beno1
18.05.05, 22:52
Za 9 dni nawiedzamy Masą specyficzną dzielnicę, bo Ursynów. Specyficzną, bo
mocno zagęszczoną zabudową mieszkalną i w sumie z dobrze rozwinietą
infrastrukturą rowerową (bądź po prostu miejscami do jeżdżenia). A ja mam
akurat wyjątkowo wolny weekend i z chęcią poplakatuję. A może pójść dalej?
Np. w jakimś newralgicznym punkcie ustawić się na cały dzień z flagami,
wózkiem z muzyką, rozkładanym parasolem, banerami, wystawą naszych zdjęć,
stolikiem z zapisami na Masę etc., pozakładać kazmizelki, częstować
wszystkich przejeżdżających cukierkami (no czymś trzeba ich zatrzymać) i
ulotkować materiałami specjalnie przygotowanymi na tę okazję z trasą Masy.
Nawet mam projekcik i mogę moją pseudo heavy-duty obciążyć na 1000-egz. A4
dwustronnie - tylko kto pomoże to porozdawać?
Beno