Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Weekendowe rowerowe wypady

    23.07.06, 19:29
    Może już tu był taki wątek kiedyś, ale go nie czytałam, bo na rowerze tak
    poważniej jeżdżę trzeci rok:).
    Chcialam Was zapytać skąd jesteście i gdzie w Waszych okoliach warto wybrać
    się żeby pojeździć na rowerku.
    Ja jestem z Tarnowa i bardzo się cieszę, że mam taką ładną i obfitą w
    góreczki okolicę.
    Udało nam się ( mnie i mojemu mężowi) zaliczyć juz okoliczne "górska" tj.
    Lubinkę, Brzankę, Jamną, Wał.
    Jest u nas masa trasek, którymi można pojeździć.
    Właściwie co tydzień jak tylko pogoda pozwala wybieramy się na dłuższe
    traski, takie 80, 90 km., a nawet i dłuższe.
    Wczoraj bylismy w Ciężkowicach, m.in. w Skamieniałym Mieście.
    Warto zobaczyć.
    na co dzień, po pracy jak tylko czas pozwala robimy sobie po 30, 40 km.
    A jak to jest u Was?
    Obserwuj wątek
      • Gość: beldin Re: Weekendowe rowerowe wypady IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.06, 20:46
        Napisalem to w zasadzie w innym watku , ale moge i tu:). Mieszkam w Brzegu a na
        ulubione tereny do jazdy mam 30-35 km.Wzgorza Strzelinskie,jakby stworzone do
        jazdy na rowerze . Maly ruch samochodowy, krete drogi, lasy ,
        kamieniolomy,ciekawe zabyki.No i oczywiscie Sleza.
      • szarex Re: Weekendowe rowerowe wypady 23.07.06, 21:03
        Ja jestem z okolic Tarnowa. Jeżdżę na rowerze właściwie codziennie tak po ok 20 km. Na dłuższe wypady brakuje mi chyba chęci. Do Ciężkowic mam jakieś parenaście kilometrów w jedną stronę, ale kiedyś pewnie i tam się wybiorę - poczekam tylko, aż upały trochę odpuszczą. A jeździć zawsze jest gdzie :)
        • lemuriza Re: Weekendowe rowerowe wypady 23.07.06, 22:07
          a dokładnie to skąd jesteś szarex?
          Myślę, że jak zaczniesz jeździć więcej to pokonanie dłuższych dystansów nie
          bedzie problemem:).
          A odnośnie dłuższych wycieczek to ja pamiętam jak jakieś 4 lata temu
          przejechałam pierwsze 20 km.
          Myslałam, ze do domu nie dojadę:).
          Potem stopniowo coraz więcej i coraz więcej:).
          I teraz naparwdę nie ma już kłopotów żeby pokonać jakiś dluższy dystans.
          To jest kwestia czasu i jeżdżenia.
          Ostatnio nie miałam czasu żeby jeździć codziennie, ale w ub. roku to codziennie
          na rower wsiadałam.
          Pozdrawiam wszystkich z okolic Brzegu,Gorlic i Tarnowa i nie tylko:).

          • szarex Re: Weekendowe rowerowe wypady 23.07.06, 23:16
            Mieszkam 30 km od Tarnowa, 15 za Tuchowem we wsi Olszyny. Dłuższe wypady? Dziękuję bardzo. Ja jeżdżę tylko popołudniami, po 16, 17, bo wcześniej są za duże upały a tego nie lubię. A ponieważ chcę się wrócić do domu o przyzwoitej porze na jazdę nie zostaje mi więcej jak 2-3 godziny dziennie. A ile można przejechać w 2-3 godziny?
            • lemuriza Re: Weekendowe rowerowe wypady 24.07.06, 16:49
              No mnie udało się wczoraj przjechać w 2 godz. 11 min. 49 km.
              Byłam kiedyś w Olszynach:), ale nie na rowerze.
              • aleks44 Re: Weekendowe rowerowe wypady 24.07.06, 22:16
                >a czy my już nie rozmaiwalismy ze sobą w ub. roku na forum Nowy Sącz

                chyba tak,zapraszalem Cie na rower w okolice Gorlic.
      • aleks44 Re: Weekendowe rowerowe wypady 23.07.06, 21:24
        Lemurizo,Ty to masz zdrowie i kondycje,80,90 km.
        Ja taka odleglosc mam na dwa wypady.Dzis tez bylem i tylko mysl o zimnym piwie
        w Radocynie podtrzymywala mnie na duchu hehe.A tak na serio ,to lubie Beskid
        Niski,szczegolnie szlaki turystyczne,drozki lesne,polne oraz drogi malo
        uczeszczane przez samochody.Najbardziej lubie jezdzic do Wolowca,a z tamtad
        mozna pojechac na rowerze we wszystkich kierunkach,oczywiscie nie zawsze mozna
        jechac,czasem tez rower trzeba pchac.W okolicy Gorlic jest duzo oznakowanych
        szlakow rowerowych.Kilka lat wstecz,mniej ludzi jezdzilo ,teraz sie to
        zmienilo,zrobil sie ruch najczesciej w weekendy i na rowerze spotyka sie
        towarzystwo w roznym wieku.
        Ja najczesciej robie wypady w niedziele,jezdzilbym czesciej,ale tak jak
        pisalem ,nie lubie drog przelotowych i mam jeszcze jedno hobby,moja
        dzialke,ktorej nie moge zaniedbywac.
        Do zobaczenia na Beskidzkich szlakach,polecam
        • lemuriza Re: Weekendowe rowerowe wypady 23.07.06, 22:08
          a czy my już nie rozmaiwalismy ze sobą w ub. roku na forum Nowy Sącz?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka