Dodaj do ulubionych

Mam dość dojazdów

26.10.10, 22:35
Dziś mam nastrój na narzekanie. Jeśli ktoś nie lubi narzekań, proszę nie czytać dalej. Będzie tylko bezproduktywny jad.

Idzie zima. Jak tylko spadnie śnieg .. - no właśnie. Czy może być jeszcze gorzej? Mieszkam na Vikingu:
*) Artyleryjska - zamknięta. Niby do końca roku(?) - ale to pic na wodę. W styczniu powiedzą, że niespodziewanie spadł śnieg i wielkiej przeprawy mostowej przez (wielki) kanał nie dało się zrobić. Będzie ta przeprawa mostowa budowana niedużo krócej niż Most Północny - ryją tam już prawie rok.

*) wiadukt na Głębockiej - totalny korek.

*) lewoskręt w Głębocką w kierunku ZB - totalny korek

*) wjazd z Juranda w Ostródzką - totalny korek

Na pocieszenie dostaniemy wiadukt nad Łabiszyńską. Najpiew w kierunku centrum - jakby to komukolwiek było potrzebne. Dlaczego nie w kierunku Marek panowie budowniczowie?

Jak spadnie śnieg, jako tako da się jeździć tylko w godzinach 21-6. Tylko ja nie pracuję na II zmianę!

Mam dość!
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 08:57
      Czas przeprowadzić się na Saską Kępę.
      Może parking P+R przy pętli Annopol byłby jakimś rozwiązaniem?
      • mlopaci Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 11:36
        sibeliuss napisał:
        > Może parking P+R przy pętli Annopol byłby jakimś rozwiązaniem?
        Annopol to już prawie centrum. Jak się przebiję do Annopolu samochodem, to dalej już nie ma korków - oczywiście w porównaniu z tymi na ZB.
        • rayker Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 18:59
          Czas dojazdu Annopol - Centrum to około 30-40 minut tramwajem. Samochodem jest to 20-30 minut - jak się wie którędy jeździć. Więc tutaj wybór jest trudny.
          Myślę jednak że bardzo wielu ludzi mając możliwość cywilizowanego przesiadania się do tramwaju zostawiałaby auta na Annopolu. To zresztą jest bardzo logiczne rozwiązanie, przy tak rozproszonej zabudowie koszt zorganizowania dowozów autobusowych jest spory, a i tak każdy musi 500-1000 metrów do przystanku dojść (nie dotyczy Derbów) - więc samochód jest naturalnym wyborem.
          Wydaje się, że należy zrobić 3 rzeczy:
          1. Zbudować za pieniądze dzielnicowe sensowny łącznik Annopol - Kopijników (wykorzystując tereny przy budującym się Factory)
          2. Niewiele poszerzyć Szlachecką i Przykoszarową, zbudować chodnik i oświetlenie
          3. Zbudować parkingi tymczasowe wzdłuż linii tramwajowej na Annopolu

          Oczywiście kwestia udrożnienia skrzyżowania Ostródzka-Juranda (przez 4 lata geniusze samorządowi nie mogą nic z tym zrobić) oraz przejezdność Białołęckiej blokowanej przez samochody stojące do Płochocińskiej są również bardzo potrzebne. Radni wiedzą o tych konceptach, kwestia P+R wzdłuż torów i NAD pętlą tramwajową zostały omówione przez eksperta gościnnie na blogu mojabialoleka.pl

          Żenadą jest natomiast fakt, że radni chwaląc się przebudową trasy toruńskiej (na co mieli taki wpływ jak na pogodę w Peru) NIE ZROBILI NIC, aby na czas remontu Artyleryjskiej zrobić coś na skrzyżowaniu Ostródzka-Juranda - a to jest w 100% ich kompetencja. Z pewnością mieszkańcy poczekaliby na plac zabaw do wiosny (i ta zimą nie będzie oblegany - chyba że przez rodziny radnych), a za te 400 tys. woleliby mieć przerobione skrzyżowanie.
          Ale widać plac zabaw na wybory jest nośniejszy. BEZ KOMENTARZA.
          • varsava Re: parkingi przy Annopolu to nieduży koszt 28.10.10, 12:40
            zgadzam się z tymi punktami w całej rozciągłości

            rayker napisał:

            > 1. Zbudować za pieniądze dzielnicowe sensowny łącznik Annopol - Kopijników (wyk
            > orzystując tereny przy budującym się Factory)
            > 2. Niewiele poszerzyć Szlachecką i Przykoszarową, zbudować chodnik i oświetleni
            > e
            > 3. Zbudować parkingi tymczasowe wzdłuż linii tramwajowej na Annopolu
    • ninke Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 09:00
      100 procent racji. Może ktoś z radnych/kandydatów by nam pomógł? Tymczasowe światła na skrzyżowaniu Juranda z Ostródzką do czasu otwarcia Artyleryjskiej ułatwiłyby nam życie. Wczoraj korek na Juranda sięgał za zakręt.
      • ninke Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 09:04
        100 procent racji odnosiło się do wpisu ogrodnika2 oczywiście.
    • zula_1 Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 13:19
      Mieszkam przy ulicy bocznej od Kąty Grodziskie. Wydostać sie rano na swiat i wrócic po południu do domu to horror. Okopali nas ze wszystkich stron tak, że objechać tego jednego wielkiego korka już się nie da. Stan dróg tragiczny, dziury, brak chodników, poboczy, często niedziałające oświetlenie lub całkowity jego brak. Ciągle, lawinowo powstają nowe osiedla i domy, a całkowicie zapomniano o drogach. W zasadzie 2 główne Ostródzka i Głębocka przechodząca dalej w Kąty Grodziskie (drogę wojewódzką smile) są zatłoczone na maxa. Co z tego, że rozbudowuje się rondo za wiaduktem przy CH Targówek, jak przed nim i za nim wszystko tłoczy się w wąskich gardłach dróg jednopasmowych. W niczym to nie usprawni ruchu. Na dodatek TT wlecze się cały sznur z kierumku Marek (tysiące ludzi tą trasą muszą dostać się do cywilizacji) więc próba przejazdu tędy kończy się tak samo. Tak wygląda ten "rozwiązany węzeł warszawski". To już nawet nie jest śmieszne crying
    • man-a Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 13:35
      a co radni tak zamilkli, nie mają nam nic do powiedzenia...
      Plac zabaw , cukiernia -to są ich tematy. W temacie dróg nie mają nawet kiełbasy wyborczej
    • bialoleka.jest.jedna Re: Mam dość dojazdów 27.10.10, 17:47
      Rozwiazania sa dwa.
      - budowa drog
      - przesiadka do komunikacji miejskiej

      Nie pisze tego zlosliwie. Juz dawno pozostawilem samochod na parkingu. Nie mam sily i nerwow jezdzic samochodem po Warszawie. Skutek? Dojazd do pracy do centrum wraz z dojsciem i przesiadka zajmuje mi 60 min. Tyle samo samochodem.
      Wiecej osob w autobusach, to mniej samochodow i mniejsze korki. Niestety, ale taka jest prawda. Tez wolalbym jechac sobie szybko, wygodnie, w ciepelku, ale niestety jest to niemozliwe. Nie tylko na ZB. Poniewaz jazda samochodem nie jest ani szybka, ani wygodna (sprzeglo, gaz, hamulec, jedynka, dwojka), ani tansza, odpuscilem samochod.

      W 120, 132, 204, 732 jest sporo wolnego miejsca - nawet w godzinach szczytu. 527 obsadzone w 100%

      Traktuje to jako rozwiazanie tymczaseowe, dopoki nie powstana lepsze polaczenia komunikacyjne z centrum.
      • 2bialoleka Re: Mam dość dojazdów 28.10.10, 08:49
        Zgadzam się z bialoleka.jest.jedna Po zmianie rozkładu jazdy w 120 jedzie się całkiem przyjemnie i bez większego tłoku. Aktualnie problemem jest 527 które jest TOTALNIE ZAPCHANE tak bardzo, że w godzinach szczytu wejście do autobusu na wysokości ronda Małej Brzozy może być nie lada wyzwaniem.
      • bemola1 Re: Mam dość dojazdów 29.10.10, 19:59
        niestety nie moge sie zgodzic z bialoleka.jest.jedna.
        Rozwiazania sa faktycznie dwa, ale troche inne:
        - budowa drog
        - poprawa komunikacji miejskiej.
        z Bialoleckiej (tej dalszej od TT czesci) jest tylko jeden autobus, 104 - zatloczony i dojezdzajacy wlasciwie donikad, bo stojacy w korku. Co mozna zrobic? Mozna dymac na piechote do 204. I nie zmiescic sie do tego autobusu.
    • slavecky4 Re: Mam dość dojazdów 30.10.10, 00:07
      JA nie wiem....
      "Jeżdżę jak Pan i wszędzie zdanżam..."
      Ze skrzyżowania Ostródzkiej ze Zdziarską na rondo ONZ dojeżdżam średnio w 40-50min....
      Jeśli zostawiam jeszcze na Żoli córkę w przedszkolu to czas wynosi 50-60min...
      Order temu, który to załatwi komunikacją miejską, (nawet po bus pasiewink w krótszym czasie! wink
      S.
      ps. ale "jeździć to trzeba umić".. trzeba śledzić i analizować na bieżąco co i gdzie zamknęli, patrzeć na szczagółowe mapy okolicy, szukać alternatyw... a nie ładować się jak Łoś w korek pod M1 i narzekać, że połączenia z ZB do centrum to hardcore...wink
      • bialoleka.jest.jedna Re: Mam dość dojazdów 30.10.10, 12:08
        Wiesz, gdyby zaradni kierowcy (w stylu "Jeżdżę jak Pan i wszędzie zdanżam...") nie blokowali buspasów, to 527 ze Skarbka do Jana Pawła II (Kino Femina) powinien dojechać w 40-45 min (licząc korki na Głębockiej, wg rozkładu 36 min). Ponieważ czasem stoi w korku, często na buspasie, czas dojazdu w szczycie wynosi ok. 50-60 min.)
        • slavecky4 Re: Mam dość dojazdów 30.10.10, 20:47
          Blokowania buspasów nie akceptuję. Nie mniej naprawdę warto studiować mapy..
          CB również bardzo ułatwia poruszanie się po mieście.

          S.
          • man-a Re: Mam dość dojazdów 03.11.10, 10:08
            zaraz okaże się że Białołęka jest świetnie skomunikowana z Centrum , tylko mieszkańcy są na tyle niezaradni ze stoją w korku.
            A ci, którzy są bardziej zaradni jeżdżą dziwnymi skrótmi, sami wyznaczają drogi przez trawniki albo wpychają się w stojące w korku samochody i tamują ruch.
            Do Centrum ze Zdziarskiej jest ok 15-16 km czy godzina jazdy to rzeczywiście taki sukces?
      • varsava Re: buspas na Białołęckiej 03.11.10, 11:01
        jako, że mam teraz tylko jedno auto, zacząłem od czasu do czasu jeździć komunikacją miejską

        w okolice bliskiej Puławskiej niecałe 60 min. z uwzględnieniem korków na Białołęckiej (w których stoi 104)

        wracam oczywiście szybciej

        tak swoją drogą, niedługo otwierają Wiśnowy Sad i będzie trzeba zdecydowanie więcej autobusów - czy nie możnaby dobudować drugiego pasa Białołęckiej tylko dla komunikacji miejskiej - wydaje mi się, że miejsce by było

        do tego możnaby wtedy zapewnić obsługę komunikacyjną Regat - Płochocińską, mostkiem i dalej Białołęcką

        (tak sobie gdybam)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka