Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    tanie trekkingi na miasto

    IP: *.man.rsk.pl 20.09.05, 22:49
    Ponizsze trzy polskie rowery lacza cechy:
    - aluminiowa rama
    - 21 biegow (czyli zupelnie wystarczajace na miasto oraz wycieczki na plaskim
    i rownym terenie)
    - kosztuja ponizej tysiaca zlotych


    - maxim excursion 210
    - magnum paseo de luxe
    - kross (odpowiednik powyzszych modeli - nie moge do niego dotrzec przez tego
    badziewnego flasha na stronie Krossa)

    Jakie te rowery maja korby i kasety/wolnobiegi? Chodzi mi o ilosc zebow.
    Strony nie podaja tych informacji.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: tanie trekkingi na miasto IP: *.icpnet.pl 21.09.05, 00:03
        Moje 3 grosze apropos tych trzech cech:

        Na płaskie i równe to wystarczy 1 bieg...
        3,5 to już zupełnie wystarcza żeby dojechać do celu.

        1000pln to na miasto o 800pln za dużo
        - 130 na rower i 70 na blokade a rower będzie służył prawowitemu właścicielowi dłużej niż taki za 800.

        800-1000pln na nowy rower to dostatecznie dużo żeby rower kiedyś sam odjechał spod sklepu, a za mało żeby nadawał się do bezproblemowej eksploatacji.
        Znacznie lepiej kupić stary zadbany rower za grosze i odrobinke odremontować
        - 3 tarcze z przodu są zwykle niepotrzebne (no chyba że mieszka ktoś w Szklarskiej).

        Zupełnie na marginesie - aluminiowa rama nie tłumi drgań, w przeciwieństwie do zrobionych z głową stalówek (jak stal jest Chromowo-Molibdenowa to w mieście komfort większy niż tani amor). Aluminiowy sztywniak to niezbyt wygodne rozwiązanie ze względu na drgania.
        • Gość: jani Re: tanie trekkingi na miasto IP: *.man.rsk.pl 21.09.05, 00:26
          Wiesz, tak sie zlozylo w moim zyciu, ze teraz mam trzy rowery: trekkinga authora
          classic sx i dwa trzybiegowe miejskie - meride classic 703 za 600 zl oraz
          uzywanego herculesa za 200 zl. Te rowery zabieraja mi troche miejsca w
          mieszkaniu. I teraz patrzac na te trzy rowery zastanawiam sie czy nie bylby
          lepszy taki jeden bardziej kompromisowy rower, o ktorym pisalem w pierwszym
          poscie. Ale to tylko takie gdybanie, bo skonczy sie na sprzedazy jednego z
          miejskich rowerow.

          Patrzac przez pryzmat moich dowiadczen na tych rowerach wiem, ze dla mnie sa
          wazniejsze wyzsza predkosc (czyli 48 zebow w korbie i 11 w kasecie) oraz zakres
          przelozen szerszy niz w trzybiegoweych mieszczuchach. Dla nich jestem poniesc
          koszt nieco mniej wygodnej pozycji i koniecznosci konserwacji zewnetrznych
          przerzutek.

          Poza tym, czy stalowy widelec w aluminiowej ramie nadal nie wytlumia
          dostatecznie drgan? Stalowy, wygiety do przodu, widelec w moim herculesie robi
          to calkiem niezle.
          • Gość: Jacu Re: tanie trekkingi na miasto IP: *.icpnet.pl 21.09.05, 03:48
            No treking to szybki rower nigdy nie był, mimo kilerskiego przełożenia prawie jak z szosówki aerodynamika cię wykończy i średniej 40km/h raczej długo nie uciągniesz (tak z mojego doświadczenia z posiadaczami takich korb i kół 28" którym się wydawało że ludzie na góralu to 40km/h nie przekraczają).

            Lubisz szybką jazdę, ja też.

            Ale tymi bikami co podesłałeś to nie poszalejesz - geometria typowo wycieczkowa
            - można podziwiać krajobrazy, ale osiągi kiepskie. Do tego jeszcze masa zbytecznej blachy do wożenia. Żeby wykorzystać najcięższe przełożenia zwyczajnie musisz się pochylić (lepsza praca mięśni i aerodynamika) a tego to te rowery nie ułatwiają... Może i zdołasz to rozpędzić powyżej 50km/h ale z wielkim wysiłkiem i tylko na kilka sekund. Znacznie większą prędkość chwilową i przyspieszenie może osiągnąć góral ze sportową geometrią (nisko i z przodu kiera, wysoko siodło, spd, 44/11) gdyż oprócz nóg napędzany jest mięśniami grzbietu.
            (mam na myśli potencjał wynikający z pozycji, trzeba wyćwiczyć conieco żeby się dobrze czuć w sportowej wyciągniętej pozycji). Ząbki są potrzebne, ale nie najważniejsze.

            Skoro posiadasz już mieszczucha to może zamiast kompromisu kupić coś specjalizowanego - jakąś XC na semislickach albo szosówe czy crossa...
            ...kilka rowerów zawsze będzie lepszych od jednego
            (sam musze wyrobić 90% rocznego dystansu jednym rowerkiem zmieniając koła wg potrzeb i zapewniam że nie jest to super wygodne).

            Albo nie nie powiększać kolekcji tylko udoskonalać...

            Meride jeśli brakuje ci tylko ciężkich przełożeń możesz tanio przyspieszyć zmieniając korbę na większą (ewentualnie kombinować z tylną ale ciężko będzie). Te nowe trekingi szybciej niż autor to nie pojadą.
            Sporo możesz uzyskać wkładając kasę w posiadany sprzęt (Autorka) zamiast kupować kolejny cały rower niskiej klasy. Najlepiej na jego osiągi wpłynie zakup butów i pedałów SPD. Wywalenie pseudoamortyzowanej sztycy może poprawić komfort (jeśli bolą kolana po dłuższej jeździe to przestaną).

            Co do wideł, to stalowy nieco tłumi, nieżle to tłumi CroMo. Dużo lepiej tłumi gdy rama też jest CroMo, najlepiej gdy jest jeszcze podwójnie czy potrójnie cieniowana. Chcesz poczuć różnicę - najlepiej stare treki (np 96 rocznik)
            820/850/9xx - niby wszystkie miały conieco CroMo ale różnice bardzo znaczne.
            930 tłumiła wibracje niegorzej od dzisiejszych carbonowych...

            Co do dostatecznego tłumienia wibracji to zależy od dystansów.
            Jak ktoś robi codziennie po 50,100 i więcej km to wie jak męczą one ramiona i ręce. Sam posiadam w swoim treningowym rowerku dość kosztowne i dalece bardziej od stalowego widelca skuteczne rozwiązania zmniejszające wibracje i wstrząsy a bynajmniej nie narzekam na ich nadmierną skuteczność.

            Co do korby, to bez telefonu do harfy czy zasady będzie ciężko wyczuć co tam jest. (w magnum jakiś tajemniczy OEM Suntour CW-CC100ABG).
            • xibi Re: tanie trekkingi na miasto 21.09.05, 18:42
              Zgadza sie, 40 km/h na plaskim asfalcie w authorze to juz dla mnie szczyt
              mozliwosci, przynajmniej jak na razie. Ale mnie zupelnie wystarcza mozliwosc
              dluzszej jazdy z predkoscia 30 - 35 km/h.

              A co do wiekszej tarczy korby w meridzie - niestety jej zalozenie uniemozliwia
              sposob mocowania oslony lancucha. W okolicach supportu trzyma sie ona na
              elementach ramy "obejmujacych" tarczę. Pewnie by sie dalo zamontowac tarcze
              tylko nieznacznie wieksza.

              W ogole rama meridy jest jakas nietypowa. Z przodu nie da sie zalozyc wiekszej
              taczy z powodu tych wspornikow. A z tylu piaste wsuwa sie od tylu i dokreca
              srubami a nie od dolu, jak w wiekszosci rowerow. Wiec nie wiem, czy daloby sie
              tam zalozyc klasyczna przerzutke i czy funkcjonowalaby ona bez problemow.

              Zreszta trzeba by bylo jeszcze dospawac piwoty na hamulce V. Gra niewarta
              zachodu, bo to byloby tylko kosztowne szpecenie roweru w zamian za watpliwa
              poprawe szybkosci.

              Chyba pozostanie mi tylko trenowanie na meridzie.
              • Gość: Jacu Re: tanie trekkingi na miasto IP: *.icpnet.pl 21.09.05, 22:51
                Mocowanie tylnego koła musi być inne w przypadku rowerów bez napinacza(tylnej przezutki) - jakoś trzeba ten łańcuch naprężyć.

                Dodatki typu osłona zawsze można zdjąć
                - "gołe" tryby też są ładne... kwestia gustu ;)
                a korba zawsze się zmieści, to nie tytan - można łatwo conieco odpiłować... ;)

                Taniej wymienić trybik z tyłu na mniejszy, o ile tylko da się mniejszy kupić.
                Można też wymienić piastę na wielobiegową o większym zakresie (im więcej biegów tym większy zakres przełożeń). Sens zmian oczywiście dyskusyjny.

                Góralem na oponkach 2" z przełożeniam 44/11 kilka dni temu we trójkę, średnia 35km/h na dystansie 80km (dość mocne tempo, bez wiatru, bez postojów). Powyżej 35 zaczyna brakować wygodnych przełożeń, prędkość 40 po kilkunastu minutach zbyt szybkiego kręcenia w moim przypadku "przegrzewa silnik"
                - problemy poniżej tych prędkości to nie wina przełożeń...
                • xibi Re: tanie trekkingi na miasto 22.09.05, 00:16
                  Przyjrzalem sie uwazniej trybowi i korbie w tej meridzie. Z tylu jest 14 zebow,
                  wiec mozna by wymienic na 11-tke. A z przodu sa 32 zeby, przy czym jest miejsce
                  na 38 zebow.

                  Ale korbe chyba odpuszcze sobie, bo nie widzialem na cykloturze odpowiednich
                  tarcz mocowanych bezposrednio do osi suportu, tylko te przykrecane do sasiednich
                  tarcz.

                  Nigdy nie wymienialem trybow z tylu, to chyba dosc latwe? Potrzebne sa do tego
                  jakies specjalne narzedzia?
                  • Gość: Jacu Re: tanie trekkingi na miasto IP: *.icpnet.pl 22.09.05, 01:19
                    Łatwe to jest, ale nie grzebałem nigdy przy przezutkach w piascie więc nie wiem jak dokładnie to jest mocowane.

                    mniejszej zembatki od 14 to chyba będzie problem kupić, ale
                    może się mylę.

                    Sam kiedyś (dawno) dorabiałem "turbo" do mojego kochanego treka 850
                    i wyprodukowałem o ile pamiętam 10T zębatke dokręcaną jak pierścień mocujący kasetę (a może i 9T, w każdym razie najmniejszą jaką tylko można było na ośce umieścić) - podaruje sobie podawanie prędkości tak podrasowanego górala, bo i tak mało kto uwierzy ;) W każdym razie wymarzonej 100 nie dałem wtedy rady.
                    Ale radocha z ludzi w samochodach, jak ich rower wyprzedzał na drodze szybkiego ruchu była niezapomniana... ;D

                    (matka zagroziła odcięciem od pożywienia i eksmisją na moje plany zakupu motocylka a ja koniecznie chciałem troszke szybciej więc przerabiałem rower...
                    ...teraz sam nie moge uwierzyć co to ja kilka lat temu wyrabiałem.)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka