Gość: wu-e Re: Ostre koło IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 11:38 Masakrator kolan jak dla mnie. Jedź na najbliższą masę krytyczną, pożycz od kogoś ostre i się przekonaj. Link Zgłoś
mallard Re: Ostre koło 22.06.10, 15:31 Gość portalu: wu-e napisał(a): > Masakrator kolan jak dla mnie. Jedź na najbliższą masę krytyczną, > pożycz od kogoś ostre i się przekonaj. Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Ostre koło 25.06.10, 08:32 Ja swego czasu także byłem zafascynowany OK. Fascynowała mnie ta prostota, ta finezja, ta lekkość, ten kult. Jednak do czasu. Dorwałem OK i się na nim przejechałem i ... MASAKRA!!! Ten rower ani nie ma przyspieszenia, ani nie ma hamulców, ani nie ma sprzęgła. Jeżdżenie na nim to prawdziwa męka. Na torze kolarskim rower się sprawdza bo generalnie i tak jedzie zawsze na wprost, nie musisz nikogo omijać i się nagle zatrzymywać. W mieście OK jest udręką. Jeśli już ktoś chce mieć jak najprostszy rower to o wiele sensowniej jest złożyć rower jednobiegowy tylko ... należy pamiętać, że taki rower jest na teren płaski i nawet poruszanie się na nim w Warszawie będzie trudne bo Warszawa ma kilka ulic z dość stromymi podjazdami. Link Zgłoś
Gość: GIANT Re: Ostre koło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 15:38 forum.gazeta.pl/forum/w,372,100768544,100768544,Ostre_kolo.html Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Ostre koło IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 22:34 Frajda jak frajda - jedzie się bardzo przyjemnie, bezszelestnie - bajecznie prosto się konserwuje i czyści ;) Link Zgłoś
soulshunter Re: Ostre koło 24.06.10, 22:56 > To rzeczywiście taka frajda? no, taka frajda jak podcieranie dupy szkłem. Ale co kto lubi. Link Zgłoś