konradlewicki78
02.04.07, 18:56
Pytanko - czy jest ktoś w kaltce nr 9, komu Pan "sprzątający" w jakiś sposób
przeszkadza jeżeli chodzi o rozpoczynanie swoich obowiązków o godzinie około
6:50 każdego dnia?
Osobiście nie mam nic przeciwko - z jednym wyjątkiem - doporwadza mnie do
szału nawalanie jak popadnie mopem, wiadrem i przeswanie poprzez kopniaki
tego cholernego wózka z pomyjami. Niestety - Pan nie reaguje na prośbę o
bardziej subtelne działania.
Czepiam się? Czy ktoś podzieli zdanie?
Konrad