Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    02.04.06, 20:15
    kupilem sobie nowy rowerek no i jedna jazda po zasniezonym lesie, pozniej po
    ulicach az nadszedl czas proby w terenie tz. las na przelaj..... no i juz 4
    raz www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/qhjyn9kspdrsev9b.html moje przerzutki
    wygladaja tak..... tz w starym rowerze 3 razy i dzisiaj nowy <kellys imagine)
    czy ktos mi cos doradzi zebym sobie nie urywal caly czas przerzutek?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: fotum... IP: *.icpnet.pl 03.04.06, 02:23
        Omijaj teren ;)

        Nieco bardziej poważnie:
        Jak jedziesz "na drwala" to prawy pedał do przodu (45st w strone ziemi).
        Na zjazdach wrzucasz na blat. Jeśli jest szansa że coś jest zaczepione o przezutke warto odrobine zakręcić korbą wstecz lub jeśli akurat można rzucić okiem.

        Generalnie staraj sie atakować lewą stroną roweru.

        A jak na grząskiej trawie leży gałązka to pech i tyle...
        sam urwałem sobie hak na srodku wielkiej polany, wiec jak ma sie stac to sie stanie.

        Po takiej awarii kuracja młotkowa przywraca zwykle przezutke do stanu używalności - co innego hak. Jeśli wyrwałeś gwint z wózka, możesz go odtworzyć np poxipolem (patrz instrukcja w środku - nie mylić ze zlepieniem na wieki) - sam mam tak poratowany gwint w aluminiowym wózku i działa od roku.



        Generalnie im lżejsze przełożenie - tym większe ryzyko.
        Na dużym blacie zdarza sie rzadko, na małej przedniej dużo częściej.

        Ale to zdarzenie losowe, powyższe zasady staram się stosować sam i wierze że zmniejszają ryzyko - jak bardzo nie wiem. Na dłuższe wycieczki woże zapasowy hak...

        Tak poza tym urwanie przezutki mniej boli od blokady przedniego koła przez jakiś badyl - to zdarzyło mi się do tej pory 2 razy (raz gruby badyl, raz porzucony pałąk od wiadra chwycił szpryche). W obu przypadkach musiałem chwile szukać roweru.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka