Dodaj do ulubionych

Stan cywilny ;-( !!!!!!

04.10.08, 18:12
Czym ma służyć podawanie swojego stanu cywilnego np. W podaniu o prace (CV), w
szkole itd... Wszędzie o to pytają. Jakie ma to znaczenie!!!. Odkąd jestem
wdową bardzo często sie z tym spotykam a może raczej strasznie to razi. Po co
to komu potrzebne!!! Gdy tylko zapytają się o stan cywilny choć minęły prawie
2 lata łzy same płyną!!! Osobie pytającej robi się nie miło. Powstaje głupia
atmosfera współczucia. Nie cierpie tego a coraz częściej mnie to spotyka. Ja
nie potrzebuję współczucia. Po co o to pytać!!!???
Obserwuj wątek
    • aneri59 Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 04.10.08, 20:00
      Może to jest przeżytek z czsów PRLu?.
      W zbyt wielu dokumentach trzeba podawać stan cywilny, też czasem się zastanawiam po co im to.
      Ja odpowiadam na pytanie o stan cywilny - wolny- , nie może mi przejść przez gardło wdowa, bo od razu mam oczy pełne łez.
      Mówiąc wolny nie muszę patrzeć na zakłopotaną minę osoby pytającej, też nie cierpię takiego jakby wymuszonego współczucia.
      • ewu.sia Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 04.10.08, 21:29
        Dobry pomysł,że ja na to nie wpadłam przez tyle lat.Bardzo nie lubię tego
        słowa-wdowa.Zawsze jestem zakłopotana,gdy je wypowiadam i inni też.Teraz będę
        mówiła jeśli będzie taka potrzeba STAN CYWILNY-WOLNY Dzięki
        • inquisitive Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 04.10.08, 22:25
          Ha dziewczyny to ja Wam cos powiem. Po smierci meza, gdy wrocilam do berlina
          postanowilam pojsc w koncu na kurs niemieckiego. Na pewnej lekcji uczylismy sie
          jak sie mowi stan cywilny, i oczywiscie kazdy musial powiedziec jaki jest jego
          stan. Gdy doszlo do mnie oczywiscie powiedzialam wdowa ( jedno z pierwszych slow
          jakich nauczylam sie po niemiecku), szok nauczycielki, klasa oczywiscie " co sie
          stalo?!", nauczycielka zaczyna tlumaczyc co to tez to slowo co powiedzialam moze
          znaczyc, 20 par oczu zwroconych na mnie z niedowierzaniem, szok na twarzach, w
          tamtym momencie naprawde chcialam zapasc sie pod ziemie ( oczywiscie
          nauczycielka domagala sie szczegolow w jezyku niemieckim :/ ) Ale powiem Wam, ze
          tamta sytuacja uodpornila mnie. Teraz mowie WDOWA patrzac ludziom prosto w oczy,
          czasami jest szok, sytuacja staje sie niewygodna, ale to mija. I choc czesto tez
          mi sie chce plakac jak ludzie pytaja o synka tatusia, ale juz tyle razy musialam
          tlumaczyc, ze teraz to juz automatycznie.

          Pozdrawiam

          Edyta
    • immunofortis Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 05.10.08, 11:17
      Widzę jednak postęp w tej kwestii. W nowych dowodach nie ma już
      pozycji stan cywilny.
      • magda-live Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 07.10.08, 15:25
        A co zrobić jak u dziecka w szkole trzeba wypisać jakiś
        kwestionariusz?? Chłopcy mieli taki problem. Wpisali dane ojca a
        pani poinformowała ich że skoro nie żyje, to mieli nie wpisywać. Syn
        opowiadał z łzami w oczach, że to tak jakby taty nigdy nie było.
        Okrutna, durna, popie... jędza w tym sekretariacie.
        • ika.66 Re: Stan cywilny ;-( !!!!!! 07.10.08, 16:35
          tak niestety w szkole bywa z tymi kwestionariuszami szkoda ze nie pytaja wtedy
          kiedy trzeba zaplacic za droga wycieczke lub podrecznik czy mozna jakos pomoc z
          tego powodu ze w rubryce ojciec OJCA NIE MA BO NIE ZYJE.Syn moj do dzis wypelnia
          dumnie rubryke OJCIEC jest,a durna okrutna sekretarka niech sie glowi niby jak
          moze OJCIEC by- BZDURA I STRES DLA DZIECKA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka