No własnie powstał wątek o tym czy chodzicie do teatru. Okazało się że nie
jest tak źle

Teraz pytanie: Jakie sztuki polecacie.
Pytanie służy:
a) zachęceniu tych którzy nie są przekonani do tej muzy
b) wymienieniu się wrażeniami i polecenie innym wartościowych pzedstawień.
c) i inne
No więc?
Polecam "Magnetyzm serca" TR (nie wiem tylko czy jeszcze grają)
Jak ktoś lubi miłe i wdzięczne do pośmiania to "Shirley Walentine" (czy jak
się to pisze) -monodram Kryśki Jandy grany obecnie w jej prywatnym teatrze
Plonia
Jak sobie przypomnę coś jeszcze to dopiszę