Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Swiatla !!!

    08.05.06, 21:12
    ludzie, uzywajcie swiatel wieczorem, nawet na sciezkach - to jest
    tragedia.....nie wiedac nadjezdzajacych rowerzystow z przeciwka.
    Obserwuj wątek
      • Gość: kazik Ludzie bądzcie światli IP: *.zurich.pl 11.05.06, 13:30
        Macie wypasione rowery, stac Was na drogie Bombert , siodełka żelowe, osprzęt
        Deore, nawet na bajeranckie kaski, ale w Waszych cudach często nie widać
        jakiegokolwiek oświetlenia. Najtańsze działające oświetlenie diodowe można
        juz kupic za 10 PLN. Problemy są jak noce są ciemne, bezksięzycowe, cięzko i
        nerwowo jedzie się bez światła....
        Inna ciekawa grupa rowerzystów sa to posiadacze oświetlenia, ale nieużywający
        go po zmroku(atrapy, oszczędność baterii, olbrzymi ubytek mocy wywołany
        koniecznością używania dynama).
        Na ścieżkach rowerowych działąjące oświetlenie po zmroku jest też czymś
        rzadkim, a naprawdę rowerzysta jadący z naprzeciwka , posiuiadający nawet
        słabą lampe jest dużo lepiej widoczny na tle rozświetlonego sznuru samochodów
        • Gość: Jacu Re: Ludzie bądzcie światli IP: *.icpnet.pl 12.05.06, 02:32
          Co do bajeranckich rowerów - po kiego diabła lampka w rowerze używanym na wyścigach - zbędna masa i opory.

          Jak ktoś wyda grube tysiące żeby kupić lżejsze części to nie zamontuje sobie setek niepotrzebnych gramów w postaci lampki.

          Jeśli widzisz w dzień rower bez lampek, to nie znaczy że w nocy również nie będzie ich posiadał !
        • qare Re: Ludzie bądzcie światli 12.05.06, 09:43
          jak by wyglądało oświetlenie za 10 pln w wypasionym rowerze na deore? :D
          nie przesadzałbym z tym brakiem oświetlenia coraz więcej ludzi używa lamp, a
          jeżdżąc po miejskich ścieżkach można sobie poradzić bez. Gorzej w terenie wtedy
          takie za dychę nie da rady...
          • user0001 Re: Ludzie bądzcie światli 12.05.06, 10:08
            Sorki, ale jak ktoś składa sobie rower na deore po to by wyglądał, a nie dla
            efektywnej jazdy to tym gorzej dla niego. Zakładam że dla kogoś kto wyłożył
            ponad 1000 złotych na napęd, manetki i piasty z jednej grupy, będzie stać na
            dorzucenie nieco ponad 100 złotych za dobre lampy.

            A teraz troszę bycia serio. Jeżdżę użytkowo, spotykam innych rowerzystów zarówno
            w pracy jak i w sklepie/warsztacie z którego usług korzystam. Czasem stoi tam
            całkiem ciekawa kolekcja sprzętu, najlepsze oświetlenie widywałem nie w
            wypasionych rowerkach na XT z tylną przerzutką XTR; ale w użytkowych sprzętach
            na Tourney lub Acera. Z tego co widzę, to do dojeżdżania służą raczej tanie
            rowery a nie wypasione zabawki.

            W oświetlonym mieście oświetlenie za kupione w makrokeszu za kilkanaście złotych
            bardzo dobrze daje sobie radę, rowerzysta widzi drogę dzięki miejskim lampą, a
            światła mają jedynie zwrócić uwagę siedzących w blachosmrodach. Na asfalcie poza
            miastem dobre światło to podstawa, nie zauważenie dziury/ścierwa na drodze może
            się skończyć bardzo nieprzyjemnie...

            Sam mam jedną mocną lampę z przodu, planuję na wrzesień zakup drugiej do pary.
            Poza tym w pracy trzymam kamizelkę odblaskową na wypadek nocnego powrotu (do
            pracy jeżdżę gdy słońce już wstanie).
            • qare Re: Ludzie bądzcie światli 12.05.06, 11:57
              welu tych rowerzystów spotykasz :)
              myślę, że to kwestia indywidualna zależąca od specyfiki przejeżdzanych tras.
              Możemy tu też wziąć pod uwagę, że lepsza lampa świeci lepiej..(zazwyczaj:) i
              automatycznie dająć więcej światła jest bezpieczniejsza na wszystkich trasach
              dla wszystkich użytkowników...chyba, że świecisz halogenem po oczach :D
              Jadąc 40-50/h mozesz nie zdążyć dostrzec lichej żaróweczki z marketu jadącej np:
              trasą rowerową pod prąd...A zdażają się takcy giganci jak również rowerzysta
              "widmo" którzy wogole nigdzie nie święcą..
              Przypuszczam, że swojej lampy nie zakupiłeś w markecie- nie widziałem tam
              mocnych lamp :)
              Jeżeli reklamować oświetlenie to napewno nie z marketu.
              Kamizelkę w mieście i w lesie bym sobie darował :)
              • user0001 Re: Ludzie bądzcie światli 13.05.06, 15:45
                Mocną lampę polecił mi sprzedawca gdy kupowałem rower :-) było to w grudniu, po
                zmroku, po pracy poszedłem kupić rower, od razu wypożyłem się również w kask :-)
                Lampkę marketową ma mój tata, elektronika bardzo staniała, ostatnio nie
                widziałem w marketach żaróweczek, zamiast nich migające diodki.

                A co do kamizelki, to jeżdżę poza miastem, po nieoświetlonej drodze. Czasami
                zdarza się, że muszę zostać w pracy do godzin późno wieczornych :(
              • user0001 Re: Ludzie bądzcie światli 13.05.06, 15:58
                A co do spotykania wielu rowerzystów...

                Sklep w którym kupiełem rower to jedyny dobry sklep rowerowy w ponad 25
                tysięcznym mieście i chyba jedyny dobry warsztat rowerowy w okolicy. W
                przedsionku gdzie trwają doraźne naprawy zawsze jest sporo sprzętów, w tym
                trochę wypasionych. Gdy pojawiam się o coś zapytać mogę zawsze popatrzeć i po
                podziwiać.

                Wracając do ludzi dojeżdżających... czasami wracam z pracy o 15stej, jak coś
                nawali to o 21szej, i we wszystkich pośrednich porach. Zawsze się jakiegoś
                rowerzystę wracającego z pracy spotka, trochę dziwne byłoby nie pozdrowić
                rowerowej braci... A niekiedy można i parę słów zamienić (szkoda tylko, że
                najładniejsze rowerzystki jeżdżą przeciwnym kierunku).
            • Gość: kazik Re: Ludzie bądzcie światli IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 13.05.06, 15:22
              Po mojemu (może się mylę), ale każda osoba, która wyrusza w trasę dłuższą niż
              kilka kilometrów musi mieć jakieś oświetlenie. Często bywa tak, że wyruszając w
              trasę nie jesteśmy i nie chcemy przewidzieć różnych sytuacji niespodziewanych(
              oberwanie chmury, jakaś awaria, spotkanie znajomych, pobłądzenie z znaczeniu
              zmiany trasy ...) i okazuje się, że jest ciemno a jesteśmy niewidzialni, Sam u
              siebie mam dynamo na tylnym kole, lampa przednia już przy 15km/godz bardzo
              dobrze oswietla drogę przy bezksiążycowej nocy. Tylna lampa zapewnia dobrą
              widoczność roweru. dla kierowców którzy będą mnie mijać.
              Podsumowując - jazda wieczorem i w nocy bez oświetlenia - to jest pogarda dla
              innych uczestników ruchu,a w szczególności dla kierowców samochodów i dla prawa
              o ruchu drogowym.
              Przytaczany był argument o ciężarze, a ja myślę, że dodatkowe kilkaset gramów
              ma prawie pomijalny wpływ na wyniki i niewiele osób zajmuje sie precyzyjnym
              odchudzaniem akcesoriów rowerowych. Z punktu widzenia kierowcydużo łatwiej
              dostrzeć na tle oświetlonych pojazdów rower oświetlony niż rowerową ciemnotę

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka