zawsze kiedy mam wrecie tyle czasu, zeby robic wszystko na co nie mam czasu i
wogole to nic a nic nie robie
jakos nie potrafie sie skupic na tym, zeby poczytac sobie...nie mam sil
psychicznych zeby posprzatac..nie moge sie doczekac,az bedzie nowy semestr i
wkoncu bede miala zajety czas i sie rusze
im mam wiecej czasu tym mniej robie..glupie to jest ale niektorzy tam maja
tam samo milam we wrzesniu ...
w ty roku nie wyjezdzam nigdzie na wakacje...mam te same plany co do tych
ferii...ksiazki, sliwonia,powrot do formy...plus gory i moze cos jescze
ale jak bedzie tak jak teraz i wkrocze w wakacje z nieustawionym zyciem to
bede siedzeci cale 3 miesiace i nic nei zrobie
jeju..co to bedzie jak pojde na bezrobocie

)