94christine
26.01.10, 17:59
Witam! Mam 15 lat i jestem na diecie.Mój problem polega na tym, że
przed śniadaniem mam szczuplutkie ciało i chce mi się żyć, lecz
dopiero gdy zjem śniadanie (ostatnio jadam otręby z maślanką) albo po
obiedzie (np. żółta fasolka szparagowa bez bułki tartej[ sama
gotowana, bo to jest mrożonka]) wtedy czuję się, jakbym zjadła 2 kg.
mlecznej czekolady (czuję się okropnie! taka ociężała, gruba itp.) A
ja przecież unikam słodyczy, jak diabeł wody święconej! Co mam robić?
Po jednym posiłku mogę przytyć nawet niecałe 1kg! Wystarczy,że zjem
coś na obiad, a już czuję (i widzę!) że mam wielki drugi podbródek i
wielki brzuch! Ja chcę jeść, bo dieta bez jedzenia to głodówka, a ona
jest niezdrowa! Co mam jeść, żeby nie tyć zaraz po jedzeniu?
Ważna nota: nie jem słodyczy!!!