amigo50
18.09.06, 19:23
Witam wszystkich serdecznie po dłuższym okresie niebywania tutaj!
To co miłe szybko się kończy i tak właśnie, jakoś dziwnie szybko minęło te 5
tygodni, z tego dwa tygodnie spędzone pod żaglami na Cykladach, dwa tygodnie
na Krecie i dwa dni w Atenach.
Jachtem poruszaliśmy się po znanej już trasie, wzbogaconej jednak o nowe
elementy. Wystartowaliśmy z Aten a później Sounio, Kithnos (Merikha i
Kastro), Siros (Ermoupolis), Mykonos i Delos, Paros (Paroikia), Sifnos
(Kamares, Apollonia i Kastro), Serifos (Livadhi i Chora), Kithnos (Ormos A.
Stefanos, O. Kanala i Kanali), Ayios Yeoryios i Ateny.
Trasa jak widać bardzo wczasowa. Ponieważ warunki pogodowe (wietrzne) były
bardzo przyjazne dla wczasowej żeglugi była więc również możliwość zażycia
kąpieli gdzieś na środku morza.
Nie udało mi się jednak po raz kolejny dotrzeć do Amorgos. Fatum jakieś czy
co?
Nie będę się rozpisywał o błękicie nieba nad Helladą i wody w boskim Egeo, bo
do tego już się chyba przyzwyczailiśmy, że tam tak po prostu jest a poza tym
są tacy, którym takie opisy wychodzą lepiej niż mi. Jednak chętnie odpowiem
na wszelkie pytania z rejsem czy odwiedzonymi miejscami związane, zwłaszcza,
że już niedługo zacznę wykonywać pierwsze ruchy związane z organizowaniem
rejsu (a może rejsów?) w przyszłym roku.