ewamalgorzata 04.10.06, 16:03 agatapassententer.blog.onet.pl/ - dzisiejszy wpis. Dla osób, które dotrą do tego watku później - tytul notki "Spoko spoko" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amigo50 Re: Kreta... 04.10.06, 17:04 ...krzywym okiem. Raczej taki powinien być tytuł. Pani Agata chyba źle trafiła. Nie jestem (jeszcze?) fanem Krety, ale wyspa bardzo mi się podobała. Może dlatego, że byłem bardziej aktywny w poznawaniu jej uroków niż Pani Agata ? Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: Kreta świezym okiem:) 04.10.06, 19:16 Wiesz co? Ja ja poniekąd rozumiem.. Mimo całej swojej miłości do tego kraju - jeszcze nie doszlam do etapu, żeby całkiem przestać zauważać śmieci. Jestem na etapie, że już mnie nie denerwują- tlumaczę sobie, że inny kraj, inny zwyczaje, że u nas w lasach- przynajmniej podłódzkich jest to samo. Ty masz łatwiej, na wodzie chyba mniej śmieci sie unosi. Stare lodówki w wąwozie Topolia budzą jednak nadal we mnie pewien niesmak..i obawę, żeby akurat gdy idę sobie tym wąwozem jakiś Grek nie przyjechał zutylizowac z góry swojego AGD.... Wiesz, tak to jest z miłością.. Tak naprawdę nie jest bezkrytyczna - a jedynie sprawia, że akceptujemy to, co nam się nie podoba. Ja już zaakaceptowałam te greckie powszechne śmietniki, ale podczas pierwszego pobytu w Grecji też mnie denerwowały okruutnie Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Kreta świezym okiem:) 04.10.06, 23:36 Mam podobne do Twoich Ewo odczucia.. Odpowiedz Link
goska52 Re: Kreta świezym okiem:) 05.10.06, 08:45 A mnie w tym roku spotkało coś fajnego. Byłam w miasteczku Stavros na Chalkidiki i tam było czysto!!!. Pod balkonem pensjonatu było duże podwórko otoczone kilkoma domami.Grządki z pomidorami i papryką, pergola z winogron z zaparkowanymi kilkoma autkami, sterta porządnie poukładanego drzewa na zimę, jakaś letnia kuchnia, łodź, którą starszy Grek codziennie czyścił itd. I to wszysko poukładane, posprzątane, zagrabione jednym słowem jak nie w kraju na południu. Całe miasteczko też było czyste. Park platanowy, boiska, nawet tereny poza miasteczkiem (a sporo spacerowaliśmy), plaże, czyste. Oczywiście na plaży było trochę niedopałków ale nasi turyści też się do tego przyczyniali wdeptując niedopałek w piasek lub chodnik mimo że koszy było mnóstwo. Może mają jakieś przepisy, może dlatego że to spore miasteczko, turystów niewielu a plaże rozległe. W każdym razie w pobliskim Afitos na Kasandrze w zeszłym roku było normalnie, czyli pełno śmieci. Odpowiedz Link
matheos2 Re: Kreta świezym okiem:) 05.10.06, 09:20 Wiecie co...? Tak poważnie to brakuje chyba nam Polakom dystansu. Jesteśmy wciąz wkurzeni na korki na politykę na pogodę na śmieci, na kupy psa itd. Troche luzu, sgha, sigha, jak pisała pani w tym felietonie. Idealnym dla nas jest porzędek niemiecki, bogactwo USA, luz grecki, kuchnia z całego świata, wypasiony po sufit hotel, limuzyna wilkości boeinga.... Oczywiście to duże uogólnienie, ale czy nie lepiej pojechać na moją Kretę i starać się żyć tamtym życiem, słuchać muzyki jeść kolację do 3 rano i się nie wkurzać??? Odpowiedz Link
chiara76 Re: Kreta świezym okiem:) 05.10.06, 09:43 Bardzo podoba mi się, co Napisałaś, szczególnie z tą miłością. Ja właśnie tak postrzegam to uczucie, jest, ale nie bezkrytyczne i tak się dobrze czuję, właśnie zdając sobie z tego sprawę. Mnie, jak kiedyś pisałam w poście "co nas w Grecji irytuje" denerwują śmieci i to, że jest tam tyle bezpańskich, biednych kotów. Mam prawo do takich odczuć. Odpowiedz Link
goska52 Re: Kreta świezym okiem:) 05.10.06, 10:55 Bo to jest chyba tak, że jadąc na wakacje oczekujemy, że te piękne miejsca nie będą niczym zeszpecone. Ale dlaczego Grecy, Włosi czy Francuzi (na dużym kempingu na Lazurowym Wybrzeżu sterta złomu, traktory, żelastwo itd), mają być inni niż my? Jeżdżę w Beskidy przez cały rok. W listopadzie gdy spadną liście, lub w kwietniu gdy stopi się śnieg, koryto każdego potoku pełne jest śmieci, worków ze śmieciami, odpadów budowlanych itp. Dobrze przynajmniej że zbierają złom, bo dawniej były lodówki, wózki i mnóstwo innych świństw. Zaczęto budować oczyszczalnie ścieków, bo do tej pory gdy padał deszcz, pompka i zawartość szamba szła do rowu. W Grecji przynajmniej tam gdzie byliśmy, świtem nowoczesne szambiarki pracują codziennie. Może w krajach południowych jest za mało zieleni, aby to wszystko przykryć. Kochamy Beskidy, Grecję (nawet nauczyłam się akceptować papierki do kubełka, ale nie potrafę tego zrozumieć), Włochy i jesteśmy tam szczęśliwi. Odpowiedz Link
jacek1f :-) tak, coś za coś, tez mi sie nie podobaja śmiec 07.10.06, 16:25 ie, ale inne rzeczy to nadrabiają Ja nie jestem typem "skandynawskim" ale raczej właśnie południowym - dokladnie tak samo jest wokół całego Śródmorza - czyli to oczekiwania innych ludzi zawodzą raczej. Jadą tam tacy "niewinni", tacy czyscie, bez rad i wiedzy - i wtedy to może być szok, zgadz\am się! Odpowiedz Link