jacek1f
15.06.12, 20:39
wlasnie wrocilismy z upojnych dwoch tygodni z zapadlej dziury na Krecie, gdzie oliwki obrodzily zacnie, jagniatek zatrzesienie, pomaranczy az za duzo, sery swieze, osmiornice maja coraz wiecej nog, a gory pelne chorty. Ceny nizsze, wino zimniejsze, a raki lodowata jak zwykle.....ech! Lubie to proste wiejskie zycie....