axel.roy
01.12.06, 18:19
Od pewnego czasu zaglądam na to forum, szczególnie przed wyborami. Jestem
mieszkańcem Raszyna, jednak nie znam zbyt wielu ludzi, chciałem zagłosować i
czegoś się dowiedzieć o kandydatach. Sprowadziłem się do Raszyna w czasach
panowania wójta Rajkowskiego, gmina sprawiała wrażenie rozwojowej, w
ogólnopolskich gazetach czytałem wypowiedzi wójta, który snuł wizje, Raszyna
XXI wieku. Spodziewałem się, że bliskość Warszawy, okoliczne inwestycje
pozwolą włodarzom gminy naprawdę poprowadzić Raszyn ku lepszej przyszłości. Z
czasem entuzjazm słabł. Ciągnące się inwestycje, brak widocznych efektów
męczył bezlitośnie, naprawdę położenie paru chodników, przeprowadzenie paru
remontów, czy prowadzenie inwestycji kanalizacyjnej przez kolejne dekady to
nie jest wielkie osiągnięcie. Czytając ulotki zauważyłem jedno, kandydatom
brak było wizji rozwoju Raszyna, w jakim kierunku naprawdę ma kroczyć, co ma
osiągnąc, jaką gminą ma być w przyszłości, co zapewni mieszkańcom. Kandydaci
pisali jakieś ogólniki, po których łatwo się zorientować, że więkości
chodziło o dobrą posadę. Nie chcę naprawdę nikogo dotknąć, to o czym wyżej
piszę jest bolączką większości miast, miasteczek, wsi. Zarządzaniem
takich "organizmów", jak np. Raszyn powinni się zajmować ludzie, którzy mają
wizję, co naprawdę chcą zrobić, realną wizję tego co mogą zrobić, ludzie z
nieprzeciętnymi osobowościami, którzy potrafią przeforsować swoje pomysły.
Ludzie ci powinni wiedzieć, że pracują dla innych ludzi, dla swoich wyborców,
powinni się z nimi utożsamiać. Jeśli nie nieprzeciętni wizjonerzy, to
zarządzaniem powinni zajmować się profesjonaliści z dziedziny ekonomii, prawa
i zarządzania, stąpający twardo po ziemi, słuchający czego ludzie(ich
wyborcy) potrzebują i w miarę możliwości wykonujący to. To długi temat, nie
będę się rozpisywał bo nie wiem czy to ktoś przeczyta. Czy zarządzaniem
zajmują się tacy ludzie, sami możemy to łatwo stwierdzić, że nie. Niestety
mamienie obietnicami i atakowanie przeciwnika - to dzisiejsze metody. Czy
ktoś mający naprawdę coś do powiedzenia w tym zakresie posunie się do takich
metod.......... ten temat wymaga czasu, by go rozwinąć. Na koniec chcę jednak
stwierdzić, że mam nadzieję, że coś się zmieni, że w przyszłym roku sąsiedzi
nie będą mi wysypywać śmieci na działkę, że nowy wójt coś jednak zrobi dla
gminy, że coś drgnie.......pozdrawiam wszystkich