10.08.07, 11:22
W pobliskim sklepiku był dzisiaj tajniak z US, wlepił kasjerowi mandat
wysokości 100PLN za to, że kwity z kasy fiskalnej daje ludziom do ręki jedynie
wtedy gdy tego chcą, a nie wciska ich na siłę. Może ktoś wie jaki przepis
pozwala na taki bandytyzm.
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo Re: Mandat 10.08.07, 13:23
      tsy napisał:

      > W pobliskim sklepiku był dzisiaj tajniak z US, wlepił kasjerowi
      > mandat wysokości 100PLN za to, że kwity z kasy fiskalnej daje
      > ludziom do ręki jedynie wtedy gdy tego chcą, a nie wciska ich na
      > siłę. Może ktoś wie jaki przepis pozwala na taki bandytyzm.

      o przepisach nic mi nie wiadomo. zresztą sam nie wiem co zrobić z takimi
      kwitami. najchętniej bym nie odbierał, zwłaszcza w przypadku małej ilości
      kupowanych towarów...

      wygląda to na jeszcze jeden sposób likwidacji dziury budżetowej...
      • felerynka Re: Mandat 10.08.07, 14:49

        i słusznie.
        w większości przypadkach człowiek musi prosić o paragon, a co bedzie
        jak zapomni poprosić? jego wina i prawa do reklamacji nie ma, bo
        paragonu też nie ma( a mam na myśli reklamację choćby źle wydanej
        reszty...)
        klient ma obowiązek płacić sprzedawca wręczyć paragon. Koniec kropka.
        Bandyctwo jest wtedy gdy paragonu Klient nie otrzymał bez
        jakichkolwiek próśb!
        • felerynka Re: Mandat 10.08.07, 14:50

          i..pisze to jako klient, a nie pracownik USsmile)
          • tsy Re: Mandat 10.08.07, 17:08
            felerynka napisała:

            >
            > i..pisze to jako klient, a nie pracownik USsmile)

            To nieźle upierdliwym klientem jesteś. Nigdy nie zdażyło mi się, że gdy poproszę
            (zarządam!) to nie dostanę tego kwitu, a strasznie mnie wkurwia wciskanie tego
            kwitu do ręki gdy kupuję dwie puszki "okocima mocnego"po trzy złote puszka.
            Gówno mnie to obchodzi ile w tym jest watu i akcyzy. Klienci tego sklepiku, w
            którym był ten mandat tak samo myślą jak ja. My znamy tego kasjera i jeżeli
            zacznie nas oszukiwać na butach zniknie z naszego osiedla. Tajniacy US i inne
            policje "jawne tajne i dwupłciowe" nie mają czego tu szukać. W życiu radzimy
            sobie lepiej bez nich. Rektierzy pierdoleni!
            • truten.zenobi Re: Mandat 10.08.07, 22:58
              > Rektierzy pierdoleni!

              a może właśnie to brak seksu powoduje u nich taki zawistny stosunek do innych wink
            • felerynka Re: Mandat 11.08.07, 11:57
              tsy napisał:

              > To nieźle upierdliwym klientem jesteś.


              jak bardzo się mylisz.
              ja tylko podniosłam problem do całości, czy kanar w autobusie dzieli na tych co
              często jadą na gapę i na tych co przypadkowo? przykład na zrozumienie, choć co
              tu rozumieć w sobotni poranek gdy wieczór piątkowy szumi i szumi wciążsmile)
              • tsy Re: Mandat 11.08.07, 15:49
                felerynka napisała:

                >
                > jak bardzo się mylisz.
                > ja tylko podniosłam problem do całości, czy kanar w autobusie dzieli na tych co
                > często jadą na gapę i na tych co przypadkowo? przykład na zrozumienie, choć co
                > tu rozumieć w sobotni poranek gdy wieczór piątkowy szumi i szumi wciążsmile)

                Pewnie się mylę (błądzić jest ludzką rzeczą), ale artykuł za który skasowano
                (ogólnie - bo porozmawiałem z całą obsługą sklepu i wiem, zobaczyłem też
                mandaty) 500PLN brzmi:

                Art. 136. § 1. Postępowanie mandatowe prowadzi finansowy organ dochodzenia, a
                niefinansowe organy dochodzenia, gdy przepis szczególny tak stanowi.
                § 2. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady i
                sposób wydawania funkcjonariuszom finansowych organów dochodzenia i
                niefinansowych organów dochodzenia upoważnienia do wymierzania kary grzywny w
                drodze mandatu karnego za wykroczenia skarbowe oraz szczegółowe zasady ich
                wymierzania i sposób uiszczania.

                Nie mogę znaleźć tego szczegółowgo rozporządzenia dotyczącego wciskania ludziom
                do ręki kwitów z kasy fiskalnej. Może ktoś mi pomoże?
                • truten.zenobi mówisz masz ;) 11.08.07, 22:58
                  to nie jest porada tylko dyskusja na temat wink
                  z tego co znalazłem były jeszcze poprawki do rozporządzenia ale nie odnosiły sie
                  one do tego punktu (jednakże mogę się mylić!)

                  www.mf.gov.pl/dokument.php?const=3&dzial=135&id=11861
                  www.mf.gov.pl/dokument.php?const=3&dzial=135&id=11932
                  "ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW
                  z dnia 4 lipca 2002 r.

                  w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy
                  rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas przez podatników.
                  ........
                  § 5.
                  1. Podatnicy prowadzący ewidencję przy zastosowaniu kas rejestrujących, z
                  zastrzeżeniem ust. 2, są obowiązani do:
                  1) dokonywania rejestracji każdej sprzedaży przy zastosowaniu kasy i
                  dokonywania wydruku z każdej sprzedaży paragonu fiskalnego lub faktury VAT oraz
                  do wydawania oryginału wydrukowanego dokumentu nabywcy,...."

                  interpretacja ze wydanie oznacza konieczność wciskania na siłę jest moim
                  skromnym zdaniem mocnym nadużyciem!!! Jest sprawa kultury że jeśli ktoś prosi o
                  paragon i wyciąga po niego rękę to sprzedawca powinien mu dać go do reki ale
                  tylko kultury! w 99% sklepów sprzedawca kładzie paragon na "tackę" a następnie
                  go wyrzuca jeśli klient nie wziął i nie słyszałem żeby ktoś podczas kontroli
                  tego się czepiał... aczkolwiek tylko polują na drobne błędy polegające na nie
                  oderwaniu paragony i/lub wyrzuceniu go do kosza jeśli klient o niego nie
                  prosi... tu niestety "są na prawie" mimo iż uważam że jest to skurwysyństwo (i
                  kontrolera jako osoby i całego systemu)
                  • map4 Re: mówisz masz ;) 11.08.07, 23:23
                    truten.zenobi napisał:

                    > 1) dokonywania rejestracji każdej sprzedaży przy zastosowaniu kasy i
                    > dokonywania wydruku z każdej sprzedaży paragonu fiskalnego lub faktury VAT oraz
                    > do wydawania oryginału wydrukowanego dokumentu nabywcy,...."

                    Wydaje mi się, że paragon fiskalny nie jest dokumentem. Dodatkowo wydaje mi się,
                    że na każdym paragonie jest to maczkiem u dołu napisane.

