czajnik74 09.06.06, 08:52 www.estrada.com.pl/strefakultury/index1.php?id=23 Link Zgłoś Obserwuj wątek
roborobi Re: sobotaPekin-aPotemKoncertCiekawy 09.06.06, 09:27 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wir_060609/wir_a_21.html Troszkę więcej na ten temat. pozdr, Robert. Link Zgłoś
travers_b Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 07:56 Wczoraj wybraliśmy się z przyjaciółmi na odbywający się pod PKiN w ramach Miejskiej Strefy Kultury koncert zespołu The Earth, Wind & Fire Experience. Organizatorem była Stołeczna Estrada. Sam pomysł znakomity, niewątpliwie potrzeba nam więcej tego typu otwartych imprez kulturalnych. Właśnie: otwartych... Niemiłym zgrzytem okazali się stojący na głównej środkowej bramce ochroniarze firmy Zubrzycki, którzy ostentacyjnie rewidowali wszystkich wchodzących zabierając im małe i duże plastikowe butelki z wodą mineralną, colą a nawet karton z sokiem z buraków (hmmm...). Uzbierała się z tego całkiem niezła wystawka. Podejrzewaliśmy, że przejawy pseudopolicyjnych metod nie są jedynie wynikiem chorobliwych skłonności ochroniarza (ciekawe, że na pozostałych przejściach obywało się bez tego typu widowiskowych ekscesów), udaliśmy się więc do przedstawicieli organizatorów i szefów ochrony, aby zaprotestować przeciwko takiemu bezsensownemu postępowaniu i usłyszeliśmy, że to tylko sposób egzekwowania regulaminu imprezy, który zabrania wnoszenia wszelkiego rodzaju napojów. Okazało się jednak, że wywieszony regulamin zawiera punkt w brzmieniu: "Zabrania się wnoszenia wszelkich napojów w butelkach szklanych oraz puszkach metalowych". Niestety dyskusja na temat interpretacji tego punktu spotkała się ze zdecydowanym odporem z pozoru inteligentnie wyglądających szefów firmy Zubrzycki wraz z zajadle popierającym ich przedstawicielem policji. "Woda mineralna w butelce plastikowej może być niebezpiecznym narzędziem" – dowodzili mętnie. "To może powininniśmy także zdjąć buty, bo możemy przecież rzucić nimi w kogoś..." – próbowaliśmy bezskutecznie pobudzić ich zwęglone resztki rozumu. "Wszelka interpretacja postanowień regulaminu należy do organizatorów" – oświadczyli tryumfalnie i nie dali się wciągnąć w żadne dyskusje. No i słusznie, oni najchętniej pewnie sami rzucili by jakąś plastikową butelką, żeby móc spałować kilka osób. I tak to miłe doznania artystyczne zostały skutecznie stłumione przez bezmózgowców kierujących zabezpieczeniem imprezy. Link Zgłoś
olecky Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:08 a udalo Wam sie dowiedziec, czy butelka plastikowa jest wedlug interpretacji organizatorow szklana czy metalowa? ;-) pozdrawiam, olek Link Zgłoś
roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:10 Dla odmiany dzień wcześniej w tym samym miejscu, ta sama ochrona na koncert symfoniczny wpuszczała nawet z rowerami. Widać w końcu rower w oczach ludzi stał się mniej niebezpieczny niż butelka wody ;-) Link Zgłoś
travers_b Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:22 Nieeeeee... z rowerami wpuszczali. A przecież takim rowerem teź można rzucić! A właśnie: propozycja na przyszłoroczny Bike Punk Fest – rzut rowerem :-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 19:19 travers_b napisał: > Nieeeeee... z rowerami wpuszczali. A przecież takim rowerem teź można rzucić! Po co od razu rzucac... mozna sie kontuzji rak nabawic... rozpedzasz sie i wystarczy :-) Jak ktos chce mozna jeszcze U-lockiem wymachiwac ;-) > A > właśnie: propozycja na przyszłoroczny Bike Punk Fest – rzut rowerem :-) W tegorocznym chyba miala juz byc ta konkurencja. Link Zgłoś
leiorgan Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:32 > "Wszelka interpretacja postanowień regulaminu należy do organizatorów" – > oświadczyli tryumfalnie i nie dali się wciągnąć w żadne dyskusje. a ja jestem ciekaw kto byl organizatorem? firma zubrzycki czy stoleczna estrada? bo jesli firma zubrzycki nie byla to trzeba bylo interweniowac u stolecznej estrady... a nie u polmozgich (choc nie wiem czy nie obrazam polmozgow)ochroniarzy Link Zgłoś
travers_b Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:48 Choć w naszej dyskusji brali udział przedstawiciele organizatorów, szefowie ochrony a także jakiś czteromałogwiazdkowy policjant z prewencji to mimo wszystko uważam, że to szefowie firmy Zubrzycki nadinterpretowali niepotrzebnie regulamin. Ale najgorsze jest to, że wszyscy oni strasznie zaciekle i solidarnie się bronili; prawdopodobnie uważali, że byłby to dla nich dyshonor, gdyby nam przyznali rację, choć wywieszony regulamin jednoznacznie mówił o opakowaniach szklanych i metalowych puszkach. Uciekanie w zaparte w takich sytuacjach prowadzi jedynie do eskalacji problemu. Ja na ich miejscu spokojnie wysłuchałbym uwag krytycznych, zwrócił uwagę nadgorliwemu ochroniarzowi i sprawa rozeszła by się po kościach. Generalnie to szkoda tracić czas i energię na taką gównianą sprawę, ale poświęciłem dziś rano pół godziny czasu i obesłałem tą notatką media. W interesie publicznym. Link Zgłoś
roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 13:23 travers_b napisał: > Choć w naszej dyskusji brali udział przedstawiciele organizatorów, szefowie > ochrony a także jakiś czteromałogwiazdkowy policjant z prewencji to mimo > wszystko uważam, że to szefowie firmy Zubrzycki nadinterpretowali niepotrzebnie > > regulamin. Ale najgorsze jest to, że wszyscy oni strasznie zaciekle i > solidarnie się bronili; prawdopodobnie uważali, że byłby to dla nich dyshonor, > gdyby nam przyznali rację, choć wywieszony regulamin jednoznacznie mówił o > opakowaniach szklanych i metalowych puszkach. > Uciekanie w zaparte w takich sytuacjach prowadzi jedynie do eskalacji problemu. > > Ja na ich miejscu spokojnie wysłuchałbym uwag krytycznych, zwrócił uwagę > nadgorliwemu ochroniarzowi i sprawa rozeszła by się po kościach. > Generalnie to szkoda tracić czas i energię na taką gównianą sprawę, ale > poświęciłem dziś rano pół godziny czasu i obesłałem tą notatką media. W > interesie publicznym. Można było zapytać czy Wam oddadzą z tej przechowalni Wasze trunki po koncercie ;-) Przynajmniej mnie by ciekawiło czy firma Zubrzycki nie dorabia sobie potem po koncertach sprzedażą trunków i innych 'fantów' zebranych od niczego nie świadomych uczestników imprezy. BTW jak ktoś chce podrążyć temat, to na stronie z informacją o koncertach jest mail i telefon do Kobiety odpowiedzialnej za organizację tego :-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 13:20 leiorgan napisał: > a ja jestem ciekaw kto byl organizatorem? firma zubrzycki czy stoleczna > estrada? Firy ochroniarskie jak Zubrzycki na ogól nie organizują imprez i koncertów :-P Organizatorem było miasto. Link Zgłoś
leiorgan Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 14:51 oj Raffi... to bylo takie pytanie retoryczne majace na celu wskazanie ze to nie koniecznie rozmowa z policjantem i ochroniarzem chocby i nawet w garniturze i sprwiajacym inteligentne wrazenie ale rozmowa z kims od faktycznych organizatorow powinna byc celem interwencji;) Link Zgłoś
roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 17:11 leiorgan napisał: > oj Raffi... to bylo takie pytanie retoryczne majace na celu wskazanie ze to nie > > koniecznie rozmowa z policjantem i ochroniarzem chocby i nawet w garniturze i > sprwiajacym inteligentne wrazenie ale rozmowa z kims od faktycznych > organizatorow powinna byc celem interwencji;) Poczekamy na wyniki Twoich interwencji w różnych sytuacjach. Gadać po fakcie to prawie każdy umie :-P A takiego organizatora to by Ci najpierw ktoś musiał wskazać byś mógł z Nim pogadać i coś czuję, że to w tym celu Trawers atakował ćwieków z Zubrzyckiego :-) Link Zgłoś
leiorgan Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 23:03 Ja po oprotestowaniu parkowania na sciezce radiowozu wodociagow dostalem pismo z mpwik ze przeprowadzili szkolenie kierowcow:P a co bedzie dalej, zobaczymy;) Link Zgłoś