Kochani, wlasnie dotarlam do pierwszego przystanku mojej podrozy,
czyli Piraeus Dream Hotel w Atenach. Na Norwegian Air nie moge
narzekac - wylecielismy 15 minut po czasie i przylecielismy ok. 20
minut przed czasem, czyli zamiast 2,35 to 2h. Sam hotel jest bardzo
sympatyczny, czysty, choc troszke malutkie pokoje i lazieneczka.W
Atenach jest 30 stopni i kiedy ladowalismy to bylo zachmurzone
niebo. Widac, ze wszystko wypalone, suche. Pozdrawiam was serdecznie
i jesli tylko znajde gdzies jakis internet przekaze kolejne
spotrzezenia

)).M.