Dodaj do ulubionych

Osoby z BPD a psychopaci

24.03.14, 22:55
Nie chciałabym tu nikogo osądzać, nazywać borderów psychopatami. Chodzi mi wyłącznie o to, że w różnych opisach zaburzenia z pogranicza i zaburzeń antyspołecznych można doszukać się wielu cech wspólnych. Szczególnie w opisach amerykańskich, lecz nie tylko. Jestem ciekawa jak forumowicze się do tego odniosą. Najbardziej skupiłabym się tu na empatii (a raczej jej deficycie, bądź ewentualnie syntonii- dostrzegalnej u części psychopatów), braku zdolności do tworzenia trwałych relacji uczuciowych oraz wykorzystywania innych do własnych celów. Jeżeli taki temat już był to bardzo proszę o nie rzucanie się na mnie ;)
Obserwuj wątek
    • brz_a_sk zaburzenie czy cynizm graniczący z psychopatią 05.06.14, 11:30
      znalazłam taki cytat ( możecie zgadywać kto to powiedział)
      jak to jest czy osoby tak krzywdzące partnerów mogą być zdrowe, niezaburzone

      czy dajemy przyzwolenie na takie krzywdzenie - czy kogos tłumaczy jego zaburzenie, czy psychopatia?

      "Permanentnie mnie zdradzał. Młodą, naiwną i zakochaną dziewczynę on, stary byk, mamił, wiedząc, że jest kobieciarzem. Z pełną świadomością tego, jak bardzo cierpię, jak bardzo to przeżywam i jestem mu oddana. Nie umiał powiedzieć honorowo: Mam z tym problem, lubię sypiać z babkami, nie wiedząc nawet, jak mają na imię. Kocham Cię, ale marnuję ci życie. Tego mu nie wybaczę. To była najbardziej toksyczna miłość w moim życiu. Ona odcisnęła na mnie takie piętno, wpoiła tak złe nawyki w stosunku do mężczyzn, że zaważyła na moich późniejszych związkach "
    • marekgazek Re: Osoby z BPD a psychopaci 05.06.14, 13:05
      beautymind napisał(a):

      > Nie chciałabym tu nikogo osądzać, nazywać borderów psychopatami. Chodzi mi wyłą
      > cznie o to, że w różnych opisach zaburzenia z pogranicza i zaburzeń antyspołecz
      > nych można doszukać się wielu cech wspólnych. Szczególnie w opisach amerykański
      > ch, lecz nie tylko. Jestem ciekawa jak forumowicze się do tego odniosą. Najbard
      > ziej skupiłabym się tu na empatii (a raczej jej deficycie, bądź ewentualnie syn
      > tonii- dostrzegalnej u części psychopatów), braku zdolności do tworzenia trwały
      > ch relacji uczuciowych oraz wykorzystywania innych do własnych celów. Jeżeli ta
      > ki temat już był to bardzo proszę o nie rzucanie się na mnie ;)

      Nie wiem czy psychopaci. Rozkapryszone i egoistyczne indywidua które nie cofną się przed niczym aby dostać swoje wieczne nienasycone zachcianki. Dodatkowo mają więcej argumentów i możliwości niż dzieci. Jako dorosłe bardziej wyćwiczone. Często samowystarczalne. Metody udoskonalane przez całe życie. Od dziecka aż do teraz. Jeden plus. Zawsze te same schematy. I całe szczęście. Wbrew pozorom są proste jak druty. Tylko trzeba wyłuskać z ich borderbełkotu jak działają. Nie ma epatii. Nie ma wspólczucia. Nie ma miłości do kogokolwiek niż do siebie. jest zacięcie. Jest pasożytowanie za wszelką cenę. Jest cynizm. Jest bezwględność na niewyobrażalnym poziomie. Raczej nie psychopata. Psychopata dla mnie to już totalne zło. Bordery są blisko. Jedna chyba róznica że border zmienia obiekt. Psychopata idzie na całość.

      pzdr
      • brz_a_sk Re: Osoby z BPD a psychopaci 05.06.14, 13:48
        wszystko zgoda tylko powiedz gdzie jest miejsce na orzeczenie zaburzenia?

        piszesz tak jakbyś nie uznawał zaburzenia tylko kosmiczny foch itd

        kto się myli?

        może nazwijmy przyczynę?

        opiszmy sytuację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka