Dodaj do ulubionych

Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego...

23.10.06, 15:04
.... nie ciesze.
Spędzałam dnie na zwiedzaniu kontynentu, wieczorami spacery po Atenach (dla
mnie cudo). Teraz jestem już w domu, z głową pełną wrażeń, nową podwójną
płytką Glykerii do kolekcji CD i właśnie jej słucham smile
Nie bedę ukrywać, że mi jakoś tak źle, bo moje wakacje w Helladzie dobiegły
końca (jestem pewna, że znacie to uczucie).
Pożaliłam się jak mi źle, teraz czas na rozpakowanie walizki.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 15:26
      znamy, oj, znamy...ale pomyśl sobie, że Byłaśwink Mogłaś być i to najważniejsze.
      I płytkę przywiozłaś (teraz muzyka z niej może towarzyszyć miłym
      wspomnieniom)...
      Trzymaj sięwink
      • megalonissos Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 18:32
        Witam w Polsce i czekam na wrażenia a także na informację, w którym
        hotelu/hotelach/ nocowałaś i jak je oceniasz. Może w przyszłym roku odważę się
        na podróż bez pośrednictwa biura turystycznego ? Jasas. Elwira
        • grecja-ellada Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 20:45
          megalonissos napisała:

          > Witam w Polsce i czekam na wrażenia
          Dziękuje za miłe powitanie smile

          a także na informację, w którym hotelu/hotelach/ nocowałaś i jak je oceniasz.
          Nocleg miałam w hotelu Arystoteles, na Omonii - lokalizacja może nie fajna, nie
          urocza jak na Place, jednakże zależało mi na zwiedzaniu Grecji i z czegoś było
          trzeba powiedzmy zrezgnować. W hotelu tym zaproponowano mi śniadanie, co nie
          powiem nie było głupim pomysłem, bo przeważnie wcześnie rano jechałam na
          zwiedzanie i wracałam wieczorem.
          Hotel sam w sobie oceniam jako dobry, poza śniadaniem w cenie, można było
          korzystać z netu, sprzątne w pokojach było codziennie, w tym zmiana pościeli.
          Codziennie przynoszono nowe ręczniki - jeśli mowa o czystość oceniam na 5.

          Może w przyszłym roku odważę się
          > na podróż bez pośrednictwa biura turystycznego ? Jasas. Elwira
          Samodzielna podróż napewno jest droższa od takiej z biurem, ale powiem Ci że
          można oszczędzić gdy wcześniej (z dużym wyprzedzeniem) rezerwujesz samolot oraz
          wybrany hotel.
          Polecam Ci ten sposób podróżowania smile
      • grecja-ellada Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 19:33
        Byłam i bardzo się z tego ciesze, że było mi dane być dwa razy w jednym roku
        (wcześniej takiej szansy nie miałam).
        Po przemyśleniach dochodze do wniosku, że zbliżające dni bedą ciekawe, tyle
        rzeczy mam do zrobienia po powrocie z Hellady, byle czasu starczylo smile
        jak sie uporam ze wszystkim wysle plytke - jesli masz chec posluchac Glykerii ?
        • chiara76 Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 20:19
          grecja-ellada napisała:

          > jak sie uporam ze wszystkim wysle plytke - jesli masz chec posluchac
          Glykerii ?


          no pewniewink!
          wysłałam Ci smssmile
    • bebicka Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 18:42
      Oj Marto wierze...nie ebde Ci tu teraz pisac ze ja ten tego..dopiero..i tak
      dalejsmile
      Ale oczywiscie mam prosbe a nawet kilka ogormnych, jak juz rozpakujesz walizki,
      bo mnie niecierpliwosc zzera. dzieki za info o pogodzie, oczywiscie mam
      nadzieje na ladna sloneczna. musi byc i tylesmile!
      A teraz moje prosby to po 1) wszelkie info odnosnie lotu, jak wyglada odprawa
      na Etudzie, nigdy tam nie bylamsad ile wczesniej musialas byc. bylas na
      lotnisku? czy w Norwegianie sa normalnie numerowane miejsca, czy jak w
      niektorych tanich liniach kto pierwszy ten lepszy? czy zwracaja uwage
      szczegolna na bagaz podreczny?...jakby co to bede popdytywac, na razie wiecje
      nie pamietamsmile
      2) to zakupowo, jak tam spacer i czerwone buciki? Bebiaczke juz kupil ale ja
      licze na Ateny...przelicze sie???? a w ogole sa tam jeszcze jakies przeceny czy
      mozna o tym zapomniec?
      acha i powrot w Atenach, jechalas na lotnisko metrem czy tez autobusem? Ile
      zajelo Ci to czasu?

      bardzo licze na Twoje podpowiedzi w tym wzgledzie, nie ma to jak byc
      doinformowanym przez forumowiczow, ktorzy przetarli juz szlakismile
      pozdrawiam
      maraska
      • grecja-ellada Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 19:11
        bebicka napisała:

        > A teraz moje prosby to po 1) wszelkie info odnosnie lotu, jak wyglada odprawa
        > na Etudzie, nigdy tam nie bylamsad ile wczesniej musialas byc. bylas na
        > lotnisku?
        Odprawa na etiudzie wyglądała następująco: może zaczne od tego że wylot był
        zaplanowany na 6:05 gdy przyjechałam na 2 godz. wcześniej jak chciano drzwi
        zastałam zamknięte i ludzi czekających na otwarcie. Po parunastu minutach
        poczułam chłód, więc nie zdziw się. Ja też pierwszy raz byłam odprawiana z tej
        części lotniska. Następnie gdy weszliśmy po kolejnych paru minutach przyszli do
        pracy Ci co odprawiają, wstawiłam walizke na wage, dałam dowód do odprawy, nawet
        tego co przy zakupie druknęłam nie trzeba było, a pytali jaka linia lotnicza
        (byłam pierwsza do odprawy) a linii na podobne godziny było kilka.
        Po odprawie bagażu poszłam na bezcłówke, właściwie to tam nic nie ma poza
        urządzeniem do napoi, bramkami i toaletami więc 2 godziny się wynudziłam
        (poczytałam przewodnik, więc tak ź,le nie było)

        czy w Norwegianie sa normalnie numerowane miejsca, czy jak w
        > niektorych tanich liniach kto pierwszy ten lepszy?
        nie, powiem Ci że myślałam, że właśnie tak będzie, ale siadasz gdzie chcesz i
        gdzie jest wolne.

        czy zwracaja uwage szczegolna na bagaz podreczny?
        gdy mnie odprawiano nie wolno było wnosić do samolotu napoi ani nic w płynie np.
        perfumy (ja swoje przekładałam do bagażu, który nadawałam do samolotu)

        ...jakby co to bede popdytywac, na razie wiecje
        > nie pamietamsmile
        Pytaj śmiało smile

        > 2) to zakupowo, jak tam spacer i czerwone buciki? Bebiaczke juz kupil ale ja
        > licze na Ateny...przelicze sie????
        powiem Ci, że patrzyłam jak głupia idąc na Likavitos i spacerując po Kolonaki,
        ale widziałam jedynie takie buciki w kolorze wg. mnie bardziej wpadającym w
        bordowy niż prawdziwy czerwony.

        a w ogole sa tam jeszcze jakies przeceny czymozna o tym zapomniec?
        Przecen nie widziałam, może za mało się gapiłam hmmm, a może jeszcze za wcześnie
        było, doprawdy nie wiem.

        > acha i powrot w Atenach, jechalas na lotnisko metrem czy tez autobusem? Ile
        > zajelo Ci to czasu?
        w obie strony jechałam autobusem, dziś z Syntagmy, autobus jechał 40 minut, nie
        dłużej. Metro za drogo wychodziło (jak dla mnie), autobus kosztuje 3.20 euro, a
        metro 5 euro / w 1 strone.
        Musisz wiedzieć, że bilet z lotniska do Aten jest ważny tylko na tej trasie.
        Może wiesz już to, ale przypomnieć zawsze warto smile

        > bardzo licze na Twoje podpowiedzi w tym wzgledzie, nie ma to jak byc
        > doinformowanym przez forumowiczow, ktorzy przetarli juz szlakismile
        Marasko, najlepsze informacje biorą się z doświadczenia, a jak mam świeże
        wiadomości to mówię smile
    • ewamalgorzata Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 18:42
      Etam, Marta.. nie jojczsmile tylko czym predzej bierz sie za planowanie
      przyszłorocznych wyjazdów. Zobaczysz, zanim uda Ci się zdecydować, gdzie w
      pierwszej kolejności pojechać - zrobi się kwiecieńsmile
      • grecja-ellada Re: Wróciłam już z Hellady i wcale się z tego... 23.10.06, 19:14
        Ewo, masz racje w tym co piszesz (mówisz), ale co ja poradze że tak mi jakoś
        źle, bo idzie jesień, później zima.
        A teraz musze zająć się zdjęciami (wywołaniem) z cyfrówki - kolejnych pare dni
        będzie fajnych wiem to smile)
        • bebicka dopytam sie... 23.10.06, 22:38
          chyba zupelna blondynka ze mnie..smile ale juz sama nie wiem, wiec dla pewnosci..

          czy w Norwegianie sa normalnie numerowane miejsca, czy jak w
          > niektorych tanich liniach kto pierwszy ten lepszy?
          nie, powiem Ci że myślałam, że właśnie tak będzie, ale siadasz gdzie chcesz i
          gdzie jest wolne.

          to znaczy ze jednak kto pierwszy ten lepszy, tak?
          i w ogole to ejszcze sie mialam zapytac duzo ludzi lecialo? czy bylo sporo
          wolnych miejsc?
          i rozumiem ze nie mialas opoznienia?
          i chyba moge byc z jakies 1,5 godziny przed wylotem, styknie prawda? na okeciu
          zazwyczja jestem szybciej, no ale jak sie leci z biura to oni chca wczesniej i
          potem mam czasu akurat zeby sie poszwendac po sklepach...to sie tez wynudze na
          Etudzie ale co tamsmile
          dzieki za wszelkie info, jeszcze Cie pewno pomeczesmile
          pozdrawiam
          Maraska
          • grecja-ellada Re: dopytam sie... 24.10.06, 13:25
            bebicka napisała:

            > to znaczy ze jednak kto pierwszy ten lepszy, tak?
            właśnie tak wygląda u Norwegiana, kto pierwszy ten lepszy lub gdzie się komu
            podoba smile

            > i w ogole to ejszcze sie mialam zapytac duzo ludzi lecialo? czy bylo sporo
            > wolnych miejsc?
            Ludzie zajmowali ponad połowe samolotu, a nawet więcej bo miejsca były wolne
            czasem u kogoś jedno, czasem nawet dwa.

            > i rozumiem ze nie mialas opoznienia?
            wylot z Warszawy i z Aten nastąpił o czasie, lądowanie również.

            > i chyba moge byc z jakies 1,5 godziny przed wylotem, styknie prawda? na okeciu
            > zazwyczja jestem szybciej, no ale jak sie leci z biura to oni chca wczesniej i
            > potem mam czasu akurat zeby sie poszwendac po sklepach...to sie tez wynudze na
            > Etudzie ale co tamsmile
            Niezależnie czy lecisz z biurem, czy też sama kupujesz bilet w linni lotniczej
            trzeba być na 2 godziny przed wylotem, takie procedury lotnicze (muszą wyważyć
            samolot i takie tam, nie znam się aż tak dokładnie na tym)

            > dzieki za wszelkie info, jeszcze Cie pewno pomeczesmile
            Pytaj śmiało, chętnie odpowiem.
            A jeśli o czymś zapomniałam odpowiedzieć, pytaj jeszcze raz smile
            • bebiak Re: dopytam sie... 24.10.06, 14:41
              grecja-ellada napisała:

              > Niezależnie czy lecisz z biurem, czy też sama kupujesz bilet w linni lotniczej
              > trzeba być na 2 godziny przed wylotem, takie procedury lotnicze (muszą wyważyć
              > samolot i takie tam, nie znam się aż tak dokładnie na tym)


              Martusiu, to akurat zależy od wielu czynników a i pewnie również czasu lotu
              (spokojniej czy po akcjach terrorystycznych itp).

              W czasach tzw. normalnych LOT wymaga (przy rejsie do Aten przynajmniej a te mam
              przećwiczone z tą linią) bycia na lotnisku godzinę przed odlotem.
              Oczywiście nie wiem jak przy Etiudzie i tanich liniach, bo nie korzystałam
              dotąd, ale co do zasady uważam z uwagi na zmienność okoliczności, że zawsze bez
              względu na reguły przed danym lotem lepiej zatelefonować i zapytać.
              Pozdrowienia. B.
              • grecja-ellada Re: dopytam sie... 24.10.06, 14:52
                bebiak napisała:

                > ze względu na reguły przed danym lotem lepiej zatelefonować i zapytać.
                > Pozdrowienia. B.

                i tu się z Tobą Bebiak zgodze, przed wylotem dzwoniliśmy dwa razy, by o takie
                rzeczy podpytać np. co można mieć w bagażu podręcznym (wtedy nie powiedzieli o
                płynach że nie można). Takie formalności acz rzecz ważna.
                Bagaż podręczny dopuszczane kg 5 kg, a nadawany 19 lub 20 kg (sprawdź w
                warunkach, jakie dostałaś przy rezerwacji biletu), bo już nie pamiętam - miałam
                lżejszy.
                • bebicka Re: dopytam sie... 24.10.06, 16:20
                  bardzo dziekuje za odpowiedzi, na pewno sobie cos przypomne, ale na razie wiem
                  na czym stojesmile
                  zadzwonie do nich oczywiscie juz jakos blizej terminu wylotu...
                  a bagaz to tez bede miala chyba lzejszy w koncu na 3 dni lecimysmile no chyba ze
                  spowrtoem jak nakupuje wina...ale co nie mozna go do podrecznego? przeciez nie
                  nadam wina, bo mi potluka wszystkie butelki buuuu
                  Maraska
                  • grecja-ellada Re: dopytam sie... 24.10.06, 17:23
                    Przed wyjazdem zadzwon i spytaj czego nie mozna w podrecznym przewozic, ze
                    wzgledow na ataki zmieniaja co chwile przepisy pod katem tego co można a co nie.
                    I tak raz to jest sprzęt np. laptopy, a raz jedzenie dla dzieci, a innym razem
                    znowu płyny, co chwile ulega to zmianie.
                  • grecja-ellada Re: dopytam sie cd... 24.10.06, 18:04
                    zapomniałam poprzednio napisać, że alkohol jeśli kupujesz na bezcłówce bierzesz
                    z sobą wraz z bagażem podręcznym. Mi nie starczyło czasu na chodzenie po
                    sklepach stąd Retsine i Ouzo kupiowałam na lotnisku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka