokumenty w WOŚ.
      • Gość: Magdalena S. Re: Przyczyny wycinki IP: *.jmdi.pl 19.04.13, 20:19
        Dziękuję Panie Tomaszu, jednak jak dla mnie to wyjaśnienie nie jest pełne, bo mamy argumenty za wycinką, ale czy można było cos zrobić, aby uratować to drzewo? Wspomniał pan cos o pomniku przyrody.
        • Gość: Aha Re: Przyczyny wycinki IP: *.jmdi.pl 20.04.13, 06:57
          Wyjaśnienie nie jest pełne?
          Idź do Macierewicza, on Ci pomoże. Stawiam na to, że ruskie wycięły drzewo i podmienią je z sosną.
          • Gość: Magdalena S. Re: Przyczyny wycinki IP: *.jmdi.pl 20.04.13, 19:34
            :) emocje opadły? Nie jestem Macierewiczem. Nie szukam sensacji. Ze względu na zawód jaki wykonuję (ekspert tylko zupełnie inna dziedzina) wiem jak łatwo można grać opiniami. Ja stwierdziłam, że brakuje mi w tej odpowiedzi, jednej rzeczy, czy można było to drzewo "leczyć". Ja też byłam niejednokrotnie przymuszana aby stwierdzić kategorycznie to się nie nadaje do użytku, a w mojej kilkunastoletniej działalności mogłam to stwierdzić tylko w kilkunastu przypadkach. Zawsze na końcu pisałam jak można coś uratować i przedstawiałam propozycje. Tego mi zabrakło. Nic więcej. Nie szukaj sensacji tam gdzie jej nie ma.
          • akjawah Re: Przyczyny wycinki 17.06.13, 22:13
            Gość portalu: Aha napisał(a):

            > ruskie wycięły drzewo i podmienią je z sosną.
            raczej brzozą?
      • qnegunda Rzeczowe i jasne wyjasnienie. 22.04.13, 13:24
        I tyle w temacie.
    • Gość: Magdalena S. Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.jmdi.pl 19.04.13, 20:36
      Przeczytałam dyskusję na forum i zrobiło mi się strasznie smutno. Naprawdę uważacie, że nie warto dbać o przyrodę? Nie widzicie piękną w takim drzewie, nie wiecie, że ono (tu napiszę górnolotnie) pozwala nam oddychać? Miasto to nie tylko piękne kamienice, zimne biurowce, betonowe osiedla, urokliwe knajpki, głośne kluby, wyścig szczurów. To miejsce do życia dla wszystkich. I może zaskoczę niektórych w mieście też jest miejsce na przyrodę. Nawet dziką.
      • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 20.04.13, 10:38
        Nie jest wcale tak źle. Coraz więcej ludzi docenia znaczenie zieleni miejskiej. Niestety, kiedy w grę wchodzą korzyści materialne to przyroda schodzi na drugi plan.
        • Gość: Aluś Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 78.30.87.* 20.04.13, 17:00
          Młośnikom przyrody radzę zamieszkać za miastem lub kupić sobie duże działki w Warszawie i je zalesić a nie pieprzyć od rzeczy i dysponować nie swoim. Przyroda, drzewa jak najbardziej ale rozwój miast i poszanowanie prawa własności także.
          • Gość: Magdalena S. Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.jmdi.pl 20.04.13, 19:06
            Aluś, sam nick mówi sam za siebie. Jakim nie swoim? Dąb był "własnością" miasta. Nie interweniuję gdy wycinane są drzewa na prywatnych działkach. Szanuję własność. Zakładam, , że wszelkie pozwolenia właściciel uzyskał. Gdyby tam miała przebiegać droga, też milknę, bo wbrew pozorom mieszczuchem jestem. Uważam jednak, że dla wspólnego dobra mieszkańców miast należy zachować jak najwięcej terenów zielonych, bo za chwilę będziemy żyć w betonowej beztlenowej pustyni. Więc Twoja gadka jest tylko szczekaniem. Pomyśl coś zanim napiszesz, bo latasz w tak krótkiej wypowiedzi od lewej do prawej. Co ma prawo własności do przyrody? ( w tym konkretnym temacie) i jak się ma do tego rozwój miasta?
            • Gość: Magdalena S. Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.jmdi.pl 20.04.13, 19:11
              Aluś:) nie przechodzi mi ten nick przez gardło, nie zauważyłam, że odpisujesz na post poniżej. Prawdą jest to co napisałam, przepraszam jednak za szczekanie, myślałam, że bez sensu odpisujesz na mój post. Jeszcze raz przepraszam.
              • Gość: Aluś Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 93.154.152.* 20.04.13, 19:45
                Wyluzuj Magdalena S. :) Zapraszam Cię na wiosenny spacer :)
                • Gość: Magdalena S. Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 17:51
                  Przyjmuję zaproszenie:)
          • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 21.04.13, 18:57
            Właśnie pieprzeniem od rzeczy jest pisanie o poszanowaniu własności i dysponowaniu cudzym skoro drzewo rosło na terenie publicznym. Tym bardziej, że był to stuletni dąb, czyli drzewo bardzo cenne. Ciekawostką jest, że był zdrowy i oficjalnie nie kolidował z żadną inwestycją. Prawo własności zawsze jest ograniczone przepisami, a na usunięcie drzewa po prostu trzeba mieć zezwolenie, czasami trzeba wnieść opłatę. Jak widać dookoła budowane są drogi i osiedla, jeśli trzeba wycinane są drzewa i nikt nie robi rabanu.
            • tarantula01 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 22.04.13, 12:56
              Zapewne było to jeszcze starsze drzewo - miało 380 cm w obwodzie:
              radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130422wycinka_dec-z-030413_1.jpg
              radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130422wycinka_dec-z-030413_2.jpg
              Z zapisów w decyzji wynika, ze drzewo miało ok. 40% suszu i posiadało ubytek kory (szczelinę o szerokości ok. 10 - 20 cm). Kontrolę stanu tego drzewa przeprowadzono 21 lutego br. (zima w pełni - w wydziale są zdjęcia drzewa: z ubytkami kory, pęknięciem, na jednym zdjęciu widać, np. gniazdo). Decyzja była uzgadniana z RDOŚ (milczące przyzwolenie). Jednak:
              Nie wiem czy można stwierdzić zimą jak bardzo suche jest drzewo.
              Nie wykonano badania dendrologicznego (brak pieniędzy).
              Mam już jedno zdjęcie tego drzewa z jesieni 2012 r. i nie wskazuje ono, jakoby drzewo to było tak suche (40%).
              Ubytek kory na poziomie 10 - 20 cm przy 380 cm obwodu, to bardzo mało. W ten sposób niemal każde drzewo (nawet pomnik przyrody) można zakwalifikować do wycinki (po uprzednim zdjęciu ochrony).
              Pytałem się w WOŚ, czy ktokolwiek zgłaszał potrzebę wycinki, czy nawet przycięcia tego drzewa, z uwagi na zagrożenie dla pieszych, pojazdów, itp. Nikt nie zgłaszał.
              Decyzję wydano 3 kwietnia z terminem wykonania do 30 czerwca. W pouczeniu zastrzeżono, że nie podlega wykonaniu przed uprawomocnieniem się, chyba że jest zgodna z żądaniem wszystkich stron (była). Ale moim zdaniem i tak nie powinno się jej wykonywać przed uprawomocnieniem (17 kwietnia), bo jej skutek jest nieodwracalny. Drzewo ścięto kilka dni wcześniej.

              Jeśli ktoś ma jeszcze zdjęcia tego drzewa, proszę o kontakt. Będę występował o kontrolę tego postępowania i zdjęcia drzewa będą pomocne jako dowód, że drzewo było bardziej zdrowe niż wynika to z dokumentacji w WOŚ.
              • Gość: gość zdjęcia dębu potrzebne! IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.13, 14:16
                zdjecia powinny się znaleźć wszak pod tym dębem był ołtarz podczas procesji Bożego Ciała (jak co roku) a ludzie robili sporo zdjęć... To i dąb w kadrze pewnie się łapał... smutne bo już tylko pozostał na zdjęciu...
              • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 22.04.13, 15:02
                Na drugim roku studiów z ochrony środowiska uczą, że oceny stanu drzewa dokonuje się w pełni wegetacji, nigdy zimą. Kto pracuje w WROSiL Dzielnicy Białołeka? Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym co robią. Ja rozumiem, że wycina się drzewa uschnięte, zagrażające bezpieczeństwu, kolidujące z budynkiem czy planowaną inwestycją, ale tutaj?
                • tarantula01 Zdjęcia drzewa 22.04.13, 22:00
                  Mam zdjęcia.
                  Tak wyglądało drzewo w listopadzie 2012 r.:
                  www.radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130422wycinka_stan-na121111.jpg
                  A tak w trakcie wycinki:
                  www.radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130422wycinka_stan-na130412_1.jpg
                  www.radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130422wycinka_stan-na130412_2.jpg
                  Proszę o więcej zdjęć.
                  • Gość: gość Re: Zdjęcia drzewa IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.13, 09:59
                    już ze zdjęć widać że dąb był zdrowy... kto i ile zarobił na tym dębie???
                  • Gość: ktoś Re: Zdjęcia drzewa - na google IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.13, 16:09
                    Google maps:
                    goo.gl/maps/EOO2Q
                    goo.gl/maps/Oq0da
                    goo.gl/maps/zXLeK
                    goo.gl/maps/9pTKQ
                    goo.gl/maps/2D6hu
                    goo.gl/maps/4AfkL
                    goo.gl/maps/yjybJ
                    goo.gl/maps/UsJhK
                    Lepszych chyba nie trzeba.
                    Nieco suchych gałęzi widać, ale nie aż 40% !
                  • Gość: Magdalena S. Re: Zdjęcia drzewa IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 18:06
                    Mam do pana prośbę, na zdjęciach, które ktoś umieścił z Google, widać, że na działce stoi jeszcze jedno drzewo ono z pewnością jest zdrowe, a jego tez już nie ma. Może to jest jakieś wyjaśnienie dlaczego wycięto dąb? Już wyjaśniam:) Działka, przy której stał dąb ma nieregularny kształt i jest mała. Drzewo które na niej stało z pewnością zmniejszało możliwość zabudowy. I druga sprawa to brak wjazdu na działkę. Tak jak popatrzyłam to jedyne miejsce w którym można by zrobić wjazd to własnie miejscu w którym stał dąb. Wiem, to może moje wymysły, ale może warto sprawdzić?
                    • tarantula01 Re: Zdjęcia drzewa 23.04.13, 23:28
                      Wjazd na działkę jest widoczny tu:
                      maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=52.328671,20.945418&spn=0.000007,0.006196&t=h&layer=c&cbll=52.328754,20.945427&panoid=TOa6KPhzEbtYwsKB9Xg1IA&cbp=12,155.4,,0,-6.42&z=18
                      więc dąb nie musiał być wycięty, aby zrobić wjazd.
                      • Gość: Magdalena S. Re: Zdjęcia drzewa IP: *.jmdi.pl 24.04.13, 20:53
                        Mam manie prześladowczą:) bo nie dość, że jest wjazd na działkę to jeszcze drzewo na działce nadal spokojnie sobie rośnie:)
                • Gość: gość kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.13, 09:56
                  a może by sie przyjrzec kto pracuje w dzielnicy? czy tam nie pracują znajomi królika? wujki, ciotki, kolesie itp.?? po co wykształcenie? wystarczy ze popiera i jest w partii aktualnie rzadzacej ... moze to tak to tam wygląda?
                  • Gość: . Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 92.60.130.* 23.04.13, 10:23

                    Dajcie już spokój z tą kupa próchna. W miastach powinno być dużo zieleni ale uporządkowanej i w miejscach przeznaczonych na ten cel w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Miasto to nie puszcza aby wszystko rosło gdzie popadnie.
                    • Gość: Magdalena S. Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 18:17
                      To nie było PRÓCHNO, i nie rozmawiamy o jakimś tam drzewie, ale o Dębie, jednym z najszlachetniejszym z drzew spotykanym w Polsce. Był piękny i bardzo stary. Historia to nie tylko ludzie, budynki ale również przyroda. I w przeciwieństwie do Ciebie, wolę mieć w swoim otoczeniu może nie uporządkowane ale piękne okazy przyrodnicze niż rachityczne krzaczki sadzone rzędami.
                      • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 18:26
                        Tak, szczególnie ładnie na zdjęciach z dnia wycinki wygląda ten ubytek kory - ostatnie zdjęcie.
                        A zdjęcia z googla są z października 2011 roku.
                        Sami tu znawcy od drzew. I bardzo mi się podoba ten patetyczny ton. To nie byle sosna, czy brzoza, to dąb, kwiat polskiego drzewostanu i najszlachetniejsze polskie drzewo... chyba na parkiet.
                        • Gość: Magdalena S. Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 20:11
                          Masz rację
                          • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 23.04.13, 20:41
                            Wszyscy żyją mitem chyba najsłynniejszego (a może tylko najbardziej rozpowszechnionego) dębu "Bartek". A pomników przyrody jest wiele.
                            Ja nie twierdzę, że to drzewo było zdrowe, nie wiem, nie znam się na tym. Ale grubo ponad 90% wypowiadających się tu szuka spisku i krętactwa, zamiast bez emocji spojrzeć na fakty. Niech to oceni ktoś kto się na tym zna, a nie "internetowi" eksperci bazujący na wiedzy zdobytej w googlu.
                            • Gość: Aluś Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.free.aero2.net.pl 23.04.13, 21:18
                              Nie z takich "okazów" klepkę się robi. :)
                              Magdalena S..........Jak wrócę z wojaży to trzymam za słowo :)
                              • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 24.04.13, 00:43
                                Właśnie tacy fachowcy dokonali oceny stanu drzewa i wydali pozwolenie na wycięcie. W WROśiL Dzielnicy Białołęka pracują ignoranci. Według przepisów min. dąb należy do gatunków cennych za wycięcie których wnosi się wyższe płat niż np. za wierzbę. W okolicy jest wiele drzew w gorszym stanie, ale akurat to przeszkadzało urzędnikom. I jaka kampania na forum, najpierw była święta własność prywatna, teraz jest spróchniały dąbek. Najwyraźniej komuś bardzo zależało na pozbyciu się tego drzewa.
                                • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 195.205.121.* 24.04.13, 08:43
                                  > Właśnie tacy fachowcy dokonali oceny stanu drzewa i wydali pozwolenie na wycięc
                                  > ie. W WROśiL Dzielnicy Białołęka pracują ignoranci.

                                  Masz kompetencje do oceny (drzew, osób znających się na drzewach), oceń. Nie masz, nie wydawaj ocen. Jeżeli Ci na tym zależy, znajdź osoby, które takie kompetencje mają i zleć im wykonanie oceny.
                                  Mi zależy, żeby każdy odpowiadał za swoje słowa i osądy. Przede wszystkim "googlowi" znawcy.
                                  • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 24.04.13, 14:44
                                    Właśnie mam kompetencje i znam się na drzewach, dlatego dziwię się, że wycieli ten dąb. To było złamanie podstawowych zasad oceny stanu drzewa i wydawania pozwoleń na wycinkę. Po wpisach na forum widać, że cała ta dyskusja i rozdmuchanie sprawy jet dla niektórych osób bardzo niewygodne.
                                    • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 24.04.13, 19:45
                                      Niewygodne i przestraszyli się wypowiedzi na lokalnym forum GW...
                                      jak masz kompetencje, są zdjęcia, zrób własny opis i go przedstaw odpowiednim władzom. Jak nie masz dostępu do władz, podeprzyj się radnym Tumaszem, na pewno Ci pomoże.
                                      Póki co tylko kłapiesz i się przechwalasz.

                                      P.S.
                                      Parkiet dębowy już mam.
                                      • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 24.04.13, 21:10
                                        Kto tu kłapie? Czy to takie straszne domagać się od urzędników uczciwości i kompetencji? Po nerwowej reakcji tych wszystkich Aha, czy Uhu widać, że woleli by żeby nikt się nie dopytywał dlaczego wycięto zdrowe teoretycznie nikomu nie przeszkadzające drzewo. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                                        • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 24.04.13, 21:20
                                          Kto kłapie... poczytaj poniżej i powiedz co w temacie zrobiłeś/jako osoba posiadająca kompetencje napisałeś rzeczowego w stosunku do tego co jest nakłapane. Dalej będziesz narzekał i zrzucał winę na innych?
                                          Polansuj się i pokłap sobie jeszcze więcej. Poza tym nic tu nie robisz w obronie dębu...

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 14.04.13, 23:19
                                          Odpowiedz
                                          Prawdopodobnie kolidował z wjazdem na działkę.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 17.04.13, 23:48
                                          Odpowiedz
                                          Ktoś pozbył się drzewa, które utrudniało mu dojazd do działki. Ktoś wydał pozwolenie na wycięcie bardzo cennego drzewa. Ktoś zgarnął piękny kawał zdrowego, dębowego drewna. Teraz piszą oburzeni, że zakaz wycinki naruszyłby świętą, prywatną własność mimo, że dąb rósł w pasie drogowym, czyli terenie należącym do dzielnicy Białołęka.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 16.04.13, 09:38
                                          Odpowiedz
                                          To prawda, ale nawet drzew rosnących na terenie prywatnym nie wolno wycinać bez zezwolenia. Niestety urzędnicy bardzo łatwo wydają pozwolenia na wycięcie, szczególnie w porozumieniu z jakimś Lechem, czy innym betonem.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 17.04.13, 18:50
                                          Odpowiedz
                                          Właśnie bolszewicy uważali, że wszystko wolno i wycinali drzewa bez zezwolenia. Trzeba zrozumieć różnicę między anarchią a państwem prawa. Tutaj widzę, że ktoś ubił świetny interes. Skoro mamy święte prawo własności to ja na swojej działce przy Topolowej robię sortownię odpadów niebezpiecznych, świetny biznes.

                                          Autor: Gość: miejcowy IP: *.devs.futuro.pl 19.04.13, 15:04
                                          Odpowiedz
                                          Korupcja oraz niszczenie dziedzictwa historyczno-przyrodniczego jest czynem haniebnym.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 20.04.13, 10:38
                                          Odpowiedz
                                          Nie jest wcale tak źle. Coraz więcej ludzi docenia znaczenie zieleni miejskiej. Niestety, kiedy w grę wchodzą korzyści materialne to przyroda schodzi na drugi plan.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 21.04.13, 18:57
                                          Odpowiedz
                                          Właśnie pieprzeniem od rzeczy jest pisanie o poszanowaniu własności i dysponowaniu cudzym skoro drzewo rosło na terenie publicznym. Tym bardziej, że był to stuletni dąb, czyli drzewo bardzo cenne. Ciekawostką jest, że był zdrowy i oficjalnie nie kolidował z żadną inwestycją. Prawo własności zawsze jest ograniczone przepisami, a na usunięcie drzewa po prostu trzeba mieć zezwolenie, czasami trzeba wnieść opłatę. Jak widać dookoła budowane są drogi i osiedla, jeśli trzeba wycinane są drzewa i nikt nie robi rabanu.

                                          Autor: Gość: miejscowy IP: *.devs.futuro.pl 22.04.13, 15:02
                                          Odpowiedz
                                          Na drugim roku studiów z ochrony środowiska uczą, że oceny stanu drzewa dokonuje się w pełni wegetacji, nigdy zimą. Kto pracuje w WROSiL Dzielnicy Białołeka? Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym co robią. Ja rozumiem, że wycina się drzewa uschnięte, zagrażające bezpieczeństwu, kolidujące z budynkiem czy planowaną inwestycją, ale tutaj?
                                          • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 25.04.13, 11:47
                                            Właśnie najgorzej to kłapiesz ty i tobie podobni cwaniacy. Miało być po cichu, ale sprawa została nagłośniona i Pani Bernadeta Włoch-Nagórny musiała się tumaczyć w Gazecie Echo Białołeckie
                                            • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 195.205.121.* 25.04.13, 14:45
                                              Nie udał Ci się ten mały atak, dalej kłapiesz i nic nie robisz.
                                              • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 25.04.13, 18:31
                                                Te twoje wpisy to polecenie służbowe, czy chcesz się podlizać przełożonym? Macie już nagrane jakieś nowe drzewo do wycięcia?
                                                • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 25.04.13, 19:50
                                                  Płytkie i infantylne to. Robienie ze mnie winnego. Wygrałeś w google darmowy internetowy kurs psychologicznego trollowania dla opornych? Może był w gratisie z dendrologią?

                                                  Dalej kłapiesz, lubisz to? Jesteś tu nieprzydatnym kłapaczem, Twoje wypowiedzi nic nie wnoszą, tylko kłap. kłap. kłap.
                                                  Sprawdź sobie moje ip. Zapewne urzędy mają jawnie podpisane umowy z ISP, sprawdź sobie z jakiej puli mają ip, i jak znajdziesz tam moje, możesz to upublicznić.
                                                  Ale tylko potrafisz kłapać, kłap, kłap, kłap. Odpisz coś, przecież na kursie tak uczyli. A może nie uczyli tylko pisali?
                                                  • Gość: miejscowy Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.devs.futuro.pl 26.04.13, 15:05
                                                    Co Trollu puściły ci nerwy? Ujadasz jak wiejski kundel. Ja tylko staram się odpowiedzieć na pytanie dlaczego wycięto te drzewo, nic więcej.
                                                  • Gość: Aha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 26.04.13, 17:54
                                                    Nerwy, mi na tym drzewie zależny jak na śniegu ubiegłego roku.
                                                    Ale kurs widzę wiele nie dał, dalej kłapiesz.
                              • Gość: A Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 195.205.121.* 24.04.13, 08:46
                                BTW, OT, właśnie kładłem lity parkiet (dębowy) i czego się dowiedziałem od sprzedawcy - w Polsce nie ma materiału na dobry parkiet, już nie ma. To co zostało ma zbyt duże przyrosty roczne i nie ma dobrej jakości. Teraz drewno na parkiety ściąga się z Rosji i Białorusi - zimno, małe roczne przyrosty, wytrzymały i stabilny materiał.
                              • Gość: Magdalena S. Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.jmdi.pl 24.04.13, 21:01
                                A. będę czekać:)
                                • Gość: Zocha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 92.60.130.* 25.04.13, 10:29
                                  Śmieszne są te lamenty nad spróchniałym dębem. idę o zakład, że większość tych płaczków w domu ma klepkę, deskę lub panele z dębu.
                                  • Gość: bżdenk Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.13, 13:36
                                    O ściętym drzewie lokalna prasa już pisze
                                    • Gość: Żocha Re: kto pracuje w dzielnicy??? IP: 92.60.130.* 26.04.13, 14:43
                                      Chłopa by zabili to mniej krzyku by bło niż o tą kupę próchna. Świat zwariował.
    • tarantula01 Wniosek o kontrolę 28.04.13, 09:23
      Do Prezydenta wysłałem wniosek o kontrolę postępowania, które w rezultacie doprowadziło do wycinki tego dębu:
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130427wycinka-.pdf
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130427wycinka-zal1.pdf
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130427wycinka-zal2.pdf
      zdjęcia:
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130427wycinka-zal3.pdf
      radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str130427wycinka-zal4.jpg
      • Gość: Magdalena S. Re: Wniosek o kontrolę IP: *.jmdi.pl 08.05.13, 19:10
        Dziękuję,
      • Gość: Magdalena S. Re: Wniosek o kontrolę IP: *.jmdi.pl 14.05.13, 21:32
        Czy dostał Pan już jakaś odpowiedź? Pozdrawiam
        • Gość: NN1 Re: Wniosek o kontrolę IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 21:52
          A jakaż może być odpowiedź? Wnioskował przecież vice burmistrz Jaworski; chyba wie dlaczego wnioskował. O ile wiem nie ma ów człowiek pojęcia o przedmiocie swego wniosku (w sensie przyrodniczym).
          • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Wniosek o kontrolę IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.13, 22:32
            Koniecznie należy doprowadzić do końca tę sprawę. Skoro dąb był wpisany jako pomnik przyrody, a w Ratuszu twierdzą, że nie był, to ktoś z urzędzie pokazuje perfidną niekompetencję (artykuł w Echo B). W takich okolicznościach należy wyjaśnić sprawę, i o ile dąb był pomnikiem pewne osoby w Ratuszu powinny stracić pracę za brak kompetencji. Nie może tak być, aby nie respektować prawa. To nie jest pierwsza sprawa tego typu. Przykładem jest park przy Stefanika, który w niewyjaśnionych okolicznościach został usunięty z planu zagospodarowania. W każdym bądź razie my jako wyborcy powinniśmy o tym pamiętać i w kolejnych wyborach podziękować Partii Oszustów.
      • Gość: OBS Re: Wniosek o kontrolę IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 23:14
        Kluczowe jest pytanie, kto jest właścicielem działki nr 133 z obrębu 40122 i jak jest powiązany z Jaworskim
        • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Wniosek o kontrolę IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 00:13
          czas pokaże, a my obywatele się trzymajmy i nadzorujmy temat, nie pościmy tego płazem !
          • Gość: dandi Re: Wniosek o kontrolę IP: 92.60.130.* 22.05.13, 09:43
            Ludzie czy wy nie macie prawdziwych problemów, żeby tyle czasu zawracać tyłek jakąś kupą opału do kominka ?
            • Gość: lemoniadowy dzoł Re: Wniosek o kontrolę IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 22:44
              Myślę, że każdy z nas ma oczywiście wiele swoich problemów. Ten dla osób, które doceniają wartość przyrody jest ważny. Jak widać takich osób jest sporo. Ponadto na to jak to wygląda, jest to łamanie prawa. Wg mnie należy reagować nawet na takie problemy, aby przeciwstawiać się arogancji władzy. Inaczej będzie ona jeszcze większa. Pozdrawiam.
              • Gość: miejscowy Re: Wniosek o kontrolę IP: *.devs.futuro.pl 23.05.13, 13:30
                Masz rację, ale właściwie to nie było złamanie prawa tylko mocne nagięcie. Taki przykład ,,partnerstwa publiczno-prywatnego". Niestety nie wszyscy doceniają wartość starych , dużych drzew, najgorzej, że w tej grupie brylują urzędnicy i radni Białołęki.
                • Gość: . Re: Wniosek o kontrolę IP: 92.60.130.* 23.05.13, 15:27
                  Najłatwiej "doceniać" cudzym kosztem, gdybyś miał je pod oknem czy przy wjeździe do garażu to inaczej byś śpiewał. Powinno być, moja działka moje drzewa i robię z nimi co chcę.
                  • Gość: miejscowy Re: Wniosek o kontrolę IP: *.devs.futuro.pl 23.05.13, 18:48
                    Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj. Ten dąb z niczym nie kolidował i rósł sobie spokojnie przy chodniku. Tak bardzo ci przeszkadzał?
    • tarantula01 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 17.06.13, 12:09
      W temacie kontroli postępowania w sprawie ścięcia dębu, cisza. Po 23 czerwca zainteresuję prokuraturę sprawą (niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień).
      • Gość: albin Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: 92.60.130.* 17.06.13, 13:11
        Daj pan spokój z tym dębem, nikogo normalnego to nie interesuje.
      • winnux8 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 17.06.13, 13:25
        Dziękuję, mam nadzieję, że uda się ukarać sprawców - bo słusznie tego dębu tu nie wycięto. I niechże posadzą tu coś nowego, niech urośnie przez te następne lata, bo w tej chwili tylko stoi kawał pnia...
        • Gość: miejscowy Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.devs.futuro.pl 18.06.13, 00:24
          Nie po to ścinali, żeby teraz sadzić nowe. Czekają, aż sprawa przycichnie.
          • tarantula01 Wyniki kontroli 09.07.13, 07:43
            radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str13061wycinka_prez1.jpg
            radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str13061wycinka_prez2.jpg
            • Gość: hrywny Re: Wyniki kontroli IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.07.13, 15:18
              Czyli juz wszystko pozamiatane.Koniec tematu.
            • Gość: miejscowy Re: Wyniki kontroli IP: *.devs.futuro.pl 09.07.13, 17:40
              To było do przewidzenia. Prawdę zawiera chyba tylko punkt dotyczący pustego gniazda. Niebawem zobaczymy jaka była prawdziwa przyczyna wycięcia tego drzewa.
            • Gość: Magdalena S. Re: Wyniki kontroli IP: *.jmdi.pl 19.07.13, 20:41
              Dziękuję.
            • Gość: Luthien Re: Wyniki kontroli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.14, 14:53
              Odnośnie uwagi o gnieździe. Przecież to jest oczywiste, że w LUTYM gniazda są z reguły puste!!!! Co za absurd...
      • Gość: bdz Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.14, 15:36
        W budżecie partycypacyjnym istnieje możliwość zgłoszenia posadzenia drzewa - może ktoś z forumowiczów mógłby poświęcić chwilę na wypełnienie i wysłanie takiego zgłoszenia? W końcu zamiast tego pnia w tym miejscu znów stanęłoby drzewo, które zazieleniłoby okolicę.

        Link do kosztorysu
        Jak krok po kroku zgłosić projekt
        • Gość: Rychu Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.03.14, 19:54
          > W końcu zamiast tego pnia w tym miejscu znów stanęłoby drzewo,

          Teraz to tam trzeba wyprostować chodnik.
          • Gość: obywatel Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej IP: *.jmdi.pl 04.03.14, 09:59
            Tam będzie drugi wjazd na działkę, jak będą go budować to wyprostują chodnik.
            • tarantula01 Re: Dlaczego? Dąb przy Strumykowej 04.03.14, 21:14
              Ten drugi wyjazd, doprowadziłby do likwidacji 3-4 miejsc parkingowych. Na razie będzie tam trawnik:
              radny.com.pl/dok2kadencja/int2kadencja/int2_339-dab-str140214zasadzenie_dzb.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka