ja wiem, że pewnie trudno przy takiej miłości do Grecji spogladać
zdroworozsądkowo, ale trudno mi uwierzyć, że w Grecji nie ma spraw, rzeczy,
które nas irytują, denerwują...co nam się tam nie podoba?
Mnie niestety te śmieci poza sprzątniętymi hotelami irytują (pamiętam, że
ktoś już tu wspominał ten problem, czy nie Ewamalgorzata?).
I żal mi tych wychudłych kotów

dlatego zawsze je podkarmiam.