                    Mogę się oczywiście mylić, bo żadnego polskiego paragonu nie mam w tej chwili
                    przed oczyma.
                    • truten.zenobi Re: mówisz masz ;) 12.08.07, 09:00
                      no to wyjaśniam nie jest to maczkiem napisane i jest jak najbardziej dokumentem,
                      tj dokumentem potwierdzającym dokonanie transakcji kupna sprzedaży, na jego
                      podstawie można wystawić FV, księgować, reklamować towar, itp.
                  • tsy Re: mówisz masz ;) 12.08.07, 11:12
                    Dzięki
    • truten.zenobi Re: Mandat 10.08.07, 22:55
      Może ktoś wie jaki przepis
      > pozwala na taki bandytyzm.

      jeśli było dokładnie tak jak piszesz to oczywiste nadużycie i bandytyzm ale też
      frajerstwo sprzedawcy...

      są oczywiście przepisy regulujące obowiązki przedsiębiorcy i sprzedawcy związane
      z wprowadzeniem i obsługą kas fiskalnych (ustawa o VAT i stosowne
      rozporządzenia) ale z tego co wiem to one nakładają obowiązek wydania paragonu a
      nie "wciskania do ręki"

      zresztą całe te kasy fiskalne to jedno wielkie skurwysyństwo naszych władz
      (zwłaszcza tych poprzednich) korupcja, biurokracja, bandytyzm i głupota

      w bardziej cywilizowanych krajach nie jest tak że kasy fiskalne są wszędzie - w
      Czechach, Niemczech, widziałem je tylko w dużych marketach a i tak nie mam
      pewności czy pełniły tam taką role jak u nas (tz. mogły być to "tylko" kasy
      elektroniczne będące częścia systemu sprzedaży, magazynu i FK)
      • sztuk6mistrz Re: Mandat 13.08.07, 09:49
        W ramach dobrze pojętej samoobrony obywatele powinni wykopać insekta,
        przepraszam inspektora na kopach ze sklepu. Ciekaw jestem czy kiedyś ludzie będą
        jeszcze zdolni do samoorganizacji widząc sobiepaństwo organów ustawowych.
        • felerynka Re: Mandat 13.08.07, 10:51

          sztuk6mistrz napisał:
          > W ramach dobrze pojętej samoobrony obywatele powinni wykopać
          insekta,
          > przepraszam inspektora na kopach ze sklepu.

          anarchista w dupe palec! jednym słowem.
          smilei witam o poranku
          • sztuk6mistrz Re: Mandat 13.08.07, 13:09
            felerynka napisała:

            >
            > sztuk6mistrz napisał:
            > > W ramach dobrze pojętej samoobrony obywatele powinni wykopać
            > insekta,
            > > przepraszam inspektora na kopach ze sklepu.
            >
            > anarchista w dupe palec! jednym słowem.
            > smilei witam o poranku

            Dlaczego w dupę palec? I to jednym słowem jeszcze? Poranne pieszczoty? Witam po
            południowosmile
            • felerynka wibrator 17.08.07, 12:28
              sztuk6mistrz napisał:
              > Dlaczego w dupę palec? I to jednym słowem jeszcze? Poranne
              pieszczoty?

              ----------
              Prawnik Antonio M. z Liverpoolu został wypisany ze szpitala po
              usunięciu telefonu komórkowego z odbytu. - Mój pies roznosi różne
              rzeczy po całym domu. Musiał widocznie zanieść telefon do kabiny
              prysznicowej. Poślizgnąłem się na kafelkach, potknąłem o psa i
              usiadłem na telefonie - tłumaczył lekarzom. Usunięcie trwało 3
              godziny i było o tyle trudne, że wewnątrz ciała telefon się
              otworzył. - Podczas zabiegu M. trzymał się naprawdę bohatersko -
              powiedział chirurg po operacji. - Telefon dzwonił trzy razy. Tony
              był nawet zadowolony.
              -----------------
              nie mam psa
              mam telefonsmile
              • felerynka Re: wibrator 17.08.07, 12:32

                teraz sie gość pewnie zastanawia ..jak byłoby z inną melodyjką..hihih
    • tsy Handlowcy są sprytni 13.08.07, 12:06
      Puszka "Okocima mocnego" zdrożała w tym sklepiku z 3PLN na 3.2PLN. Odkują sobie
      mandat z nawiązką. Jak zwykle, za wszystko zapłaci klient.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka