Dodaj do ulubionych

Węgry- kamping z dziecmi

24.06.04, 18:05
Na początku sierpnia jade z żoną i córeczkami (5 i 9 lat)z Gdańska w Pieniny
a potem przez Eger do Budapesztu. Powrót planujemy przez Wiedeń i Pragę.
Proszę o informację nt. cen kampingów i warunków na nich. Czy trzeba
rezerwować miejsca, czy bez problemu znajde kamping jadąc autem. Czy warto
kupić wcześniej karnet zniżkowy na kempingi FICC? Będziemy tam niestety tylko
tydzień. Mamy 5-i0sobowy namiot - co powinniśmy zabrać ze sobą? Co polecacie
obejrzeć , jeśli jedziemy z dziećmi?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: marcelino Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 16:36
      Witaj, keep smiling do sierpnia jest jeszcze trochę czasu.
      Na początek mała uwaga, wydaje mi się, że tydzień na te cztery miejsca to
      trochę mało czasu. Ja odpuścił bym Pragę.
      Skoro startujesz z Pienin to do Egeru proponuję trasę p.Poprad, Rożniawę,
      Plesivec, Aggatelek, Szilvasvarad, Eger. Za Plesivcem tuż przed granicą węg.
      jest jaskinia Domica - bardzo warto zwiedzić, dzieciarnia będzie miała
      atrakcję. W Egerze polecam kemping Tulip (Tulipan) tuż przy słynnej Dolinie
      Pięknej Pani (Szepaszony) i niedaleko od centrum. Ja z Egeru do Budapesztu
      jechałem p. Siorok (ruiny zamku nad miasteczkiem - warto się wyspinać), Recsk,
      Gyongyos, Hatvan, Godolo(obok autostrady). W Budapeszczie znam kemping Romai
      przy drodze nr 11 w kierunku Szentendre - do centrum ok. 25 min kolejką, obok
      kompeks wypoczynkowy (baseny, itp.), sam kemping porośnięty drzewami- cień, na
      kempingu basen - free, ale tylko zimna woda.
      Na obydwu wspomnianych kempingach nie miałem problemu z miejscem. Z karty ficc
      nie korzystam.
      Na razie kończę bo obiecałem synowi że pojedziemy się przejechać rowerami a
      właśnie wyszło trochę słońca. Postaram się jeszcze coś skrobnąć.
      P.
        • Gość: olo Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:14
          Będąc w Egerze u Pięknej Pani rozbij namiot na samym końcu kempingu, tuż przy
          toaletach. One nie będą ci przeszkadzać, ale za to unikniesz hałasu
          powracających z doliny. (Ale ci zazdroszczę tego wina, które tam spijesz)
          Gdybym Ci mógł doradzić, to darowałbym sobie również Budapeszt na kemping.
          Zawieziesz Tam dzieci gdy będą mogły coś zapamiętać. Zrób sobie pętlę: Z
          Popradu na Koszyce. Zatrzymaj w Miszkolcu Tapolca- Kemping EDEN. Piękne
          kompleksy basenów; na powietrzu i w grotach. Będzie frajda dla dzieciaków. Do
          Egeru i Krasu zrób sobie wycieczki. W drodze powrotnej zobacz Bratysławę i wróć
          doliną Wagu.
            • Gość: marcelino Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:15
              Witaj, mój syn miał podczas pobytu na Węgrzech 14 lat (było to dwa lata temu).
              Dla niego największą atrakcją Budapesztu były ruiny osady rzymskiej (jeden
              przystanek od kamp. Romai), spędziliśmy tam pół dnia. Resztę czasu z
              trzydniowego pobytu poświeciliśmy na włóczęgę po Budzie i Peszcie, z przerwą na
              półdniowy pobyt na kompleksie basenów termalnych na Wyspie św. Małgorzaty (to
              też może być atrakcja dla dziewczynek). Zresztą takie baseny to domena wielu
              miejscowości na Węgrzech, o czy pisze też kol. Olo. A swoją drogą propozycja
              Ola co trasy wydaje się całkiem sensowna.
              Ja z karty budapesztańskiej nie korzystałem, natomiast na poruszanie się po
              mieście kupiliśmy bilet 3-dniowy (metro, autobus, tramwaj).
              Jeśli chodzi o ceny kempingów to pamiętam tylko że w Egerze w porównaniu ze
              stolicą było tanio. Ceny jedzenia w sklepach, bez wdawania się w szczegóły,
              podobne do naszych. Benzyna był wtedy w cenach europejskich ok. 1E, opłacało
              się zatankować po korek na Słowacji.
              Jak się zorientowałem z Twoich kolejnych postów to zacząłeś przeglądać sieć w
              poszukiwaniu informacji. Na całe szczęście jest ich sporo, także po polsku. Ja
              doceniam także przewodniki książkowe i staram się na każdym wyjeździe mieć taki
              ze sobą, w tym przypadku Węgry autorstwa p. Rusin (Pascal) książeczka niezbyt
              gruba ale pomocna.
              Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu
              P.
              ps. co do dzieci, to jeśli tylko będzie pogoda to na pewno wytrzymają. Możemy
              pozazdrościć takim Włochom czy Niemcom, którzy na takie rodzinne wyjazdy
              wypożyczają samochód kempingowy i dzieciarnia bierze tyle zabawek ile zechce.

              • Gość: 1fandango Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:16
                Wielkie dzięki. Już się ciesze na ten wyjazd. Właśnie dopadła mnie choroba
                podróżnicza - chce mi sie wyruszyć w wyprawę.Ale to chyba dlatego że od 3 lat
                nie miałem urlopu.
                Do mojego Berlingo, choc to nie dom na kółkach, tez zmieści sie dużo. I mam
                nadzieje, że moja młodsza córka pozbedzie sie choroby samochodowej. Jak na
                razie po naszej wycieczce Groty w Mechowie, Diabelski Kamien, Jastrzębia Góra ,
                Jurata Hel (i oczywiście fokarium)zdaje sie że choroba samochodowa to
                przeszłośc. Ale zobaczymy? Na razie wszystko staramy sie dzielić na mniejsze
                odcinki.Pozdrawiam
      • Gość: Pbond Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: 158.75.5.* 28.06.04, 12:42
        Jakich cen mozna spodziewac sie na kampingu Romai pod Budapesztem. Wspominal
        Pan rowniez o kolejce ktora mozna dojechac tam z centrum. Czy jesli mam zamiar
        zwiedzac Budapeszt przez 1-2 dni ,ten Romai jest najlepszy? Prosze takze o rade
        jak poruszac sie tanio po Budapeszcie (jestem studentem, nie mam samochodu).
        Czy ta kolejka to cos w rodzaju SKM i odjezdza z dworcow kolejowych? Na ktorym
        dworcu najlepiej wysiasc?
        Duzo tych pytan ale prosze o krotka odpowiedz chociaz na czesc.
        Pozdrawiam
      • Gość: pat Re: Węgry- kamping z dziecmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 22:57
        bardziej polecałbym kemping "autocamping" przy wyjeździe z eger na
        Ozd.Niedaleko Tesco i Penny Market.Tulipan mi się nie podobał.Jedyną zaletą
        było tylko to,że był blisko Doliny Pięknej Pani.Nikt nie napisał też o
        konieczności odwiedzenia Tokaju , urokliwego miasteczka za wspaniałym
        winem.Jedynym w swoim rodzaju,z tanim kempingem nawet dwoma.Nad sama
        Cisą.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka