Dodaj do ulubionych

Fani "Star Trek" bronią serialu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:26
ja uwazam ze polsat ma najlepsza telewizje bo lubie ogladac lisa i
kiepskich.dlatego ciesze sie ze solorz wygral z francuzami boj o elektrim.tak
jak moj dziadek bil francuza pod werde w 1916 roku,ale zginal.teraz solorz
bije
francuza razem z niemcem.ale francuz jak wybuchla wojna to nie napadl na
hitlera,a tak byl umowiony z nami polakami-to teraz niech ma.jestem bardzo
zadowolony ze moj ulubiony portal gazeta.pl napisala o boju solorza z
francuzem,a przeciez my pomagalismy napoleonowi jak szedl na moskala.
Obserwuj wątek
    • Gość: stworca Jedyna, w miare realna wizja IP: *.arcor-ip.net 27.02.05, 19:35
      humanoidalnej przyszlosi.
    • Gość: # Re: Fani "Star Trek" bronią serialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:58
      W polsce zaden z seriali: TNG, DS9 czy VOY nie zostal pokazany w calosci (kazda
      z polskich telewizji naziemnych pokazywala ktorys z seriali) a emisja konczyla
      sie zwykle na 4 czy 5 sezonie. Przeciez moznaby je pokazac, zwlaszcza ze sa one
      teraz tanie, a fanow Treka w Polsce nie brakuje.
      • Gość: Trekker Re: Fani "Star Trek" bronią serialu IP: *.icpnet.pl 27.02.05, 21:37
        Ludzie, jacy fani Star Trek? Enterprise nie ma z Trekiem nic wspólnego, nawet
        tytuł do trzeciego sezonu był inny. Dobrze, że wreszcie skończy się psucie
        dobrego imienia największej serii SF w historii telewizji.

        A sama demonstracja wypadła dość żałośnie, jeśli było tylko 100 osób. Na
        pierwszym trekowym konwecie w latach 70. organizatorzy spodziewali się dwustu
        gości, a przyjechało dwadzieścia tysięcy.
        • mambo80 Enterprise nie ma z Trekiem nic wspólnego.. 28.02.05, 01:01
          Całkowicie bym się nie zgodził z tezą, iż Enterprise nie ma z Trekiem nic
          wspólnego. Uważam, iż ma.

          Osobiście jestem fanem Star Treka od kilkunastu lat. Obejrzałem wielokrotnie
          wszystkie spiny, za wyjątkiem DP9, którego nie trawiłem, i wydaje mi się, iż
          Enterprise jest bardziej wierny "duchowi" Start Treka niż np. DP9 czy Voyager.


          Tak na marginesie, jak lubię StartTreka to jednak za najlepszy serial ScFi XX
          wieku uważam niskobudżetowy Babilon 5 (serial z lat 90-tych, który nie mógł
          sobie pozwolić na modele w efektach specjalnych i po raz pierwszy w histori
          telewizji zastosował na pełną skale efekty komputerowe).
          • mambo80 Babylon 5, cd. 28.02.05, 01:09
            Tak dla wyjaśnienia, budżet jednego 44 minutowego odcinka Babilonu 5 na
            początku lat 90-tych kształtował się na poziomie 800 tys. dolarów.

            O ile mnie pamięć nie myli, to w tym czasie odcinek StarTreka (Voyager, DS9)
            kosztował dwa, trzy razy więcej.
            • Gość: kamil2k Re: Babylon 5, cd. IP: *.znadwilii.lt 28.02.05, 13:58
              cha! ja tez generalnie lubilem wszystkie Treki poza Deep Space 9...moim
              zdaniem "Next Generation" i "Voyager" byly swietne,ale w ostatnia niedziele na
              AXN obejrzalem pierwszy raz "Enterprise" i bardzo mi sie podobal:)szkoda,ze TVP
              na Jedynce nie pokazuje zadnego ze Star Trekow...bo niestety na Litwie, gdzie
              tymczasowo mieszkam, nie ma w kablowce innych, poza Tele 5, wspomniana TVP 1 i
              Tv Polonia, zadnych polskich kanalow:/a tak na marginesie, co do sci-
              fic, "Sliders" to dopiero byl serial;)pozdrawiam:)
            • Gość: Raf Re: Babylon 5, cd. IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.05, 14:03
              Eee....Enterprise jest taki nijaki, brak/nijacy wiodacy bohaterowie. Najlepszy
              byl TNG (troche skoda slabych efektow w pierwszych odcinkach), nastepnie VOY i
              DS9 stawialbym na rowni. Jeden i drugi mial swoje plusy i minusy, DS9 chyba
              lepsze CGI i bohaterowie jacys bardziej urozmaiceni i wyrazniejsi.
              • user0001 Ośmielę się nie zgodzić ;-) 28.02.05, 15:44
                Enterprise był nijaki, pierwszy i drugi sezon opierał się głównie na
                dopasowanych strojach Jolene Blalock (T'Pol), a pomysł "Temporal Cold War"
                rozłożył serial. Zamiast oczekiwanej opowieści o początkach federacji
                obserwowaliśmy załogę rozwalającą "timeline". Przypominało to co najwyżej
                porażkę o nazwie Voyager.

                Trzeci sezon był lepszy, gdyby nie rozciągnięcie łuku na pełen sezon (wiadomo
                było że w finale sezonu wrócą by ocalić ziemię), stwierdziłbym że był to dobry
                sezon.

                Obecnie emitowany czwarty sezon to już esencja trek'a. O ile pierwsze 2 odcinki
                należało by wyciąć i nakarmić nimi scenarzystów, to dalej jest coraz lepiej.
                Szczególnie dobre wrażenie robią trylogia volcan'ńska i andoriańska. Scenarzyści
                wrócili w nich to tego na co czekali fani trek: genezy pierwszej wojny
                romulańskiej i powstania federacji. Szkoda, że zdecydowano się zdjąć serial w
                momencie gdy wychodził na prostą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka