lukaszolszewski
16.05.05, 09:54
Nie odzywałem się ostatnio i z dobrym skutkiem dla tego forum;-). Już
nadrabiam zaległości.
W moim "wspaniałym" Garym całkowicie rozklekotał się przedni amortyzator RST
CAPA C4. Ma do tego stopnia wyrobione tuleje, że chodzi niecentrycznie i
wyciera powłokę z wewnetrznej części. Zaproponowali mi w Ski Teamie, że wyślą
go do naprawy bo podobno części do nich nie ma w sprzedaży tylko robią to w...
gdzieś w zakładzie rst. Oznacza to, że mam rower na 2-3 tygodnie nieczynny.
Wymyśliłem więc, że dam im amortyzator a kupie sobie nowy, który przełoże
potem do nowopowstającego właśnie roweru.
Ale ja się pipip zawsze rozpisuje. Słowem macie jakieś dobre swoje typy. Ma
być raczej do jazdy turystyczno buraczanej po asfalcie i bezdrożach ale i
leśnozabijanej czasami. Myślałem nad jakimś Judy czy innnym temu podobnym.
Dobrze jakby miał regulacje czy blokadę. A, 500zł jest absolutną górną
granicą. Jeżu jaki jest ten Twój?
Mam poza tym pytanie gdzie najlepiej (forum) wypytywać o takie rzeczy.
Chciałbnym go składać, żeby był na następną wiosnę (wczesną) a na razie kupić
tylko widelec i ramę(używaną, może być bardzo). Nie chce tutaj wypytywać o
wszystko (rama, piasty, przeżutki, kaseta...)bo ani miejsce! ani czas.
Z góry dziękuje.