Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jaki rower na dłuuugą trasę??

    IP: *.matcom.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:47
    witam! w przyszłum roku zamierzam wyruszyć rowerem na camino do Hiszpani.
    Trasa - ok 780km. Jaki wybrać rower? na co zwrócić uwagę przy kupnie?
    Najlepiej, żeby rower mógł być złożony - żeby nie płacić za ekstra bagaż w
    samolocie. No i żeby nie był bardzo drogi. I żeby mozna było obarczyć go
    bagażem... tylko nie odsyłajcie mnie do ery;)
    Obserwuj wątek
      • Gość: laik2 myślę IP: *.chello.pl 23.08.06, 22:52
        że koła 28 to podstawa. dobre przerzutki i piasty, wygodna kierownica -
        • Gość: laik Re: myślę IP: *.matcom.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:54
          no tak, ale po czym poznać, czy przerzutki i piast są rzeczywiście dobre?
      • Gość: jeździec_bez_głowy Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:15
        Wybierasz się na trasę ponad 700 km i pytasz jaki wziąć rower??? <oszalałem>
        • Gość: pegaz Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.lu / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:24
          > Wybierasz się na trasę ponad 700 km i pytasz jaki wziąć rower???
          A to takie wielkie halo?

          Na taką trasę m.zd. wystarczy byle przyzwoity rower trekkingowy, byle dozbrojony w bagażniki i sakwy rowerowe. Z tym składaniem możesz mieć niejaki kłopot, ale myślę, że po odkręceniu kół i zdemontowaniu paru elementów, można od biedy zrobić z niego pakunek.

          Poszukaj stron o wyprawach rowerowych (a sporo tego), często ludzie opisują sprzęt na jakim jeżdżą i swoje przemyślenia na ten temat.
          • Gość: jeździec_bez_głowy Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:40
            Chyba mnie nie zrozumiałeś. Jeśli ktoś w czasie swojej pierwszej wyprawy rowerowej wybiera sobie trasę o takiej długości, to jest dla mnie mistrzem, bo ja bym się nie odważył. Natomiast, jeśli jest to trasa kogoś, kto już jeździ, to powinnien się orientować, jaki rower najbardziej mu odpowiada.
            • Gość: pegaz Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.lu / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:54
              Nie, nie rozumiem.
              Autor wątku wyraźnie pisze, że wybiera się w przyszłym roku, a więc ma sporo czasu na przygotowanie się. Co złego w tym, że pyta, w jaki rower się zaopatrzyć?
              Trasa wcale nie jest wygórowana - weź pod uwagę, że nigdzie nie jest określony czas. A np. w 10 dni, po 80 km dziennie, to właściwie prawie zupełnie początkujący jest w stanie przejechać. Mistrzem to byłby dla mnie ktoś, kto tyle przejeżdża w góra dwie doby :)
              • Gość: Steve Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 00:01
                Przy 300 km na dobe nawet wyjadaczom chlebka trekkingowym przystawia:) Spróbuj
                sam:D
                • Gość: pegaz Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.lu / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 00:08
                  Czy autor wątku napisał, że wybiera się na maraton rowerowy? Jakoś mam wrażenie, że sobie zarezerwuje troszkę czasu na całą wycieczkę.
            • Gość: Steve Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:59
              Kup albo złóż jakiś dobry trekking Hiszpania ma kupe syfu na drogach, więc
              przedewszystkim do tego dodatkowo opony albo Schwalbe marathon XC albo schwalbe
              marathon plus, gdyż oba modele stosunkowo bardzo trudno przebić, a jeśli już
              ktoś je chce przebyć to musi się postarać bo zwykłe pineski nie wystarczą.
              Jeśli to jest twoja pierwsza wyprawa to za hu.. nie przejedziesz 750 km bez
              kondycji wyrobionej, ale to już tak poza tematem. Nie bajeruj roweru częściami
              tylko postaw na solidna klasę np Deora w 100% nie wykosztujesz się jakby jazda
              ci się nie spodobała, ale i nie zawiedziesz. W zależności od bagażu pamiętaj o
              odpowiednim doborze kół do obciążenia i o oponach: Sch XC wytrzymują spokojnie
              długie trasy z załadunkiem nawet do 40 kg bezawaryjnie, a plusy do 30 kg
              spokojnie się nie musisz martwić. tak jak mówię najpierw pojeździj PRZYNAJMNIEJ
              TROCHĘ W KRAJU bo koledzy też na pewniaka puszczali się za granicę na nowych
              rowerach, które ich co prawda nie zawiodły, ale zawiedli się smi na sobie:)
              pozdrawiam
              • Gość: Jacu Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? IP: *.et.put.poznan.pl / *.et.put.poznan.pl 24.08.06, 01:31
                Schwalbe marathon... po kiego diabła tachać ponad 2,5kg gumy na obwodzie koła...

                1,2kg wagi na jedną oponę i do tego jeszcze detka to troszke przegięcie...

                Co z tego że przebić trudno, nadal można wyrwać wentyl czy zaliczyć snake'a więc naprawczy zestawik i dętke trza wozić tak czy owak.
                Funkcjonalnie identyczny efekt daje płynny uszczelniacz - zysk ponad 1kg, choć nie widze większego problemu w łapaniu gumy co 1kkm - kilka minut i po sprawie.



                Co do roweru:

                Praktycznie każdy sprawny rower (XC,Treking,Cross) się nada, jak ktoś potrafi naprawić rower w terenie to nawet szosówka będzie dobra (problemy z bagazem).

                Nie widze sensu kupować rower pod konkretną krótką wyprawę - będzie przecie po powrocie służył wiele lat w kraju... ważne żeby w ramie było mocowanie bagaznika, solidne koła i tyle. Jak będzie działał w kraju będzie i w innym działał (a 99,9% czasu spędzi w ojczystym Kaczogrodzie) - byle tylko nie był to lekki sportowy sprzęt bez możliwości przymocowania czegokolwiek - prosta standardowa konstrukcja bez udziwnionych trudnodostępnych części.
      • Gość: mac88 a GT Timberline? IP: *.matcom.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:33
        w sklepie zaproponowali mi GT Timberline...warto?
        • Gość: Steve Re: a GT Timberline? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:38
          Timberline to jest MTB w 100%(prosze mnie poprawić jeśli coś w tym roku się
          zmieniło), a w tym wątku mowa jest o rowerze na dłurzszą trasę
          trekkingu/crossie/xc.
          • Gość: Jacu Re: a GT Timberline? IP: *.et.put.poznan.pl / *.et.put.poznan.pl 24.08.06, 23:06
            Na mtb można robić dłuuuugie trasy - nie wiem skąd pomysł że nie.

            Ten GT ma "komfortową" geometrię więc z rasowym XC MTB nie ma nic wspólnego.
            • uruk-hai Re: a GT Timberline? 25.08.06, 09:53
              No właśnie co za głupia hipoteza na swoim Scottcie (niby do xc, ale podnisłem
              mu nieco kiere a sama kiera gieta + rogi) pojechałem sobie z Gliwic nad Ren w
              przyzwoitym tempie w pozycji jaką lubię , miło i przyjemnie

              Znamienne jest to że każdy z nas miał inny rower: żona górala ale o innej
              zmuszającej, do zajmowanie postawy znanej z rowerów crossowych a koleżanka
              klasyczną crossową Lineę na 28" kołach każdemu było wygodnie a ja dodatkowo nie
              musiałem się troszczyć o obciążenie mojej maszyny taki pojazd jest po prostu
              pancerny i przejedzie wszędzie - tym bardziej że nie bawiłem się w jakieś pół
              calowe slicki...
              • ariston1 Re: a GT Timberline? 25.08.06, 11:57
                Jaki to rower górski, jeżeli można go przerobić w pięć minut na trekkingowy,
                górski to ma tylko w nazwie. 80% sprzedaży to rowery górskie z marketingowego
                punktu widzenia, ale większa część z nich to rowery uniwersalne wyglądające jak
                górskie.
                • Gość: Jacu Re: a GT Timberline? IP: *.et.put.poznan.pl / *.et.put.poznan.pl 25.08.06, 12:40
                  No sorry, ale dlaczego niby nie miało by być to możliwe??

                  Błotniki SKS'a montuje się jakieś 30sek, bagaznik montowany na sztyce/sakwa podsiodłowa tez kilkanaście sekund.

                  Do tego wczepić lampki w uchwyty i masz wyścigowy rower XC MTB przebrany w trekingowy strój który nadal doskonale radzi sobie na bezdrożach.

                  Wychodząc na trening decyduje czy błotniki i przednia lampka jadą ze mną.
                  Na lokalne treningi w kieszeni w koszulce jedzie mini-pompka crankbrosa,łatki parktoola i 3 imbusy.

                  Na dalsze wycieczki jednodniowe jedzie obszerna sakwa podsiodłowa Ortlieba z zestawem naprawczym, apteczką, folią NRC, nogawkami, rękawkami, przeciwdeszczówką i żarełkiem.

                  Na wielodniowe dochodzi mały plecak 15L (nie lubię sakw, no i nie mam zbytnio jak ich przyczepić) - na 5-6 dni wystarcza.
                  • ariston1 Re: a GT Timberline? 25.08.06, 13:13
                    Gość portalu: Jacu napisał(a):

                    > No sorry, ale dlaczego niby nie miało by być to możliwe??
                    >

                    Kierownicę też podnosisz do góry?
                    • uruk-hai Re: a GT Timberline? 25.08.06, 14:02
                      Drogi kolego podniosłem kierę bezproblemowo o 1 cm za pomoca odpowiedniego
                      pierścienia + odpowiednia kiera gięta - masz kolejny 1cm 1,5 cm ,a 2,5 cm mi
                      zupełnie wystarcza by było wygodnie

                      Rower to Scott Vail - każdy cross wygląda przy nim żałośnie :D :D , nawet jeśli
                      mój bike jest z końca ubiegłego wieku, wielce go szanuję za wytrzymałość i
                      małąwagę oraz za funkconalność - posiada otwory montażowe na tylnym trójkącie
                      ramy co pozwala na zamontowanie bagażnika o bardzo dużej nośności,
                      najważniejsze jest to ze zawsze nim przejadę nawet tam gdzie nie przejdę (woda
                      i błocko)

                      Zresztą nie ma co tutaj sie kłócić czy cross lepszy na wyprawy czy góral bo te
                      rowery mają bo obu stronach "barykady" rzesze nieprzejednanych zwolenników -
                      spór trwa wieki już całe ...
                      • ariston1 Re: a GT Timberline? 26.08.06, 13:15
                        uruk-hai napisał:

                        > Drogi kolego podniosłem kierę bezproblemowo o 1 cm za pomoca odpowiedniego
                        > pierścienia + odpowiednia kiera gięta - masz kolejny 1cm 1,5 cm ,a 2,5 cm mi
                        > zupełnie wystarcza by było wygodnie

                        Zaproponuj taki patent konstruktorom ze Scott'a, po co mają się chłopaki męczyć
                        i mysleć o ergonomicznych rowerach, jak przez jeden pierścień można z roweru
                        górskiego mieć wygodny do długiej jazdy.


                        > Zresztą nie ma co tutaj sie kłócić czy cross lepszy na wyprawy czy góral bo te
                        > rowery mają bo obu stronach "barykady" rzesze nieprzejednanych zwolenników -
                        > spór trwa wieki już całe ...

                        Tutaj nie chodzi o kłótnie, który jest lepszy, tylko jaki do czego lepiej się
                        nadaje. Ja mowiąc o góralu mam na myśli założenia do czego był skonstrowany i
                        jest to rower sportowo-wyczynowy, a nie jakaś mutacja roweru górskiego o
                        charakterze rekreacyjnym a tych jest najwięcej w użytkowaniu bo firmy muszą z
                        czegoś życ. Nie wiem co zostaje z zalet roweru górskiego, który jest uniwersalny
                        i nadaje się do różnych rzeczy, przypuszczam, że niewiele, a pewnie jeszcze
                        znalazłby się ktoś kto stwierdzi, że nadaje się do wyścigów szosowych, "tylko"
                        trzeba zmienić opony i napęd.
                    • Gość: Jacu Re: a GT Timberline? IP: *.icpnet.pl 25.08.06, 19:57
                      Podnieść można, wystarczy obrócić mostek - tylko po co...

                      jak człowiek przywyknie go sportowej geometrii okazuje się ona niezwykle wygodna. jedyny minus to widok z okna na przednie koło.
                      • ariston1 Re: a GT Timberline? 26.08.06, 13:37
                        > Podnieść można, wystarczy obrócić mostek - tylko po co...
                        >
                        > jak człowiek przywyknie go sportowej geometrii okazuje się ona niezwykle wygodn
                        > a. jedyny minus to widok z okna na przednie koło.

                        ... przez co środka ciężkości ciała przesunięty jest bardziej do przodu co
                        obciąża ręce, przy długiej jeździe mało komfortowo, podobnie z siodełkiem -
                        pewnie powiesz, że można się przyzwyczaić, oczywiście ale na zasadzie
                        przyzwyczajenia i "tuningu" jaki wcześniej zaproponowałeś to i z dawnhillowca da
                        się zrobić rower na długa trasę.
                        • Gość: Jacu Re: a GT Timberline? IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 14:29
                          >co obciąża ręce

                          - raczej rozkłada ciężar na 2 punkty podparcia - siodło i kiere co jest bardziej komfortowe i aerodynamiczne. Ciężar tułowia po części spoczywa na barkach, co odciąża kręgosłup. Do tego wstrząsy zamiast mięśni kręgosłupa męczą amorek...

                          Znajomi "downhillowcy" zrobili na swoich pancernych maszynach w dwa dni 250km
                          - kwestia motywacji.

                          Co do wyścigów szosowych to po części masz rację, XC i szosówka wymusza dość podobną sylwetkę (choć szosowy baranek jest dużo wygodniejszy), z szosowymi oponkami można spokojnie jeździć na treningi szosowców. W wyścigach z racji przełożenia max 4:1 nie ma niestety większych szans.
      • spector1 Re: jaki rower na dłuuugą trasę?? 25.08.06, 14:33
        Na dlugie trasy sprawdza sie takze rower szosowy z rama Cr-Mo(niektore ramy Cr-
        Mo maja dodatkowe otwory do przykrecenia bagaznika).
        Turystki takie jak legendarna Machka,zaliczyly na nim kilka kontynentow.

        www.machka.net/
        Na szosowce,holujac przyczepka 40kg bagaz,zaliczylem 1700km,bez najmniejszych
        defektow.
        Osobiscie wole przyczepke bo:
        *Na podjazdach nie ma ograniczen gdy staje sie na pedalach.
        *B.proste i szybkie pakowanie.
        *Towarzyszaca osoba/osoby moze jechac bez bagazu.
        *Blyskawiczne uwolnienie szosowki od przyczepki co b.czesto jest wielkim
        udogodnieniem.

        Spector
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka