Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      SPD a podjazdy

    IP: *.183.170.113.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.06.11, 20:41
    Jak to jest właśnie z SPDkami na ostrych podjazdach - ja mam jakiś blok psychiczny i boje się że jak stane podczas ostrego podjazdu - bo mi sił braknie - to od razu padnę.
    Może jest jakiś sposób wjazdu czy sama nie wiem ....;-((((
      • Gość: kali Re: SPD a podjazdy IP: *.acn.waw.pl 24.06.11, 20:56
        Nie rozumiem, co maja pedały spd do braku sił. Spd na podjazdach mają same zalety. Wymagają przyzwyczajenia, ale jak już się z nimi oswoisz, nie będziesz chciała ich oddać. Na samym początku zaliczyłem kilka komicznych gleb, gdy zatrzymywałem się na skrzyżowaniu i zapominałem, że stopa jest przypięta do pedału. :P
      • Gość: Bimota Re: SPD a podjazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 21:08
        Wracaj, babo, do garow... ;)
        • Gość: Olka 89 Re: SPD a podjazdy IP: *.183.182.203.dsl.dynamic.t-mobile.pl 25.06.11, 11:15
          a ty wracaj do kopania dołów!!!! no coż prymityw z Polski D
      • eventhorizon Re: SPD a podjazdy 24.06.11, 23:16
        Ustaw sobie małą siłe wypiecia (wiekszość gleb wynika z za mocno trzymającej sprężyny) i poćwicz stójkę w SPD. A potem jeszcze raz z zamknietymi oczami.
        Ja już teraz jeżdzę tak, że hamując zwalniam do zera, i dopiero kiedy rower sie przechyla na bok to wtedy wypinam jedną nogę.
        SPD sa super, nie ma co się ich bać, a od zatrzymania się roweru do jego przewrócenia na bok jest wystarczjąco dużo czasu, żeby pomysleć, zjeść kanapkę, zadzwonić do przyjaciólłki, wypiąc sie z SPD itd, więc bez stresu ;)

        poza tym - jak podjazd jest na tyle ciężki, że nie podjedziesz w SPD, to nie podjedziesz w ogóle.
      • djcargo Re: SPD a podjazdy 30.06.11, 11:12
        Z pedałów SPD (zwłaszcza Shimano, z Crankami jest trochę inaczej) dość łatwo się wypiąć, jeżeli się tego chce. Możesz sobie zawsze śrubką wyregulować siłę wypięcia.
      • Gość: fuzzy_logic Re: SPD a podjazdy IP: 142.204.20.* 15.07.11, 20:18
        Nie ma tak zle z SPD, mam i w szosowce i w goralu - na poczatek ustawilem na minimum sile napiecia i w szosowce wypinalem jedna noge zanim sie zatrzymalem, potem zaczalem troche podkrecac.

        Na goralu - coz, gleba, drzewa i kamienie pare razy zaliczylem, w sumie zajelo mi praktycznie wieksza czesc sezonu zeby pokonac bariere strachu, ale juz jest dobrze w miare jak umiejetnosci przybywa, a kontrola nad rowerem jest duzo wieksza.

        Polecam, naprawde warto.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja