Dodaj do ulubionych

Rebetiko we Wrocławiu w czwartek

17.06.09, 17:49
Za nic nie umiem odczytać gdzie, ale widzę, że jutrosmile

Wrzucam Wam link - spróbujcie sami się doczytać jeśli ktoś
zainteresowany:

greeceinfo.wordpress.com/2009/06/16/ilias-wrazas-i-isidoros-papadakis-koncert/
Obserwuj wątek
    • m.c.r Re: Rebetiko we Wrocławiu w czwartek 17.06.09, 19:35
      No jak gdzie?smile W moim pięknym mieście Wrocławiu, z tego co widzę, to w Capitolu
      (na Piłsudskiego) smile
    • bebiak Re: Rebetiko we Wrocławiu w czwartek 17.06.09, 21:10
      Ha, że w Twoim pięknym mieście - wiedziałam: toż nawet w temacie napisałam, ale
      za nic nie umiałam znaleźć miejscasmile
      Na jutro już nie zdążę dojechać he he, ale wkrótce muszę, bo przecież fontannę
      Wam otworzyli - już zdjęcia Bliskiej mi Duszy widziałam...
      Echh, jak ja wielbię ten Twój piękny Wrocławsmile))
      • tomaszkozlowski1 Re: Rebetiko we Wrocławiu w czwartek 17.06.09, 21:20
        Wrocławscy grekofile nie mogą przegapić tej okazji- Isidoros
        Papadakis jest jedną z ważniejszych w Grecji postaci świata
        rembetiko dziś. Ilias Wrazas jest z kolei ważną osobowością
        greckiego świata w Polsce i to wydarzenie zapowiada się bardzo
        ciekawie!
    • bebiak Re: Rebetiko we Wrocławiu w czwartek 17.06.09, 21:46
      A właściwie dlaczego nie mamy tutaj tego koncertu?
      Nie mówię, że "zamiast", ale na przykład "oprócz" <mysli>
    • malgosia-t-13 Re:Melduję,że byłam. 19.06.09, 14:58
      Razem ze swiom chłopem,wpadliśmy do Capitolu ciesząc się,ze miejsca starczyło...Ale jak się porozglądałam,to publika jakaś nie taka,za dużo dzieci...Malutki plakacik za szybą jeszcze raz przeczytałam i pospieszyliśmy do knajpki na tyłach.Salka nieduża,ludzi na oko ze 120,ale najgorzej,że my niepalący-trochę się męczyliśmy.Koncert zaczął się ok. 20.30.Papadakis to zdolny kompozytor studiujący w Krakowie,razem z Wrazasem mieli zorganizować seminarium dla studentów,ale wyszedł koncert.Nie są duetem więc trochę improwizowali.cdn
      • malgosia-t-13 Re:Melduję,że byłam. 19.06.09, 15:22
        Rebetico to greckie bluesy,pochodzące głownie z dwudziestolecia miedzywojennego,grane na buzuki 3-strunowym,tym trudniejszym(4-strunowe,jak gitara jest ponoć łatwiejsze).Tematyka dotyczy ludzi wyrzuconych poza nawias społeczeństwa,tych innych-ich pracy,używek,
        miłości.Była pieśń najsłynniejsza o katoliczce z Siros i wiele innych,także współczesnych.Nie zabrakło Theodorakisa.Zachęcani przez artystów mogliśmy ponucić refreny.Wyszliśmy o 22.30 ale wytrwalsi zostali na część mniej oficjalną(pewnie więcej piwka).
    • bebiak Gosia melduje, że była:-)))) 19.06.09, 15:11
      Achh... pisz pisz Gosiu, pisz: byłam strasznie ciekawa czy komuś
      udało się dotrzeć a jeśli tak czy zechce podzielić się z nami tym
      co widział, słyszał i czułsmile
      Pozdrawiam bardzo. B.
      • malgosia-t-13 Jeżeli pytasz co czułam... 19.06.09, 15:32
        to odpowiadam:czułam,że to nie to miejsce,nie ten pachnąy ziołami kawałek Peloponezu lub innej wysepki.Czułam brak szumu morza,cykad i zimnej rycynki.Gdyby widowisko przenieść o te 2,5tys.km,wszystko by
        miało inny wymiar.A ja jeszcze czekam na swoje wakacje(Dodekanez dopiero we wrześniu).
        • tomaszkozlowski1 Re: Jeżeli pytasz co czułam... 20.06.09, 11:13
          Czemu tak pesymistycznie? wink Czy to nie wspaniałe, że co jakiś czas,
          mimo wszystko, zdarzają się w Polsce takie koncerty? Nie byłem ze
          względu na odległość, ale domyślam się, że choć daleko od Grecji, to
          jednak trochę atmosfery udało się przenieść. U nas nigdy greckie
          imprezy nie będą miały takiego wymiaru jak w Grecji, bo Polska to
          Polska a Grecja to Grecja. Ale ileż radości (i nadziei? smile )może dać
          choćby część tamtego klimatu smile A poza tym autentyczne koncerty
          rembetiko w Grecji zdecydowanie najczęściej odbywają się w Atenach w
          małych klubach, także daleko od szumu morza i śpiewu cykad wink
          • moll111 Re: Jeżeli pytasz co czułam... 20.06.09, 17:58
            Ja tez byłam. Nie nastawiałam się, ze będzie "jak w Grecji". Wiedziałam, gdzie idę, wiec nie rozczarowałam się, przeciwnie, z wielką przyjemnością posłuchałam paru piosenek, których nie znałam, i paru "klasyków". Ze szczególnym wzruszeniem Eχω ένα καφενέ
            στου λιμανιού την άκρη
            τον έχτισε το δάκρυ
            αυτών που μένουνε
            και περιμένουνε...


            które najczęściej słyszę w wykonaniu Dalarasa albo Stokasa. Albo
            Όλοι οι ρεμπέτες του ντουνιά
            εμένα μ' αγαπούνε
            μόλις θα μ' αντικρίσουνε
            θυσία θα γενούνε...
            To akurat znam w wykonaniu Haris Aleksiou, wiec męski głos był odmianą...
            Należy też wspomnieć o popisie improwizacyjnym (improwizacja jest niezbędnym elementem rebetiko...): buzuki, gitara i wlazł kotek na plotekwink
            Co do publiczności: w moim sąsiedztwie bliższym i dalszym podśpiewywano po grecku razem z wykonawcami, za to "tyły" gadały coraz głośniej w miarę upływu czasu (szkoda...). Trzeba tez chyba odnotować silna reprezentacje filologii klasycznej, z dyrekcja na czele smile
            Mam nadzieje, ze Isidoros wkrótce znów zjawi się we Wrocławiu i ze obaj panowie znowu dostarczą przyjemności...
            • malgosia-t-13 Re: Jeżeli pytasz co czułam... 21.06.09, 08:09
              Ależ ja wcale nie wyrażam swojego rozczarowania!Bardzo się cieszę,że
              i we Wrocławiu można posłuchać takiej muzyki.Po prostu grecka mowa i
              muzyka kojarzy mi się z innym otoczeniem a źle znoszę zadymione
              pomieszczenia.
              • amigo50 Re: Jeżeli pytasz co czułem... 21.06.09, 18:40
                Chyba raczej nie powinienem się odzywać, bo uczucia mam delikatnie
                mówiąc mocno mieszane. To jednak nie ten klimat i mam tu na myśli nie
                tylko klimat grecki ale także klimat lokalu, w którym odbyło się
                spotkanie. Tak, spotkanie, bo koncert to za duże słowo. Poza tym na
                koncercie słuchacze tak się nie zachowują i zgadzam się z
                przedmówczynią, której to dość luźne zachowanie przeszkadzało. Mi
                przeszkadzało też! A i muzycy kilkakrotnie dość wymownie spoglądali w
                stronę zagłuszaczy - i co? I nic!
                ... a może się czepiam jak zwykle!?
                Naprawdę wolałbym jednak najpodlejszą tawernę na Cykladach.
                To na co mam się teraz wybrać do Wrocławia?
                Na Era - Nowe Horyzonty?
      • moll111 Re: Gosia melduje, że była:-)))) 20.06.09, 18:07
        nagrałam co nieco na komorke. nawet dobrze słychać: που 'ναι τα χρόνια ωραία
        χρόνια που 'χες λουλούδια μες στην καρδιά ...
        mogę się podzielićsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka