Dodaj do ulubionych

Pachnący Peloponez na stole

20.07.08, 20:42
W ten weekend odwiedziłem rodzinne Puławy, gdzie czekała na mnie
wspaniała niepodzianka: moja Mama, która nie tak dawno wróciła
zachwycona z greckiej wyprawy (rejs od Pireusu przez Mikonos,Patmos,
Efez,Rodos, Kretę, Santorini a potem jeszcze objazd części
Peloponezu) przetrzymała dla mnie w lodówce (!smile) całe naręcze
gałązek nazbieranych na Peloponezie: jest np.cyprys,
śródziemnomorska sosna, oliwka, wonne liście krzewów czystka,
szałwie...Czy wiecie jak to cały czas wspaniale pachnie?- o, i teraz
gdy Wam to opisuję, to sobie wciągam zapach Mistry i Argolidy smile))
Ale fajnie smile))
Miłego tygodnia dla wszystkich!
Obserwuj wątek
    • kalanitka Re: Pachnący Peloponez na stole 20.07.08, 21:16
      mmmmm ja poczuję zapach Mistry już 16 sierpnia smile
    • bebiak Re: Pachnący Peloponez na stole 20.07.08, 21:27
      Kurczę, nie do wiary! Wciągnęłam głęboko powietrze i aż u siebie
      poczułam zapachy z tego Twojego stołusmile)) To jest moja chora
      cokolwiek wyobraźnia właśnie, która czasem bardzo ułatwia życie
      czyniąc je znacznie bogatszym...
      Uchhh.... boskie to dla zmysłów...

      ...a zdjęcie jakieś zrobił, hę?
      • bebiak Re: Pachnący Peloponez na stole 20.07.08, 21:29
        Aaa i w ramach tego stołu powiedz mi jeszcze jak rozsądnie
        przetłumaczyć słowo: "Minoraki" z akcentem nad "a" (nie umiem robić
        akcentów) smile
      • tomaszkozlowski1 Re: Pachnący Peloponez na stole 22.07.08, 21:50
        Jest zdjątko wink
        Za parę dni "wypakuję" zawartość aparatu i pewnie, że podeślę smile

        A co do "Minoraki": tak nazywa się rzecz jasna słynna i piękna
        piosenka Charuli Aleksiju. Tytuł pochodzi od słowa minore, jak
        najbardziej niegreckiego, oznaczającego muzyczną tonację.I
        to "minoraki" można by przetłumaczyć jako piosenkę o takiej tonacji
        (tekst jest trochę przenośny). Słówko ładne ale tylko
        dla "kolekcjonerów" wink
    • irt Re: Pachnący Peloponez na stole 21.07.08, 20:29
      Masz cudowną Mamę, że o czymś tak wspaniałym pomyślała..Już czuje ten zapach.
      Dbaj o nią bardzo, zazdroszczę Ci.. ja też taką Mamę miałam. Była gotowa włozyć
      do kieliszka kwiatek znaleziony na trawniku abym go obejrzała jak wrócę z
      uczelni.. a było to "mnóstwo" lat temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka