Dodaj do ulubionych

Popłyną z prądem?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:33
PLC maj wiele wad, miedzy innymi produkuje duzy poziom zakłoceń
radioelektrycznych, co pogarsza warunki dla pracy słuzb
radiokomunikacyjnych,sieci komórkowych itd. nie mówiac np. o łacznościach
krótkofalowych amatorskich i profesjonalnych. Ale cóż, liczy sie dziś głównie
"kasa". Z drugiej strony jest wygdonie miec internet w gniazdku elektrycznym
prawda ?
Obserwuj wątek
    • Gość: khm Re: Popłyną z prądem? IP: 212.122.214.* 29.07.05, 21:12
      Jedyną szansą pokonania konkurencji może być szybkość transferu.
      W chwili obecnej wydaje mi się że wygrają sieci bezprzewodowe. Bo transferu
      powyżej(powiedzmy) 2 MB/s przeciętny użytkownik dłuuugo nie będzie potrzebował.
      • superpole 200 MB/s ??!!! 29.07.05, 21:33
        To na prawde szybko... T1 sie chowa...( ale chyba tylko w Gazecie Wyborczej
        hehe...)
        • Gość: hulakula Re: 200 MB/s ??!!! IP: *.chello.pl 29.07.05, 21:39
          no to takie sieci lokalne - jak w akademiku np
      • Gość: Bartek 2 MB/s wystarczy dla kazdego IP: 195.190.143.* 29.07.05, 21:43
        kiedys padlo slynne stwierdzenie - 640 KB wystarczy
        • Gość: Mariusz Joe Laszlo,analityk Jupiter Research i gminaCzudec IP: *.pl 31.07.05, 13:40
          Ciekawe zestawenie , opinia Joe Laszlo analitya Jupiter Research na temat gminy Czudec :)
          Jeszcze ten płocki oddział koncernu Energa , żałosny artykulik
          • Gość: berek Re: Joe Laszlo,analityk Jupiter Research i gminaC IP: *.chello.pl 31.07.05, 16:02
            zalosny malkontent. i co ci przeszakdza plocka Energa, w domu sie nudzisz?? a
            poza tym to chyba analityk sie wypowiada na temat ogolnie PLC i WiMax a nie
            polskich przykladow (bo pewnie nawet nie wie gdzie jest Polska :)
            • Gość: Mariusz Re: Joe Laszlo,analityk Jupiter Research i gminaC IP: *.pl 31.07.05, 16:58
              Ekspert od Bangladeszu , Chin , i pancerzy ceramcznch czołgów Arams to ... Lamer :)
      • Gość: weteran IT Re: Popłyną z prądem? IP: *.asm.bellsouth.net 29.07.05, 22:58
        >Bo transferu powyzej(powiedzmy) 2 MB/s przecietny uzytkownik dluuuugo nie
        bedzie potrzebowal.
        Jestes tego pewien? Bill Gates kiedys powiedzial, ze przecietny uzytkownik
        dlugo nie bedzie potrzebowal wiecej niz 640k RAM. Oj jak sie pomylil.
      • Gość: NIE obraza Ojca Sw Wzgardz srebrnikami - nie sprzedaj – NIE IP: *.dyn.optonline.net 31.07.05, 14:52
        NIE – obraza Ojca Swietego

        Dlaczego Ojciec Swiety zrezygnowal z pochowku w Polsce?

        Wzgardz srebrnikami – nie badz Judaszem - nie sprzedaj – NIE
        Nie pomagaj przy produkcji –NIE –
        Drukarzu, , dystrybutorze, Kierowco, kioskarzu….!
        -------------------------------------------------------------
    • Gość: Marc Pattern jest smieszny... IP: *.mcg.pl / *.mcg.pl 29.07.05, 21:53
      Firma sie wycofuje, bo nie udalo sie jej zebrac iles tam chętnych, a ja jak
      swego czasu bylem chętny i wypelnialem ze 3 razy formularz zapytan na ich
      stronie oraz dzwonilem to nie raczyli nawet odpowiedziec na maila a
      przy "infolinii" nikt nic nie wiedzial. Wiec niech sie wypchaja jak tak mają
      sobie biznes prowadzic.
      • Gość: slobodan Re: Pattern jest smieszny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 15:28
        Oj śmieszny śmieszny... z tego co pamiętam ceny mieli dość wysokie - a limity
        transferu takie, że to co obecnie proponuje nam tepsa to szczyt łaskawości i
        superoferta pod tym względem :)
    • Gość: MIKOLAJ Nie cierpieTEPSY IP: *.137-200-80.adsl.skynet.be 29.07.05, 21:58
      Sluchajcie. Moi rodzice i siostra mieszkaja na wsi w Wielkopolsce i mamy tylko
      polaczenie modemowe... TP nie chce zalozyc nam stalego lacza... A tak ladnie
      piernicza bzdury w tych reklamach.. Oficjalnie mowia, ze ma byc co najmniej
      bodajze 30 osob.... I jest. Ale i tak to nie pomaga!!!!
      I tak to jest na prowincji... Glupia TP sa mysli moze, ze jak juz sie mieszka
      na wsi, to internet nie jest potrzebny... A swiatlowody (nowa siec) zalozona i
      tylko brak dobrej woli. Moze ktos mi wytlumaczy dlaczego tak to sie dzieje?

      Zrozpaczony.
      • Gość: Miłosz Pracuję w TePsie IP: 212.160.85.* 29.07.05, 23:14
        Generalnie to się powoli zmienia. Dostęp do Internetu w ramach nesotrady
        (technologia ADSL) to rozwiązanie problemu "ostatniej mili". Generalnie poza
        miastami są następujące problemy: brak łącza do centrali, przestarzały typ
        centrali, zbyt mało chętnych. Powoli jednak, wraz z modernizacją centrali,
        doprowadza się do nich odpowiednie łącza, a ilość zainteresowanych ocenia się
        m.in. na podstawie wcześniejszych zapytań, ilości abo0nentów korzystających z
        numeru dostępowego/używających pakietów internetowych.

        TP S.A. to duża firma, więc czasami mogę zdarzyć się „wpadki” które zresztą są
        ochoczo nagłaśniane przez prasę. Przyznam jednak, ze jeśli chodzi o ADSL w
        małych miejscowościach, to rzeczywiście, nie jest dobrze, ale tak jak
        wspomniałem-to się powoli zmienia, zarząd TP docenił siłę nabywczą mieszkańców
        tzw. „prowincji”.
        • Gość: ACMM_Wa-wa_GCI_033 Re: Pracuję w TePsie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.05, 03:00
          > miastami są następujące problemy: brak łącza do centrali, przestarzały typ
          > centrali, zbyt mało chętnych. Powoli jednak, wraz z modernizacją centrali,

          Mistrzu, cóż Waść piszesz ?? Od kiedyż to Neostrata zależy od centrali?
          Problemem może być brak miejsca na kolejne przełącznice, czy urządzenia, ale
          zapamiętaj proszę - do Neo i SDI, w ogóle NIE POTRZEBA centrali. A jedynie pary
          drutów.

          > wspomniałem-to się powoli zmienia, zarząd TP docenił siłę nabywczą
          > mieszkańców tzw. „prowincji”.

          Tak... tylko coś wyjątkowo owemu zarządowi kiepsko idzie przyciąganie klientów.
          Co rusz któryś z moich znajomych kopie Tepsę w tyłek i idzie do konkurencji.
          Bo ma lepiej, taniej, szybciej, etc. I ja coraz poważniej myślę, żeby pieprznąć
          posiadane SDI i numer telefonu (z którego korzystam nie częściej, niż 5-10 razy
          W ROKU), i np. wziąć nienajlepsze, ale dziś już korzystniejsze dla mnie, Chello.

          Jaja Kobyły - 15 lat pracy w TPSA.
          • Gość: gromax Re: Pracuję w TePsie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 01:07
            "nowsza centrala" to skrót myślowy, chodzi o podciągnięcie odpowiednio
            infrastruktury, ale:
            jak pewnie wiesz - "ostatnia mila" idzie po parze przewodów miedzianych, tych
            samych co i telefon. żeby xdsl zadziałał, musi byc odpowiednio podzielone pasmo
            noszenia. i żeby prawodłowo było rozróżniane przez centralę co jest sygnałem
            telefonicznym a co dslowym, musi być odpowiednie urządzenie na centrali.

            tak że jest istotne, jakie urzadzenia są podłączone na centrali telefonicznej.

            i zupełnie na marginesie - usługi inne niż telefoniczne są dla tepsy usługami
            DODATKOWYMI. i nie ma możliwości skorzystania z tych usług bez wykupienia
            usługi podstawowej
            • Gość: k-myk Re: Pracuję w TePsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 10:00
              To ja powiem tak. Modem ani drgnal, wiec mam Neo, ale kolezanka, ktora mieszka
              doslownie 2 domki dalej, ze wzgledu na "infrastrukture" nie moze sobie pozwolic
              nawet na to. Odkad TPSA zorganizowala Telepunkty, dogadac sie z nia jest ciezko.
              Nikt nie chce ruszyc 4 liter, aby wymienic te "pare kabli" o dlugosci 20 metrow.

              I to nie jest wies, a obrzeza miasta. Do centrali blisko.

              Chcialbym wiedziec, czy rzeczywiscie zbyt dluga linia naziemna moze sprawiac
              klopoty przy podlaczaniu Neostrady i o ile wlasciwie obniza sie wtedy jakosc uslugi?

              Poza tym - pomoc techniczna. Katastrofa. Pan nie potrafil powiedziec dlaczego
              program instalacyjny nie funkcjonuje poprawnie (jestem informatykiem, doglebnie
              przedstawilem problem, zaproponowalem ewentualne przyczyny i rozwiazania) i
              dlaczego telefon, mimo podlaczenia zgodnie z instrukcja, nie dziala (hmmm... o
              ile pamietam, mialem wtedy gdzies odwrotnie podlaczone kabelki - gosc nawet nie
              bral tego pod uwage). Standardowe odpowiedzi w takich sytuacjach: "prosze
              odinstalowac i zainstalowac ponownie" (ale CO odinstalowac, jesli nic sie nie
              zainstaowalo?), "prosze odlaczyc i polaczyc kable ponownie" (ale PO CO, jesli
              nie w tym problem?), "POWINNO DZIALAC"... Dzwonic wlasciwie mozna tam tylko po
              to, zeby sie z tejze pomocy posmiac. Nie wyobrazam sobie szarego klienta, ktory
              ma JAKIEKOLWIEK watpliwosci, a chce sie ich pozbyc dzwoniac pod 0-8xx.

              Oby w najblizszej przyszlosci sie to zmienilo. Niech to beda prawdziwi TECHNICY
              i prawdziwe DORADZTWO, ktore zna kazdy element tego, co sprzedaje.

              Jedno musze TPSA pogratulowac. Zabezpieczenia prawnego. Ma genialnie napisane
              regulaminy, wiec walka z nia o swoje racje jest wlasciwie niemozliwa.

              Pozdrawiam.
              --
              "Abonent jest chwilowo dostepny" [TP S.A.]
              • Gość: zartie Re: Pracuję w TePsie IP: *.55.udn.pl 31.07.05, 10:55
                > Oby w najblizszej przyszlosci sie to zmienilo. Niech to beda prawdziwi
                TECHNICY
                > i prawdziwe DORADZTWO, ktore zna kazdy element tego, co sprzedaje.

                Technicy już BYLI !!!! Telefranca się ich wszystkich pozbyła. Dostali
                propozycje nie do odrzucenia: albo za grosze i bez żadnych gwarancji przechodzą
                do jakiejś podejrzanej spółki, albo na bruk. Mąż mojej koleżanki, technik
                telekomunikacyjny z kilkunastoletnim doświadczeniem, obecnie sprzedaje meble.
                Wszystkie naprawy sieci wykonuje obecnie właśnie ta spółka, najczęściej
                metodą "na sznurek i gumę do żucia". Przyjechali kiedyś do mojego kolegi
                mieszkającego w domku - nawet nie mieli planów sieci, chodzili od studzienki do
                studzienki i szukali kabli. Okazało się, że uszkodzona była jedna żyła, więc
                podłączyli ją ze studzienki na sąsiedniej ulicy, drutem skręconym z iluś
                kawałków. Kolega opowiadał, że scyzoryk się w kieszeni otwierał, gdy patrzył na
                ich robotę. Ktoś ostatnio mi mówił, że już są skutki takiego łatania - podobno
                już na 30 % linii telefonicznych modemy DSL tracą synchronizację i nie chcą
                poprawnie pracować.
                Obecne kierownictwo tej firmy działa na zasadzie "po nas choćby potop".
              • bigstrand nie wiesz co zrobic??? 31.07.05, 22:06
                w takim przypadku skutkuje wlozenie pary drutow telefonicznych do gniazdka elektrycznego tak by sie linia sfajczyla najlepiej zrobic to w czasie burzy ze niby piorun walnal itp. Oczywiscie wiaze sie to z brakiem telefonu przez kilka dni ale TP przyjedzie i kabelek wymieni
            • kaphis mozliwosci techniczne a xDSL 31.07.05, 21:24
              Cala filozofia udostepnienia xDSL'a to wstawienie na centrali jednej szafy. Do
              szafy wchodza pary abonenckie, lacze do internetu (powiedzmy OC3), a wychodza
              pary na centrale z sygnalem telefonicznym.
              Spotkalem sie z dwoma typami rozwiazan dla xDSL (oczywiscie nie w naszym kraju)
              byla to Nokia - system typu master-slave, na terenie kazdego miasta lub jakiegos
              wiekszego okregu byla jedna szafa master zarzadzajaca w zasadzie nieograniczona
              iloscia szaf typu slave, ktore dostarczaly sygnal abonentom. Zarzadzanie
              polegalo na dostarczaniu konfiguracji, oraz softu do szaf slave, ktore same w
              sobie byly tak uzyteczne jak terminal bez serwera, w zwiazku z czym byly bardzo
              tanie, za to szafa master kosztowala kosmiczne pieniadze.
              Drugim rozwiazaniem jest budowanie szafy z komponentow typu CrossConnect
              (zarabista krosownica elektroniczna oparta o linuxa, w ktorej wszystkie krosy
              tworzy sie wydajac odpowiednie komendy) do ktorej sa podlaczone pary abonenckie,
              oraz urzadznie dostepowe xDSL typu Avidia 8000 nieistniejacej juz firmy
              PairGain, Avidia jest podlaczona do urzadzenia zapewniajacego dostep do
              internetu - na przyklad RedBack (calkiem mily router swiatlowodowy), musimy
              rowniez zadbac o odpowiednie zasilanie tego - te urzadzenia pracuja na 48V wiec
              musimy zamontowac przetwornice najlepiej taka ktora umozliwi zasilanie awaryjne,
              wiec jeszcze dodatkowo pakiet akumulatorow (4 sztuki), zeby tym wszystkim
              zarzadzac dorzucamy jeszcze rackowy serwerek z dodatkowym modemem zeby w razie
              awarii glownego lacza dalo sie sprawdzic co sie wlasciwie dzieje. Laczny koszt
              takiej szafy to bylo ok 50000 euro. Jedna szafa obslugiwala ok 350 klientow ADSL.
              Koszt Nokii byl porownywalny (przy rozlozeniu kosztu szafy master na kilkanascie
              szaf typu slave), ale dochodzily jeszcze dziwne warunki licencyjne
              oprogramowania i jego koszty.
              Aktualnie takie szafy z demobilu mozna kupic za calkiem przyzwoite pieniadze.
              Wiem ze istnieja inne rozwiazania, ale w pracy nie mialem do czynienia z nimi.

              Reasumujac, koszt inwestycji w celu dostarczenia klientowi xDSLa jest koszmarnie
              drogi w porownaniu na przyklad z sieciami bezprzewodowymi, ale dla tak duzego
              operatora to sa smieszne pieniadze i dziwi mnie opor TelePsa przy inwestycjach
              tego typu. Choc z drugiej strony moze to wynikac stad, ze zdaja sobie sprawe ze
              swojego miernego poziomu uslug (pewnie taka szafe by podlaczyli jednym Polpakiem
              2Mbit) oraz wsparcia technicznego wiec nie chca inwestowac w cos, z czego i tak
              wkrotce klienci zrezygnuja.
        • user0001 Re: Pracuję w TePsie 30.07.05, 15:07
          Nie pracuję w TePsie, ale naprawiam komputery (i mam styczność z świeżymi
          użytkownikami Neostrady; 2 dni po zainstalowaniu neostrady, komputer "psuje się"
          bo w Neostradzie "są wirusy").

          Obserwuję, że TePsa bardzo szybko podłącza nowe linie z ADSL, oraz ADSL na
          istniejącą linię tam gdzie nie były używane modemy. Jeśli jednak użytkownik
          numeru stale korzysta z modemu, to błyskawicznie pojawiają się "problemy
          techniczne" utrudniające zainstalowanie Neostrady. Ciekawy jestem skąd ta
          prawidłowość?
          • Gość: k-myk Re: Pracuję w TePsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 10:03
            W Neostradzie nie ma wirusow, jest za to toporny program dostepowy i wirusy w
            Internecie sciagane przez uzytkownika.
            --
            "Abonent jest chwilowo dostepny" [TP S.A.]
            • Gość: lancet Pracuję w TePsie - A TO CI WSTYD !! IP: *.telia.com 31.07.05, 18:29
              - Czyli sumujac ten watek w watku("Pracuję w TePsie"), az "w oczy bije"prawda
              oczywista.. BRAK KONKURENCJI..
              Dopoki taki stan rzeczy sie utrzyma, dopoty monoplisci moga robic z wami co
              zechca i dyktowac i swoje warunki i absolutnie prawie nie liczyc sie z glosami
              krytyki czy jakimikolwiek zarzutami..
              Tak jak w przypadku TePsy, bedzie dominowac bylejakosc, zdzieranie z klientow
              skory i nie liczenie sie z klientem i jego wymogami. Wymogi to ma, ale TePsa -
              jak juz napisano - jest doskonale zabezpieczona od strony formalknej, czyli
              prawnej.. Nawet nie musza sie przejmowac np. karami nalozonymi przez Urzad
              Antymonolowy, bo w krotkiej perspektywie odbija sobie na klientach wydatek.

              Na razie mozecie im "nakukac", gdyz istniejaca konkurencja jest zbyt nikla i
              zbyt iluzoryczna by wymoc na oslawionej ze zwyklego zlodziejstwa Tepsie(bo jak
              nazwac oszalamiajace ceny uslug przy nieslychanie niskim poziomie tychze
              uslug?) jakiekolwiek powazniejsze zmiany..

              Tepsa monitoruje tego rodzaju dyskusje i powinien pojawic sie "wyrownywacz"
              przekonywujacy iz Tepsa nie jest taka znowu zla, ze ma takie to a takie
              pozytywy i zalety, ze ceny wlasciwie sa niskie a jakosc uslug raczej na wyzszym
              niz na nizszym poziomie.. I bedzie to jakis "obserwator" czy "neutralny"
              etc..etc.

              lancet
    • Gość: Grzechu tu to nawet T3 sie chowa ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:17
    • Gość: neverhood Re: Popłyną z prądem? IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.05, 22:45
      ciekawy jest inny pomysł, z elektronicznymi licznikami, które z jednej strony
      mogą przyczynić się do spadku kradzieży prądu, braku konieczności odczytów, a z
      drugiej strony można dzięki nim efektywnie zarządzać siecią i np. wprowadzać
      nowe rodzaje taryf. We Włoszech IBM wdrożył takie rozwiązanie w 20 mln.
      gospodarstw. Ale koszt... 200 mln Euro.
      • Gość: weteran IT Re: Popłyną z prądem? IP: *.asm.bellsouth.net 29.07.05, 23:10
        >We Wloszech IBM wdrozyl takie rozwiazanie w 20 mln. gospodarstw. Ale koszt...
        200 mln Euro.
        Czyli wypada tylko po 10 Euro za licznik! Cos tu chyba pokreciles.
    • Gość: niedoszły klient Nie dziwię się, że z tego nic nie wyszło. W swoim IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.07.05, 00:36
      czasie byłem tym zainteresowany, ale nic konkretnego w STOENie dowiedzieć się
      nie było można. Wyglądało to tak, jakby sama firma nie była zainteresowana
      świadczeniem proponowanej przez siebie usługi.
    • Gość: aztek_zory Re: Popłyną z prądem? IP: *.ipt.aol.com 30.07.05, 02:11
      Fajna sprawa.Ale wydaje mi sie ze z WiMax i tak nie ma szans..
    • Gość: regoat Re: Popłyną z prądem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 02:51
      o dziwne ze miali malo klintow. kto by tam chcial kombinowac w Warszawie z
      jakimis gniazdkami. niech zaczna tescik na jakis wiochach. odrazy znajda sie
      klienci pozbwieni innej mozliwosci. nic nie mysla .
      • Gość: ? [...] IP: *.aster.pl 30.07.05, 13:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kaphis Re: Popłyną z prądem? 31.07.05, 21:32
        Ale po co kombinowac po jakichs wiochach - lazic po jakims błocku i uzerac sie z
        burakami, skoro mozna miec czysto i slicznie w Wawie w ktorej malo kto
        potrzebuje takich uslug... Czyli analityk jedzie do ludzi ktorzy "maja", "nie sa
        zainteresowani", "panie, idz pan z takimi cenami" i pozniej mu wychodzi, ze nie
        warto w ogole inwestowac. Ot zwykly brak logiki.
    • calber Siemens już tego próbował. 30.07.05, 10:10
      Siemens próbował już tej metody i to nie tylko w warunkach laboratoryjnych. I
      się nie przyjęło...
      • kaphis Re: Siemens już tego próbował. 31.07.05, 21:40
        Sie nie przyjelo, sie komus nie podobalo. Technologia ktora powstala cos kolo
        1987 roku i wtedy byla bardzo obiecujaca alternatywa dla sieci lokalnych
        opartych na BNC, oferujac wieksza przepustowosc i elastycznosc - gdzie
        podlaczysz kompa tam masz dostep do sieci, ktos po prostu zrabal sprawe nie
        inwestujac w jej rozwoj przez tyle dlugich lat. Gdyby tyle inwestowano co w
        Ethernet to w tej chwili mielibysmy faktycznie ten obiecany net wszedzie gdzie
        dociera prad, a i koszty urzadzen dostepowych bylyby takie jak kart sieciowych
        obecnie.
    • Gość: truktor Re: Popłyną z prądem? IP: *.do.pl / *.generacja.pl 30.07.05, 14:13
      A we Wrocławiu jest internet z kaloryfera
      www.e-wro.pl/
    • Gość: chrisik sieci bezprzewodowe IP: *.osiedla.net 30.07.05, 15:15
      Dzisiaj jak okiem siegnąc technologia bezprzewodowa w Polsce to podstawa.
      takich firm jak moja jest dziesiątki tysięcy. My wszędzie internet doprowadzimy
      • Gość: k-myk Re: sieci bezprzewodowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 10:05
        Hmmm... czy to, ze firma nie moze doprowadzic mi netu z radiowki jest zwiazane z...?

        P.S. Odleglosc od ich anteny nadawczej to ok. 8km.
      • kaphis Re: sieci bezprzewodowe 31.07.05, 21:43
        Wszedzie to bardzo wielkie slowo. W gory tez? Jakies Ustrzyki Górne na przykład
        ;) Ciekawe bo sa miejsca w tym kraju ze dociera do nich tylko prad i jest ich
        calkiem sporo.
    • Gość: KRzysiek Re: Popłyną z prądem? IP: 213.25.144.* 30.07.05, 20:37
      Najlepszy jest Internet z Zamku Grodziec... radiowo bezproblemowo,
      bezprzewodowo szybko sprawnie i tanio zyc nie umierac ;)
    • Gość: mark2270 Re: Popłyną z prądem? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.07.05, 20:40
      Co to znaczy, ze zbyt malo chetnych jest do korzystania
      z PLC internetu? Smiem podejrzewac, ze glowna przyczyna
      takiej sytuacji moze byc zbyt wysoka cena.
      Gdyby cena skalkulowana zostala na poziomie np. 30 PLN
      za DSL o predkosci 512 KB/sek, wlasciciel PLC
      zgarnalby co najmniej 80% uzytkownikow internetu w Polsce.
      Dlatego tez piszac o tym, nalezy rowniez zadac sobie trud,
      zeby dociec co jest przyczyna niskiego zainteresowania
      ta droga przesylu informacji.
    • Gość: zx ceny internetu na świecie a w Polsce IP: *.torun.mm.pl 31.07.05, 20:35
      Na początek Szwecja, firma T3:
      www.t3.se/privat/powerdsl_abb/
      Biorąc pod uwage kurs korony 0.4340 zł/SEK, najdroższe połączenie 24Mbp/s
      kosztuje ca. 173 zł. A mówią, że to drogi kraj...:)
    • Gość: Zygfryd Re: Popłyną z prądem? IP: *.itpp.pl 01.08.05, 20:59
      Bardzo kiepski pomysł z tego typu sieciami ... jednym słowem LIPA! Technologie
      tego typu powodują zakłucenia w pracy urządzeń radiowych pracujących na falach
      krótkich i nie tylko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka