mrumru81
10.03.15, 14:02
Od niedawna zrozumialam, że moja matka jest BPD. I nic z tego nie wynika. Obie jesteśmy stare. Opiekuję się nią, jak umiem. Z całym obrzydzeniem. Zawsze była podła, nienawistna manipulantka. Biła mnie i upokarzala, za chwilę oznajmiała że to nieprawda ! Moje wymysły.
Teraz musi trochę hamować się, ma 90 lat.
Tłumaczę sobie, że to choroba. Marzę o przekazaniu jej do domu opieki. Jest tak przebiegła, że narazie wydaje się to niemożliwe. Chcę jej przebaczyć, marnie mi idzie...
Czy ona kłamie, czy nie pamięta, że mnie biła i lżyla ?
Dlaczego teraz ma to dla mnie takie znaczenie ?