Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nocne wrażenia

    27.07.05, 00:12
    No właśnie, Panie, Panowie. Czy to tylko moje zboczenie, czy też istnieją inni
    lubiący gnać rozcinając ciemność reflektorem?

    Dziś w ulubionym podmiejskim lasku atrakcją dodatkową było stadko samobójczych
    królików uznających z bliżej nieznanych przyczyn, że jak zbliża się rowerzysta
    to koniecznie należy przebiec z jednej strony ścieżki na drugą.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pawcio Re: nocne wrażenia IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 00:38
        Co wy tak z tymi doktorami??
        • mmmal Re: nocne wrażenia 27.07.05, 09:13
          Ja nie wiem...
          Jam nie doktór... ;)
          • dr.rocco Re: nocne wrażenia 27.07.05, 21:16
            Ja lubie nocne wypady na rowerku :) swietna jest orientacja :)
            • Gość: Alonzo Re: nocne wrażenia IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 06:54
              I ja również wolę,szczególnie gdy ciemno,świateł brak(choć przepisy podobno
              mówią iz rower bez lampy to rower niesprawny<powariowali??>) i trzeba zdać się
              na intuicję.No ale nie ma nic lepszego niż wyzwania( i sinaki na nogach).
              Pozdr.
              Alonzo


              -------------------------
              Rzeczywiscie-same doktory:>
              • Gość: gozin Re: nocne wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:15
                a jakiej lamp używacie?ile kosztuje najtańszy halogen z ładowarką?
                • dr.rocco Re: nocne wrażenia 28.07.05, 14:19
                  Za 60-70 zl , mozna juz wybierac w dobrych lampkach na kierownice,
                  na tyl jest taniej , za 25-35 zl , mozna juz kupic migacze ,tez dobre.
      • mmmal Re: nocne wrażenia 28.07.05, 16:00
        Hm, gnam Ci ja bez ciemności gęstwy światłem rozcinania... ;)
        Choć po ostatnich w ciemnościach wybrykach i skokach w zupełności
        spontanicznych i co gorsze niekontrolowanych ;) kiedym z pedałów spadła i z
        impetem całokształtu swego w siodełko rąbnęła, nogi swe przedłużając do okolic
        mostka mniej więcej ;) przyznam, że do głowy myśl o zakupie oświetlenia
        jakowego mi wpadła.
        Choć w sumie w powyżej opisanej sytuacji żaden halogen by mi się nie przydał,
        oślepiła mnie bowiem z naprzeciwka zbliżająca się machina dwuśladowa, chaszcze
        z zapałem walcująca.
        Miłego pedałowania we dnie i w nocy życzę :)
        ps A Drkronskiemu pomyslności w konfrontacjach z samobójczo nastawionymi
        istotami życzę, wszak zdarzyc sie mogą od królików znacznie większe ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka