Dodaj do ulubionych

CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1)

01.12.09, 12:24
W "Faktach Raszyńskich" Pan Piotr Iwicki zadaje pytania: czy można w Polsce wydawać decyzje o pozwoleniu na budowę niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego? Czy można rozdawać gminne grunty? Czy można budować domy i warsztaty na gruntach, do których nie ma się jakiegokolwiek prawa? Czy prywatna spółka może przejąć kontrolę nad budżetem gminy bądź miasta? Czy można zwalczać opozycję angażując do tego samorządowych prawników?
Czy podmiot gospodarczy poprzez kilkusettysięczne kwoty
wyasygnowane na walkę polityczną może „wybrać sobie”lokalne władze? Czy normą jest wykorzystywanie byłych agentów służb specjalnych do inwigilacji funkcjonariuszy publicznych?

Od siebie dodam jeszcze jedno pytanie: czy można bezkarnie okraśc gminę z majątku wartego setki milionów złotych?

Od 1990r. do chwili obecnej (z przerwą 2002-2006) gminą rządzi duet J. Rajkowski – M. Lewandowski. Na początku ich rządów gmina Raszyn posiadała majątek wartości około 200-300 mln.zł. licząc szacunkowo wg aktualnych cen. Mam na myśli tzw majątek komercyjny jak np:działki, mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.

W 1994 r. powstała w naszej gminie organiazcja pn. „Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Raszyńskiej (TPZR)”. Kiedy zorientowaliśmy się jak ogromnym majątkiem dysponuje nasza gmima i poznaliśmy mechanizmy w niej rządzące, to uznaliśmy, że wcześniej, czy później majątek ten zostanie rozgrabiony i ślad po nim zaginie. Przejdzie w prywatne ręce wąskiej grupy osób i nic nie będzie z niego miała ani gmina, ani jej mieszkańcy. Doszliśmy więc do wniosku, że jedynym skutecznym sposobem aby temu zapobiec było uwłaszczenie majątkiem gminnym wszystkich mieszkańców gminy.

W 1997r. koniunktura w kraju była sprzyjająca, uwłaszczały się gminy, miasteczka, a nawet Kraków i Warszawa. Przystąpiliśmy i my do działania. Posiadamy obszerną dokumentację z procesu uwłaszczeniowego mieszkańców gminy w postaci kolejnych INFORMACJI NIEZALEŻNYCH, choc do tego uwłaszczenia nie doszło. Dlaczego nie doszło? Najprościej, dlatego iż na uwłaszczenie nie zgodził się ani wójt, ani ówcześni radni. Ale nie jest to cała prawda.

Lata całe obserwowaliśmy rządzący układ Rajkowski- Lewandowski znosząc szykany i upokorzenia. Okazało sie bowiem, że uwłaszczanie majątkiem gminnym było w toku, ale uwłaszczanie „elit”, dla których sama myśl o uwłaszczeniu mieeszkańców stanowiła zagrożenie i była nie do zaakceptowania. Na TPZR posypały się więc gromy. W Kurierze Raszyńskim nie szczędzono nam słów krytyki, rozpuszczano uwłaczające plotki, kierowano pozwy i oskarżenia do sądów, upokarzano. Kiedy przewodniczącą Rady Gminy była Teresa Her, kończąc ostatnią sesję Rady przed świętami Wielkiejnocy, oświadczyła: „ no to gościom już dziękuję, a państwa radnych zapraszam na jajeczko”. Gościem byłam tylko ja, bo oprócz mnie pies z kulawą nogą na te sesje nie przychodził. Równocześnie po cichu znikały kolejne składniki majątku gminnego.

Nasze wieloletnie obserwacje pozwoliły na następujące wnioski:

1. Od początku rządów duetu Rajkowski-Lewandowski zasoby majątku gminnego zostały utajnione przed społecznością gminną, a nawet przed radnymi. Pełną wiedzę o zasobach majatku gminnego posiadał tylko Janusz Rajkowski- Mirosław Lewandowski i z konieczności Liliana Kłos jako gł.księgowa oraz Stanisław Kłos jako kierownik geodezji.

2. Duet Rajkowski-Lewandowski przez lata swego rządzenia pozbawiał gminę Raszyn majątku gminnego, a kiedy do tego duetu dołączyła Teresa Her jako przewodnicząca Rady Gminy to z majątku gminnego pozostały jedynie te jego składniki, których mimo usilnych starań nie udało się spieniężyc jak np Austeria, jakieś niechodliwe trójkątne działki na Rybiu etc.

W kolejnych wątkach przedstawię fragmenty „Informacji Niezależnych” potwierdzające powyższe wnioski. Pominę jak raszyńsaki duet gospodarował budżetem gminnym, jak traktował mieszkańców gminy, jak pośredniczył w obrocie nieruchomościami, jak prowadził na nasz koszt permanentną kampanię wyborczą, jak manipulował wyborami. Wszystko to i wiele innych spraw budzących grozę na razie pominę. Teraz przedstawię głównie te fragmenty „IN”, które bezposrednio wiążą się z utratą przez naszą gminę wielomilionowego majątku gminnego. Asy pozostawię w rękawie. Nie zamierzam kandydowac na żadne stanowisko w Gminie.

Szczerze i serdecznie zachęcam Państwa do dyskusji na temat: Jak to możliwe aby potężny majątek gminny znał tylko wójt, jego zastępca oraz dwaj bezwzględnie posłuszni im pracownicy Gminy? Jak to możliwe aby, począwszy od roku 1990, majątek ten był systematycznie grabiony i żaden z radnych kolejnych kadencji nie przeciwdziałał tej grabieży, nie wszczynał alarmu, nie informował o niej społeczności gminnej?

Kolejne wątki będą się ukazywały na tym forum w dniach 1 i 16 każdego kolejnego miesiąca. Mam nadzieję, że na ich podstawie każdy sam będzie mógł odpowiedziec na pytanie postawione w tytule „Co się stało z majątkiem gminy Raszyn?”.

Pozdrawiam wszystkich Alicja W.


Obserwuj wątek
    • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 01.12.09, 12:50
      DOWÓD 1
      INFORMACJA NIEZALEZNA Nr 1/2002. W roku 1990 dwaj „działacze” Komitetów Obywatelskich – Janusz Rajkowski z Magdalenki (gm. Lesznowola) i Mirosław Lewandowski z Raszyna zostali wójtem i vicewójtem gminy Raszyn.
      Tuż po objęciu władzy Mirosław Lewandowski, już jako vicewójt, w zaufanym gronie oświadczył: „op.....limy tylko las i już będziemy dobrzy”.
      Za podstawę swoich rządów przyjęli trzy główne zasady:
      - Maksymalizowac zyski własne,
      - Kurier Raszyński zawłaszczyc dla kształtowania własnego image,
      - Utajnic przed społecznością gminną wszystko, w tym głównie majątek gminny.
      Stosując te trzy zasady i systematycznie okopując się na swoich pozycjach, trwają na nich praktycznie do dziś z przerwą w latach 2002-2006..
      W 1994r. powstała w gminie niezależna organizacja pn. „Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Raszyńskiej”, która w 1997r. podjęła inicjatywę uwłaszczeniową mieszkańców gminy majątkiem gminnym.

      TPZR, 29 maj 1997
      Do Rady Gminy Raszyn
      Dnia 29 kwietnia 1997r. zwróciliśmy się do Państwa o podjęcie uchwały uwłaszczeniowej. Na nasze pismo nie odpowiedzieliście. W związku z brakiem reakcji Państwa na nasze pismo, dnia 28 maja br przekazaliśmy na ręce Wójta gminy WNIOSEK W SPRAWIE GMINNEGO REFERENDUM UWŁASZCZENIOWEGO wraz z wymaganymi podpisami mieszkańców.
      Raz jeszcze apelujemy do Państwa o rozwagę. Referendum jest kosztowne. Tych kosztów można uniknąc podejmując jedynie stosowną uchwałę radnych o uwłaszczeniu mieszkanców. Proszę wziąc pod uwagę fakt, że uwłaszczają się kolejne gminy w Polsce, w tym Kraków. Kilka dni temu akcję uwłaszczeniową podjęła Warszawa. Radni na ogół współpracują z inicjatotrami uwłaszczenia......Liczymy na Państwa rozsądek. Jesteśmy do dyspozycji w sprawie ewentualnych niejasności problematyki uwłaszczeniowej
      Rada Gminy Raszyn w latach 1994-1998
      1. Bąkiewicz Stanisław
      2. GOrski Marek
      3. Hinderer Krzysztof
      4. Kargiel Stanisław
      5. Kempczyński Jarosław
      6. Kozakiewicz Andrzej
      7. Król Kazimierz
      8. Kuczara Dariusz
      9. Lewandowski Mirosław
      10. Mach Zofia
      11. Masiak Bogusław
      12. Mazurkiewicz Elżbieta
      13. Mizerski Jan
      14. Ostrowski Kazimierz
      15. Pawlicki Stanisław
      16. Pietrzak Stefan
      17. Poręcki Andrzej
      18. Rajkowski Janusz
      19. Tokarz Zbigniew
      20. Turek Stanisław
      21. Turek Ryszard
      22. Walczak Henryk
      23. Walczak Edward
      24. Wieteska Dariusz

      • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 16.12.09, 12:53
        DOWÓD 2

        INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 2/97
        Wójt Gminy Janusz Rajkowski przypuścił frontalny atak na naszą organizację za inicjatywę uwłaszczeniową mieszkańców gminy majątkiem gminnym.
        - W KR z czerwca 1997 wójt gani nas za niedojrzałe pomysly. Stwierdza na łamach KR, że w gminie Raszyn nie ma żadnego majatku gminnego, zatem nie ma się czym uwłaszczac.
        - „Polityka” z czerwca 1997 zamieszcza artykuł „Komu morze, komu góry” sugerujący utopijnośc idei uwłaszczeniowej w gminie Raszyn, a pomysłodawców za Mirosławem Lewandowskim nazywa bolszewikami.
        Niezwykła nerwowośc wójta po złożeniu Wniosku o referendum uwłasszczeniowe podyktowana jest tym abyśmy nie poznali całej prawdy o naszej gminie, w tym przede wszystkim prawdy o zasobach majątku gminnego.

        INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 3/97
        W związku z zainicjowaniem uwłaszczenia mieszkańców gminy majątkiem gminnym skierowalismy odpowiednie pisma do:
        - wójta gminy – o udostepnienie wykazu majatku gminnego (2 pisma),
        - rady gminy – o podjecie uchwały uwłaszczeniowej (3 pisma), ktora w świetle Ustawy samorządowej upoważniałaby do przeprowadzenia uwłaszczenia mieszkańców bez potrzeby referendum.
        Na żadne z powyższych 5 pism nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
        Zostaliśmy jedynie zaproszeni na sesję Rady Gminy Raszyn, ktorej celem było: powołanie komisji DO SPRAWDZENIA WAŻNOŚCI „Wniosku o referendum uwłaszczeniowe” mieszkańców majątkiem gminnym....
        Do sprawdzenia ważności Wniosku o referendym uwłaszczeniowe powołano komisję w składzie: Pietrzak Stefan, Pawlicki Stanisław, Poręcki Andrzej, Kargiel Stanisław, Wieteska Dariusz.
        ...wójt gminy pan Rajkowski powiedzial, że nie ma żadnego majątku gminnego, jest tylko jedna działka na ul. Poniatowskiego, która właśnie jest przeznaczona do sprzedaży w tym roku....
        Zabrał głos radny marek Górski próbując wyjaśnic dlaczego mienie gminne jest tajne i dlaczego wójt uchyla się od jego udostępnienia inicjatorom akcji uwłaszczeniowej. Wójt zlekceważył głos radnego Górskiego. Inni radni poparli wójta. Wychylił się radny Bąkiewicz, ale został przez wójta i przewodniczącego rady S. Turka zignorowany. Ponownie dobił się do głosu radny Górski broniąc swojej tezy, że wykaz majątku gminnego powinien zostac udostępniony.
        Koniec końców
        - wójt zostal zobligowany do przekazania nam wykazu majątku gminnego- w ciagu 7 dni,
        - powołana komisja do zbadania zgodności z prawem naszego Wniosku o referendum uwłaszczeniowe – w ciagu 7 dni.

        Komentaż bieżący:
        Prawdziwy finał tej farsy miał dopiero nastąpic. Wójt udostępnił nam wykaz majątku, ale tylko z nazwy. W istocie był to wykaz mienia komunalnego: szkoła, przedszkola, wodociągi, drogi gminne. Wyjaśniam przy okazji, że
        MIENIE KOMUNALNE służy wszystkim mieszkańcom, lub pewnej ich części, natomiast
        MIENIE GMINNE jest pojęciem szerszym i zawiera także mienie o charakterze dochodowym (komercyjnym), jak np działki, domy, sklepy.
        Powołana komisja radnych stwierdziła, że nasz Wniosek jest niezgodny z prawem i JUŻ!!! Nie pomogły żadne wyjaśnienia, ani protesty. Był to pierwszy bezsporny dowód na to, że gminą Raszyn rządzi złodziejska klika.


        • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 01.01.10, 01:24
          DOWÓD 3

          INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 5/97
          Na „Wniosek o referendum uwłaszczeniowe” otrzymalismy odpowiedź. Odpowiedzią jest uchwała Rady Gminy odrzucająca wniosek gdyż...”.obowiązujące przepisy nie przewidują przeniesienia majątku na mieszkanców gminy”. Podpisał Stanisław Turek.
          Popatrzmy cóż to za przepisy działają tak wybiórczo i pozwalają uwłaszczac się Turkom i sitwie, a nie pozwalają uwłaszczyc mieszkańców gminy.
          ....
          Działka gminna na rogu Al. Krakowskiej i Ul. Sportowej w 1990r. została nieodpłatnie przekazana Spółdzielni Rzemieślniczej „Raszyn” pod budowę pawilonów rzemieślniczych. Nastepnie czapa spółdzielni zwróciła niektórym członkom ich wkłady członkowskie (tylko nielicznym) by uwłaszczyc się tą działką sama.

          UMOWA SPÓŁKI Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
          Przed notariuszem stawili się: Jan Franciszek Karwatowski z Raszyna, Krzysztof Serocki z Raszyna, Edward Bombała z W-wy, Benedykt Godlewski z W-wy, Karol Jakubowski z Raszyna, Henryk Rosikon z W-wy, Adam Słoniewski z Raszyna, Ryszard Turek z Raszyna, Stanisław Turek z Raszyna, Aleksander Włodarczyk z Raszyna, Waldemar Żak z Raszyna.
          1. Stawiajacy oświadczają, że w celu prowadzenia działalności gospodarczej zakładają spółkę z o.o. na warunkach nastepujących:
          2. Spółka będzie prowadzona pod firmą CENTER-MAX z siedzibą w Raszynie.
          3. Kapitał zakładowy spółki wynosi 490.000.000 zł .i dzieli się na 980 udziałów po 500.000 każdy. Udziały są równe i niepodzielne.
          4. Każdy wspólnik może posiadac więcej niz jeden udział.
          5. Udziały w kapitale zakładowym spółki zostały objęte przez wspólników w następujacy sposób:
          a) Spółdzielnia Rzemieślnicza „Raszyn” obejmuje 860 udziałów o łącznej wartości 430.000.000 zł. pokrywając swój udział aportem rzeczowym w postaci użytkowania wieczystego działki o pow. 0,4329 ha w Raszynie przy ul Sportowej róg al. Krakowskiej....
          b) Edward Bombała obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          c) Benedykt Godlewski obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          d) Karol Jakubowski obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          e) Jan Karwatowski obejmuje 20 udziałów o wartości 10.000.000 pokrytych gotówką.
          f) Henryk Rosikon obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          g) Adam Słoniewski obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          h) Krzysztof Strocki obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          i) Ryszard Turek obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką
          j) Stanisław Turek obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką
          k) Aleksander Włodarczyk obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          l) Waldemar Żak obejmuje 10 udziałów o wartości 5.000.000 pokrytych gotówką.
          DECYZJĄ WSPÓLNIKÓW z dnia 29 października 1996 w/w działka została wydzierżawiona firmie CRYSLER pod budowę salonu samochodowego za cenę 357$ miesięcznie.

          Komentaż bieżący:
          Hehe, 357$ : 12 = 29,75$. Po tyle dostają miesięcznie, a Karwatowski podwójnie, czyli 59,50$ miesięcznie. Warto było pozbawiac gminę takiej pięknej działki dla takich groszy? Chyba, że w międzyczasie renegocjowali umowę i CRAYSLER dorzucił kombinatorom ochłapa. Wygląda na to, że prawdziwy interes zrobił na tej działce tylko Rajkowski, no chyba że ktoś wierzy, że dał im prawie półhektarową gminną perełkę za śmieszne 43 tys. zł.
          • filip_bu Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 01.01.10, 12:38
            Pani Alicjo,proszę o wytłumaczenie:/pani znając dogłębnie sprawę używa skrótów które nie dla wszystkich są jasne/
            1.> Działka gminna na rogu Al. Krakowskiej i Ul. Sportowej w 1990r. została nieodpłatnie przekazana Spółdzielni Rzemieślniczej „Raszyn” pod budowę pawilonów rzemieślniczych>. >Wygląda na to, że prawdziwy interes zrobił na tej działce tylko Rajkowski, no chyba że ktoś wierzy, że dał im prawie półhektarową gminną perełkę za śmieszne 43 tys. zł.. Czyli dał czy sprzedał? Rozumiem,że te kwoty to jeszcze przed denominacją?
            2.CRAYSLER - obecny OPEL?
            3.A na jakiej działce stoi obecnie "budynek cechu"? i kto dał działkę i pozwolenie na jego postawienie?
            • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 01.01.10, 20:37
              filip_bu napisał:

              > Pani Alicjo,proszę o wytłumaczenie:/pani znając dogłębnie sprawę używa skrótów
              > które nie dla wszystkich są jasne/
              > 1.> Działka gminna na rogu Al. Krakowskiej i Ul. Sportowej w 1990r. została
              > nieodpłatnie przekazana Spółdzielni Rzemieślniczej „Raszyn”
              > pod budowę pawilonów rzemieślniczych>. >Wygląda na to, że prawdziwy in
              > teres zrobił na tej działce tylko Rajkowski, no chyba że ktoś wierzy, że dał
              > im prawie półhektarową gminną perełkę za śmieszne 43 tys. zł.
              . Czyli dał c
              > zy sprzedał? Rozumiem,że te kwoty to jeszcze przed denominacją?
              > 2.CRAYSLER - obecny OPEL?
              > 3.A na jakiej działce stoi obecnie "budynek cechu"? i kto dał działkę i pozwole
              > nie na jego postawienie?

              Ad. 1
              Dał nieodpłatnie spółdzielni rzemieslniczej pod budowę pawilonów rzemieślniczych, czy to jasne? Potem zarządzajacy tą spółdzielnią spuścili do kanału pozostałych członków, a sami uwłaszczyli się tą działką tzn przejęli ją na własnośc za namiastkę jej wartości. Reszta wynika z przedstawionego aktu notarialnego. W mojej ocenie szwindel został zaplanowany, czyli juz na starcie posiadał wiadomy finał.

              Ad.2 Tak

              Ad.3 Budynek Cechu został zbudowany na działce gminnej. Pozwolenie na budowę dał, no kto? ten sam co zawsze. Cech to kolejny duży szwindel miłosciwie panującego z Turkiem. Szczegóły zna lepiej ode mnie pan Jacek Wiśniewski.
              Panie Jacku, bardzo proszę o przedstawienie sprawy Cechu.
              • jacek-wisniewski W sprawie Cechu 02.01.10, 16:32
                Działkę, a raczej uzytkowanie wieczyste otrzymał Cech Rzemiosł
                Różnych z Raszyna. Sama decyzja była jeszcze za przedostatniego
                Naczelnika Gminy Raszyn, ale do podpisania umowy notarialnej wysłał
                pracownika już Pan Janusz Rajkowski jako Naczelnik Gminy Raszyn.
                Wysłał, chociaż nie musiał. W budowę gmina włożyła poprzez darowizny
                na budowę tego obiektu ponad 4 miliony złotych. Po latach nastąpiło
                wyjscie ze współwłasności. Tj. gmina "została" na dwóch działkach z
                niedokończonym budynkiem a "cech" dostał wykończoną część z działką.
                Napisałem "cech" bo ja i wiele innych osób wie co to są cechy.
                Działały na podstawie ustawy jako zrzeszenie rzemieślników. A
                obecnie budynkiem włada cos co sie nazywa Stowarzyszenie
                Rzemieślników i Przedsiębiorców z Gminy Raszyn powstałe zgodnie z
                przepisami ustawy o stowarzyszeniach chyba kilka miesięcy przed
                otrzymaniem od gminy budynku. Nie znam zasad "ciągłosci prawnej"
                obecnego stowarzyszenia po starym cechu.I nie znam listy osób, które
                do tego nowego stowarzyszenia należą.
                • alicja-wawrzynska Re: W sprawie Cechu 02.01.10, 19:15
                  Panie Jacku, baz urazy, ale prześliznął się Pan po temacie. Słabo zorientowany nie łatwo dotrze do sedna sprawy, że np:
                  - W efekcie tego przekrętu gmina utraciła działkę i 4 miliony złotych wzamian za straszaka w stanie surowym. W Raszynie mieszkają mądrzy ludzie, z których większośc sama zbudowała conajmniej własny dom. Już tylko takie doswiadczenie pozwoli ocenic czy ten straszak jest wart gminnej działki (powiedzmy, że tylko 1000m2) + 4 miliony zł.?
                  - Do kogo należy częśc wykończona za gminne 4 miliony zł? Tego nie wiemy, ale z całą pewnością jest to kilka osób (słyszałam, że 3). Te właśnie osoby uwłaszczyły się gminną działką + od wójta gminy otrzymały równowartośc 4 milionów zł.
                  - W części wykończonej (przed podziałem pomiędzy Gminę i Cech) przez szereg lat miało siedzibę biuro notarialne zajmując całe piętro.
                  Proszę zapytac swojego wójta na czyje konto wpływały pieniądze za ten wynajem? Wg mojej wiedzy - na niczyje tzn. ani na konto gminne, ani na konto Cechu, podobnie jak rozpływały się gdzieś pieniądze za wynajem działki na Ul Prószkowskiej firmom kanalizacyjnym na ich siedzibę.

                  Panie Jacku, czy Pan potwierdza to co napisałam wyżej?
                  Jako członek Zarządu Gminy, posiadajacy przez 4 lata dostep do dokumentów gminnych, z całą pewnoscią wie Pan na ten temat więcej ode mnie. Proszę powiedziec ludziom na jaką mniej więcej kwotę Rajkowski z Turkiem skasowali społecznośc gminną na Cechu?
                  • mieszkaniec.raszyna Re: W sprawie Cechu 02.01.10, 23:44
                    Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, o wiele większym niż kilka lat temu czytałem Pani Informacje Niezależne. Przyznam szczerze, że wówczas miałem Panią za "mącicielkę" (bez urazy). Dziś widzę to zdecydowanie inaczej. Mam jednak małe pytanie, co do budynku potocznie zwanego budynkiem cechu. Mogę się oczywiście mylić, wszak trochę lat minęło, ale wydaje mi się, że wyjście ze współwłasności nastąpiło już za rządów Piotra Iwickiego (to chyba można jakoś sprawdzić). Część rzemieślników do dziś twierdzi, że to oni wybrali Iwickiego, bo nie mogli dogadać się z Rajkowskim (tak przynajmniej twierdzi osoba blisko z nimi związana). Jest Pani ostatnio w bardzo dobrej (jak sądzę) komitywie zarówno z Piotrem Iwickim jak i Jackiem Wiśniewskim. Pierwszy był wójtem w latach 2002-2006, drugi członkiem zarządu w latach 1998-2002, może przekona Pani obu panów, aby faktycznie zdradzili nam kulisy słynnego już "budynku cechu". Jak na razie to pierwszy milczy a drugi "leje przysłowiową wodę".
                    • alicja-wawrzynska Re: W sprawie Cechu 03.01.10, 14:48
                      1. Skoro tak ładnie rozwija się nam dyskusja, to proponuję abyśmy wspólnie podliczali ile nasza gmina traciła na znikaniu kolejnych składników majątku gminnego.
                      W mojej ocenie na omówionych wyżej dwóch działkach (Opel i Cech) gmina straciła leko biorąc 10 mln.zł. Kwota ta znacznie się powiększy, jesli uwzglednimy inflację. 4 miliony zł. wydane 5-10 lat temu miały przecież dużo większą wartośc niż te same 4 mln.zł. wydane dziś. Do tego należy dodac czynsz za wieloletnie wynajmowanie całego piętra przez biuro notarialne.
                      Czy ktoś z Państwa spróbuje przybliżyc nam wartośc straty?

                      2. Aktorzy przekrętu związanego z działką pod "Oplem" i "Cechem" pojawią się nam jeszcze przy innej okazji. Chciwy nigdy nie ma przeciez dośc. A skoro w Raszynie idzie to tak łatwo i bez żadnych konsekwencji, to aż się prosi aby ładowac do wora ile się da i....ładują.

                      3. Mam nadzieję, że Pan Iwicki odpowie Panu "mieszkańcowi raszyna" (a także nam wszystkim) na swoim blogu.

                      4. "... wówczas miałem Panią za "mącicielkę" (bez urazy). Dziś widzę to zdecydowanie inaczej".

                      Skoro mnie miał Pan za "mącicielkę, to co myślał Pan o tych, o których tu mowa? Miał Pan na nich jakieś okreslenie, czy myslał Pan o nich podobnie jak większośc: "a, juz niech bedzie ten Rajkowski, da mu się kopertę i sprawę załatwi, a z innym to nie wiadomo jak będzie"????????? Coś w tym jest. Ja nigdy Rajkowskiemu koperty nie dałam, ale też i nigdy żadnej sprawy nie załatwiłam. Raz jeden będąc przyparta do muru (mialam dobrego kupca, który stawiał warunek, ze teren ma byc odrolniony) poszłam do Rajkowskiego, a on wyjął kalkulator i zaczął liczyc ile wziąłby ode mnie pośrednik.
                      No cóż, hazardzista idzie na całośc.


                      • groceries Re: W sprawie Cechu 05.01.10, 11:23
                        Ziemkiewicz: KOMPAS na rok 2010 - Rzeczpospolita
                        www.rp.pl

                        Polska, jest państwem niezdolnym do zapewniania narodowi warunków cywilizacyjnego rozwoju, realizowania narodowych interesów, kultywowania narodowej kultury, umacniania ducha i poczucia wspólnoty. Struktury państwowe peerelu budowano nie dla obywateli, ale przeciwko nim. I nadal takimi pozostają, z tą jedyną różnicą, ...że o ile kiedyś zarządzała nimi scentralizowana mafia pod jednolitym, kremlowskim przywództwem, to po wielkim rozszabrowaniu upadającego peerelu, jakim była w podstawowym sensie transformacja ustrojowa lat 1986 – 1993, rozmaite fragmenty tej struktury dostały się pod zarząd rozmaitych koterii, sitw i mafii.

                        Czy nie jest to świetny komentarz do rządów gminą Raszyn?
                      • agrabara Re: W sprawie Cechu 05.01.10, 14:32
                        alicja-wawrzynska napisała:
                        > 1. Skoro tak ładnie rozwija się nam dyskusja, to proponuję
                        > abyśmy wspólnie podliczali ile nasza gmina traciła
                        > na znikaniu kolejnych składników majątku gminnego.

                        Już padły kwoty podane przez alicję-w:

                        alicja-wawrzynska napisała:
                        > czy można bezkarnie okraśc gminę z majątku wartego
                        > setki milionów złotych?


                        Ale ciągle jeszcze mało sad

                        alicja-wawrzynska napisała:
                        > W mojej ocenie na omówionych wyżej dwóch działkach
                        >cryingOpel i Cech)gmina straciła leko biorąc 10 mln.zł.
                        > Kwota ta znacznie się powiększy, jesli uwzglednimy
                        > inflację. 4 miliony zł. wydane 5-10 lat temu miały
                        > przecież dużo większą wartośc niż te same 4 mln.zł.
                        > wydane dziś. Do tego należy dodac czynsz za wieloletnie
                        > wynajmowanie całego piętra przez biuro notarialne.

                        Z niecierpliwością czekam na kolejne rewelacje!
                        • ccelofan Re: W sprawie Cechu 05.01.10, 15:19
                          Do agrabara

                          A ty wogóle kumasz o co chodzi na tym wątku?, bo sądząc po twoich wpisach, to wygląda na to, że nie masz o tym zielonego pojęcia. A może każą ci robic uwagi pasujące do każdego tekstu i wtedy kamuflujesz swoja niewiedzę? Jestes wogóle z naszej gminy? Może ty jestes ta co redaguje Kurier Raszyński i pisze te bzdury pod dyktando guru?
                          • agrabara Re: W sprawie Cechu 05.01.10, 17:28
                            PLONK
                            • patrzacy.z.boku Re: W sprawie Cechu 06.01.10, 13:58
                              no to gdzie zaewidencjonowane zostaly przychody z tego slawnego
                              najmu "cechu" agrabaro?ty przeciez duzo wiesz...
                              • agrabara Re: W sprawie Cechu 06.01.10, 18:33
                                Chyba znów widzisz rzeczy których nie ma.
                                • patrzacy.z.boku Re: W sprawie Cechu 06.01.10, 18:42
                                  no a jak sie ma cała sprawa "uwlaszczenia sie" na cechu kilkunastu
                                  osob konkretnie cytowanych z naswiska?czy
                                  podobne "uwlaszczenie"nastapi na budowanym przy gimnazjum biurowcu
                                  ekoraszyn?a wlasciwie to po co im (tzn nam,bo w sumie z naszych
                                  podatkow) taki duzy biurowiec?
                                  • ccelofan Re: W sprawie Cechu 07.01.10, 11:41
                                    patrzacy.z.boku napisała:

                                    > no a jak sie ma cała sprawa "uwlaszczenia sie" na cechu kilkunastu
                                    > osob konkretnie cytowanych z naswiska?czy
                                    > podobne "uwlaszczenie"nastapi na budowanym przy gimnazjum biurowcu
                                    > ekoraszyn?a wlasciwie to po co im (tzn nam,bo w sumie z naszych
                                    > podatkow) taki duzy biurowiec?

                                    Wydaje mi się, że powyższe pytania są za trudne dla agrabara. Raczej zes...a się ze strachu niż na nie odpowie.
                                    Zadam pytanie prostsze:
                                    Co sie stało z humusem zebranym przed rozpoczęciem budowy Orlika 2012? Czy pieniądzę za humus wpłynęły na konto Gminy? Kiedy i jaka kwota?
                                    Dla ułatwienia podpowiem jak obliczyc wartośc humusu:
                                    powierzchnia boiska x 30 cm = x m3
                                    xm3 x cena humusu/m3 = WARTOSC HUMUSU
                                    Na to pytanie proszę odpowiedziec BEZWZGLĘDNIE. W przeciwnym przypadku możesz zostac pociągnięta do odpowiedzialności za zatajanie informacji istotnych dla społeczności gminnej.

                                  • agrabara Re: W sprawie Cechu 07.01.10, 15:49
                                    patrzacy.z.boku - czy ty mnie nie mylisz z alicją-w czasem?
                                    • patrzacy.z.boku Re: W sprawie Cechu 07.01.10, 16:26
                                      ani czasem ani nigdy nie myle cie z alicja-w.nie wiem czy
                                      zauwazyles,ze na forum jest pare osob,ktore odpowiadaja na pytania
                                      zwiazane ze sprawami gminnymi i sa osoby,ktore jak to mowia "w kolko
                                      macieju".widze,ze orientujesz sie nieco w gminnej sytuacji i nie
                                      wiem do ktorej grupy osob cie zaliczyc,tych,ktorzy odpowiadaja czy
                                      tych drugichsmile
                                      • agrabara Re: W sprawie Cechu 07.01.10, 16:59
                                        patrzacy.z.boku napisała:
                                        > ani czasem ani nigdy nie myle cie z alicja-w
                                        Uff wink

                                        > widze,ze orientujesz sie nieco w gminnej sytuacji
                                        Niestety tylko i wyłącznie na podstawie tego forum, i ewentualnie
                                        tego co da się wyczytać w necie sad

                                        > nie wiem do ktorej grupy osob cie zaliczyc,
                                        > tych,ktorzy odpowiadaja czy tych drugichsmile
                                        Raczej do tych dociekliwych, którzy lubią konkrety zamiast bicia
                                        piany. Nie podobał mi się ton ali-w, ogólniki, łatwołykalne hasła.
                                        Jak zaczęła opisywać konkrety - zaczęło się ciekawiej dziać, szkoda
                                        tylko, że oskarżana strona milczy a informacje są nieweryfikowalne w
                                        dostępnych dla mnie źródłach...
                                    • mieszkaniec.raszyna Re: W sprawie Cechu 07.01.10, 23:13
                                      To już prędzej alicją_w jest ccelofan. Tak przynajmniej z tonu i sposobu wypowiedzi.
          • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 16.01.10, 18:07
            DOWÓD 4

            INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 6/97
            W KR 6/27 pan Lewandowski osobiście potwierdza, że gminne działki
            budowlane przy ulicy Lotniczej zostały sprzedane na przetargu
            ofertowym, ograniczonym. Jedną z tych działek nabyła żona radnego
            Kuczary.
            Komentaż bieżący:
            Co to jest przetarg ofertowy ograniczony? Jest to przetarg
            ograniczony do Mańka i Heńka (patrz wątek „Co to jest chciwośc i
            dokąd może zaprowadzic”wink.

            REPLIKA DO KR 7/28
            W KR 7/28 radny Wieteska pisze „Przedmiotem dwóch sesji specjalnych
            w dniach 11 i 18 czerwca 1997 była dyskusja i podjęcie decyzji w
            sprawie wniosku o uwłaszczenie mieszkańców gminy majątkiem
            gminnym...rada nie podjęła żadnej decyzji, ponieważ w krótkiej
            dyskusji większośc radnych wyraziła swój sprzeciw wobec tak
            pospiesznego i nieuporządkowanego podejmowania”.
            Powiedzmy ludziom prawdę, Panie Wieteska. Prawda zaś jest
            następująca. Zorganizowaliście 2 sesje rady, z których obie były
            kompletnie nieprzygotowane. Dyskusje zaś nie były „krótkie”, lecz
            nie było ich wcale, bo Wy nie chcieliście nawet słyszec o żadnym
            uwłaszczeniu mieszkańców. Mówi Pan: „Z dokumentów, które osobiście
            oglądałem wynika, że 30 kwietnia została jej (kultura Panie
            Wieteska?) przekazana informacja o stanie mienia komunalnego, taka,
            jaką otrzymują co roku radni”.
            - Nie interesuje nas informacja o stanie mienia komunalnego, ale
            SZCZEGÓŁOWY WYKAZ MAJĄTKU GMINNEGO- czy nie rozumie Pan różnicy tych
            pojęc, Panie Wieteska?
            - My wiemy, że radni otrzymują tylko informacje o stanie mienia
            komunalnego, a nie znają zasobów majątku gminy. Zasoby te znają
            tylko 4 osoby w gminie. I co Pan na to?

            W tym samym KR radny Henryk Walczak napisał: „Wzywam Was do dyskusji
            na temat uwłaszczenia ... jesteśmy to winni mieszkańcom gminy”
            Wolne żarty Panie Walczak. Mieszkańcom gminy to wy jesteście winni
            MAJĄTEK, a nie dyskusje. Już 2 numery KR poświęciliście na
            udawadnianie, że żadnego majątku gminnego nie ma. Nie ma i już! No,
            może trochę, ale tak niewiele, że nie warto się nim zajmowac. Ile
            dokładnie? Nie powiecie, CZARNA SKRZYNKA.
            ...Niezależnie od wszystkiego przyjmuję Pańskie wezwanie do
            dyskusji. Nie będziemy jednak dyskutowac o CZARNEJ SKRZYNCE. Musimy
            znac przedmiot dyskusji. Skrzynkę zatem trzeba otworzyc i pokazac
            jaki majątek stanowi mienie gminne.
            Mam poza tym dwa warunki formalne:
            1. Jako członek Komisji Rewizyjnej w Radzie Gminy spowoduje Pan
            wystąpienie wójta do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie o unieważnienie
            aktu notarialnego z dnia 25 stycznia 1990r. dotyczącego przekazania
            działki gminnej na Ul. Sportowej róg Al. Krakowskiej na rzecz
            Spółdzielni Rzemieślniczej „Raszyn”.
            2. W następnym numerze KR opublikuje Pan oświadczenie, że jako radny
            nie wziął Pan z kasy gminy ani jednej złotówki niezasłużenie.

            Komentaż bieżący:
            1. To właśnie Dariusz Wieteska w 1995r. sfałszował kluczowy dokument
            dołączony do wniosku o komunalizację majątku Pokropowiczów. Podpisał
            na kserokopii „za zgodnośc oryginałem”, choc żadnego oryginału nie
            widział, bo Gmina takowego nie posiadała.
            2. Wójt powinien był wystąpic do Sądu o unieważnienie aktu
            notarialnego jw, ponieważ działka gminna została przekazana
            rzemieślnikom nieodpłatnie, ale na określonych warunkach, których
            kombinatorzy nie dotrzymali. Powinien, jeśli sam nie był w ten
            szwindel umoczony, a trudno uwierzyc, że nie był.
            3. Radny Henryk Walczak nie spełnił żadnego z powyższych warunków.

            W międzyczasie wójt ogłosil się komitetem społecznym telefonizacji
            gminy i zebrał kilka miliardów zł na telefonizację. Pieniądze te
            przez około 3 lata były gdzieś (było głośno, że dwaj młodzi
            mężczyźni, w imieniu Rajkowskiego, obracali tymi pieniędzmi na
            giełdzie). Wójt nie przedstawił dowodu, czy pieniądze te zostały
            wpłacone na konto bankowe, na jaki procent oraz o ile z tego tytułu
            powiększony został kapitał zebrany na telefonizację.

            • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 01.02.10, 09:36
              DOWÓD 5

              INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 9/97
              Kiedy podjęliśmy inicjatywę uwłaszczenia mieszkańców gminy majątkiem
              gminnym, natrafiliśmy na mur niechęci ze strony władzy gminnej. To
              wtedy właśnie, podejrzewając że władza zamiast rządzic gminą,
              ordynarnie nas okrada, zaczęliśmy wydawac INFORMACJE NIEZALEŻNE. Od
              tej chwili ton wypowiedzi Kuriera Raszyńskiego jest jeden – nowa
              ekipa chce dorwac się do władzy, a INFORMACJE NIEZALEŻNE zawierają
              same kłamstwa i inwektywy. Taką świadomośc Gmina usiłuje zaszczepic
              mieszkańcom gminy. Wtórują jej wszyscy ci, którzy znaleźli drogę do
              gminnego worka z pieniędzmi i za nic w świecie nie chcą go utracic.
              Co zrobiliśmy do tej pory dla gminy? – pytają klakierzy władzy
              gminnej, która w każdej inicjatywie społecznej węszy zagrożenie. Już
              sam fakt, ze powstalismy, ze istniejemy jest naszym sukcesem.
              Sceptykom i krytykantom pragniemy uświadomic, ze powołanie do życia
              społecznej organizacji, zarejestrowanie jej w sądzie, przebicie się
              przez mur bierności, niechęci i mur oponentów wtórujących niechętnej
              nam Gminie- to wszystko składa się na nasz sukces. Za osobisty
              sukces uważam odparcie w dniu 18 września 97 przed Sądem Wojewódzkim
              w Warszawie ataku na naszą organizację i na mnie osobiscie.

              KR Nr 9/30 wrzesień 1997. Mirosław Lewandowski kandydował do sejmu.
              Wymyślił sobie, że dostanie się tam na naszych plecach. Całą stronę
              KR jw poświęcono więc na KOMUNIKAT treści następującej:

              „W związku z systematycznym ukazywaniem się „Informacji
              Niezależnych” sygnowanych przez TPZR noszących cechy pomówień osób i
              organów gminy, a więc m.in. przestępstwa z art. 178 KK podejmujemy
              wszelkie działania przewidziane prawem przeciwko osobom
              reprezentującym TPZR z siedzibą w Falentach Nowych”.

              Komentaż bieżący:
              Komunikat miał utrwalic w umysłach społeczności gminnej, że TPZR to
              organizacja przestępcza, co niewątpliwie – zdaniem jego aurorów -
              potwierdzi Sąd. I spotkał ich zawód porażki, bo Sąd to nie rada
              gminy, której z łatwością wciskają kit. Sąd kitu nie kupił. Obecny
              zaś na rozprawie dziennikarz pan Domagalski w tekście „Wybory
              wicewójta Raszyna” (Rzeczpospolita z dnia 10 września 1997r.)
              napisał: „Sąd Wojewódzki w Warszawie oddalił w czwartek wniosek
              Mirosława Lewandowskiego, wicewójta gminy Raszyn, startującego do
              Sejmu z Unii Wolności. Pozwał on prezesa TPZR za to, ze organizacja
              kolportowała wśród mieszkańców gminy materiały zawierające
              nieprawdziwe informacje, krzywdzące zarówno jego jak i zarząd
              gminy..... Tymczasem materialy TPZR mówiły o sprawach gminy i
              wynikało z nich jasno, że działania tej organizacji nie
              koncentrowały się na kampanii, ale na pracy zarządu gminy”.
              Mimo KOMUNIKATU na całą stronę Kuriera Raszyńskiego świadomie
              fałszywie oskarżającego TPZR, pan Lewandowski kandydujący do Sejmu z
              bardzo dobrej drugiej pozycji na liście, dostał w gminie śmieszną
              ilośc głosów. Mądrzy raszynianie jakby instynktownie wyczuwali kim w
              istocie jest ten człowiek.

              • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 16.02.10, 09:44
                DOWÓD 6

                INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 10/97
                - Prawie dwa lata trwały prace kanalizacyjne na ul. Lotniczej w
                Raszynie. Miliardy (st. zł.) zostały utopione w błocie z powodu
                wykonywania tych prac przez niedoświadczonego wykonawcę (firmę pana
                Kochańskiego, a publiczną tajemnicą jest, że w rzeczywistości J.
                Rajkowskiego). Firma natrafiła na ruchome piaski i spokojnie doiła
                Gminę przez 2 lata. Na spotkaniu vicewójta Lewandowskiego z
                mieszkańcami zadano Mu pytanie: czy prawdą jest, że dopuszczono do
                takiego marnotrawstwa grosza publicznego. Odpowiedź vicewójta „Każdy
                ma prawo pomylic się”.
                Komentaz bieżący:
                1. Od kiedy to świadome dojenie gminy nazywa się pomyłką?

                INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 1/99
                Kto rządzi naszą gminą?
                W sąsiednich Michałowicach wójta wyłoniono, nie spośród radnych,
                lecz spoza rady, w drodze dwóch konkursów. U nas w wyniku wyborów
                samorządowych powstała rządząca gminą koalicja Unia Wolności +
                Niezależni. ...Uważamy, że jest to koalicja „podziału łupów”. Po to
                bowiem, aby wójtem na trzecią kadencję pozostał J. Rajkowski, a
                vicewójtem M. Lewandowski, każdy „niezależny mógł zostac kolejnym
                vicewójtem. Tak więc powstał u nas niespotykany w 18-tysięcznej
                gminie w Polsce 5-osobowy płatny zarząd oraz T. Her jako płatna
                „niezależna” przewodnicząca Rady Gminy.
                Rada liczy 24 radnych, w tym większośc (14 radnych) to koalicja.
                Przygotowane przez Zarząd projekty uchwał Rady przedstawiane są
                radnym na sesjach Rady i poddawane pod ich głosowanie. Projekty
                uchwał są różne: mądre, mniej mądre, korzystne dla gminy, lub wręcz
                odwrotnie. Wszystkie jak leci przechodzą większością głosów koalicji
                (zawsze 14 głosów jest „za”wink, ponieważ radnych koalicji obowiązuje,
                nie wiedza i sumienie, lecz DYSCYPLINA KOALICYJNA(!) Radni koalicji
                siedzą na sesjach Rady jak lalki barbie (płci obojga) i tylko na
                sygnał podnoszą do góry ręce. Skład koalicji został potwierdzony
                umową koalicyjną, w której dokonano pierwszego „podziału łupów”.
                „Niezależni” w zamian za swoją ich częśc poparli na dotychczasowych
                stanowiskach J. Rajkowskiego i M. Lewandowskiego, a ponadto zgodzili
                się na „grubą kreskę”, co zostało zapisane w sposób następujący:
                „strony ustalają, że nowy układ polityczny, który podejmuje
                odpowiedzialnośc za zarządzanie gminą, nie powinien byc obciążany
                problemami rozliczania przeszłości” podpisali: Bobowski, Her
                Wągrodzki i Wiśniewski. „Gruba kreska” dała już niejednokrotnie o
                sobie znac, m.in. w trakcie omawiania projektu budżetu na 1999rok.
                Jednym z głównych jego elementów był majątek gminny ujęty w planie w
                pozycji zbiorczej. Zrozumiałym było, że radni aby zając stanowisko,
                powinni byli zapoznac się ze szczegółowym wykazem tego majątku.
                Toteż radni AWS poprosili o taki wykaz. Co sie wtedy działo, trudno
                opisac. Panowie Rajkowski i Lewandowski wpadli w popłoch. J.
                Rajkowski krzyczał, że jest to tajne i podlega przepisom o tajemnicy
                (państwowej!), natomiast M. Lewandowski obstawał, że mają tu
                zastosowanie przepisy o ochronie danych osobowych (!). Finał był
                taki, że budżet na rok 1999 został uchwalony głosami koalicji, a
                radni dalej nie znają majatku gminnego. Wniosek jest prosty: w
                majątku gminnym muszą byc powazne braki skoro wmawia się nam jak
                zdrowemu chorobę, że majątek ten jest TAJNY!

                Radni koalicji rządzącej (popierającej J.Rajkowskiego w Radzie Gminy
                Raszyn w latach 1998-2002
                1. Bobowski Kazimierz
                2. Guzek Andrzej
                3. Her Teresa
                4. Kempczyński Jarosław
                5. Kopera Sławomir
                6. Kucewicz Marianna
                7. Lewandowski Mirosław
                8. Macierzyński Jan
                9. Mizerski Jan
                10. Szczypińska Bogumiła
                11. Walczak Edward
                12. Wągrodzki Bogusław
                13. Wiśniewski Jacek
                14. Rajkowski Janusz

                • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 28.02.10, 14:29
                  DOWÓD 7

                  INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 1/2002
                  ..... W roku 1997 był jeszcze duży majatek gminny w postaci działek
                  budowlanych na Grocholicach, na Rybiu, w Raszynie, cały dawny GS,
                  działka naprzeciwko Gminy itp. Inicjatywa uwłaszczenia mieszkańców
                  tym majatkiem była moim zdaniem ze wszech miar słuszna i możliwa,
                  ale wymagała życzliwości, aprobaty i współpracy ze strony Rady
                  Gminy. Ta zaś okazała nie tylko brak życzliwości, ale wręcz
                  wrogośc, a wójt odmówił udostępnienia wykazu „ściśle tajnego”
                  majątku gminnego.

                  „Pani chce uwłaszczyc mieszkańców majątkiem gminnym? Majątkiem
                  gminnym to my się uwłaszczymy” – krzyczał do mnie J. Rajkowski
                  wskazując na własną pierś.

                  No i to właściwie wyjaśnia wszystko. Wójt nie mógł zając życzliwego
                  stanowiska wobec uwłaszczenia mieszkańców gminy skoro sam uwłaszczał
                  się gminnym majątkiem i nie zamierzał się nim z nikim dzielic.
                  Powiedzial to jednoznacznie i dobitnie. Od tej pory zaczęliśmy
                  bardziej interesowac się pracą naszych organów przedstawicielskich i
                  ...patrzec bezsilnie jak topnieje majątek gminny.
                  - W IN 5/97 opisalismy defraudację półhektarowej działki gminnej w
                  centrum Raszyna o wartości ok. 600.000 USD (ówczesnych).
                  - Na 2-hektarowej działce naprzeciwko Urzędu gminy miał powstac
                  rynek, po czym oddano ją za darmo firmie Residance (wartośc działki
                  okolo 2.000.000 $, co w tym czasie stanowiło równowartośc 8 mln.zł).
                  Aktualna wartośc min.20.000.000zl.
                  - Wiedzieliśsmy też, że po cichu sprzedawane są działki na
                  Grocholicach,, na Rybiu, w Raszynie.
                  - Wiedzieliśmy, ze sfałszowane zostały dokumenty w sprawie
                  komunalizacji majątku Pokropowiczów.
                  W dniu 25 stycznia 2001 w ramach ostatniego punktu programu sesji
                  Rady Gminy zabrałam głos i zadałam nastepujące pytania:
                  1. Kto z Państwa Radnych widział, lub zna treśc aktu notarialnego
                  dotyczącego sprzedaży 2-hektarowej działki gminnej naprzeciwko
                  Urzędu Gminy? Cisza.
                  2. Kto z Państwa radnych wie coś o spółce „Dom i Ogród 2000”? Czy
                  jest to spółka z kapitałem polskim, czy zagranicznym, a jeżeli z
                  kapitałem zagranicznym to czy posiada zezwolenie MSWiA na zakup 70
                  ha ziemi rolnej w naszej gminie? Cisza.
                  3. Wiadomo mi, że Pani Przewodnicząca Rady - Teresa Her zwracała się
                  do Rady Nadzorczej SKR w Jankach o to, aby na nowego prezesa SKR
                  wybrano Sławomira Koperę- przewodniczącego komisji rewizyjnej Rady
                  Gminy Raszyn. Wiadomo mi, że o to samo zwracała się Pani do Rady
                  Nadzorczej SKR Janczewice. Czy jest Pani bliską krewną pana Kopery,
                  czy tez wynika to z pani zobowiązań wobec S. Kopery za jego
                  „przysługi” jako przewodniczącego komisji rewizyjnej w Radzie? Czy
                  prawdą jest, że Gmina Raszyn kupiła panu Koperze boks na giełdzie w
                  Broniszach?
                  Reakcja Teresy Her na zadane pytania była następująca: „nigdzie nie
                  byłam, to wszystko kłamstwa, zamykam sesję Rady, do widzenia”.
                  • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 16.03.10, 15:01
                    DOWÓd 8

                    INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 2/2002

                    „Kurier Południowy” Nr 1/02
                    J. Rajkowski: „wykonaliśmy 10 km kolektora sanitarnego, 5
                    przepompowni ścieków, 600 przykanalików, 10 km wodociagów, gimnazjum
                    i basen z odlotową rurą zjazdową”.
                    A jaka jest prawda?
                    Wod-kan. Na gazownictwo i wodociągi były dotacje, na tyle duże, że
                    wójt znanej nam gminy zwodociagował za nie całą gminę i dodatkowo
                    wybudował szkołę. U nas inwestycje wod-kan realizowane są bezprawnie
                    na koszt użytkownika, ślamazarnie, ponieważ nie mogą ich
                    sfotografowac i wykorzystac w kampanii wyborczej.
                    BASEN na kredyt. To pomysł iście diabelski. Miał kosztowac 8 mln.
                    zł, a kosztuje 17,0 mln.....Jeśli przyjmiemy, że wg dzisiejszych cen
                    za 100 tys. zł można zbudowac okazały dom jednorodzinny, to
                    raszyński basen koszyuje 170 takich domów!!! To potężne osiedle! Ale
                    przecież nie o ekonomię tu chodzi, lecz o ich czwartą kadencję.
                    GIMNAZJUM. Podobno kosztowało 12,5 mln zł. Za wielkie jak na
                    potrzeby gminy, niewykorzystane, dziś, a jutro?
                    ...Idzie demograficzny niż. Wg statystyk ilości urodzeń na 1000
                    mieszkańców wynosiły: rok 1980 – 20 urodzeń, 1990- 15 urodzeń, 2000-
                    9 urodzeń i krzywa idzie w dół. Wg Rzeczpospolitej z 21 grudnia
                    2000r: w 2030 roku- ma nas byc 30 mln, w 2050- niecałe 20 milionów.
                    My możemy się na to oburzac, ale nie brac pod uwagę, to tak jakby
                    świadomie wyrzucac pieniądze w błoto.
                    Czy i ile z tego ukradli, nie wiemy, ale nie bez podstaw
                    podejrzewamy, że raszyńskie kolosy posłużyły do przepływu kapiatłu z
                    kasy gminy na ich prywatne konta.
                    Dlatego złożyliśmy wniosek o powołanie biegłego i sprawdzenie
                    kosztorysu powykonawczego basenu i szkoły oraz zgodności nakładów z
                    ustawą.

                    „Co, gdzie, kiedy na Mazowszu”?
                    Dwuhektarową działkę gminną naprzeciwko urzędu gminy, na której miał
                    byc rynek, oddali za darmo firmie Residance. Akt notarialny ze
                    strony Gminy podpisała T.Her oraz J. Rajkowski.
                    Na łamach tej darmowej gazetki J.Rajkowski próbuje sprawę ugłaskac.
                    To nic, powiada, że za działkę nie wzięli pieniędzy, nie wszystko
                    trzeba zaraz przeliczac na pieniądze. Oni to zrobili dla
                    młodzieży!!! Młodzież będzie mogła sie tam spotykac....No to juz
                    wiemy, jak bardzo na sercu leży im młodzież. Dochody z gminnej
                    działki będa czerpac ich dzieci, a Państwa dzieci będą się mogły na
                    tej działce spotykac. Sam Salomon lepiej by tego nie wymyślił.

                    „Kurier Raszyński” R nr 4/84
                    zamieszcza „wyciąg z kontroli gospodarki finansowej Gminy Raszyn” i
                    informuje, że kontrolujący nic nie stwierdzili.
                    Zgodnie z KPA organem nadzoru nad gminami są: Prezes Rady Ministrów,
                    wojewodowie, a w zakresie spraw finansowych RIO. A jak jest w
                    praktyce?
                    Pierwszą skargę na działalnośc Wójta gminy Raszyn TPZR wniosło w
                    dniu 4.09.1997 do ówczesnego prezesa Rady ministrów – W.
                    Cimoszewicza. Prezes RM przesłał naszą skargę do RIO. RIO przesłało
                    ją do Rady Gminy Raszyn, której przewodniczącym był S. Turek. Ten
                    przekazał naszą skargę J. Rajkowskiemu, a Rajkowski pismem z dnia
                    21.10.1997 odpowiedział nam, że w gminie Raszyn żadnych nadużyc nie
                    ma.
                    Prokuratura na doniesienia o przestepstwach nie reagowala.

                    Komentaż bieżący:
                    Czy wiecie Państwo, że w ubiegłej kadencji w podziemiach basenu
                    wylano potężne ławy betonowe wysokości około 1,2 m, ponieważ groziło
                    mu zawalenie?
                    Czy wiecie, że gimnazjum przez wiele lat było tylko częściowo
                    wykorzystywane i niszczało, bo dach przeciekał jak sito?
                    • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? 31.03.10, 10:53
                      Dowód 9

                      INFORMACJA NIEZALEŻNA Nr 1/2006
                      W Kurierze Raszyńskim nr 10-11/2005 w tekście pt. „Użytkowanie
                      wieczyste, albo wykup ziemi” pan wójt Iwicki informuje, że „na
                      Nowych Grocholicach niespełna stu użytkowników działek będących
                      własnością gminy nie posiada aktów notarialnych. Grunty kupowali na
                      umowę spisaną na kartce bez wnoszenia opłat skarbowych i opłaty
                      podatkowej”. I dalej, że pan wójt zrobi z tym wreszcie porządek i
                      każe uzytkownikom tych działek zapłacic za nie po cenach
                      komercyjnych.
                      Informacja powyższa jest mocno przesadzona i tylko w części
                      prawdziwa. W rzeczy samej, działki były kupowane na umowę, ale za
                      przyzwoleniem poprzedniej Rajkowsko-Lewandowskiej władzy gminnej.
                      Wynika to z faktu, że ten kto kupił działkę (od dzierżawcy mienia
                      gminnego) , otrzymał od tej władzy pozwolenie na budowę domu i ten
                      dom zbudował. Na własne oczy widziałam takie dokumenty. Wynikało z
                      nich jednoznacznie, że właściciel domu zbudowanego na działce
                      gminnej kupionej na umowę od dzierżawcy, działał za wiedzą władzy
                      gminnej i w porozumieniu z tą władzą. Widziałam dokument -
                      "pozwolenie na budowę", na którym żyletką było wyskrobane nazwisko
                      osoby, dla której pozwolenie to zostało wystawione i na to miejsce
                      wpisano nazwisko posiadacza działki gminnej.

                      Rozpatrzmy kolejną kwestię. Na umowę, czy nie na umowę, mamy do
                      czynienia z kupnem, a nie z darowizną. Skoro mamy do czynienia z
                      kupnem działek gminnych (od dzierżawców mienia gminnego), to
                      powstaje pytanie kto inkasował pieniądze za te działki? Umowy były
                      spisywane pomiędzy kupującym, a dzierżawcą, o czym wójt nie
                      wspomina. Ale nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że pieniądze za
                      gminne działki inkasował dzierżawca, który miał z gminą umowę
                      dzierżawy. Zatem kto? No własnie, kto? Ten kto bliżej zna władców
                      naszej gminy z poprzedniej kadencji, ten nie ma wątpliwości, że
                      pieniądze inkasowała ta władza właśnie, skoro pozwalała na budowę
                      bez wymaganego aktu notarialnego.
                      Chodzi obecnie o okolo 100 (w sumie 130) działek na samych tylko
                      Grocholicach. Wójt wspomina o 100 innych na Rybiu.
                      Czy widzicie Państwo o jakich pieniądzach tu mówimy?????????????????
                      ??

                      Gdy brak jest dowodów przestepstwa, to prawo sięga po zasadę „Qui
                      bono” – kto skorzystał (kto wziął kasę).

    • agrabara Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 01.12.09, 14:27
      alicja-wawrzynska napisała:
      > Czy można rozdawać gminne grunty?
      Hmmm. A to nie właśnie definicja uwłaszczenia?

      > czy można bezkarnie okraśc gminę z majątku wartego
      > setki milionów złotych?
      Zaczyna być ciekawie. Ale aby nie być gołosłownym - może jakieś
      kilka przykładów na te setki milionów (zakładam że co najmniej na
      200 milionów, bo "2" to dopiero liczba mnoga)?

      > Na początku ich rządów gmina Raszyn posiadała majątek
      > wartości około 200-300 mln.zł. licząc
      > szacunkowo wg aktualnych cen. Mam na myśli
      > tzw majątek komercyjny jak np:działki,
      > mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.
      Padło sformuowanie "szacunkowo" oraz stwierdzenia, że jest to
      najściślejszą tajemnicą wójta. To tak naprawdę ktoś wie jaki to
      majątek był/jest? Czy tylko gdybamy?

      > uwłaszczenie majątkiem gminnym wszystkich mieszkańców gminy.
      Kto to są wszyscy? I jak sobie to wyobrażaliście?

      > uwłaszczanie „elit”
      > uwłaszczeniu mieszkańców
      Bo ja myślę, że ci "wszyscy mieszkańcy" to też wybrana grupa, tylko
      taka inna "elita".

      > Równocześnie po cichu znikały kolejne składniki majątku gminnego.
      O - może właśnie trochę konkretów. Co zniknęło? Kiedy? Chyba, że
      znów mówimy o żelaznym wilku, o którym wszyscy słyszeli, ale widział
      nikt.
    • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 03.12.09, 02:14
      alicja-wawrzynska napisała:

      W "Faktach Raszyńskich" Pan Piotr Iwicki zadaje pytania: czy można w
      Polsce wydawać decyzje o pozwoleniu na budowę niezgodne z miejscowym
      planem zagospodarowania przestrzennego? Czy można rozdawać gminne
      grunty? Czy można budować domy i warsztaty na gruntach, do których
      nie ma się jakiegokolwiek prawa? Czy prywatna spółka może przejąć
      kontrolę nad budżetem gminy bądź miasta? Czy można zwalczać opozycję
      angażując do tego samorządowych prawników? Czy podmiot gospodarczy
      poprzez kilkusettysięczne kwoty wyasygnowane na walkę polityczną
      może „wybrać sobie”lokalne władze?
      Czy normą jest wykorzystywanie byłych agentów służb specjalnych do
      inwigilacji funkcjonariuszy publicznych?

      Raszyniak:
      Pani Alicjo. Tradycyjnie pojawia się Pani jak kometa, zawsze co
      cztery lata i zawsze na rok przed wyborami. Ja też tradycyjnie będę
      dociekał prawdy i prostował kłamstwa. Tyle, że nie co cztery lata
      tylko na codzień.
      1. Kto, kiedy i komu oddał gminne grunty?
      2. A można było narażać naszą gminę na odszkodowania, przez
      uniemożliwianie działań firmie, która miała wszelkie potrzebne
      zezwolenia?
      3. Można pozywać do prokuratury własne władze za zrobienie
      mieszkańcom chodnika na cmentarz i chodnika od Szkolnej do
      Młynarskiej?
      4. Można nie starać się odebrać terenu zawłaszczonego przez GS, a
      jednocześnie pozwać najwięcej na Mazowszu własnych mieszkańców do
      sądu, żeby po raz drugi zapłacili za własne nieruchomości?
      5. Można żądać od mieszkańców własnej gminy wydania nieruchomości,
      na którą mieli akty własności i założone księgi wieczyste?
      6. Można nie odpowiadać mieszkańcom na ich pisma i nie odpowiadać na
      pisma sołectw i rad mieszkańców?

      Alicja Wawrzyńska:
      Od siebie dodam jeszcze jedno pytanie: czy można bezkarnie okraśc
      gminę z majątku wartego setki milionów złotych?
      Od 1990r. do chwili obecnej (z przerwą 2002-2006) gminą rządzi duet
      J. Rajkowski – M. Lewandowski. Na początku ich rządów gmina Raszyn
      posiadała majątek wartości około 200-300 mln.zł. licząc szacunkowo
      wg aktualnych cen. Mam na myśli tzw majątek komercyjny jak
      np:działki, mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.

      raszyniak:
      Proszę o szczegóły. Działka, sklep, adres wartość....

      Alicja Wawrzyńska:
      W 1994 r. powstała w naszej gminie organiazcja pn. „Towarzystwo
      Przyjaciół Ziemi Raszyńskiej (TPZR)”. Kiedy zorientowaliśmy się jak
      ogromnym majątkiem dysponuje nasza gmima i poznaliśmy mechanizmy w
      niej rządzące, to uznaliśmy, że wcześniej, czy później majątek ten
      zostanie rozgrabiony i ślad po nim zaginie. Przejdzie w prywatne
      ręce wąskiej grupy osób i nic nie będzie z niego miała ani gmina,
      ani jej mieszkańcy. Doszliśmy więc do wniosku, że jedynym skutecznym
      sposobem aby temu zapobiec było uwłaszczenie majątkiem gminnym
      wszystkich mieszkańców gminy.
      W 1997r. koniunktura w kraju była sprzyjająca, uwłaszczały się
      gminy, miasteczka, a nawet Kraków i Warszawa. Przystąpiliśmy i my do
      działania. Posiadamy obszerną dokumentację z procesu
      uwłaszczeniowego mieszkańców gminy w postaci kolejnych INFORMACJI
      NIEZALEŻNYCH, choc do tego uwłaszczenia nie doszło. Dlaczego nie
      doszło? Najprościej, dlatego iż na uwłaszczenie nie zgodził się ani
      wójt, ani ówcześni radni. Ale nie jest to cała prawda.

      raszyniak:
      Pani Alicjo!!!! Wypisywanie haseł w ulotkach co cztery lata to nie
      jest sposób na uwłaszczenie mieszkańców gminy. Gdzie pozwy, gdzie
      wygrane sprawy?

      Alicja Wawrzyńska:
      Kiedy przewodniczącą Rady Gminy była Teresa Her, kończąc ostatnią
      sesję Rady przed świętami Wielkiejnocy, oświadczyła: „ no to gościom
      już dziękuję, a państwa radnych zapraszam na jajeczko”. Gościem
      byłam tylko ja, bo oprócz mnie pies z kulawą nogą na te sesje nie
      przychodził. Równocześnie po cichu znikały kolejne składniki majątku
      gminnego.

      raszyniak:
      Pani Alicjo! Kiedy Przewodniczącą Rady Gminy Raszyn była Pani Teresa
      Her byłem na prawie wszystkich sesjach Rady Gminy. Pani na tych
      sesjach nie widziałem. Mogą to potwierdzić zarówno ludzie
      Rajkowskiego z którymi się spierałem, jak i AWS który był wtedy
      gminną opozycją. Jeżeli ktokolwiek zrobił coś, żeby uniemożliwić
      Rajkowskiemu, Lewandowskiemu i Wiśniewskiemu w uwłaszczaniu się
      majątkiem naszej gminy, to był to Darek Książek i AWS. Napewno nie
      Pani.
      Szkoda, że tacy ludzie jak Darek Książek, Maciejewski i szereg
      innych odpuścili sobie walkę o dobro naszej gminy, zrażeni brudnymi
      metodami walki, a Pani, Wisniewski i Iwicki nadal uważacie
      mieszkańców naszej gminy za debili i chcecie nami rządzić....
      • alicja-wawrzynska Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 03.12.09, 22:51
        Nic Pan nie rozumie, niech będzie Panie "raszyniak".
        O Gminie posiada Pan bardzo malutką wiedzę.

        Gdyby jednak, mimo tego ograniczenia, spróbował Pan zabrac głos merytorycznie na temat zawężony do dwóch pytań na końcu pierwszego wpisu, to może byłaby jakaś płaszczyzna dyskusji.
        Na groch z kapustą nie ma sensu odpowiadac.

        Pozdrawiam, Alicja W.
        • agrabara Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 04.12.09, 08:58
          Hmmm... Czyli co, tak bez żadnych konkretów? Porzucałaś trochę
          chwytliwych kąsków, ale już nic więcej się nie dowiemy? Chociaż w
          kilku słowach?
          • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 05.12.09, 01:44
            agrabara napisał:

            > Hmmm... Czyli co, tak bez żadnych konkretów? Porzucałaś trochę
            > chwytliwych kąsków, ale już nic więcej się nie dowiemy? Chociaż w
            > kilku słowach?
            >
            raszyniak:
            Nie licz na cud. Zawsze co cztery lata.... Zawsze na rok przed
            wyborami.... I zawsze tak samo....
        • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 05.12.09, 01:42
          alicja-wawrzynska napisała:

          > Nic Pan nie rozumie, niech będzie Panie "raszyniak".
          > O Gminie posiada Pan bardzo malutką wiedzę.
          >
          > Gdyby jednak, mimo tego ograniczenia, spróbował Pan zabrac głos
          merytorycznie n
          > a temat zawężony do dwóch pytań na końcu pierwszego wpisu, to może
          byłaby jakaś
          > płaszczyzna dyskusji.
          > Na groch z kapustą nie ma sensu odpowiadac.
          >
          > Pozdrawiam, Alicja W.

          raszyniak:
          Pani Alicjo! Pani Kometo Raszyńska.
          Proszę o dopowiedź na szczegółowe pytania, a nie kolejne hasła
          wyborcze.
          • ccelofan Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 05.12.09, 12:39
            raszyniak napisał:

            > Pani Alicjo! Pani Kometo Raszyńska.
            > Proszę o dopowiedź na szczegółowe pytania, a nie kolejne hasła
            > wyborcze.

            Ty raszyniak uważaj, bo cie Pani Wawrzyńska oskarży o działanie z zaskoczenia i niezłe podtrucie wielu osób fajerwerkami w Falentach. I będzie miała rację. Myślę, że trudno byłoby ci się z tego wygrzebac.
            • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 07.12.09, 02:14
              ccelofan napisał:

              > raszyniak napisał:
              >
              Pani Alicjo! Pani Kometo Raszyńska.Proszę o dopowiedź na szczegółowe
              pytania, a nie kolejne hasła wyborcze.
              >
              > Ty raszyniak uważaj, bo cie Pani Wawrzyńska oskarży o działanie z
              zaskoczenia i
              > niezłe podtrucie wielu osób fajerwerkami w Falentach. I będzie
              miała rację. My
              > ślę, że trudno byłoby ci się z tego wygrzebac.

              raszyniak:
              Celofan!
              Pani Wawrzyńska nie może mnie oskarżyć, że "działam z zaskoczenia".
              Ja, w przeciwieństwie do niej działam non stop. To ona działa z
              zaskoczenia, a i to z zaskoczenia dla ludzi mających słaba wiedze o
              naszej gminie, bo ci którzy znaja dobrze nasza gmine wiedza dobrze,
              że Pani Wawrzyńska pojawia się regularnie jak kometa, zawsze co
              cztery lata i zawsze na rok przed wyborami....
              Może i podtruliśmy, My a nie Ja, czyli Stowarzyszenie Gmina Raszyn
              Razem i GOK fajerwerkami, ale nie mam sie czego wstydzić bo nawet
              Puls Raszyna napisał, że był to wyjatkowy pokaz fajerwerków za
              niewielkie pieniądze....
              • filip_bu Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 07.12.09, 08:52
                raszyniak napisał:
                ale nie mam sie czego wstydzić bo nawet
                > Puls Raszyna napisał, że był to wyjatkowy pokaz fajerwerków za
                > niewielkie pieniądze....

                Oj masz się czego wstydzić raszyniaku ..... bo napisałes nieprawdę cytat z Pulsu "jak żyje nie widziałem tez piękniejszego pokazu ogni sztucznych, nawet te organizowane przez Warszawę w Sylwestra nie umywają się do tego,co zobaczyłem na dziedzińcu pałacu w Falentach"

                I gdzie tu mowa o "niewielkich pieniądzach?
                • patrzacy.z.boku Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 07.12.09, 20:26
                  raszyniak,jak kometa pojawia sie w niektorych watkach.w ten sposob
                  wykazuje sie pogarda w stosunku do spolecznosci lokalnej.ale nie
                  dziwota,guru raszyniaka korwin ma tak samo.no bo jak mawia
                  przyslowie:kto z kim przestaje takim sie staje.raszyniaku dla
                  swojego dobra zweryfikuj z kim sie zadajesz.opusc wojta,bo to
                  grzesznik jestsmile
                • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 08.12.09, 01:18
                  filip_bu napisał:
                  raszyniak napisał:
                  ale nie mam sie czego wstydzić bo nawet
                  Puls Raszyna napisał, że był to wyjatkowy pokaz fajerwerków za
                  niewielkie pieniądze....Oj masz się czego wstydzić raszyniaku .....
                  bo napisałes nieprawdę cytat z Pulsu "jak żyje nie widziałem tez
                  piękniejszego pokazu ogni sztucznych, nawet te organizowane przez
                  Warszawę w Sylwestra nie umywają się do tego,co zobaczyłem na
                  dziedzińcu pałacu w Falentach"

                  I gdzie tu mowa o "niewielkich pieniądzach?

                  raszyniak:
                  Puls Raszyna rzeczywiscie napisał tylko, że to był super pokaz, a
                  jako prezes Stowarzyszenia Gmina Raszyn Razem, które było
                  współorganizatorem całej imprezy wiem ile za ten pokaz zapłacilismy.
                  Zapłacilismy mniej niz 1/4 tego, co za podobny pokaz zapłacił pare
                  lat temu mój kolega, który takim pokazem uswietnił otwarcie swojego
                  Supermarketu...
                  • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 08.12.09, 01:19
                    Kochani moi.
                    Zbaczamy z tematu. Dajmy sie na tym watku wypowiadać Pani Alicji.
                    Pani Alicjo, czekamy!!!
                  • patrzacy.z.boku Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 08.12.09, 07:29
                    pare lat temu to telewizor lcd kosztowal hohoho,albo i
                    wiecej,obecnie smieszne pieniadze...kiepskie porownanie ci
                    raszyniaku wyszlosmile
                    • groceries Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 08.12.09, 21:40
                      patrzący z boku napisał:
                      "pare lat temu to telewizor lcd kosztowal hohoho,albo i
                      wiecej,obecnie smieszne pieniadze...kiepskie porownanie ci
                      raszyniaku wyszlo"

                      Wątek załozony przez Panią Alicję W. brzmi: "CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINNY RASZYN?" Jak dla mnie temat jest bardzo ciekawy i z niecierpliwością oczekuję 16 grudnia na kolejny odcinek tego wątku.

                      Pani alicja zaprosiła Was/nas do dyskusji na poruszony przez Nią temat.
                      Przeczytajcie proszę Wasze wpisy na tym wątku raz jeszcze i odpowiedzcie sami sobie: czego one dotyczą? Bez urazy, ale to są głosy dzieci, a nie osób dorosłych, głosy o wszystkim, albo o niczym. Albo "groch z kapustą", jak słusznie autorka wątku okresliła głos "raszyniaka".

                      Proponuję podniesc poziom dyskusji, albo zaniechac jej wcale i czekac cierpliwie na kolejne wpisy autorki wątku.
                      groceries
                    • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 10.12.09, 00:53
                      patrzacy.z.boku napisała:

                      > pare lat temu to telewizor lcd kosztowal hohoho,albo i
                      > wiecej,obecnie smieszne pieniadze...kiepskie porownanie ci
                      > raszyniaku wyszlosmile
                      patrzący.wyłącznie.z.boku
                      Telewizor kupuje raz na 20 lat, Ty widocznie co roku.
                      Dla mnie w tym samym czasie chleb zdrożał 4 razy, benzyna 2,5 raza,
                      podobnie inne opłaty. Mogę Ci tylko pozazdrościć dochodów.
                      A tak wogóle, ten watek maiał dotyczyc zupełnie czego innego, tyle,
                      że Pani Alicja "kometa raszyńska" jakby sie z tego wątku wycofała???
                      A więc znowu jak zwykle rzuci pare haseł raz na cztery lata, zawsze
                      na rok przed wyborami? Pewnie jeszcze wyda pare ulotek!
                      I co dalej?
                      • ccelofan Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 10.12.09, 09:01
                        raszyniak, pisz na temat głupcze.
                        • raszyniak Re: CO SIĘ STAŁO Z MAJĄTKIEM GMINY RASZYN? (1) 12.12.09, 00:22
                          ccelofan napisał:

                          > raszyniak, pisz na temat głupcze.
                          celofan:
                          Przejrzyj wszystkie wpisy i dopiero wtedy odpowiadaj.
                          To nie ja pisze bzdury....
    • jacek-wisniewski Działka dla PLASTMO 21.01.10, 09:06
      Nie zawsze i nie ze wszystkimi tezami Pani Alicji zgadzałem się i
      się zgadzam, ale to co dzieje się z działką dzierżawiona przez
      PLASTMO woła o pomstę do Nieba.
      Kolejny już raz wójtowie chcą "włożyć" sprawę przekształcenia
      dzierżawy wieloletniej we własność dla firmy Plastmo. Stosowną
      uchwałę zamierzają wnieść na sesję w dniu 28 stycznia. Z podawanych
      prze nich informacji działka ta ( ok. 1 ha ) ma przynieść gminie 5
      000 000 zł. Czyli jest jakaś wycena na 500 zł za 1 m2. Gdyby nie to,
      że w tej samej miejscowości po drugiej stronie Al. Krakowskiej
      działki są sprzedawane za 1200 - 1600 zł za 1 m2 może bymn się nie
      dziwił. Ale kiedy w Warszawie wyceny za grunty miejskie są zawsze
      wyższe niż okoliczne ceny z rynku nieruchomości nasz samorząd
      planuje sprzedać rodzynek za mniej niż połowę wartości rynkowej.
      Ciekawe zamiary i zapewne ciekawe uzasadnienie takiej dość
      nietypowej sprzedaży.
      Do tego aby było szybciej wójt próbuje "obejść przepisy" dotyczące
      konieczności umowy dzierżawy wieloletniej dla trybu
      bezprzetargowego.
      Oczywiście nasi radni w większości będą "za". Dlatego i wójtom i
      radnym dziś publicznie oswiadczam, że jeżeli oni podejmą decyzję w
      takim stanie sprawy jak jest na chwilę obecną zwrócę się jako
      mieszkaniec do prokuratury o sprawdzenie, czy nie naruszyli
      przepisów prawa. Pisze to dziś, aby wójt nie musiał mnie pomiawiać,
      jak to ma w zwyczaju, o pisanie na niego donosów do prokuratury.
      Ja "donosów" nie pisuję. Jeżeli mam watpliwości co do zasad
      sprawowania władzy przez wójta to robię to publicznie.
      I żeby było jasne, nie jestem przeciw blokowaniu ustawowych
      uprawnień wieloletniego dzierżawcy jakim jest PLASTMO. Jestem tylko
      za tym, aby nasz samorząd w podejmowaniu decyzji kierował się
      wyłącznie ( tak jak zarząd tej firmy swoim ) interesem gospodarczym
      Gminy Raszyn.
      • alicja-wawrzynska Re: Działka dla PLASTMO 21.01.10, 12:05
        Skoro okoliczne działki "chodzą" po 1.200.000 - 1.600.00 zł/m?, a
        wójt chce gminną sprzedac za 500, to wniosek jest raczej prosty.
        Rozumiem, ze cena 500 zł/m2 to cena do aktu notarialnego?

        Mnie tylko dziwi, jak Raszynianie mogą patrzec na to jak "srebra
        rodowe" giną im ze stołu i nie reagowac?

        Łodzianie, wielkie miasto, potrafili tupnąc nogą, my nie potrafimy.
        Nie wiem na co czekamy.
        • stoper57 Re: Działka dla PLASTMO 21.01.10, 14:21
          ja mam wrażenie, że 500 pln za 1m2 jest ceną zupełnie przyzwoitą, a
          na pewno nie wołającą o pomstę do nieba.
          dokładnie po drugiej stronie Al.Krakowskiej, działka
          kosztuje >1500 pln za m2, ale Zabudowana. Dom i pawilon w cenie.
          Srednio Janki (gratka.pl), to oprócz owszem kilku powyżej 1000 pln,
          na poziomie 300/400/500 pln za m2.
          te 5 mln to niezłe pieniądze naprawdę, tylko czy w Jankach nie
          zabraknie kiedyś miejsca na nowy kościół na przykład, SZkołe albo
          inny użytek publiczny?
          Ja bym tego nie sprzedawał, gmina przeje taką kasę w kwartał, a
          przecież po nas przyjdą inni, (nie myślę o kolejnych wyborach tylko
          pokoleniach), pozdrawiam
      • filip_bu Re: Działka dla PLASTMO 21.01.10, 13:43
        jacek-wisniewski napisał:
        >....Kolejny już raz wójtowie chcą "włożyć" sprawę przekształcenia
        dzierżawy wieloletniej we własność dla firmy Plastmo. Stosowną
        uchwałę zamierzają wnieść na sesję w dniu 28 stycznia. >

        Na 2 sesje zastepca wójta "wkładał" uchwałę dla Plastmo a Wójt ją "zdejmował" z porządku obrad czy teraz coś się zmieniło?
        • raszyniak Re: Działka dla PLASTMO 05.04.10, 02:40
          Pani Alicjo!
          Nie odpowiedziała ki Pani na tym watku, a zaczyna nastepne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka