Kochani,
Jak mnie dawno nie było - aż wstyd się przyznać

. Takie historie,
tyle wyjazdów, tyle nowych ludzi, forum żyje pełnią greckiego
życia...cudo. Aż miło popatrzeć i poczytać.
Ale do rzeczy - wygląda na to że w połowie września może cudem
jakimś skoczę na tydzień do kreteńskiego Stavros. I tu dwie kwestie
do szanownych forumowiczów:
1. Czy z paliwem w tym roku na Krecie wszystko ok? Jakieś straszne
sceny widziałem w TV - kolejki do stacji, strajki, włos się jeży.
2. Mój wyjazd oznacza również zapełnienie spiżarni wszelkim dobrem
kreteńskim. Czy powinienem się nastawić że np. w moim ulubionym
sklepiku z oliwą w Chani ceny poszły w górę?
Pozdrawiam,
q3a