diafora
27.09.06, 14:17
Moi Drodzy Forumowicze!
Przyszedł mi do głowy taki pomysł:
na pewno nie raz znaleźliście się w posiadaniu siodełka rowerowego, które z
jakichś względów wam nie odpowiadało.
Ponieważnie ma jak "przymierzyć" się przy zakupie siodła, chcąc nie chcąc je
kupujemy i testujemy w trasie na szanownych 4 literach. Pasuje, albo nie.
Jeżeli nie - ląduje w szafie.
Może by zrobić coś takiego, jak wewnętrzna giełda wymiany siodełek?
Po co mająleżeći się kurzyć, skoro komuś mogą posłużyć lepiej?